Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

18 grudnia 2017

Wspomnienia meczów Panathinaikosu z Legią

2017-12-06 09:13:10
Foto
W środowym wydaniu "Przeglądu Sportowego" Krzysztof Warzycha i Juan Ramon Rocha (trzykrotny trener Panathinaikosu) wspominają mecz greckiego klubu z Legią Warszawa. - W sezonie 1995/96 w ćwierćfinale Ligi Mistrzów Panathinaikos trafił na Legię. Podchodziłem do tego spotkania jak do każdego. Wiedziałem, że ja i nasz bramkarz Józef Wandzik nie będziemy mieć łatwo, bo kibice Legii nie przepadają za Ruchem. Tak zresztą było, bo przez całe spotkanie słyszeliśmy niezbyt przyjemne okrzyki z trybun. Ale spodziewaliśmy się tego - wspomina na łamach "Przeglądu Sportowego" mecz z Legią Krzysztof Warzycha.

Maciej Szczęsny, bramkarz Legii, mówił, że Warzycha nie gra w wybitnym klubie, skoro w jego pierwszym składzie ma miejsce taki bramkarz jak Wandzik.


Krzysztof Warzycha - Piłka nożna ma to do siebie, że każdy może mówić, co chce. Odpowiedzieliśmy mu na boisku.


Juna Ramon Rocha (trzykrotny trener Panathinaikosu) - Pamiętam, że gdy przylecieliśmy do Polski i zobaczyłem stan boiska, powiedziałem od razu, że remis na czymś takim będzie dobrym wynikiem. Skończyło się 0:0. Niedawno miałem wolne i pojechałem do Warszawy. Gdy zobaczyłem z bliska dzisiejszy stadion Legii, pomyślałem, że zabłądziłem. To zupełnie inne miejsce. Rewanż w Atenach wygraliśmy 3:0. Poszło nadspodziewanie łatwo. Ale niedługo później znów trafiliśmy na Legię, tym razem w Pucharze UEFA i wtedy to ona była górą, choć w pierwszym meczu czu wygraliśmy u siebie 4:2.


Legia w rewanżu zwyciężyła 2:0 po golu Cezarego Kucharskiego w ostatnich minutach. Chwilę później kamera telewizyjna pokazała pana, jak siedzi na ławce i zamyślony patrzy w siną. O czym pan myślał?


Juan Ramon Rocha - O Bogu, od którego wszystko zależy. Była ostatnia minuta, przegrywaliśmy tylko 0:1, mieliśmy awans. Postanowiłem, że zmienię Krzysztofa. Pamiętasz to?


Krzysztof Warzycha - Oczywiście. Robiłeś wszystko, żebym w momencie zmiany był po drugiej stronie boiska i żebym szedł jak najwolniej.


Juan Ramon Rocha - Wszyscy w takiej sytuacji to robią. Ale może ktoś tam na górze stwierdził, że trzeba ukarać akurat mnie? Legia chwilę później dośrodkowała w pole karne, wywalczyła rzut rożny. A po nim Kucharski strzelił nam gola.


Krzysztof Warzycha - Pierwszą bramkę z kolei zdobył Marcin Mięciel, którym się przed tamtym sezonem bardzo poważnie interesowaliśmy. Legia poleciała na obóz do Włoch i wysłaliśmy tam swoich ludzi, by obserwowali go na treningach i w sparingach.


Juan Ramon Rocha - Dostałem kilka raportów, że Mięciel jest świetnej formie i trzeba go kupić. Ale ostatecznie do nas nie trafił, choć był na kilkuosobowej liście życzeń. Szkoda.


Zapis całej rozmowy z obecnymi szkoleniowcami Ruchu Chorzów można przeczytać w środowym wydaniu "Przeglądu Sportowego".


 

Legia - Termalica
Dodał: Marcin Szymczyk Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~Snajper
2017-12-07 14:46 IP 77.113.***
Parsifal uważam tak samo, żeby nie czerwień to tak łatwo by nie mieli!
ParsifaL
2017-12-06 23:38
Do czerwonej kartki Jałochy to Legia była lepszym zespołem. Ciekawe ile kosztowała gospodarzy przychylność sędziego? No cóż, Rocha nie uchylił rąbka tajemnicy.
swirekwampirek
2017-12-06 17:08
Krzysztof Warzycha to kawał ... oprycha:)
No mało wtedy szlag go nie trafił:)
~Podaj nick
2017-12-06 15:51 IP 94.254.***
Piękne mecze w Grupie ze Spartakiem z mistrzem Angli wspaniałe emocje aż łezka się kręci w oku
sportowaWarszawa
2017-12-06 15:04
Tak... 3-0 w rewanżu, szybka czerwień Jałochy, bodajże w 30 minucie i po ptakach. Rewanż wzięty sezon później :)
~ma(L)bork
2017-12-06 13:57 IP 91.228.***
skoro już sobie przypominają to może wspomną o pucharze uefa i meczu z nami :D
2017-12-06 17:42
? A nie wspomnieli właśnie?
2017-12-06 20:38 IP 46.169.***
aaa..masz racje :D
Liczba komentarzy: 8

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij