Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

19 listopada 2017

Polska - Urugwaj 0:0 - Pożegnanie Króla Artura

2017-11-10 20:34:51
img
Reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała na PGE Narodowym z Urugwajem. Obie drużyny miały kilka klarowniejszych sytuacji, ale brakowało im skuteczności. Wielkim wydarzeniem było uroczyste pożegnanie z kadrą Artura Boruca. Były golkiper Legii Warszawa spędził na murawie 44 minuty, a potem przeszedł przez utworzony piłkarzy szpaler i dziękując kibicom opuścił boisko. Na placu gry w drugiej połowie pojawiło się dwóch graczy "Wojskowych" - Artur Jędrzejczyk oraz Krzysztof Mączyński. W poniedziałek biało-czerwoni zmierzą się z reprezentacją Meksyku. Mecz odbędzie się w Gdańsku.

Fotoreportaż z meczu (fot. Klaudia Feruś)

Fotoreportaż z meczu (fot. Ana Okolus)

Tłumy kibiców na stadionie, świetna atmosfera i pożegnanie z reprezentacją Artura Boruca - mimo meczu towarzyskiego, takie starcie było warto obejrzeć. Trener Adam Nawałka postanowił mocno przemeblować wyjściową "jedenastkę". Szansę otrzymali między innymi Jarosław Jach, Jacek Góralski czy Kamil Wilczek. Warto podkreślić, iż gospodarze wybiegli na boisko w formacji z trójką obrońców. Początkowe fragmenty lepiej ułożyły się przyjezdnym, którzy groźniej zaatakowali po akcji lewym skrzydłem oraz rzucie wolnym. Defensywa biało-czerwonych nie miała problemów z oddaleniem zagrożenia. Później to gospodarze mogli wyjść na prowadzenie. Serca wszystkich zabiły mocniej, gdy po wykonaniu stałego fragmentu, piłkę do własnej bramki skierowałby Rodrigo Bentancur. Czujnością i refleksem popisał się jednak Martin Silva. Chwilę potem bliski szczęścia był Kamil Glik, ale stoper AS Monaco nie dopadł do futbolówki centrowanej z rogu.


Polacy stosowali średni pressing, który w wielu momentach przynosił efekty. W środku pola utrudniać grę rywalom starali się Góralski oraz Grzegorz Krychowiak. Obaj zawodnicy wykazywali się nieustępliwością oraz zaangażowaniem. Poza tym pomagali linii obronnej gdy przy futbolówce znajdowali się Urugwajczycy. Na listę strzelców powinien wpisać się Wilczek. Snajper Brondby otrzymał znakomite wycofujące zagranie od Krychowiaka, jednak przeniósł piłkę ponad poprzeczką. Sporo wiatru na skrzydle robił Kamil Grosicki. Pomocnik Hull City, mając wolną przestrzeń przed sobą, starał się ją maksymalnie wykorzystywać i sprawiać problemy rywalom.


W 33. minucie rozpędzony Jakub Błaszczykowski sprytnie odnalazł w polu karnym "Grosika" i dośrodkował piłkę w jego kierunku. Niestety Jose Maria Gimenez wyskoczył nieco wyżej od Polaka i zaasekurował Silvę. Ekipa Oscara Tabareza chciała szybko odpowiedzieć, ale Boruc popisał się kapitalną interwencją po potężnej bombie Gastona Silvy i sparował futbolówkę poza boisko. W końcówce pierwszej połowy doczekaliśmy się historycznego i wzruszającego momentu. Murawę opuścił Boruc, dla którego był to 65. występ z orzełkiem na piersi. Utytułowany golkiper został pożegnany owacjami i gromkimi brawami oraz szpalerem wykonanym przez zawodników oraz sztab.


Po zmianie stron przebojem do ofensywy włączył się Bartosz Bereszyński. Gracz Sampdorii Genua wpadł w pole karne po minięciu przeciwnika, jednak zamiast szukać lepiej ustawionych partnerów, uderzył wprost w Silvę, przez co akcja spaliła na panewce. Tempo spotkania nieco zmalało, a obie ekipy zbytnio nie rzucały się do przodu. Było czuć rozwagę, chłodną głowę i spokój. W pewnym momencie Błaszczykowski zdecydował się na dośrodkowanie z lewej strony. O mały włos a futbolówka dokręciłaby się i wpadłaby do bramki. W 62. minucie w dogodnej okazji znalazł się Wilczek, lecz atakujący miejscowych, po otwierającym podaniu, musiał uznać wyższość interweniującego Silvy.


Moment później biało-czerwoni wykreowali najlepszą sytuację. Po szybkiej wymianie podań między Grosickim a Błaszczykowskim, "Kuba" wtargnął w "szesnastkę" i płasko uderzył. Wydawało się, że gracz Wolfsburga wystawi futbolówkę wprowadzonemu Jakubowi Świerczokowi, ale zdecydował się na inny wariant. W 81. minucie Bereszyński inteligentnie zauważył wbiegającego Grosickiego w pole karne, 29-latek huknął z ostrego kąta tylko w boczną siatkę. Goście w drugiej odsłonie meczu wyglądali na trochę zagubionych, ale co jakiś czas wyprowadzali poważniejsze kontry. Sporo szczęścia miał Łukasz Fabiański, który ofiarnym wślizgiem wybił futbolówkę do przodu przed naciskającym go rywalem.


W końcowych minutach piąty bieg wrzucili przyjezdni, ale Polacy mądrze bronili dostępu do bramki i wychodzili z opresji. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Krzysztof Mączyński, lecz legionista kropnął bardzo niecelnie. Rezultat od samego początku nawet nie drgnął. Polacy bezbramkowo zremisowali z Urugwajem, a już w poniedziałek zmierzą się z reprezentacją Meksyku.


Autor:
Maciej Ziółkowski


Polska - Urugwaj 0:0


Polska:
 Boruc (44' Fabiański) - Bereszyński, Cionek (46' Jędrzejczyk), Glik, Jach, Rybus - Błaszczykowski, (75' Mączyński), Góralski (70' Zieliński), Krychowiak, Grosicki (90' Makuszewski), Wilczek (67' Świerczok)


Urugwaj:
 Silva - Varela, Gimenez, Lemos, Silva, Bentancur, Nandez (68' Sanchez), Vecino, De Arrascaeta (74' Gomez), Pereiro (60' Rodriguez),  Cavani. 

Artur Boruc - Wzruszenie było, oczywiście. Piękne pożegnanie, dziękuję wszystkim, że mogłem w tym uczestniczyć. Teraz zostaje trzymać kciuki za reprezentację. Nie spodziewaliśmy się takiego meczu, ale mam nadzieję, że wszystko wyszło. Moja przygoda z piłką reprezentacyjną się kończy, a potem zobaczymy. Zawsze się tęskni za przyjemnościami, każdy z piłkarzy, którzy mieli okazję być na zgrupowaniu, na nie czeka. Coś się skończyło i wypada podziękować.



images/zdjecie/big/dcebef518628b750559b6caf80d180cf.jpg


images/zdjecie/big/0c460a9a4c752b76e50c8d0eb863f89f.jpg


images/zdjecie/big/25220aa9c9e85fd95ff5253554666629.jpg

 

Legia - Górnik
Autor: Maciej Ziółkowski Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
PICCO
2017-11-11 22:48
Za to nie rozumiem i nie lubię Nawałki.

Chwali w jednym ostatnim wywiadów na temat Artura, że jest ekspertem od linii i rzutów karnych to :

kiedy widząc na Euro2016, że Fabiańskiemu nie idzie w karnych i prześlizguje się ledwo z Polską przeciw Szwajcarii (bo akurat ich jeden zawodnik chybił), to zamiast dać Artura na karne przeciw Portugalii, to dalej obstawał przy Fabiańskim. Kto wie, czy brakiem dania szansy jemu na tym turnieju, nie przechylił czary ku temu, że zaczął rozmyślanie o zakończeniu kariery.

Też bywały momenty, że Boruc grał najwięcej i był najbardziej chwalony w danych momentach w Anglii, to nigdy nie dostawał szansy na grę od 1 minuty, najwyżej na jakieś mniej ważne mecze (góra 45 minut).

Boruc bez wątpienia był najlepszym polskim bramkarzem obecnego wieku. Był powoływany od wielu lat. tylko szkoda, że u Nawałki mało kiedy dostawał szansę na grę. Nie chce się wierzyć, że notorycznie był gorszy od dwójki Szczęsny - Fabiański, nawet w okresach, kiedy jeden i drugi mało grali lub zawodzili albo mieli kontuzje, a były takie okresy.

Do czego zmierzam? Do tego, że analizując przygodę Artura, odkąd trenerem reprezentacji polski, jest Nawałka, to nie dziwię się, że podjął taką, a nie inną decyzję. Po prostu ten trener nie dałby mu grać. A że ten trener odnosi sukcesy i ma pozycję mocną na swoim stanowisku, to po prostu Artur doszedł do wniosku, że tego nie przeskoczy,a zegar biologiczny także jest nieubłagany. Nie wiem, z czego to wynika, czy tutaj jest coś zakulisowego, czy po prostu Artur nie pod-pasował ogólnie Nawałce.

Podsumowując - szkoda, że Artur nie zwieńczył swojej przygody na Mundialu w Rosji, aczkolwiek, czy by coś zmieniło i wzbogaciło jego dotychczasowe osiągnięcia NA BOISKU dla reprezentacji polski ?

Dziękuję Artur za wspaniałą postawę czy na Mundialu 2006 czy na Euro 2008 a także w eliminacjach do tych turniejów itd. Wtedy byłeś jedynym albo nielicznym piłkarzem, którego Polska się nie wstydziła i była bardzo dumna. Szkoda, że w tym życiu, wszystko ma swój początek oraz koniec.

Dziękujemy Artur, nasz Bracie !
eL1916
2017-11-11 10:21
Powinien być zakaz produkcji i sprzedaży wuwuzeli. A za wnoszenie ich na stadion kara śmierci, bez procesu wykonywana natychmiast, w przerwie meczu strzałem w tył głowy.
2017-11-11 11:28
Zgadzam się że odgłos tej rury przywiezionej z czarnego lądu, przyprawia o ból głowy białego człowieka. Małpkom nie przeszkadza nawoływanie się trąbami. Jednak bolszewickie metody strzelania w tył głowy, to już lekka przesada ;-)
Blatok
2017-11-11 01:34
Jedza dał dobrą zmianę. I podoba mi się do granie 3-5-2. Zupełnie nowa jakość. Widziałbym tak Legię.

Niezgoda, Hamalainen
Kucharczyk,Guilherme, Mączyński, Moulin, Broź
Pazdan, Dąbrowski, Jędrzejczyk
Malarz

Na zmiany Nagy, Berto i Sadiku.
2017-11-11 08:54 IP 178.235***
Zgadzam sie z toba... chociarz ja bym chcial taki sklad...

MALARZ - PAZDAN, DABROWSKI, JEDRZEJCZYK - GUILHERME, MACZYNSKI, NAGY, MOULIN, BERTO - NIEZGODA, KUCHARCZYK
2017-11-11 11:48
Każdy chciałby coś innego, coś nowego, jakieś zaskoczenie, ale od dawna jest tak samo 1 napastnik, 2 def pomocników i reszta i nie ważne, czy gramy z Wisłą Płock, czy z amicą.
2017-11-11 12:55
Odnosłem dokładnie takie samo wrażenie. To system jakby skrojony pod personalia Legii. Ja zamienił bym Moulina na Jodłę (przynajmniej na obecną chwilę) i ewentualnie Kuchego na Hlouska. Ale nie upieram się. Ustawienie 1, 3, 4, 2, 1 jest optymalne. I daje ogromną elastyczność w grze.
2017-11-11 13:12
Wczoraj kadra grała 343, a nie 352...
Bednar
2017-11-10 23:19
Zaskakująco dobry mecz naszych w obronie, nawet Jach zagrał przyzwoicie. Szkoda tylko że bez Lewego atak zupełnie nie istnieje. Niby jak mamy go łatać rezerwowym z ligi duńskiej i którymś tam strzelcem z naszej ligi (nawet nie liderem strzelców? Eh, strach pomyśleć co będzie gdy Lewy i spółka pokońcżą kariery. Chyba powrót do złotych czasów przełomu XX i XXI wieku...
kurek
2017-11-10 23:05
Lewy coś by dziś ukąsił. Wilczek poza tym, że nieźle technicznie, to głowa nie na kadrę. W marcu mam nadzieję, że Nawałka sprawdzi Niezgodę.
alaryk
2017-11-10 22:56
generalnie to nudny meczyk....
2017-11-11 12:57
Nie przesadzaj. Mogłeś oglądać Włochów ze Szwedami.
sirRomeL
2017-11-10 22:27
Jak by ten Jach się nam przydał. Panie Darku kup nam go!
2017-11-10 22:44 IP 31.0.70***
Nie stac was.Kupcie sobie murzynka albo jakiegos nol nejma z zagranicy na wiekowce.Kadrowicze wola zachod
NiePoddawajSie
2017-11-10 22:02
A nasz Narodowy znowu przygotowany "perfekcyjnie"... Ślizgają się po nim jak po lodowisku.
Zdzich
2017-11-10 21:48
Artur Boruc!
JohnoQ
2017-11-10 21:46
Patrzę na tą mordę Iwańskiego w studio i mam cofkę. I tak 5 lat przed nami
2017-11-10 22:54
yhy:)
~corruption
2017-11-10 21:41 IP 73.161.***
Wilczek i Goralski to zenada.
Kto ich wcisnal do kadry?
~Zefir
2017-11-10 21:33 IP 79.185.***
Widać ile znaczy Lewy...
~abcdefghijk(L)
2017-11-10 20:49 IP 188.166***
Skaut amiki Juskowiak komentuje jak ja go nie trawie nawet do tvp go wepchneli
Liczba komentarzy: 24

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij