Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

21 września 2018

Wimbledon: Daniel Michalski w drugiej rundzie

2018-07-08 12:38:56
img
Ze zmiennym szczęściem tenisiści Legii Warszawa przystąpili do turnieju na kortach trawiastych Wimbledonu. Pierwszy na kort wyszedł Daniel Michalski, który po zaciętym spotkaniu awansował do następnej rundy. Gorzej poszło Stefanii Rogozińskiej-Dzik, która musiała uznać wyższość rywalki. Niedziela jest dniem przerwy w turnieju. W poniedziałek na kortach zaprezentuje się Iga Świątek.

Tylko w pierwszym secie reprezentantka Polski, stoczyła wyrównaną batalię z Martins Destinee. Legionistka dwukrotnie przełamała swoją rywalkę, jednak re-break ze strony Destinee następował w kolejnej wymianie, dlatego też wynik przez większość czasu gry oscylował wokół remisu. Decydująca o losach partii był gem jedenasty, kiedy to Brytyjka po raz trzeci wygrała podanie Stefanii Rogozińskiej-Dzik. Juniorka Legii Warszawa próbowała odpowiedzieć w kolejnym gemie, jednak nie wykorzystała dwóch breakpointów i musiała uznać wyższość przeciwniczki, która wygrała 7:5.

Drugi set był niestety jednostronnym widowiskiem. Polka przegrała wszystkie swoje podania, odpowiadając re-breakiem tylko w czwartym gemie. Warszawiankę zawodził przede wszystkim serwis. Wygranych piłek przy pierwszym (47%), a zwłaszcza drugim podaniu (21%) było niewiele, co niestety przełożyło się na wynik. Rogozińska-Dzik przegrała drugą odsłonę 1:6 i całe spotkanie 0:2.

 

 

Stefania Rogozińska-Dzik - Martins Destinee (Wlk. Brytania) 5:7, 1:6

 

 

Do thrillera doszło w spotkaniu Daniela Michalskiego z Jacobem Fearnleyem, który zakończył się po nieco ponad dwóch godzinach. Pierwszy set rozpoczął się bardzo nerwowo, gdyż w pierwszych pięciu gemach kibice zobaczyli cztery przełamania (po dwa, z każdej strony). W kolejnych wymianach zawodnicy uspokoili nerwy, co przełożyło się na systematyczne wygrywanie własnych podań. W końcówce partii mocniej zaatakował Michalski, który był blisko przełamania rywala. Brytyjczyk obronił jednak trzy piłki setowe, co parę minut później pozwoliło mu przystąpić do tie-breaku. W nim legionista wykazał się dużym opanowaniem i dojrzałością. Polak nie przegrał żadnego swojego podania, urywając przy okazji rywalowi dwa punkt, co w konsekwencji przełożyło się na wygranie seta.

Drugiego seta znakomicie rozpoczął warszawiak, który w pierwszym gemie przełamał przeciwnika. Fearnley nie dał jednak za wygraną. Jego agresywna i bardzo ryzykowna gra przyniosła efekt w drugiej części partii, kiedy to najpierw odrobił straty (4:4), a następnie w decydującym gemie zadał kolejny cios, który pozwolił wygrać tę odsłonę 7:5.

 

W decydującym o losach rywalizacji secie dominował już tylko jeden zawodnik. Polak zachował więcej sił, co pozwoliło mu w pełni kontrolować własne podanie, przy którym rywal nie miał zbyt wiele do powiedzenia. W takcie trzeciej odsłony Fearnley, aż pięciokrotnie popełnił podwójny błąd (łącznie w meczu było ich 17). Właśnie serwis stał się głównym problemem Brytyjczyka. O ile 16-latek z Worcester, gdy trafił przy pierwszym podaniu, to nie miał problemu ze zdobyciem punktu (100% skuteczności), o tyle przy drugim serwisie był problem. Fearnley zdobył w taki sposób tylko cztery punkty (21%), a taka skuteczność nie daje żadnych gwarancji na wygrywanie swoich gemów. Ostatecznie zawodnik z Wysp Brytyjskich po dwóch przełamaniach, przegrał seta 3:6, a całe spotkanie 1:2.

 

W drugiej rundzie Michalski zmierzy się z Kolumbijczykiem, Nicolasem Meiją, który w turnieju rozstawiony jest z numerem piątym.

 

 

Daniel Michalski – Jacob Fearnley (Wlk. Brytania) 7:6 (7:3), 5:7, 6:3

 


 

sklep
Autor: Dariusz Oleś Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~Ktoś
2018-07-09 20:10 IP 5.60.12***
Przed chwilą Iga Świątek wygrała. Brawo :)
Liczba komentarzy: 1

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij