Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

19 października 2017

Armenia - Polska 1:6 - Krok od awansu

2017-10-05 17:37:13
img
Polska wygrała 6:1 na wyjeździe z Armenią. Hat-tricka w Erywaniu skompletował Robert Lewandowski, który tym samym przegonił Włodzimierza Lubańskiego w liczbie strzelonych goli w biało-czerwonych barwach. Polacy są o krok od awansu na mundial w 2018 roku. Jeżeli Czarnogóra zremisuje u siebie z Danią zespół Adama Nawałki zagra w przyszłorocznych mistrzostwach świata.

fot. Piotr Kucza / FotoPyK

Polacy już na początku meczu pokazali, że są jedną drużyną! Piłkarze na rozgrzewkę wyszli w koszulkach z napisem: „Arek czekamy na ciebie!”. Wspomniane hasło odnosiło się do kontuzji Arkadiusza Milika, który zerwał więzadła w kolanie. Spotkanie rozpoczęło się od dwóch ataków gości. Najpierw Kamil Grosicki posłał dobrą centrę w pole karne Armenii, ale niecelnie z główki uderzył Robert Lewandowski. Później w „szesnastkę” z prawej flanki Łukasz Piszczek płasko zagrał do skrzydłowego Hull City, a ten pokonał Grigora Meliksetyana.


Armenia po straconej bramce, próbowała odważniej zaatakować. Ataki gospodarzy jednak nie zagrażały Polakom. Biało-czerwoni natomiast mądrze się bronili, a następnie wyprowadzali kontry. Po jednym takim kontrataku sfaulowany przed polem karnym został Piotr Zieliński. Stały fragment gry wykonywał Lewandowski i za chwilę cieszył się z gola. Nie minęło sporo czasu, a Ormianie popełnili prosty błąd. Obrońca zagrał piłkę do własnego bramkarza, a on złapał ją w ręce. Golkiper zarządził rzut wolny pośredni. Gospodarze ustawili się niemal całym zespołem na linii bramkowej. „Lewy” przechytrzył jednak rywali i posłał futbolówkę nad podskakującymi przeciwnikami.


Ormianie nie poddawali się. Nie zamierzali oddawać skóry za darmo. Piłkarze gospodarzy szukali swoich okazji, a najgroźniejsze akcje tworzyli po stałych fragmentach gry. W 39. minucie ich cierpliwość opłaciła się. Henrikh Mkhitaryan zacentrował futbolówkę z rzutu rożnego, a do piłki wyskoczył Hovhannes Hambardzumyan i uderzeniem z główki pokonał Wojciecha Szczęsnego. Zespół Artura Petrosyana uwierzył w siebie i dalej kontynuował swoje szarże. Do przerwy jednak wynik nie uległ już zmianie.


Nasza reprezentacja rozpieściła nas na tyle, iż w drugiej połowie mogło się wydawać, że długo nie atakujemy przeciwników. Jednakże gdy Jakub Błaszczykowski strzelił swojego gola, zegar pokazywał 58. minutę. Piłkarz VlF Wolfsburga otrzymał futbolówkę od Piszczka, złamał akcję do środka i oddał mocny strzał z lewej nogi. Piłka prześlizgnęła się przez ręce golkipera i Polacy wygrywali już 4:1. Zaraz po tym trafieniu na boisku pojawił się legionista – Krzysztof Mączyński. „Mąka” szybko wziął udział w akcji bramkowej. Pomocnik przechwycił podanie rywali, zagrał do Grosickiego, a ten wypatrzył niekrytego Lewandowskiego, który skompletował hat-tricka.


Polacy cały czas pragnęli podwyższyć jeszcze prowadzenie. Na listę strzelców próbował wpisać się Zieliński. Pomocnik SCC Napoli kropnął zza pola karnego, ale tym razem świetną interwencją popisał się
Meliksetyan. Golkiper Armenii nic jednak już nie mógł zrobić przy bombie Rafała Wolskiego. Były legionista zastąpił na murawie Grosickiego i w 89. minucie z kilku metrów ustalił końcowy rezultat.


Lewandowski w spotkaniu z Armenią strzelił 48., 49., i 50. gola w biało-czerwonych barwach. Oznacza to, iż przegonił dotychczasowego rekordzistę w zdobytych bramkach – Włodzimierza Lubańskiego – który czterdzieści osiem razy pokonywał bramkarzy rywali z orzełkiem na piersi. Polska jest o krok od awansu do mundialu. Jeżeli Dania zremisuje w czwartkowy wieczór z Czarnogórą, zespół Nawałki może już kupować bilety do Rosji na przyszłoroczne mistrzostwa świata.

Armenia 1:6 Polska
Hambardzumyan (39. min.) - Grosicki (2. min.), Lewandowski (18. min., 25. min., 65. min.), Błaszczykowski (58.min.), Wolski (89. min.)


Żółta kartka:
Manoyan

Armenia: Meliksetyan - Hovhannisyan, Hambardzumyan, Voskanyan, Edigaryan - Ghadimayan (61' Malakyan), Korian (66' Manucharyan), G. Malakyan, Mkhitaryan, Adamyan (73' Manoyan) - Barseghyan


Polska:
Szczęsny – Piszczek, Glik, Pazdan (85' Cionek), Bereszyński – Krychowiak, Linetty – Błaszczykowski (59' Mączyński), Zieliński, Grosicki (72' Wolski) – Lewandowski


 

Nowa kolekcja
Autor: Łukasz Pazuła Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
masi
2017-10-06 16:34
1:6, kto by pomyślał. Zupełnie jak Legia z Mazurem Karczew!
tp69
2017-10-05 21:16
Poprawcie jesli sie myle ale jak bysmy nie stracili tej bramki lub zagrali z wiekszym zaangazowaniem w 2 polowie (jeszcze jedna bramka) to w przypadku wygranej dzisiaj jedna bramka przez Czarnogóre, nawet przegrana z nimi jedna bramka dala by nam awans.A tak chyba lepiej jak wygra Dania bo kolesiom z Balkanow zawsze schodzi powietrze jak maja grac o nic.
2017-10-05 22:56
Dania wygra bo jest lepsza. W tej chwili w naszej grupie prezentuje piłke najwyższej jakości.
Nie dajmy doopy z Montenegro i będzie ok. Tylko tyle.
2017-10-05 23:57
Tylko że Czarnogórcy mają jeszcze szanse na baraże. Małe, ale mają. Najgorsze, co możemy zrobić, to grać na remis.
2017-10-06 12:26
A kto mówi o grze na remis? Zróbmy swoje. To swoje to ponad dwie bramki strzelone na mecz, siedem wyranych w dziewięciu kolejkach, wygrana w Podgoricy. To jest norma.
kurek
2017-10-05 20:40
Mecz jakiego się nie spodziewałem. Coś jak ten w Rumunii rok temu. Rywal gorszy, więc bramek wbiliśmy więcej. I oby remis w Czarnogórze. W niedzielę pokazać kto jest liderem i faworytem tej grupy. Brawo Lewy.

A propo słynnego tekstu Trzeciaka. Ostatnio Komentował ze Szpakiem mecz CL PSG - Bayern. I nagle Szpakowski " Mirek jak ocenisz występ Roberta Lewandowskiego, w końcu tak dobrze go znasz". To było coś w stylu: "Na pytanie gdzie jest ta Legia - odpowiadam - w Lidze Mistrzów".
~Legia Fan
2017-10-05 20:15 IP 188.146***
Lewy przy bramce na 3:0 strzelił po ziemi a nie nad obrońcami...
mvbx
2017-10-05 20:14
Czyli Pazdan i Mączyński jednak potrafią grać w piłkę. Na Bytovię motywacji zapewne braknie...
2017-10-05 22:14
Pazdan i Mąka dzisiaj zagrali na 5-tkę !!!
==============================
Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
futbolplayer
2017-10-05 20:01
Lewandowski? Nie, mamy Arrubarene :D
2017-10-05 20:22
I całe szczęście. Legia pozbywając się Lewandowskiego wyświadczyła polskiej piłce gigantyczną przysługę. I jemu samemu. Dzięki niej jest dzisiaj milionerem i gwiazdą światowego formatu. Jeśli Lewandowski przejdzie pewnego dnia do Realu za 100 milionów euro, Legia powinna dostać kilka procent z tej kwoty tylko dlatego, że go nie chciała i tym przyczyniła się do jego rozwoju.

Nie byłoby nawet takiej opcji, że gdyby został lub wrócił do Legii w 2008, byłby takim piłkarzem jak teraz. W Legii zgniłby w rezerwach albo na ławce a zamiast niego grałoby jakieś zagraniczne i przepłacone barachło, tak samo jak teraz Sadiku zamiast Niezgody. Gdyby jakimś cudem dostał szansę gry to po dwóch słabszych meczach lub serii bez bramki zostałby wyśmiany, zaszczuty i odesłany do rezerw lub gry na skrzypcach. Prawdopodobnie ty przodowałbyś w tego typu komentarzach.
2017-10-05 21:16 IP 94.254.***
Oooo pokazał sie:) yoyo a gdzie byłeś po porażce śledzi w pp jakoś dziwnie zamilkles:-D
2017-10-05 21:19
Cała prawda. Legia to nie miejsce do rozwoju młodzieży. Przynajmniej póki co. Nawet dla takiego Szymańskiego (dla jego rozwoju) lepsze by było jakby ktoś go z naszego klubu wyrwał jak najszybciej. Oczywiście za godne pieniądze. Zobaczymy czy ten stan rzeczy się w przyszłości zmieni. Byleby nastąpiło to bez strat dla Legii.
2017-10-05 23:01
Rebe jojo - kiedys myślałem, że jesteś dość ostry ale uczciwy. Dziś widzę, ze jestes zakompleksiony i głupio złośliwy. Uja wnosisz tymi przydługimi wpisami w zycie ludzi rozgarnietych, natomiast dostarczasz sobie masochistycznego drżenia kolan z powodu jobów które tu zbierasz.
Słabizna.
Invictus777
2017-10-05 19:53
Całkiem przyzwoity występ Pazdana.
2017-10-05 20:00
Mąka też nie najgorzej, miał udział przy jednej bramce.
2017-10-05 20:02
To tylko źle świadczy o tym jak przykładają się do gry w barwach Legii. Inny poziom mobilizacji. Bo jak widać umiejętności są jak się chce!
2017-10-05 20:15
Nie sadzicie, że inaczej gra się z Lewandowskim i wynikiem 6-1, a inaczej z Kopczyńskim i męczeniem buły w każdym meczu?
2017-10-05 21:16
Jammm,
No pewnie, że różnica jest spora. Przy Kopie Pazdan ma więcej szans na pokazanie swoich umiejętności ;)
jammm
2017-10-05 19:52
Brawo i piękny wynik po niezłej grze:)
~Mustafa
2017-10-05 18:48 IP 195.225***
Nawałka najlepszy trener w historii. Z niczego stworzyl niezla druzyne. Awans pewny, ale potrzeba nowych twarzy
~Olo
2017-10-05 18:12 IP 37.47.1***
Polska flap flap...
Tinkin
2017-10-05 18:00
Wystarczy, że pokona na wyjeździe Armenię, a Dania zremisuje swój mecz z Danią...
2017-10-05 18:31 IP 94.254.***
Synku, nie pij wiecej...
2017-10-05 23:36
Tatus

nie wiesz o co chodzi to nie komentuj
2017-10-06 01:08 IP 83.31.7***
Kapuśniak zjadł bigosik, a Dania wygrała z Danią...:)))))))
Liczba komentarzy: 26

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij