Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

18 grudnia 2017

Koszykówka: Porażka na Torwarze

2017-10-07 19:40:57
img
Zawodnicy Legii Warszawa po raz pierwszy od powrotu do Polskiej Ligi Koszykówki zagrali na własnym terenie - w hali Torwar. Prawie cztery tysiące głośno dopingujących kibiców oglądało występ "Wojskowych" z Asseco Gdynia. Legioniści przegrali 76:87 i po dwóch kolejkach rozgrywek nie mają jeszcze na koncie wygranej. Najlepiej punktującymi graczami warszawiaków byli Tomasz Andrzejewski oraz Piotr Robak. Obaj zanotowali po czternaście "oczek".

Zdjęcia z meczu (fot. Ana Okolus)


Zdjęcia z meczu (fot. Paweł Grabowski)


Zdjęcia z meczu (fot. Marcin Szymczyk)



Legia Warszaw po 14 latach wróciła do koszykarskiej elity i na początek zbiera trudne lekcje. W pierwszym meczu sezonu legioniści doznali dotkliwej wyjazdowej porażki z Kingiem Szczecin. W sobotnim meczu przed własną publicznością na Torwarze „Wojskowi” mieli sięgnąć po pierwsze zwycięstwo w sezonie. Trener Piotr Bakun w tym spotkaniu miał do dyspozycji wszystkich zawodników za wyjątkiem hiszpańskiego środkowego Jorge Bilbao, który ma kontuzję barku. Legia rozpoczęła spotkanie w następującym zestawieniu: Tomasz Andrzejewski, Grzegorz Kukiełka, Piotr Robak, Jobi Wall, Isaiah Wilkerson. Ten ostatni w pierwszej akcji spotkania zaliczył przechwyt i szybko zdobył pierwsze punkty dla Legii. Po chwili celnym rzutem trzy punktowym odpowiedział Dariusz Wyka. Początkowo drużyny wymieniały się ciosami.  W pierwszych 5 minutach to legioniści mieli przewagę.  Jednak goście zaczęli konsekwentnie szukać punktów z pola trzech sekund gdzie dużą przewagę miał Wyka, który już w pierwszej kwarcie zdobył 12 punktów. To dzięki jego współpracy z Krzysztofem Szubargą Asseco wygrało pierwszą kwartę 23:20.

 

W drugiej ćwiartce Legia dobrze zaczęła w obronie, ale w ataku bardzo długo nie mogła się przełamać i zdobywała punkty wyłącznie z linii rzutów wolnych. Koszykarze trenera Przemysława Frasunkiewicza zaczęli powoli budować przewagę. Po celnej trójce „Szubiego” i kontrze Mikołaja Witlińskiego prowadzenie gdynian urosło do 9 „oczek”, o czas poprosił szkoleniowiec Legii. Po którym „Zieloni Kanonierzy” odzyskali skuteczność i po 4 punktach z rzędu Walla przegrywali przed przerwą tylko 42:39

 

Po 2 minutach trzeciej kwarty legioniści po trafieniu za trzy Robaka wyszli na prowadzenie 45:44. Potem niestety podopieczni trenera Bakuna zaliczyli przestój i prowadzeni przez najlepszego na boisku Szubargę goście wygrali tę kwartę aż siedmioma punktami.

 

Ostatnią część meczu „Wojskowi” zaczynali ze stratą 10 punktów i musieli szybko zacząć gonić wynik. Rozpoczeli znakomicie od trafienia zza łuku Walla, później spod kosza trafił Wilkerson oraz Robak i przewaga gości zmalała do trzech „oczek”. Po nieudanych akcjach w ataku z obu stron, niemoc strzelecką Asseco przełamał trafieniem zza łuku Marcel Ponitka. Od tego momentu przyjezdni konsekwentnie wykorzystywali przewagi pod koszem i grali, albo bardzo skuteczne izolacje, albo penetrację z odegraniem. „Wojskowi” przez cały mecz nie potrafili się temu przeciwstawić i ostatecznie przegrali 87:76.

 

Po tym spotkaniu legionistów warto pochwalić za małą liczbę strat i dużo przechwytów z drugiej strony przegrali zbiórkę, czego można było się spodziewać, ale przede wszystkim w całym meczu trafili tylko 12 z 24 osobistych co jest wynikiem tragicznym. Źle wygląda również skuteczność z gry na poziomie 38% oraz pozwolenie przeciwnikom 56% swoich rzutów. Na Torwarze legioniści zagrali dużo lepiej niż tydzień temu w Szczecinie. Jednak dotychczasowe dwa mecze sezonu pokazały wszystkie mankamenty drużyny z Warszawy oraz braki kadrowe pod koszem.

 

Za tydzień 15 października o godzinie 18:00 Legia na wyjeździe zagra ze Startem Lublin, z którym udało jej się wygrać w spotkaniu sparingowym przed sezonem. Najbliższy mecz w Warszawie, „Zieloni Kanonierzy” rozegrają w niedzielę, 22 października o godzinie 14:30 ze Stalą Ostrów Wielkopolski w hali Torwar

 

Legia Warszawa 76:87 Asseco Gdynia

(20:23, 19:19, 20:27, 17:18)


Legia: Tomasz Andrzejewski 14pkt. 6 zb. 2 as., Piotr Robak 14 pkt. 1 zb. 3 as., Mateusz Jarmakowicz 13 pkt. 9 zb. 2 as., Jobi Wall 11 pkt. 1 zb. 1 as., Isaiah Wilkerson 9 pkt. 3 zb. 3 as., Michał Aleksandrowicz 7 pkt. 1 zb., Grzegorz Kukiełka 6 pkt. 5 zb. 2 as. 3 prz., Adam Linowski 2 pkt. 1 zb., Łukasz Wilczek 0 pkt. 3 zb. 4 as., Kamil Sulima-
trener: Piotr Bakun

 

Asseco: Przemysław Żołnierewicz 17 pkt. 10 zb. 3 as., Mikołaj Witliński 17 pkt. 1 zb., Dariusz Wyka 14 pkt. 7 zb., Krzysztof Szubarga 13 pkt. 2 zb. 8 as., Jakub Garbacz 9 pkt. 4 zb., Piotr Szczotka 8 pkt. 7 zb. 4 as., Marcel Ponitka 4 pkt. 8 zb. 2 as., Bartosz Jankowski 3 pkt. 1 zb. 1 as., Filip Put 2 pkt. 1 zb., Mariusz Konopatzki 0 pkt., Michał Kołodziej -, Karol Kamiński -
trener: Przemysław Frasunkiewicz

 

 



images/zdjecie/big/fba1f2975942bf488f003c8e7abddeb3.jpg


images/zdjecie/big/05c38eca36cbbff3f7eb16c2501e0dbd.jpg


images/zdjecie/big/19ef5e44a4336ddd01bb40f09bb7220e.jpg


images/zdjecie/big/4b811f7fd331a5e2b1d277dbd047a39f.jpg


images/zdjecie/big/074facbc2406be9914019c667b02e27e.jpg


images/zdjecie/big/9535e3c208d671076785f8e8bfdebc3d.jpg


images/zdjecie/big/3fd0cc2383875a9c683ff89162363e32.jpg


images/zdjecie/big/651e9eb55fc87e30d1759d8d07bbb77f.jpg


images/zdjecie/big/6c961207a8f48632a23a1ccb878a8e05.jpg


images/zdjecie/big/222ef766845ceb53f6a8fcf7bfbda0b8.jpg


images/zdjecie/big/e5b9925a87a0bbb00784346054a3e850.jpg

 

Legia - Termalica
Autor: Michał Grzegorczyk Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
alcoholiZed
2017-10-09 00:25
Kurcze wszystkie sekcje trzeba bedzie dobrze sklepac to moze zaczna sie starac.
szokele
2017-10-08 15:27
Z tą kadrą to my niestety spadniemy z ligi z wielkim hukiem i będziemy kolejnym Polfamexem albo Startem, przegrywając ~28 spotkań w sezonie zasadniczym i będziemy mieli szczęście, jeśli nie skończymy z gorszym bliansem od tych zespołów. Mamy może trzech zawodników na poziomie PLK. Reszta, z całym szacunkiem dla nich, nadaje się tylko do I ligi. Ściągnięci obcokrajowcy to jakiś żart. Już nawet nie ma co odwoływać się w ich kontekście do takich nazwisk jak Williams, Hester czy Draper, ale nawet Jarrett przy tych wynalazkach wydawał się super grajkiem. Naprawdę nie szkoda w klubie kasy na takich ogórków? Sumując kontrakty Walla, Wilkersona i pogonionego już inwalidy Bilbao w to miejsce lepiej było dać kontrakt jakiemuś solidnemu graczowi z PLK. Na pewno by wystarczyło.

Szkoda, bo super byłoby mieć w Warszawie drużynę koszykówki na solidnym poziomie, mogącą powalczyć w play-offach. Zainteresowanie jest a mogłoby być jeszcze większe, gdybyśmy mieli lepszych zawodników i perspektywy na walkę o coś więcej niż nie tyle utrzymanie, które wydaje się na tę chwilę poza zasięgiem, a uniknięcie jakieś niechlubnej liczby porażek w sezonie zasadniczym. Jedyna nadzieja, że przynajmniej frekwencja na Torwarze będzie dopisywać i jakiś sponsor zwęszy szansę na promocję przy marce Legii, ale do tego potrzebne też będą jakieś zwycięstwa a nie seryjne porażki. Trochę się tego obawiałem, bo o ile na wywalczenie awansu do PLK nie są potrzebne jakieś wielkie nakłady finansowe, tak po awansie stanęliśmy przed ścianą, której bez większych środków nie przeskoczymy.
~mlodyogr
2017-10-08 13:09 IP 89.64.8***
totolotek na szalikach?
~MokuLSGH
2017-10-08 11:10 IP 5.134.6***
Mecz b dobry chlopaki walczyli ale chamstwo na trybunach nie do zniesienia . Czy przyspiewki zylety musza byc wszedzie tak buraczane jak spod remizy ?
2017-10-09 10:55 IP 89.74.2***
Karawana jedzie dalej. Jeżeli doping nie odpowiada to zawsze masz jeszcze konfidencką, gddzie twoje miejsce. Nie jestes prawdziwym legionistą.
~Ziggy666
2017-10-08 10:23 IP 31.178.***
Niestety, nie pasują do PLK
2017-10-09 00:37
Kibice?
~kibic L z Gdyni
2017-10-07 21:44 IP 185.112***
był ktoś z kk Asseco? taka była fajna wyjazdowa paczka a ją złodzieje samochodów roz...ały...
2017-10-08 10:29 IP 37.47.2***
Grali jak panienki bez walki. Ciekawe czy była już rozmowa z kibicami??? Bo to Legia więc nie ma wyjatkow
Liczba komentarzy: 9

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij