Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

18 grudnia 2017

Kilka uwag i spostrzeżeń po meczu z Sandecją

2017-12-04 17:29:33
img
Piłkarze Legii stracili w Nicieczy z Sandecją dwa punkty. O braku wygranej zdecydowały błędy indywidualne oraz fakt, że przy takim stylu gry rywala, legioniści mieli zbyt mało kreatywnych pomocników, graczy potrafiących wygrać pojedynek i zrobić przewagę. Czas na kilka uwag i pomeczowych spostrzeżeń.

Prosta i skuteczna gra rywali - Sandecja od pierwszej minuty grała cofnięta, momentami całą jedenastką na własnej połowie, zmuszała Legię do ataku pozycyjnego. Legioniści wymieniali mnóstwo podań w środku pola, przez co posiadanie piłki było ogromne, momentami sięgało 80 procent czasu. Brakowało jednak zagrań prostopadłych, które by potrafiły zaskoczyć defensywę przeciwnika. Udało się na samym początku, ale do zagrania Niezgody nie doszedł Kucharczyk. Później legioniści klepali piłkę niemiłosiernie, ale niewiele z tego wynikało. Rywale nie pozwalali Legii na skuteczne rozgrywania akcji od własnej bramki, podchodzili wysoko i zmuszali Malarza do dalekiego wybijania piłki. A gdy bramkarz naszego klubu to robił, to w środku ustawiali się wysocy Szufryn i Krachunow i próbowali zbijać piłkę głową. Sytuację mogła zmienić bramka dająca prowadzenie Legii, problem w tym, że taka niepadła do końca spotkania. Strzałami z dystansu próbowali zaskoczyć Gliwę Mączyński i Moulin, ale dwukrotnie się pomylili. Sandecja miała prosty pomysł na grę z Legią i okazał się on skuteczny.


Zbyt statyczna pomoc – Legioniści wymienili mnóstwo podań, ale nie wynikało z tego zagrożenie pod bramką rywala, gra była za wolna, za mało płynna. W pierwszej części po zagraniu Brozia najlepszą sytuację miał Guilherme, ale z trudnej pozycji uderzył ponad bramką. Poza tym prostopadłych podań za linię obrony próbowali Mączyński i Kucharczyk, ale defensywa Sandecji nie dawała się nabrać. Strzałami z dystansu zaskoczyć Gliwę próbowali Mączyński i Moulin, ale robili to za rzadko. „Tibo” trochę przepadł, był niewidoczny, nie radził sobie z wysokim pressingiem przeciwnika. Piłkarze z Nowego Sącza wiedzieli, że jedynym graczem w Legii, który może zrobić różnicę, przewagę, wygrać pojedynek jeden na jednego jest Guilherme. Dlatego też Brazylijczyk był poniewierany, najczęściej faulowany z legionistów i wybijany z rytmu. Niestety w drugiej połowie „Gui” dostał łokciem, sędzia nie zauważył, a on przesadził z agresją w odbiorze i otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Zamiast pomóc osłabił więc drużynę. Trzeba dodać, że oba faule były niepotrzebne, daleko od własnej bramki. Hamalainen często się cofał, pomagał w defensywie, ale z przodu był pozbawiony atutów, nie stwarzał zagrożenia. Legii zabrakło kogoś takiego jak Radović czy Odjidja Ofoe. Niezgoda był przez większość meczu kompletnie odcięty od podań.


Błędy indywidualne – Piłkarze Sandecji nie atakowali bramli Legii zbyt często, ale kilka razy im się udało - głównie dzieki naszym błędom. W 31 minucie Astiz z Dąbrowskim dali się wyciągnąć poza pole karne, w nim został jedynie Hlousek, nie było defensywnych pomocników i w efekcie do pozycji strzałowej doszedł Trochim – na szczęście posłał piłkę ponad bramką. Sześć minut później już było 0:1 – błąd przydarzył się Astizowi, nie trafił w piłkę, do Piszczka podbiegł Dąbrowski, ale rywal zdołał podać do Trochima. Broź poszedł na raz, były piłkarz Legii to przewidział i nieszczęście gotowe. Groźnie było w 42 minucie – Piszczek przepuścił piłkę między nogami „Dąbka” i ten ratował się faulem, za co otrzymał żółtą kartkę. W 82. minucie źle zachował się Astiz, źle ocenił sytuację Malarz i druga bramka stracona. Jeśli do tego dodamy dwa błędy Guilherme, które skutkowały czerwoną kartką, to można powiedzieć, że błędy indywidualne zdecydowały w sobotę o stracie punktów przez Legię.


Arkadiusz Malarz – Już tydzień temu pisałem, że jestem pełen podziwu dla bramkarza Legii, który mimo kłopotów rodzinnych rozegrał kapitalny mecz, popisał się interwencjami światowej klasy. Teraz sytuacja była jeszcze poważniejsza, kapitanowi Legii zmarła mama. Mimo to chciał zagrać, między innymi dla niej. Przez większość spotkania robił swoje, nie miał wiele pracy. Raz przydarzył mu się moment dekoncentracji, został na linii bramkowej, choć powinien wyjść do przodu. A że chwilę wcześniej nienajlepiej zachował się Astiz, to skończyło się golem. Gdy gola wyrównującego w końcówce strzelił Niezgoda, uniósł ręce i wzrok ku niebu, było to bardzo wymowne. Po meczu bramkarz Legii przeprosił. – Przepraszam za dziś, bardzo chciałem, nie wyszło. Dziękuję Drużynie za ten punkt i za wsparcie – napisał na Twitterze. Nic się nie stało, błędy popełnia każdy. A, że wcześniej Malarz wybronił Legii kilka punktów, to złościć się na niego po prostu nie wypada.


Warunki – Robiąc zdjecia w Niecieczy zastanawiałem się, dla kogo są rozgrywane takie mecze. Kibice byli zmarznięci, każdy z czerwonym nosem i zmniejszonym czuciem w nogach opuszczał trybuny stadionu. Przenikliwe zimno dało się we znaki każdemu. Oglądanie spotkania było utrudnione przez mgłę, która była bardzo uciążliwa. Jeszcze bardziej dała się we znaki w podróży powrotnej – jazda samochodem czy autokarem we mgle przez ponad 400 kilometrów do przyjemności nie należy. Komfortowo spotkanie obejrzeli jedynie widzowie przed telewizorami. A przecież będzie coraz gorzej. W grudniu o 20:30 legioniści zagrają jeszcze z Bruk Betem i Wisłą Płock, a ten drugi mecz będzie na tydzień przed świętami Bożego Narodzenia. Czy naprawdę liga nie może kończyć się wcześniej? Odpowiedź na to pytanie poznamy, gdy ekstraklasa zostanie zreformowana.


 

Legia - Termalica
Autor: Marcin Szymczyk Źródło: Legia.Net   

twitter

Tagi

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
thekristo
2017-12-05 14:40
Malarzowi bardzo współczuje - trzymaj się Stary - wiem co czujesz. Ale ostatnie kilka meczy Malarza to klasa światowa. Pazdan jest dobry, ale juz nie dla Legii, choć pół roku przed MŚ odejście do Turcji , to duże ryzyko dla Pazdana i reprezentacji.
~mixon
2017-12-05 10:07 IP 37.47.3***
Oczywistym spostrzeżeniem jest to że drewniak kucharczyk nie nadaje się do gry w pierwszej drużynie Legii i powinien zostać przeniesiony do rezerw a najlepiej to rezerw Żyrardowianki Żyrardów żeby drewniak zniknął z Legii
1313
2017-12-05 09:07
Nie ma ZERO z tyłu to Legia nie ma punktów to proste jak budowa cepa.
~sympatyk
2017-12-05 09:02 IP 79.189.***
Kto ustala te durne godziny rozgrywania meczów.Nawet juniorzy Legii grywają już o 20:00. Nasze warunki klimatyczne sprawiają,że człowiek więcej się nacierpi niż na kibicuje.
W Niemczech jakoś umieją grać w rozsądnych godzinach ,gdy jeszcze świeci słońce i koszta organizacji meczu są znacznie niższe, a oglądanie meczu jest znacznie przyjemniejsze
2017-12-05 09:58 IP 94.254.***
W anglii graja w poludnie, bo transmisja na rynki azjatycjie i to jest kwestia kluczowa. Nie wiem jak w niemczech, ale powod jest zapewne taki sam. To jest czysty pragmatyzm, a nie troska o kibica.
2017-12-05 11:33
C+
~z wawy
2017-12-04 22:40 IP 178.235***
Generalnie jest jedno podstawowe podsumowanie Legia od 6 miesięcy jako drużyna traci na wartości w każdej płaszczyźnie: piłkarsko, wizerunkowo, finansowo. 2 miejsce w tabeli to gigantyczny sukces jeżeli uwzględni się poziom gry. Cena ( kontrakty zawodników) do jakości to dramat.
Ciekawi mnie w jaki sposób Zarząd / Właściciel zamierza np. zwiększyć frekwencję na Ł3 w 2 rundzie. Te 14-15 tys stałych kibiców to jak na Warszawę i klub, który chce być oglądany w całej Polsce bardzo, bardzo mało. Generalnie podnosimy frekwencję na wszystkich stadionach tylko nie u siebie. 2-3 razy w sezonie pojawi się 25 tysięcy i tyle.
W chwili obecnej pozbywamy się Pazdana, który kilka miesięcy przed mistrzostwami ryzykuje zmianę klubu. W żadnej z reprezentacji, która zakwalifikowała się na MŚ nie będzie takiego przypadku. Jak pisze redakcja najlepszy technicznie pomocnik nie ma podpisanego kontraktu na 26 dni przed jego wygaśnięciem, a najlepiej opłacany grajek wychodzi na 10 minut meczu z Bytowią !!!!!!!!!. Kto lub co ma przyciągnąć kibiców: wyniki, zawodnicy? drugiego Ljubo, VOO, Nico raczej w najbliższym czasie nie będzie. Dla mnie przerwa zimowa to będzie prawdziwe „sprawdzam” dla klubu
pawelk1504
2017-12-04 22:10
"Piłkarze z Nowego Sącza wiedzieli, że jedynym graczem w Legii, który może zrobić różnicę, przewagę, wygrać pojedynek jeden na jednego jest Guilherme."
I po tym zdaniu można wszelakie dyskusje o obecnej Legii zakończyć.
Teodor
2017-12-04 21:48
Kondolencje dla Arka Malarza. Piłka jest grą błędów. Wyszło jak wyszło, trzeba się spiąc na ostatnie trzy mecze.
~Yorick
2017-12-04 21:36 IP 217.173***
Z Górnikiem wyszło dobrze, ale poza tym popatrzmy na średnią liczbę goli straconych z Pazdanem i bez Pazdana...
Malarz - zdania nie zmieniam, bramkarzem jest ogólnie średnim, jak na Ekstraklasę powiedzmy dobry plus, ale wielki szacunek za postawę ogólną i to co daje Legii (stabilność, spokój, ambicję).
Ogólnie remis pechowy. Ale mecz podobny do wielu poprzednich, kiedy Legia mogła stracić pierwszą bramkę a nie straciła i wygrała dzięki furze szczęścia, no to teraz się wyrównało.
~mkl
2017-12-04 21:32 IP 83.24.1***
Fakt jest taki, że jak nie gra Pazdan to mamy ciepło w obronie i tyle. Inne analizy są niepotrzebne.
Baron
2017-12-04 21:27
@Marcin

"Czy naprawdę liga nie może kończyć się wcześniej?"

W tym sezonie niestety nie, wszystko zostało podporządkowane przyszłorocznemu Mundialowi w Rosji i stąd ten pośpiech by liga skończyła się odpowiednio wcześniej. Po Mundialu szybko wystartują eliminacje do pucharów europejskich i przyszły rok będzie pod tym względem szalony.
2017-12-04 22:06
No faktycznie w tym sezonie tylko,a mi się zdaje, że tak jest od dobrych kilku sezonów zwłaszcza od wejścia ESA37.
13/14-15 grudnia
14/15-14 grudnia
15/16-19 grudnia
16/17-18 grudnia
Przed ESA37
12/13-9 grudnia
11/12-10 grudnia
10/11-28 listopada przy starcie ligi 7sierpnia.
masi
2017-12-04 21:14
Jak wyglądała "niepadła" bramka? Pytam bo nie oglądałem meczu. Wyjątkowo. Przepraszam! Byłem na koncercie Jethro Tull.
SylwekWawa
2017-12-04 20:01
Koledze Szymczykowi marzą się stare czasy i przerwa zimowa od połowy listopada, do połowy marca? To se ne vrati. Jedno powinno być zmienione. W grudniu nie powinniśmy grać ligowych meczy o godzinie 20:30.
FN
2017-12-04 17:58
Znowu nas kreci Musial i nikt z klubu nie reaguje. Ciosu lokciem w Guilherme nie zauwazyl sedzia. Alez karrwa niespodzianka! To w koncu jeden taki mecz w rundzie, zazwyczaj sedziuja uczciwie i sprawiedliwie.
A nie, czekaj...
~.,.
2017-12-04 17:52 IP 95.91.2***
ani słowa o Kucharczyku?
po co on pojechał, nic nie pomógł, wszystko co mógł spier,do,lił

Niezgodę w pierwszym składzie tłumaczy tylko fakt, że albaniec jest beznadziejny (ile kosztował, ile zarabia - co daje drużynie) i bramki zdobywane z zamkniętymi oczami. On by się nie łapał w zadnym klubie z górnej ósemki, a nawet niżej.

Takie dekoncentracje staruszkowi Malarzowi będą się przytrafiać częściej, lepiej wiosną postawić na nowego bramkarza niż czekać aż zacznie seryjnie zawalać gole. Nowy też może zawalać, ale jest szansa, że będzie młodszy i jego błędy pomogą mu w dalszej karierze, a mężowi Kabały już nic nie pomoże.
2017-12-04 21:59
Kij ci w oko.
alaryk
2017-12-04 17:43
Do Niecieczy jest 400 km?
Skąd?
Bo ja robię ten dystans w 300 stówy.
2017-12-04 17:50
Pewnie przez A4, Czestochowe i A2. Mozna i tak. Tylko po co? S7 juz w polowie jest ekspresowa.
2017-12-05 09:06
Pewnie z objazdem przez Narnię...
2017-12-08 00:26
Aha - i ciekawi mnie co ma na myśli tuz komunikacyjny dajacy czerwona łapke do tego wpisu? Je8ie ci sie petaku mapa Polski z mapą Kazachstanu?
mateuszooo
2017-12-04 17:42
Z Pazdanem to już chyba trzeba się pożegnać... Pakuje się do Turcji. (Turcy podobno mają dopisać warunki z Legią jeszcze w tym tygodniu) ...Pazdan bardzo zdecydowany na wyjazd.Legia zarobi 2-2,5 mio Euro.
2017-12-04 18:01 IP 94.254.***
1,5 netto podobno co rok spada 500 tys
Liczba komentarzy: 24

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij