Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

19 października 2017

Tak Legia przecierała szlaki w USA

2017-10-11 14:27:49
Foto
Jak już informowaliśmy, piłkarze Legii w styczniu polecą na zgrupowanie do USA. Będzie to trzecia tego typu podróż graczy naszego klubu. Warto wspomnieć, że legioniści przecierali szlaki innym klubom w wyprawie za ocean. Legia była pierwszą polską drużyną w historii, która miała okazję zaprezentować się w Stanach Zjednoczonych. Miało to miejsce w 1959 roku czyli w czasach gdy taki wyjazd wymagał dopełnienia wielu formalności i przede wszystkich specjalnych zezwoleń władz państwowych.

Pomysł zrodził się w klubie, Polacy przebywający w USA przylatywali do Warszawy i odwiedzali Legię, wspominali stare czasy i mecze. Jeden z menedżerów zaproponował by „Wojskowi” udali się na tournee do Polonii mieszkającej w USA. Pomysł spodobał się wiceministrowi obrony narodowej, ale na taki wyjazd potrzebna była zgoda Józefa Cyrankiewicza. Premierowi pomysł też przypadł do gustu i wydał stosowne zezwolenie. Po załatwieniu formalności wizowych i paszportowych Legia poleciała do Nowego Jorku.


Legioniści mieli zaplanowane aż osiem meczów, każdy w innym miejscu. Pierwszym rywalem był miejscowy zespół Hakaoah, który wzmocnił się najlepszymi graczami z innych drużyn. Legioniści wygrali 8:1 – trzy gole strzelił Tadeusz Błażejewski, po dwie Lucjan Brychczy i Helmut Nowak, a jedną dołożył Zygmunt Gadecki. Kolejnym zespołem, z którym rozprawili się „Wojskowi”, była reprezentacja Hardfordu – było 9:0. Hat-tricka ustrzelił Brychczy, Gadecki i Edmund Zientara zdobyli po dwie bramki, zaś po jednej Marceli Strzykalski i Czesław Ciupa.


Później był tydzień na odpoczynek, treningi i zwiedzanie. Po siedmiu dniach legioniści zagrali z Pompeą i zremisowali 2:2 – Brychczy i Błażejewski. Następnego dnia udali się do Filadelfii, gdzie wygrali z reprezentacja stanu 7:0 – cztery gola były dziełem Brychczego, po jednej dorzucili Strzykalski, Ciupa i Roman Hlywa. Po kilku dniach odbył się mecz ze szkockim Dundee United. Spotkanie zakończyło się remisem 3:3 po trafieniach Brychczego, Ciupy i Błażejewskiego.


Po tym starciu zespół poleciał do Kanady i wygrał 3:1 z reprezentacją Toronto, a następnie wrócił do USA i pokonał reprezentację Detroit 5:1. Na pożegnanie z amerykańską przygodą legioniści przegrali 3:4 z reprezentacją Chicago – wszystkie gola dla Legii zdobył Brychczy. Ogółem „Wojskowi” rozegrali 8 meczów, wygrali pięć, dwa zremisowali i jeden przegrali, strzelili w nich aż 40 goli.


Po powrocie do Polski, liga już trwała, a legioniści musieli nadrabiać zaległości. W trzech meczach zdobyli cztery punkty. - Teraz jest inaczej, więc nie sądzę, by wyprawa miała negatywne skutki dla drużyny. Legia poleci tam w styczniu, więc zawodnicy po powrocie do Europy dostaną czas, by z powrotem przyzwyczaić się do naszej strefy czasowej. Poza tym będą ćwiczyć na świetnych murawach. Dawniej takie wyjazdy miały inny charakter. Dziś każdy może udać się do USA, wtedy tak nie było. Ja nie latałem do USA, ale Włodek Lubański czy Hubert Kostka bardzo sobie chwalili takie wyjazdy. Jedyny problem polegał na tym, że po powrocie wyniki w lidze często były gorsze, bo w USA zawodnicy toczyli z miejscową Polonią długie nocne Polaków rozmowy – wspomina trener Jerzy Engel na łamach „Przeglądu Sportowego”. 


Później Legia jeszcze jeździła na różne egzotyczne zgrupowania. W sezonie 1971/72 udała się na miesięczne tournee, gościła w Ekwadorze, Kostaryce i Kolumbii. Rozegrała dziesięć meczów, jeden nawet w sylwestra. W 1975 roku legioniści zawitali do Australii, dwa lata później do Indonezji, a po kolejnym pół roku udali się do Egiptu. W 1986 roku przed startem sezonu polecieli do Chin. Zdobyli tam Puchar Wielkiego Muru. Ostatni raz legioniści udali się w dalsze wojaże w 2010 roku. Po zakończeniu sezonu polecieli na turniej Sisters Cities Cup do Chicago. Przegrali wtedy 0:1 z Crveną Zvezdą Belgrad i wygrali 3:0 z Chicago Fire.


 

Nowa kolekcja
Autor: Marcin Szymczyk Źródło: Legia.Net, Przegląd Sportowy   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~Tzub
2017-10-12 12:44 IP 31.0.82***
Ciekawy był ten wypad Legii do USA. W lokalnych gazetach i polonijnych sporo wzmianek o nim było. Wiem,bo sporo informacji, fragmentów artykułów mam w domu po dziadku, który wówczas był jednym z głównych odpowiedzialnych za ten wyjazd.
~pafko
2017-10-12 11:50 IP 89.70.2***
Coś autorowi uciekło 96 lub 98 byłem na Chicago na meczu z Fire.
Bednar
2017-10-12 07:24
PS twierdzi że Gui jednak podpisze nową umowę. Super więc że udało się dogadać, bo lepszego zawodnika byłoby trudno pozyskać w jego miejsce.
eLson
2017-10-11 23:06
Ale pilka fajna ! Taka w starym stylu.
Z poczatku pomyslalem nawet ze planowana jest jakas impreza dla dzieciakow i pilka z czekolady ((:
~Muss
2017-10-11 20:42 IP 5.174.8***
Redakcjo jak to jest z Vuko? Od kilku dni nie widzę go na zdjęciach z zajęć 1 drużyny. Może macie jakąś informację?
~L
2017-10-11 20:12 IP 94.254.***
Spokojnie po kompromitacji w USA ( z obecną kadrą to pewne) i transatlantyckim zgrupowaniu nikt nas już na poważne sparingi nie zaprosi. Pozostaną tylko w zasadzie międzyplanetarne zgrupowania na południowym Marsie!!!!.......lub zwykłe zapierdzielanie w górach Koziej Wólki z workiem kamieni na plecach. I to ostatnie byłoby chyba najlepsze w obecnej sytuacji dla co najmniej połowy z naszych leni bez woli walki umiejętności i wyższych ambicji!!! Tylko że oni się popłaczą wtedy a my będziemy ględzić że potrzebują spokoju psychicznego i braku krytyki!!!!Czy nikt nie widzi że to jest wszystko chore i potrzeba wielkiej przebudowy.
2017-10-13 21:45
Jakiej kompromitacjii?
Bardzo chętnie zobaczę moją Legiunię nawet mądrze stojącą ale zawodników którzy mają elkę na koszulce.
~Czaro1987
2017-10-11 15:54 IP 94.254.***
Podobno Prezes ma szansę przyciągnąć kapitał amerykański - stąd pomysł na obecność w turnieju.
2017-10-11 23:26 IP 37.47.5***
W dłuższej perspektywie dobry byłby to ruch.
Jednak najbliższy czas z gościem, który zaliczył jako trener 4 mecze w "karierze" możemy być pewni, że jesień już przejebie^^y.

Emocje mną targają bo choć znawcą wielkim nie jestem to na pierwszy rzut oka widać, że nam najzwyczajniej potrzebny jest trener.
~Miniono
2017-10-11 15:12 IP 80.187.***
Rany widze ze naprawde nie macie o czym pisać. Kolejny artykul o zgrupowaniu ktore gdzies tam kiedys. Masakra
2017-10-11 22:01
Ano nie mają! Knebel założony na zawodników i pracowników klubu działa. Nawet nie mamy relacji z treningów. Podobno poza Tettehem bis przy drużynie pojawił się jakiś Islandczyk (wiadomość niesprawdzona).
Redakcja nie ma materiału - widocznie również ona ma szlaban na wstęp do klubu.
Cisza jak ta... Czy przed burzą?
Vinnie
2017-10-11 15:02
Super, trzeci artykuł o przeciez nieistotnym tak bardzo wypadzie za ocean. Dziwne to co najmniej.
2017-10-11 15:55
no, niezly bol doopy maja.
~Ese
2017-10-11 14:52 IP 213.186***
W 1986 Legia wygrała z reprezentacją Chin, pamiętam nagłówek z przeglądu sportowego : Legia - Chiny 2:0... zabawnie to wyglądało...
2017-10-11 15:20 IP 173.254***
Przecież to przedruk z przekrętu sportowego widać to oni nie mają już o czym pisać a na Legii kliki nabić chcą
~Szyszko
2017-10-11 14:44 IP 89.64.1***
Nie ekscytujcie się tak tym USA. Znając życie to przez te wycieczki zawalimy kluczowe przygotowania w sezonie i ligową wiosnę. Staszek by wiedział co ma zrobić. Ogień, ogień, ogień. Do pierwszego pawia
2017-10-11 22:02
Do pawia to raczej Franek.
Liczba komentarzy: 17

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij