Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

19 listopada 2017

CLJ: Remisowy tydzień

2017-11-11 15:17:56
img
Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe z Koroną Kielce 3:3 w piętnastej kolejce Centralnej Ligi Juniorów. Bramki dla mistrzów Polski zdobyli Mateusz Olejarka, Michał Góral oraz Maciej Rosołek. Ekipa z Łazienkowskiej nadal zajmuje pozycję lidera z dorobkiem 35 punktów. Kolejnym rywalem "Wojskowych" na krajowym podwórku będzie Motor Lublin.

Legioniści, mimo przeciętnego wejścia w mecz, szybko wzięli sprawy w swoje ręce. Mateusz Olejarka czekał na przedpolu po wykonaniu rzutu rożnego przez Konrada Matuszewskiego. "Olej" dopadł do futbolówki wybitej przez defensora Korony, uderzył z woleja zza pola karnego i "ciętym" strzałem otworzył wynik spotkania. Gospodarze postanowili odpowiedzieć i doprowadzić do wyrównania. Środkowi pomocnicy opuścili strefę i zanotowali stratę. Dynamiczną kontrę wyprowadzili żółto-czerwoni. Po dośrodkowaniu z bocznego sektora boiska napastnik miejscowych wpisał się na listę strzelców. Tuż przed przerwą Korona objęła prowadzenie. Indywidualny błąd przydarzył się stoperowi stołecznego klubu, który chciał głową podać do Mateusza Kochalskiego. Obrońca zrobił to jednak na tyle niedokładnie, że rywal dopadł do futbolówki i przelobował golkipera Legii.

 

Po zmianie stron dobrze zachował się Michał Karbownik, który wygrał pojedynek szybkościowy w "szesnastce", dograł futbolówkę na piąty metr, gdzie Michał Góral dopełnił formalności. W 72. minucie warszawiacy ponownie wyszli na prowadzenie. Plasowanym strzałem z prawej nogi w kierunku dalszego słupka popisał się Maciej Rosołek. Gdy mecz zbliżał się do końca, jeden z legionistów przegrał starcie na skrzydle, gracz z Kielc zacentrował w pole karne, a przeciwnik głową pokonał Kochalskiego.

 

- Za nami niezwykle trudny pojedynek z zespołem Korony. Zakładaliśmy, że będzie to bardzo mocny rywal, o czym świadczy trzecie miejsce w tabeli. Poza tym  boisko było dzisiaj dość grząskie. Rywale preferował walkę w kontakcie i siłowy futbol. W pierwszej połowie momentami, mimo że prowadziliśmy, brakowało agresywności, pressingu. Niektórzy zawodnicy przeszli obok spotkania. W drugiej odsłonie zaprezentowaliśmy się znacznie lepiej, kontrolowaliśmy przebieg potyczki. Odrobiliśmy wynik, aczkolwiek nie udało się dowieźć zwycięstwa. Możemy jednak być zadowoleni z remisu. Nadal plasujemy się na pozycji lidera. To była ostatnia kolejka rundy jesiennej. Przed nami dwa wiosenne starcia do rozegrania, więcej pokazaliśmy charakter. Zamykaliśmy środek pola, dochodziliśmy do wysokiego pressingu w drugiej połowie, aczkolwiek błędy indywidualne przełożyły się na stratę bramek - powiedział po meczu trener Piotr Kobierecki

 

CLJ: Korona Kielce - Legia Warszawa 3:3 (2:1)
(29. min., 45. min., 87. min. -  Olejarka (18. min.), Góral (50. min.), Rosołek (72. min.)

 

Legia: Kochalski - Król, Gładysz, Pietrzyk, Matuszewski - Mydlarz, Kukułowicz (46' Wełniak), Karbownik - Wojtysiak (46' Rosołek),  Góral (70' Zjawiński), Olejarka (85' Sitek)


 

Legia - Górnik
Autor: Maciej Ziółkowski Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~Bylem
2017-11-12 02:18 IP 188.146***
Korona to nie ogryzki jak do tego podeszli niektórzy z Legii. Szybki i niedoceniany zawodnik pokazał Wam że nie na układach piłka polega!!! Brawo Trenerze kłaniam się i dziękujemy że taki chłopak wrócił do Nas spowroten. Korona AUUUUU!!!!
~Podaj nick
2017-11-11 16:48 IP 188.146***
Po pierwsze to nie napastnik,tylko pomocnik strzelił pierwszą i drugą bramkę dla żółto czerwonych którego nomen omen odpuliliscie rok temu z legii bo podobno był za słaby!!!! BRAWO !!!!
~Podaj nick
2017-11-11 16:44 IP 188.146***
Po pierwsze to nie napastnik tylko skrzydłowy
~Mac
2017-11-11 16:22 IP 94.254.***
Panie redaktorze - żenada.
Proponuję bardziej przykładać się do pisania tekstów.
Jeżeli bardziej się nie da - proponuję powrót do szkoły.
Pozdro (L)
Liczba komentarzy: 4

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij