Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

22 września 2018

Mija 14 lat odkąd przy Łazienkowskiej zagościł "Sen o Warszawie"

2018-03-11 09:16:07
img
Mija 14 lat, od kiedy "Sen o Warszawie" Czesława Niemena stał się hymnem Legii. „Mam tak samo jak ty, miasto moje, a w nim...” – od 2004 r. słowa „Snu o Warszawie” niosą się po stadionie Legii przed każdym meczem. I gdy wyśpiewuje je 30 tys. fanów, ciarki przechodzą po całym ciele nawet tych, którzy słyszeli je już setki razy. Skąd „Sen...” wziął się na Legii? Utwór powstał w 1966 r. – Dyktowałem Niemenowi tekst przez telefon. Nagrywał we Francji płytę dla słynnego kompozytora Michela Colombiera. Niespodziewanie zadzwonił z prośbą, bym napisał dla niego tekst. O Warszawie – mówi dla "Gazety Wyborczej" jej autor Marek Gaszyński.

Gaszyński był wówczas początkującym radiowcem. Jak sam przyznaje, nie umiał wtedy jeszcze pisać tak dobrze. – To był prosty tekst, na dodatek nie było w nim wiele o Warszawie – płynącej Wiśle, kafejkach, odbudowywanej Starówce czy Nowym Świecie... Ta piosenka wcale nie była przebojem. Raczej jedną z wielu. Niemen grywał ją na koncertach, ale i czasem pomijał. To wskazuje, że początkowo nie była tak bardzo popularna. Nie ma w niej aranżacyjnych fajerwerków, jest trudna do śpiewania. Ale z jakiegoś powodu warszawiacy się z nią wspaniale utożsamili. Piękne jest to, że wróciła po 50 latach – dodaje Gaszyński.


Na nowo „Sen o Warszawie” odkryli przy Łazienkowskiej w 2004 r. – Jeżeli kogokolwiek można nazwać pomysłodawcą śpiewania „Snu o Warszawie” na Legii, był nim śp. Wiesław Giler – mówi „Stołecznej” Wojciech Hadaj, były spiker Legii, który w klubie przepracował 23 lata. omysł ze „Snem o Warszawie” wpadł mu do głowy za kierownicą. Usłyszał utwór Niemena w radiu i pomyślał, że pięknie byłoby stworzyć z niego pieśń stadionową. – Jak tylko wszedł do klubu, przybiegł do mnie i prosił, bym w tej sprawie zadziałał „u góry” – mówi Hadaj.

 

Debiut „Snu o Warszawie” przypadał na mecz z Odrą Wodzisław. Legia wygrała 2:1, a bramki zdobyli Marek Saganowski i Jacek Magiera. Był 12 marca 2004 r. – Przed meczem przygotowywałem kibiców na ten utwór, ale nie śpiewał nikt. Nie znali jeszcze słów. Dopiero na następnym meczu ktoś nieśmiało nucił. Przełomem było wydrukowanie tekstu w „Naszej Legii” – wspomina Hadaj. Od tego czasu utwór podbił serca fanów i śpiewany jest przed każdym meczem.


Cały tekst można przeczytać na łamach "Gazety Wyborczej".


 

sklep
Dodał: Marcin Szymczyk Źródło: Gazeta Wyborcza   

twitter

Tagi

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
eLson
2018-03-11 16:26
Slowa super, ale melodia troche trudna, 'ptaaaak' czy 'swiiiiit' trybuny wyciagaja rozmaicie ((;
~Olo
2018-03-11 13:57 IP 37.47.4***
A to nie było tak, że to był pierwszy mecz po śmierci Czesława Niemena i między innymi dlatego ta piosenka wtedy została odspiewana?
Boras44
2018-03-11 13:21
To jest najlepszy klubowy hymn w Polsce. Piękne słowa które odwołują się do wspólnoty (mam tak samo jak Ty) jak i do doświadczeń indywidualnych (najpiękniejszy mój świat) związanych z Warszawą.
Uwielbiam tą piosenkę również w "cywilu" bo przypomina mi miejsca i ludzi z którymi spędziłem najpiękniejsze chwile
~dejne3
2018-03-11 10:53 IP 37.248.***
Wspaniały utwór który denerwuje przyjezdnych, wspaniałe słowa, wspaniały muzyk je śpiewa, tylko im bliźej jej końca mogła być troszkę ciszej puszczanie., gdyż trybuny ją znają znakomicie trzeba spróbować, Mam tak samo jak Ty
rasputin28
2018-03-11 10:38
A przypominam, Ja przypominam, że były też inne próby. Np. puszczono Lejdi Pank Stacja Warszawa, dosyć niepochlebny tekst bardziej pasujący do słoików zarobkowych. Oczywiście jednorazowa akcja, nie przyjęło się, ale że w ogóle ktoś wpadł na taki pomysł...
2018-03-11 11:50
Eltemiak, Ty i "Lejdi Pank"? Wszak znany obieżyświat musi chyba znać języki? Powiedz, że żartowałeś.
2018-03-11 12:26 IP 89.64.5***
Ltmiak jeszcze zyje??
2018-03-11 14:23 IP 164.127***
To stan umysłu...jakie tam zycie
~Przeh
2018-03-11 10:35 IP 185.96.***
Fajnie powiedzieć córce ze byłem na tym meczu.
~Mietek
2018-03-11 10:10 IP 151.57.***
Byłem na tym meczu i jeśli dobrze pamietam to wszyscy śpiewali.
Liczba komentarzy: 10

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij