Legia.Net - Legia Warszawa - Komentarz: Pośpiech
Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

15 sierpnia 2018

Komentarz: Pośpiech

2018-08-06 22:35:14
Foto
Mistrz Polski nie rozegrał jeszcze dziesięciu oficjalnych spotkań. Za nami dopiero trzy kolejki w Ekstraklasie. Legia Warszawa nie ma już trenera, a chętnych do odsyłania do rezerw zawodników, nawet tych, którzy latami ciągnęli stołeczny zespół do przodu, nie brakuje. Trybuny przy Łazienkowskiej nie zapełniają się tak, jak każdy mógłby sobie tego życzyć. A przecież trzy miesiące temu "Wojskowi" świętowali trzecie z rzędu mistrzostwo Polski. Dziś jednak trudno powiedzieć, czy jest tak dobrze, czy jednak tak źle. Pojawia się zmęczenie materiału, co doskonale odzwierciedlają media społecznościowe, w dobie których żyjemy.

Większość z nas przegląda media społecznościowe - czyta komentarze na Facebooku, dodaje kolejne na Twitterze, zostawia "lajki" i serduszka. Często w pośpiechu, nie czytając dokładnie tego, co mamy przed oczami. W pośpiechu wydajemy opinie, stawiamy kolejne tezy, węszymy spiski. W pośpiechu pozbawiamy się refleksyjności.


Coraz szybciej feruje się wyroki w życiu. Z prędkością światła zapadają one w internecie. Często czytamy, że "ten jest zły, a ten się nie nadaje". Coraz mniej zdajemy sobie sprawę, dlaczego tak jest. Nie zastanawiamy się, jedynie oceniamy. Bezrefleksyjnie. Jedna, często nieprzemyślana decyzja, goni drugą. Coraz powierzchowniej podchodzimy do spraw, które powinny wymagać głębokiego zamyślenia. Wszystkiego chce się na już, teraz, kiedy pewne rzeczy trzeba przez kolejne tygodnie, a nawet miesiące, rzetelnie wypracowywać.


Klafurić zdobył mistrzostwo, na chwilę został bohaterem, szybko stał się jednak zerem. I tak jest coraz częściej. Jędrzejczyk niedawno był wielbiony, wracał do klubu po rosyjskich wojażach. Dziś z różnych przyczyn, jest osobą niepożadaną. Dostrzegamy w ludziach sportu tylko to, co powierzchowne. Nie chcemy widzieć w nich ludzkich problemów i zmartwień. Kiedy ktoś przestaje się podobać, coraz częściej chce się to usunąć, zablokować, zupełnie jak na Facebooku czy Twitterze. Przestajemy pamiętać, że to - choć doskonale opłacani - wciąż ludzie.


Ludzie, których oceniać trzeba, często krytycznie, ale jednak konstruktywnie. A piłkarze często traktowani są tak, jakby byli tylko i wyłącznie pośpiesznie kreowanym produktem, który gdy przemija koniunktura, przeznaczeni są do utylizacji. Zupełnie tak, jakby przeszłość przestawała odgrywać znaczenie. A do tej wraca się jednak, często wspomina - poprzez pojedyncze gole, mecze, tytuły czy sezony. Zapomina się jednak o tym, kto tę przeszłość kreował, przez co staje się ona bezimienna.


Trudno nie mieć wrażenia, że choć sezon jeszcze na dobre się nie rozpędził, kibic jest zmęczony. Biznesem dużo trudniejszym od pozostałych, bo często zależnym od tego, jak trafi się w piłkę czy ktoś się potknie, a innemu wyjdzie strzał życia. Warto o tym pamiętać, nabrać trochę dystansu, pokusić się o spokojną refleksję. To że świat z perspektywy Warszawy pędzi jak szalony nie oznacza, że należy tak samo postępować.


 

sklep
Autor: Piotr Kamieniecki Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~fan Kazimierza D.
2018-08-08 13:47 IP 178.235***
Tekst dla ludzi normalnych, nie mających kłopotów z głową.
Na nieszczęście przeczytali go frustraci i chorzy.
I zaczęło się. Dziwi mnie że w Tworkach pacjenci mają dostęp do internetu, ale może tak teraz leczą.
~heman
2018-08-07 18:09 IP 32.42.1***
ja bym jednak nazwał te felieton - stracony czas. Bo jak inaczej nazwać sytuacje, że staramy sie przygotować do nowego sezonu, kupujemy zawodników i nagle Eureka - okazuje sie, że nie mamy trenera? obym sie mylił ale ta cała sytuacja troche wygląda na taką operę mydlaną aby z jednej strony powiedzieć - no tak nie wyszło bo... a zdrugiej wzbudzic napięcie - zaraz będzie zbawca i wrócimy do gry. Tylko troche mało w tym sportu, piłki a za dużo biznesu, optymalizacji kosztów i gadania o ... niczym. Ktoś keidys powiedział, że piłka to prosta gra i podobnie jest z zarządzaniem klubem - czasami wystarczy nie robic pprostych błedów zamiast budowac olbrzymie strategie, które za pięć minut mozna wyrzucić do kosza. Fakt jest taki, że jesteśmy jak taki jeżdziec bez głowy a jedynie co działa na naszą korzyść to, że gramy w słabej lidze a naszą siłę weryfikują zespoły ze ŚŁowacji.....
Bodo70
2018-08-07 12:12
Rzeczywiście sezon jeszcze się na dobre nie zaczął, a nasza Legia jest w czarnej d. - słabo grająca, z przegranym Superpucharem, poza Liga Mistrzów, z tymczasowym trenerem i stratą 5 punktów do lidera E-klapy po trzech kolejkach. Nie podoba mi się to i będąc na miejscu prezesa Mioduskiego, też nie puściłbym płazem trenerowi Klafuriciowi idiotycznych eksperymentów z ustawieniem tuż przed meczami o finansową przyszłość klubu na najbliższe 12 miesięcy. Klaf świetnie skończył miniony sezon, ale potem zupełnie odleciał i nie zrozumiał, że przejście na nowy system grania w ciągu trzytygodniowych przygotowań, wobec nieobecności dwóch czołowych obrońców jest skazany na klęskę. Przez to odpadliśmy z Ligi Mistrzów z marnymi Słowakami. Teraz nie ma co rozpaczać po Klafie, trzeba szybko znaleźć porządnego trenera - bo Vuko, co potwierdził mecz z Lechią, ma blade pojęcie o taktyce. Nie ma co szukać kwadratowych jaj i łudzić się, że do polskiej ligi przyjdą pracować trenerzy tacy jak Bosz czy Keller. Trenerzy, którzy chcieliby się w Legii uczyć fachu też są niemile widziani. Potrzebny jest polski trener, który nie będzie się musiał uczyć polskiej ligi. Który zrobi atmosferę, ustawi zespół, powie zawodnikom, co i jak mają grać, oraz zmusi ich do tego, by przykładali się do treningów. Na ten moment z ludzi dostępnych na rynku widzę: Wdowczyka, Ojrzyńskiego i może Bartoszka. Możecie nie lubić takiego Fornalika, ale gdy patrzę jak w jego Piaście zasuwają Jodłowiec i Czerwiński, jak Piast momentami potrafił zdominować Zagłębie Lubin, z którym haniebnie polegliśmy, to zdejmuję czapkę z głowy. Kogoś takiego potrzeba, co może prochu nie wymyśli, ale postawi na solidną pracę.
2018-08-07 23:04
Heh... A kim takim jest Ojrzyński, Bartoszek, Rumak i inne wynalazki? Rudy i eksperci z C+ nagadali ci, że to dobra, młoda, krajowa, myśl szkoleniowa, a tak naprawdę to jedno bagno! Co oni niby osiągnęli? Zdarzyło im sie podciąć skrzydła liderom e-klapy :D Brawo! Świetne osiągnięcie. Dopóki będiemy zadowalać się takimi trenerami jak wymieniasz, doputy będzięmy tak grać jak gramy. W PL nie ma dobrych trenerów! Jakby byli to już dawno nie trenowali by w PL. Tyle...
2018-08-08 09:34
Znasz powiedzenie lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu. Legia szuka kanarków, a i tak zatrudnia zwykłe szpaki pokroju Berga (jego atutem było to, że przebywał w tej samej szatni MU co Ferguson), Hasi (wylany na pysk z Anderlechtu - podobnie było w Legii, a potem w Olympiakosie) czy Jozak (ten nie miał praktycznie żadnego doświadczenia trenerskiego w klubach). Klaf to oddzielna historia - liczyłem na jego szczęśliwą rękę także w nowym sezonie, ale postanowił popełnić zawodowe samobójstwo, wprowadzając na siłę nieprzećwiczone ustawienie 3-5-2. W ostatnich latach tylko jeden Czerczesow przed zatrudnieniem dawał rękojmię solidności - i to się potwierdziło - ale gdy tylko zdobył mistrza i zażądał kasy na transfery, sielanka się skończyła. Dlatego nie kombinujmy z jakimś Ukraińcem, którego wywalił z szatni słaby Werder Brema dwa lata temu, albo Pachetą, który nic specjalnego nie pokazał w polskiej lidze. Bierzmy Polaka, a z tych, którzy są do wzięcia, najlepiej nadaliby się Ojrzyński, Wdowczyk i Bartoszek
2018-08-08 13:05
Ni chvja się nie zgadzam. Wdowczyka przerabialiśmy, Bartoszek to żółtodziób, a Ojrzyński jest po prostu toporny. Jak nie zaczniemy brać DOBRYCH trenerów zza granicy to w europie będziemy tu gdzie jesteśmy
2018-08-08 15:35
Do FruktisBobini: A ja ni chu, chu nie zgadzam się z Tobą. Przyjdzie zagraniczny trener, może nawet dobry i drogi, ale nie odnajdzie się w Legii i w specyficznej polskiej lidze. I co dalej? Wyniki poniżej oczekiwań, kasę trenerowi trzeba bulić albo rozstać się, wypłacając sporą część przyszłych poborów. Polscy trenerzy są tańsi, a niekoniecznie gorsi i znają tę ligę jak własną kieszeń. Legii potrzebny jest szkoleniowiec, który sprawi, że zespół będzie bardzo dobrze wyglądał od strony fizycznej, że piłkarzy będą niosły nogi. wtedy nie boję się o wyniki, bo umiejętności mają dobre jak na E-klapę.
~
2018-08-07 12:10 IP 217.17.***
Rzeczywiście sezon jeszcze się na dobre nie zaczął, a nasza Legia jest w czarnej d. - słabo grająca, z przegranym Superpucharem, poza Liga Mistrzów, z tymczasowym trenerem i stratą 5 punktów do lidera E-klapy po trzech kolejkach. Nie podoba mi się to i będąc na miejscu prezesa Mioduskiego, też nie puściłbym płazem trenerowi Klafuriciowi idiotycznych eksperymentów z ustawieniem tuż przed meczami o finansową przyszłość klubu na najbliższe 12 miesięcy. Klaf świetnie skończył miniony sezon, ale potem zupełnie odleciał i nie zrozumiał, że przejście na nowy system grania w ciągu trzytygodniowych przygotowań, wobec nieobecności dwóch czołowych obrońców jest skazany na klęskę. Przez to odpadliśmy z Ligi Mistrzów z marnymi Słowakami. Teraz nie ma co rozpaczać po Klafie, trzeba szybko znaleźć porządnego trenera - bo Vuko, co potwierdził mecz z Lechią, ma blade pojęcie o taktyce. Nie ma co szukać kwadratowych jaj i łudzić się, że do polskiej ligi przyjdą pracować trenerzy tacy jak Bosz czy Keller. Trenerzy, którzy chcieliby się w Legii uczyć fachu też są niemile widziani. Potrzebny jest polski trener, który nie będzie się musiał uczyć polskiej ligi. Który zrobi atmosferę, ustawi zespół, powie zawodnikom, co i jak mają grać, oraz zmusi ich do tego, by przykładali się do treningów. Na ten moment z ludzi dostępnych na rynku widzę: Wdowczyka, Ojrzyńskiego i może Bartoszka. Możecie nie lubić takiego Fornalika, ale gdy patrzę jak w jego Piaście zasuwają Jodłowiec i Czerwiński, jak Piast momentami potrafił zdominować Zagłębie Lubin, z którym haniebnie polegliśmy, to zdejmuję czapkę z głowy. Kogoś takiego potrzeba, co może prochu nie wymyśli, ale postawi na solidną pracę.
~Rowinshod
2018-08-07 11:59 IP 5.134.6***
Głownym winowajca jest Mioduski vel Loczek . Zniszczył cały potencjał klubu przez ponad rok , wprowadził niezdrową atmosferę w klubie węsząc wszędzie donosicieli . Za chwile dokumentnie zdemoluje ranking UEFA wypracowany przez prezesa Leśnodorskiego. Mota się przy wyborze trenera wybierjąc do pracy debiutantów lub kompletnych amatorów . Dodatkowo skłócił zawodników , reprezentanta Polski trzyma poza kadra . Frekwencja na stadionie dramatycznie spada i nie pomagają kłamstwa w podawaniu liczby widzów których nie stosował nigdy BL. Loczek nie zrozumiał jednego że mistrzostwo zostało podarowane przez kulawą konkurencję a nie zdobyte siłą Legii . Czekam na ostrą reakcję trybun.
~bubba
2018-08-07 11:45 IP 92.55.2***
No trochę mnie ta cisza w**wia, trochę martwi a trochę zastanawia, wypłynęły nazwiska tylko jakiegoś Ukraińca i Niemca który w zasadzie w ogóle nie był zainteresowany. Więc tak sobie myślę że albo będzie jakaś petarda albo znów noname który spiepszy to wszystko do reszty. Trudno jest być kibicem Legii, trudno i straszno ale cóż taki nasz los.....poczekamy
wojtunio
2018-08-07 10:43
Bez złośliwości, ciekaw jestem co jeszcze musiałoby się stać by pewne osoby dostrzegły że pod aktualnymi rządami, w konsekwencji totalnego bałaganu, braku pomysłów o strategii nie wspomnę staczamy się organizacyjnie i co najgorsze sportowo tak nisko jak nie byliśmy od lat.

Jak długo jeszcze pokutować będzie u tych osób przekonanie o wszechobecnej winie poprzedników i zachłystywanie się dwoma ostatnimi wiszącymi na włosku i mocno przypadkowymi mistrzostwami kraju.

Jak długo jeszcze będzie trwało przekonanie o jakości zimowych transferów i profesjonalizmie Ivana Kepciji, którego kompromitacja rośnie z każdym dniem braku trenera.

Czy wypadnięcie z hukiem z Europy drugi raz z rzędu wystarczy? Czy trzeba do tego dodać kolejną perspektywę dwucyfrowej liczby porażek w sezonie? Czy musimy na Ł3 zacząć tracić po 4 bramki, bo 2 lub 3 to wciąż mało? Czy musi powstać lista trenerów, którzy nie chcą zanurzyć się w tym bałaganie?

P.S. Po dwóch latach okazuje się, że wylosowanie Dundalk było największym pechem BL i Hasiego. Pomijam fakt, że na taki los trzeba było sobie mocno zapracować wcześniej. Są tacy, którzy tego nie potrafią docenić, mimo to że przedtem odprawiono także mistrza Słowacji, co dzisiejszą ekipę mocno przerosło.
Dario123
2018-08-07 10:43
Ale ładne przemyślenia, takie nie za głębokie. Przepraszam, ale dla mnie powyższy tekst to poziom nastolatka, który ma ‘doła’.
Po pierwsze. Odkąd zaczynamy ligę w lipcu frekwencja w letnie miesiące jest mizerna. Tak, dochodzi słaba jakość, ale problem jest innej natury – wakacje oraz krótka przerwa między sezonami – kibice nie zdążą się ‘stęsknić’. Na pierwszy mecz na Ł3 w tym sezonie przyszło 16,6k widzów, a na pierwszy w tym roku, zimą, przy pizgawicy 23,7k. Nie bawmy się w z igły widły, to dziecinada.
Po drugie. Nikt nie nakazuje korzystać z FB, TW, INS czy tam innej NK. Tylko mam tu pewien dysonans… pisze powyższą treść osoba, która zalicza się do grupy zawodowej, która niemal w tych social mediach żyje i nakręca je. Można oczywiście mówić, że same sprawdzone info macie itd., ale jakoś pamiętam niedawno czytany tu tekst o Boszu i in. trenerach, którzy tu nie przyjdą. I ja nie zarzucam Wam szerzenia niesprawdzonych informacji, bo wierzę, że ich CV mogło się na Ł3 pojawić, ale w ten sposób przyczyniacie się do stanu ogólnego niezadowolenia z przyszłego trenera – miał być Bosz, a jest … (tu nie chcę wpisywać nazwiska, bo już nie bawię się w ‘moim wymarzonym trenerem jest’).
Po trzecie. Proponujecie konstrukcję, w której każdy mówi jaki jest jego ogląd sytuacji. W życiu zrobiłem już sporo, zrobię jeszcze więcej, ale wiem, że tam, gdzie jest niepowodzenie czy problem każdy widzi błędy u innych. Taką drogą podąża polska piłka do lat 90. Jak chcecie, aby czytelnicy byli bardziej refleksyjni, to wyposażcie ich w wiedzę i np. zróbcie cykl ‘kontra’, w którym naprzeciwko siebie usiądą Jędza z DM czy DM z BL. Z resztą, jakich wniosków od kibiców oczekujecie? Gramy dno, prowadzi nas była gwiazda drużyny (ja tam Vuko sukcesów w trenerce nie wróżę), przygotował nas trener z lichym doświadczeniem, który był asystentem człowieka, który trenerem nigdy nie był, a został następcą trenera na lata, co nie przepracował roku, a zatrudniony został przez spółkę DM BL MW na lata. Wcześniej spółka ta wybrała na trenera człowieka znanego z tego, ze nic nie osiągnął w dobrych klubach, bo nie chciała kontynuować współpracy z trenerem, którego osobiście nie lubię, ale bardzo szanuję. Jakich wniosków oczekujecie od kibiców, którzy to samo goovno przeżywają od lat z nadzieją na ostateczny happy end?
Po czwarte. Tak, mamy burdel. Z Klafuriciem i jego pozostaniem było trochę jak z pozostaniem Skorży. Z braku laku. Z tego braku laku znów, po kilku tygodniach Legia szuka trenera. I mi, osobiście, nie chce się dociekać dlaczego. Mi wystarczy wiedza, że jak za Leśnego ‘sprzątaczka mogła stać w ataku’, tak teraz zespół mógł prowadzić ktokolwiek. Nie mogła, nie mógł. Na X czasu zostajemy z Vuko na ławce. I ja życzę AV bardzo dobrze, ale znowu wiem, że życzę sukcesów człowiekowi, który i tak jest epizodem. Po co było zwolnienie Klafa, skoro nie było następcy? Czy to była wiara, że zespół pod wodzą dotychczasowego asystenta zawsze bierze się za jaja i zaczyna grać? Nie rozumiem. I to nie jest tak, że Leśny był super, a Miodek be. To dzięki Leśnemu mamy Jędzę800tys. (w kolejnym punkcie opisany), to za niego rozpędziliśmy karuzelę z trenerami tak, że krótko na niej wytrzymują, to również on wydawał mnóstwo kasy, która nie była jeszcze zaksięgowana itd. To z kolei nie obrona Mioduskiego, bo wiemy ile ostatnio było błędów. Mam wciąż nadzieję, że DM wyciągnie wnioski i zrezygnuje z akcji ‘teraz ja wam wyczaruje trenera zayebistego z niczego’ i postawi na Trenera. Na takiego jestem w stanie czekać.
Po piąte. Jędrzejczyk i ciągła próba jego reanimacji przez Redakcję. Jestem pewien, że go lubicie. Daje się to wyczuć. Można mówić, że to marnowanie, że nie można tak odstawiać na boczny tor itd.. To teraz zastosujcie swój system z refleksyjnością. Jędrzejczyk w Reprezentacji gra na 800k, w Legii na 100k, miał oferty z 2x więcej pieniędzy, nie chce odejść. I oczywiście ktoś mu ten kontrakt dał, ale skoro nie chce skorzystać z lepszej oferty to nie o pieniądze chodzi. Nie chodzi też o miłość do Legii, bo jakoś nie przeszkadzała mu ona w wyjeździe parę lat temu. Jędza jest mega pozytywnym człowiekiem, ale obecnie słabym bocznym obrońcą. Mówił w Poznaniu do kamery, że on nie musi mieć asyst i bramek, że liczy się zero z tyłu. Tak mógł mówić PO/LO 20 lat temu. To dlatego mogliśmy go wykupić , bo boczny obrońca bez asyst i bramek jest w lepszej lidze dobry na sezon, góra dwa. Zero z tyłu i Jędza w Legii to też mit. Widocznie ktoś policzył, że dobra atmosfera za 3% rocznego budżetu się nie opłaca.
A to zakończenie o pędzącej Warszawie zalatuje hipisem.
2018-08-07 12:04
Dario123
Masz kilka trafnych spostrzeżeń ale nie do końca ogarniam tezę.
Mnie ten cały zgiełk o totalnym bałaganie i układach przypomina "kremlinologię" czyli sposób analizowania układu politycznego w ZSRR na podstawie tego jak są ustawieni notable partyjni na Mauzoleum Lenina w czasie defilady 1 maja.
Wynika to z braku rzetelnej informacji, przy jednoczesnym głodzie wiedzy.
Ja nie uważam żeby klub musiał wywalać swoje bebechy na widok publiczny. Mówiąc bebechy mam na myśli wewnętrzne spory. Większość decyzji rodzi się w wewnętrznym sporze.
Moim zdaniem klub powinien informować kibiców o swoich planach, żebyśmy mogli śledzić ich wykonanie.
Uważam że powstała tradycja sprzedawania lipy ludziom. W dużej części wynika to z braku racjonalnej dyskusji. W Polsce nie jest istotne co kto powiedział, tylko co kto sobie domyslił.
Kucharczyk walnął w przerwie tekst ktory potem wyjaśniał ale wyjaśnienie jest za słabe medialnie a więc nikt mu nie wierzy i woli wersję "sensacyjną", to znaczy konflikt w szatni.
I z powodu przekręcania albo wręcz wciskania intencji, ludzie mówią na okrągło, nic nie znaczącymi zdaniami z których nic nie wynika oprócz plotek i spekulacji.
Myślę że było by dobrze zmienić politykę informacyjną, stawiając na szczerość. Według mnie ludzi nawet jak na poczatku poczują się rozczarowani rzeczywistością, to docenią szczerość i łatwiej zrozumieją w którym miejscu jesteśmy.
Otwartość jest trudna ale na dłuższą metę uzdrawiająca.
W Ajaxie jasno powiedzieli, mamy 100mln EUR na koncie ale nie będziemy kupować gwiazd za dziesiątki milionów, bo mamy inny pomysł na prowadzenie klubu. I wyjaśniają jaki to pomysł i dlaczego taki. Jakoś nie stracili kibiców.
2018-08-07 12:49
Boras44
Dziękuję za rzeczowe argumenty - Zawsze spoko! :)
O tym cyklu 'kontra' to było do Redakcji. Właśnie o brak wiedzy u nas, kibiców mi chodzi. Pada zarzut o bezrefleksyjność, a tak na prawdę skąd kibice mają brać wiedzę do zgłębienia tematu? Łatwo napisać, że nie ma refleksji i głębokiej analizy, tylko czemu pisze to ktoś, kto wiedzą mógłby się podzielić. Ja na przykład nie mam zielonego pojęcia co kieruję Jędzą, a moja opinia o jego przydatności wynika z obserwacji meczów i ewentualnie materiałów pomeczowych. Na dalsze drążenie nie mam czasu, ani potrzeby, gdyby było tu napisane, to pewnie bym przeczytał. O komunikacji i błędach w niej popełnianych nie musisz mi pisać, moja branża, widzę błędy ;)
2018-08-07 13:37
Dario123
mnie w sumie nie jest potrzebna dodatkowa wiedza na temat Jędzy. Wiadomo że klub nie chce mu już płacić 800 tys EUR i ma wiele powodów do tego a Jędza nie chce z tego zrezygnować. Mnie bardziej interesuje jak to się skończy niż meksykańska telenowela pod tytulem "gwałtowny zwrot w sprawie Jędzy".
Nie wiemy jaki jest stan napięcia miedzy stronami i czy jest jeszcze możliwość kompromisu czy już relacje są nie do naprawienia i pozostało kto kogo.
Ta sprawa nie dotyczy wyłącznie relacji Jędza prezes, bo rozgrywa się na oczach zespołu. Jej finał jest bardzo ważny dla Mioduskiego bo od niego w dużym stopniu zależy czy pozostanie samcem alfa w Legii. musi więc uzyskać jakieś ustępstwa od Jędzy albo musi się go pozbyć. To jest sprawa "polityczna" i nie ma sentymentów. Relacjonowanie tego przeciągania liny jest szkodliwe zarówno dla prezesa jak i dla Jędzy. Ja na miejscu obydwu stron milczałbym w chusteczkę, żeby nic sie wydostało, aż do rozwiązania sprawy. A potem podał sobie ręce na zgodę albo na pożegnanie.
2018-08-07 14:10
Boras44,
Mi wiedza dodatkowa na temat Jędzy nie jest również potrzebna, ale widzę jak osoby poniżej przytaczają jakieś aspekty rodzinne, deweloperskie itd., może taka wiadomość by ich 'sczyściła'.
Zgadzam się, że sprawa jest ważna i trudna, wręcz patowa. DM musi ją rozwiązać, ale teraz ma na głowie tornado z trenerami, w który nie wiadomo (nam) kto jest na prawdę, a kto na niby. Sprawy Jędzy bym nawet nie poruszał, ale jak czytam tu autorów wpychających go do składu, to trochę mnie to wkurza, bo to strona na temat Legii, a nie Artura, a jego gra raczej nie przypominała w zeszłym sezonie zbawienia... Prawda taka, że dla Legii pozbycie się go za darmo, to jak transfer za 800 tys. euro.
Teodor
2018-08-07 10:20
Zasada : "tyle jesteś wart ile twój ostatni mecz" obowiązuje od dawna i nie tylko w Polsce. Za minione zasługi można, co najwyżej, dostać medal. A za tę presję wyników jest godne wynagrodzenie, więc o co ten płacz. Klaf i Jędza to różne przypadki. Pierwszy nie stał się zerem tylko nie był w stanie ogarnąć skutków błędów, które popełnił. Mecz w Trenczynie pokazał, że nie miał planu "B" w razie porażki sytemu gry 3 obrońcami. Z resztą Klaf za poprzedni sezon jest szanowany przez większość kibiców nadal. Nawet przez tych, którzy uważali, że nie powinien zostać trenerem w tym sezonie. Jędza zaś od ostatniego powrotu do L nie rozegrał nawet jednego dobrego meczu, więc trudno mówić, że zmiana opinii o nim nastąpiła nagle. To, że nie chce odejść do innego klubu na finansowo korzystnych dla niego warunkach i woli siedzieć na trybunach też mu sympatii nie zjednuje.
A że kibice po meczach wypowiadają radykalne i czasem niesprawiedliwe opinie to także normalne. Emocje nie sprzyjają refleksji. Emocje to powinni hamować dziennikarze, skupiając się na sprawach merytorycznych. Ale o tym napisał już Boras44.
2018-08-07 10:24
a wiesz, że Legia jest bez trenera, odpadla już z el. LM, przegrała kolejny superpuchar i już ma stratę do lidera w e-klapie? oglądasz w ogóle Legię? widzisz jak oni grają?
2018-08-07 11:01
Ramos26, a ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Czy ja o tym pisałem? Artykuł jest o pochopnych opiniach kibiców. A ja uważam, że to zbójeckie prawo kibiców, bo kibicowanie to emocje. Dodatkowo, opinie na temat Klafa i Jędzy nie są wcale bezpodstawne, a ich wcześniejsze zasługi nie mają nic do rzeczy. O wynikach, trenerze i stylu gry (a ściślej braku jednego i drugiego) nic nie pisałem, bo to inny temat.
Ramos26
2018-08-07 10:08
Piotr Kamieniecki


@PKamieniecki
Obserwuj Obserwuj @PKamieniecki
Więcej
W odpowiedzi do to @RawaLN1@bartkovy_01 i jeszcze 2 osób
Jest na tym samym kursie, co Ivan Djurdjević. Załatwienie papierów na dłużej nie powinno być żadnym problemem.


Oto dowód, że Vukovic może dalej trenować klub jeśli nie znajdą innego trenera. Jozak zostaje trenerem Legii-Ekipę mistrza Polski przejmuje asystent Jozaka-Ekipę mistrza Polski przejmuje asystent Klafurica
2018-08-07 11:17
następny w kolejce asystent Vukovicia. strach się bać.
Ramos26
2018-08-07 09:53
Gdzie ten trener? To robi się coraz bardziej śmierdzące, na 2 dni przed meczem LE nie ma trenera. Panie Leśnodorski jeśli Pan czyta komentarze na tym portalu to proszę wykup pan Legię, bo ręce opadają na to co tu się wyprawia.....
2018-08-07 17:37 IP 92.40.2***
Niby za co?
2018-08-07 18:02
+1 Leśny wróć!!
2018-08-07 18:04
niestety, nadęty gwiazdor po harvardzie z przerostem ego i ambicji prędzej spuści Legię do okręgówki niż odsprzeda akcje Leśnodorskiemu. Który jest najbardziej utytułowanym Prezesem w historii Legii. Jak się okazuje, nie bez powodu.
iwan
2018-08-07 09:49
Dużo w tym prawdy co piszesz i ten artykuł uświadamia mi ze nie jestem osamotniony bo tez mam podobne przemyślenia,lecz tutaj w Legii jest jednak inaczej,grają w naszym zespole tacy zawodnicy jak Kucharczyk i ten Pan od początku jego kariery w Legii się nie rozwija jest to jeden z przykładów bo jest ich więcej,do niedawna grał taki Rzeżniczak który poszedł w końcu po wielu latach do innego klubu i nawet taki Azerbejdżan zobaczył że to leszcz i grzeje ławę,jest start Rado który ma zły wpływ na zespół,niestety tak jest świat skonstruowany i w każdej pracy za złe wykonywanie zawodu zostaje człowiek usuwany,zwalniany,a kibic Legii jeszcze płaci za taki syf który oglądamy ,więc wybacz ale nie trafiłeś tym artykułem,jeszcze ten nieszczesnik Klauf,czemu normalni kibice z stażem 40 letnim wiedzieli że to nie może się udać,odpowiedz jest prosta to samo doświadczenie którego Klauf nie miał.
2018-08-07 09:56
O Mioduskim zostało dużo napisane o można przeczytać je niżej,z wszystkim się zgadzam ten człowiek niszczy Legie i nie powinnien pozbywać się Leśnego bo to on będzie zapamiętany jako Prezes 100 lecia.
2018-08-07 10:08
"i nawet taki Azerbejdżan zobaczył"
Iwan jesteś przenikliwy jak ten Azerbejdżan. Z Twoim wykształceniem to nie ma w Polsce klubu który zasługuje na to żebyś mu kibicował. Musicie we dwóch z Azerbejdżanem skierować swoje sympatie tam gdzie prezesi dorastają do waszego poziomu.
2018-08-07 10:21
Jaki poziom reprezentował Rzeżniczak to mogliśmy zaobserwować przez 13lat jego gry w Legii,a takiego Kucharczyka możemy podziwiać do dzisiaj od 2009 i tu trollu moje wykształcenie nie ma nic wspólnego z u góry pseudo grą ,wystarczy mieć oczy,a nie klapki.
2018-08-07 10:43 IP 185.153***
Iwan 100% racji. Kuchy to nie poziom L. Czasami coś mu wyjdzie ale większoć meczy poziom okręgówki. Rzeźnik miał podobnie. Takich piłkarzy to do Arki można dać a nie do Mistrza Polski. Prezesa mamy jakiego mamy. L to dla niego zabawka. Tylko, że on nie wie jak się nią bawić. Tu potrzeba na gwałt kogoś do zarządzania ( choćby i ogarniętego dyr. sportowego ) i solidnego trenera z warsztatem. Tylko tyle i aż tyle.
kingotb
2018-08-07 09:31
Tak się składa, że dzięki UEFA wiadomo czy sezon będzie udany już w sierpniu. To nie wina kibiców, tylko organizacji rozgrywek. To także wina Mioduskiego, który nam wmawia, że przy budżecie ponad 30 mln euro ma kluczowe znaczenie mają jakieś 3 mln od UEFA za Ligę Europy. Sorry, to jest raptem 10% budżetu. Skoro jak mówił prowadzimy biznes bezpiecznie, to na pewno te 10-20% zapasu budżetowego ma, więc po co opowiadać że bez LE będzie tragedia. To stresuje wszystkich.
2018-08-07 09:38
Kolego, awans do fazy grupowej LE to jest przychód 10-13 mln EUR, jeśli policzyć wszystkie wpływy. A to już jest 30-40% budżetu.
2018-08-07 09:49 IP 85.221.***
@kingotb

Przy dopinanych na styk budżetach klubów piłkarskich, szczególnie w Polsce, gdzie słowo "zysk" jest tylko teorią, nawet 5% spadek przychodów może doprowadzić do zachwiania równowagi. Myślę, że najłatwiej uświadomić to sobie w taki sposób - od dzisiaj Twoje przychody będą mniejszeo 10% przy niezmienionych wydatkach. Bez znaczenia?Jeśli tak, to jesteś szczęśliwym człowiekiem.
2018-08-07 10:17
Ale wiadomo, że nie będzie wielkiej wypłaty w LM, która dodatkowo ciągnie w górę wszystkie inne aspekty klubu (wpływy z biletów, sponsorów, zyskują na wartości zawodnicy, zwłaszcza młodzi). Nawet jesli na przejście rund 3 i 4 mieliśmy może 20% szans, to tracąc te 20% na tort powiedzmy 40 mln E Legia realnie straciła 8 mln E.
2018-08-07 12:05
@ Boras 44

A skąd niby te inne wpływy?

3 mln euro płaci UEFA. Dalej może być jakaś kasa za punkty, Ale może jej nie być.

Zapewne około połowy z tej kasy dostają zawodnicy i sztab jako premia.

Dalej wpływy z biletów. Legia z jednego meczu wyciąga an czysto 1 mln PLN. Załóżmy że wyciągnie nawet więcej, 1,5 mln. Za 3 mecze, po odjęciu kar zostanie 1 mln euro.

Wpływów z TV nie ma, bo prawa sprzedaje UEFA.

Podsumowując, w skali budżetu to nie są jakieś monstrualne pieniądze.
2018-08-07 12:47
kingotb
W pewnym sensie jesteś wzorcowym forumowiczem. Nie masz elementarnej wiedzy ale odważnie się wypowiadasz i oceniasz.
Ta wiedza jest dostępna w necie. Jeśli umiesz korzystać z googla to znajdziesz. Nie będę wyręczał leniuchów.
Joel
2018-08-07 09:30
Teraz już mamy 100 % korpo. 0 kontaktu z kibicami, nie ma ani jednego komentarza ze strony władz klubu o obecnej sytuacji. Na domiar złego trenerem w meczu z luksemburgczykami nadal będzie Vuko, amatorka, syf, burdel jakiego nie było od dawien dawna. Widocznie trenerem miał być Nawalka ale widząc co się dzieje w klubie odmówił, teraz zarząd nawet nie ma następcy na trenera, takie mózgi tam siedzą. Za Leśnego to była Legia, a teraz? Klub będący cieniem samego siebie
~Krismonk
2018-08-07 09:24 IP 37.248.***
Piłkarze powinni być w klubie codziennie 8-10 godzin.
Drugie śniadanie, relaks przed telewizorem, że skrotami meczy.
Trening wspólny ok 90 minut.
Później każdy ogląda na osobnym telewizorze zagrania zawodników topowych na swoich pozycjach.
Później trening indywidualny. Przyjęcie pliki, oddanie na 1 kontakt.
Wszystkie problemy Legii biorą się stąd, że zawodnicy maja za dużo czasu wolnego.
Maja siedzieć w klubie od 10 do 20. Później kolacja w domu i w kime.
drHouse
2018-08-07 09:06
Czy mamy zatrudniać trenera jeszcze w sierpniu czy może dopiero po rundzie jesiennej? Kompletna amatorka
SYLWIUSZ11
2018-08-07 09:02
DM nie nadaje sie na PREZESA
może byc , a może jest bardzo dobrym właścicielem ale prezesa powinien sobie "zatrudnić" i rozliczać z tego jak prowadzi zespół

czy arbscy szejkowie jak wykupili Manchaster City to zrobili sie prezesami ?

nie maja od tego kompetentnych ludzi którzy tak jak trenerzy podlegają rozliczeniom

tak i DM powinien sobie zatrudnić prezesa który miały wieksze doświadczenie i kontakty w środowisku i który odpowiadłby za robotę

co do tego , ze ocenia sie sportowców po jednym kiksie , jednym strzale życia

problem wynika jedynie wtedy kiedy kisy przytrafiają sie częściej naszym pikarzom , strzały życia przeciwko naszej drużynie i kibic ma ogólne wrażenie , że innym sie bardziej chce ...lub bardziej potrafią
2018-08-07 09:12
Kropka
Przecinek
Wielka litera
Myślnik

Mój trzyletni syn mówi bardziej zrozumiale.
2018-08-07 09:17
Był bardzo dobry prezes Leśny, to go Mioduski pogonił zazdrosny o sławę i popularność.
~ANTYS1986
2018-08-07 08:03 IP 83.20.2***
Panie Piotrze.
Bardzo ciekawy tekst, nie oddaje do końca rzeczywistości. Zgadzam się zasadniczo z Panem, że Legii musimy zaufać. Podstawę nienawiści do piłkarzy promują jednak "eksperci" typu Kowal, Węgrzyn etc, gdzie w czasie meczu wydawane są wyroki na piłkarzy.
Co do Jędzrzejczyka to nie każdy się cieszył, że przychodzi za Bereszynskiego. Wystarczy poczytać opinie na forum.
Nikt nie ma pretensji do piłkarzy, że zdobyli mistrzostwo Polski. Mi osobiście żal minimalizmu. Uważam, że Legia powinna grać ładniejsza i skuteczniejsza piłkę, bo w tym momencie nie wykorzystuje potencjału. Pamiętam czasy kiedy każdy bał się przyjazdu na Łazienkowska i serię meczów bez porażki, która przerwał Ruch Chorzów.
Zgodzę się również z Panem, że obrażanie naszych piłkarzy nie przystoi kibicom. Oczekujemy, że legioniści będą umierali za siebie na boisku a sami z nich drwimy. Mamy przed sobą eliminacje do LE i 34 kolejki. Jako kibic zniose sezon bez LE. Zniose sezon bez MP ale ciężko mi będzie znieść kolejny minimalizm. Chciałbym aby ktoś ogarnął pierwsza drużynę kosztem MP i LE ale z perspektywa na dominację w przyszłych rozgrywkach.

Pozdrawiam
~kibic Legii
2018-08-07 07:49 IP 37.47.6***
Panie Piotrze bardzo dobry artykuł.Nie jestem zalogowany ale chciałbym wyrazić swoją opinię.
Obecnie kibicom brakuje cierpliwości oraz obiektywnego i samodzielnego spojrzenia na problem.
Ktoś napisze lub bąknie,że ten to leser lub mąciciel bo kogoś tego piłkarza nie lubi i plotka się rozprzestrzenia . A najgorsze jest to, że piszą to ludzie, którzy są kibicami Legii. I nie ważne czy to jest sprawiedliwy osąd czy nie, ważne jest, żeby judzić. Ten zły, ten to drewno, a ten niech s..la. Naszej Legii jest potrzebny samodzielny właściciel pan Darek oraz samodzielny prezes jak pan Bogumił. Jeden reprezentujący Legię na szerokim świecie i drugi, który jest w Legii na codzień i załatwia sprawy na bieżąco, osobiście. Pozdrawiam.
~Tybet
2018-08-07 07:47 IP 194.242***
Idąc tokiem autora artykułu, to za miesiąc może nie być co zbierać. Zgodzę się jednak, że jest zmęczenie materiału. Duża część zespołu zdobyła z Legią kilka mistrzostw. Na inne spektakularne sukcesy nie ma wielkich szans. Jak się okazało nawet perspektywa LM nie była wystarczającą motywacją. Trzeba trenera z mocną osobowością który na nowo zarazi piłkarzy chęcią do walki. Skonsoliduje zespół. Zespół który potencjał ma bardzo duży, ale nie tworzy jedności. Nie bez znaczenia jest też osoba prezesa. Nie jestem idolem Bogusia, ale trzema mu przyznać, że był blisko drużyny. Przychodził na treningi. Umiał rozmawiać z piłkarzami i ich odpowiednio "podpompować". Teraz wydaje się, że tego również brakuje.
brodaty
2018-08-07 07:20
Mnie zastanawia jedno od lat że klub stać na pensję w wysokości 800k euro a nie stać na trenerów od przygotowania indywidualnego, tak by Jedzą dostał pomoc i by doprowadzić go do stanu używalności, tak by nauczyć Kuchego dobrze przyjąć piłkę itd.

Kibice narzekają i chcą transfow a w klubie po staremu dwie godziny treningu i do domu. Ciężka praca to jest coś co może dać efekty biadolenie nic nie da. Treningi indywidualne powinny być obowiązkowe i wejść do tradycji naszego klubu na lata.
2018-08-07 08:01
Problem jest szerszy. Mioduski ewidentnie wchodzi w kompetencje trenerów mówiąc że np Veso jest lepszy albo zabraniając Vuko wstawiać Jędrzejczyka.
Wypchano polskich piłkarzy np Jodlowca, Czerwińskiego, Dąbrowskiego. Tego ostatniego za Maurico. Na Maurico nie mieli nawet opcji pierwokupu a Dąbrowskiemu zapłacili cześć kontraktu. To są dopiero szwindle i marnotrastwo.
Z Broziem lakonicznie poprzez stronę internetową pożegnano się.
Tymczasem szczególnie w zimie nadciągano piłkarzy nijakich i szrot. Piłkarz z zagranicy powinien być lepszy od polskiego.
2018-08-07 09:19
Plus minimum 2 godziny taktyki. Powinni jak w NFL czy NBA wkuwać schematy na pamięć! Skoro tam to działa, u nas też zadziała. Pora [rzestać liczyć na "inteligencję boiskową" zawodników
~Adam Van Persi
2018-08-07 02:02 IP 79.70.2***
Pięknie!!!!
Alleluja.
thorstein
2018-08-07 01:51
Mały błąd w artykule.:

"Coraz szybciej feruje się wyroki w życiu. Z prędkością światła zapadają one w gabinecie prezesa. Często czytamy, że "ten jest zły, a ten się nie nadaje". Coraz mniej zdajemy sobie sprawę, dlaczego tak jest. Nie zastanawiamy się, jedynie oceniamy. Bezrefleksyjnie. Jedna, często nieprzemyślana decyzja, goni drugą. Coraz powierzchowniej podchodzimy do spraw, które powinny wymagać głębokiego zamyślenia. Wszystkiego chce się na już, teraz, kiedy pewne rzeczy trzeba przez kolejne tygodnie, a nawet miesiące, rzetelnie wypracowywać."

O ile nasze rozchwianie jest całkowicie zrozumiałe, rozchwianie DM już niekoniecznie.

W czerwcu została podjęta decyzja o DK. Ryzykowna, ale zrozumiała.
Pod wpływem emocji po meczu na Słowacji odrzucono plan A. Okazało się, że nie było planu B (lub nie wypalił), mimo że sierpień dla klubu jest kluczowy.

Znaleźliśmy się w samolocie z płonącym silnikiem. Kierownik wycieczki wezwał do odpowiedzialności pilota i go rozstrzelał. Nagle okazuje się, że nikt na pokładzie nie potrafi pilotować statku. A spadamy w przepaść.
Co jako pasażerowie możemy robić innego niż panikować? Rozliczać winnych, krzyczeć na stewardessę, modlić się o cud... Lub pomstować na organizatora lotu, że brakuje spadochronów na wyposażeniu.
I marzyć, że jeśli jakimś cudem przeżyjemy to kierownik następnym razem nie zignoruje procedur bezpieczeństwa.
Bo z usług konkurencji przecież nie skorzystamy...
2018-08-07 09:24
Po drugie obecność w klubie codziennie ograniczylaby mozliwosci robienia swoich interesów czy innych sprawa wiedząc ze musisz w roznych godzinach byc dwa razy dziennie w klubie (jak nie ma treningu to raz ale dluzej np taktyka polaczona wtedy z regeneracja). Tak jest na zachodzie
2018-08-07 13:22
swoją drogą, jak już bardzo chcemy wytransferować Jędzę, to dwie jednostki treningowe dziennie zdecydowanie mocniej by na jego decyzję wpłynęły niż odsunięcie od składu :)
a nawet gdyby nie to byłaby szansa że wróciłby do stanu używalności :)
OldKibol
2018-08-07 01:45
Nie wszyscy świrują...
HenningBerg
2018-08-07 01:11
Zasadniczo się zgadzam, ale nie ze wszystkim. Sam nigdy nie jadę po piłkarzach, jak to niektórzy robią. Dla mnie Jędza będzie Legionistą, mogę też zrozumieć Jędze jako człowieka, bo czytałem o jego problemach rodzinnych. Mogę nawet stwierdzić że na jego miejscu zapewne robiłbym to samo. Ale jako kibic Legii, patrze na dobro Legii, owszem Jędza ma udział w sukcesach Legii w przeszłości. Ale oceniamy jego ostatnie dokonania, a dokładniej ostatnie 1,5 roku w Legii, widzimy że nie ma formy, widzimy że zdarzały mu się dramatyczne mecze, w których nie tylko irytował formą piłkarską ale i nieodpowiedzialnym zachowaniem, widzimy że ma najwyższą pensję w drużynie która zaburza hierarchię zarobków w drużynie, widzimy że nie tylko problemy rodzinne go zajmują, ale też biznes pozasportowy, widzimy że nie chce odejść, mimo że jak podają dziennikarze miał ofertę na zarobki 1,5 mln euro czyli 2 razy więcej niż w Legii... i pytamy się co on daje teraz Legii? Czemu przez 1,5 roku nie może dojść do formy? Czy Legia jest domem spokojnej starości, gdzie można sobie przyjść, nie mieć formy i po prostu egzystować? Kto ma taki komfort w życiu zawodowym, że przez 1,5 roku pracodawca nie zwraca uwagi że jego wydajność pracy nie jest adekwatna do zarobków? A pensja Jędzy to akurat sprawa bardzo złożona, związana z mało fajnym okresem gdy współwłaścicle się rozstawali i podpisano i przedłużono kilka bardzo dziwnych kontraktów. Nie była to nigdy decyzja uzasadniona sportowo, bo nie ma chyba innej drużyny w której obrońca zarabia największą pensję w klubie. I ten absurd jest często powodem radykalnych ocen. Dziennikarze o tym nie napiszą, bo znają tego, znają tamtego, a poza tym wprost coś napisać może się źle skończyć. Tyle. Z resztą się zgadzam, zwycięstwo dzieli niewiele od porażki. Po zakupie Carlitosa, Kante i Wieteski wszyscy byli przekonani że to świetne okienko, wystarczyło parę meczów i większość uważa że mamy dramat. Jak jest na prawdę, mało kto wie, łącznie pewnie ze mna, ale wydaje mi się że solidny trener z tym składem osobowym grałby zdecydowanie lepiej i dziś szykowalibyśmy się do meczu z Czerwoną Gwiazdą a nie Luksemburczykami. Mioduski tutaj swoje dołożył Jozakiem, a potem Klafem i jak staram się go zazywczaj zrozumieć, tak tutaj zrobił 2 eksperymenty po sobie, które obydwa nie wypaliły. Pewnie nie było nikogo na rynku w naszym zasięgu, pewnie negocjacje nie są tak proste jak się zwykłemu człowiekowi wydaje, ale po jednym nieudanym epizodzie, przy kolejnym trzeba zrobić wszystko żeby sytuacja się nie powtórzyła, a zostawienie Klafa mimo że cześć kibiców się tego domagała, była kolejnym eksperymentem. Stąd te emocje kibiców.
2018-08-07 07:19
Geneza tego kontaktu jest długa. Jakbyś zwrócił uwagę to był wywiad jeszcze długo przed podpisaniem kontraktu w którym Lesniodorski z pretensjami do Mioduskiego mówił:nigdy nie wejdziemy na wyższy poziom jak nie możemy zatrzymać np Jędrzejczyka. Jedza był wtedy na wypożyczeniu i na fali.
Widać że wtedy starly się różne wizje budowy klub. Lesniodorski potrafił napalic się na piłkarzy jak Jędrzejczyk czy Masłowski, ale także Pazdana czy Dude. Wątpię żeby było w tym drugie dno. Lesniodorski chciał by kontrakty szly w górę. Ryzykowal.

Takie pisanie o dziwnych kontraktach jest obrzydliwe.

Weźmy np Maurico i Dąbrowski. Biorąc twoje standardy oceny to dopiero szwindel i marnotrawstwo.


Co do Jędrzejczyka może to być konflikt między nim a Mioduskim. Mioduski udowodnil wielokrotnie ze gardzi Jedzą mówiąc że skoro ma Veso to Jedza niech spier..... a. I to przed meczami Veso. I to dlaczego? Dlatego że Jedza więcej zarabia. Veso mu pięknie odpłacil w meczu ze Spartakiem.


W tym konflikcie jestem za dobrem klubu. Ok, ale nie trzeba było robic żadnego konfliktu tylko dać się normalnie przygotować Jędrzejczykowi a nie siać fermentu.
Działania i nietakt Mioduskiego przechodzi wszelkie pojęcie.
2018-08-07 07:31
Z Jędzą można załatwić to inaczej. Zaproponować obniżkę podstawy np. o 200 tys. euro, ale jednocześnie dać do podniesienia z murawy np. 300 tys. euro.

Przekaz będzie jasny - "potrzebujemy Ciebie, ale udowodnij swoją wartość". Jeśli gość faktycznie ma w poważaniu jeszcze jakikolwiek rozwój, to taką ofertę zleje i a argumenty zwolennikom DM, że Jędza w Legii jest problemem, jeśli się zgodzi, argumenty te wytrąci.

Ja nie widzę żadnej korzyści w takim swoistym "karaniu" zawodnika tylko za to, że ktoś mu dał do podpisu fajny kontrakt.

Lojalność i przywiązanie do klubu przeważnie ustępuje wysokości zarobków. Przykład, czy taki Messi byłby taki przywiązany do Barcy, która w zasadzie dała mu życie, gdyby nie dostał oczekiwanej podwyżki?

Coś za coś.
2018-08-07 07:54
W ogóle to jest absurd. Mioduski zabrania Vuko wstawiać Jędrzejczyka do składu. W jakim to świetle stawia Vuko?
Odszedł juz Dąbrowski, Jodlowiec i Czerwiński:grają może nawet lepiej niz i nas. Napewno lepiej niz Maurico czy Philipps.
Niezdrowa atmosfera wcale nie musi być w szatni, ale w klubie.
Yorick
2018-08-07 01:10
Zagraliśmy tylko 3 mecze - ale w tym był najważniejszy.
To tak jak licealista, który cały rok był grzeczny, tylko raz się nawalił i porzygał. Ale zrobił to akurat na maturze ustnej.
Transfery w zimie, przygotowania latem - wszystko było robione pod te eliminacje. To jak nie po eliminacjach mamy oceniać, to po czym?

Klaf był bohaterem. Nie musiał stać się zerem. Trzeba było zrobić tak jak wtedy pisałem, wybudować pomnik, obsypać złotem i dac mu odejść.

Mioduski dwa razy posadził za sterami bolida F1 gościa bez prawa jazdy i dwa razy się dziwi, że jest kraksa.
No ale oczywiście nie ferujmy pochopnych wyroków. Bo przecież załatwił Carlitosa.
~123
2018-08-07 00:40 IP 188.146***
Gdyby to cale towarzystwo ktore wymaga od innych zaczelo wymagania od siebie to Polska bylaby dawno na poziomie Niemiec.
Nie przypadek ze nie jest.
Artykul w punkt i wyjatkowo grzeczny. A i tak znajduja sie ujadajacy ktorzy 3 razy pilke kopneli amatorsko i zarzadzaja ewentualnie swoim wolnym czasem. Ze na da.
~Management do bani
2018-08-06 23:47 IP 188.146***
Panie Kamieniecki, tutaj wychodzi elementarna znajomość a i doświadczenie prowadzenia biznesu w postaci klubu piłkarskiego. Mioduski tego za grosz nie ma (talentu też) wiec jedynie na co możemy liczyć to tylko na ewentualne sukcesy na krajowym podwórku - a i tak przy maksymalnie dużym szczęściu. Pudel winien zatrudnić fachowców i dać im więcej władzy w prowadzeniu Legii - zaciągiem bałkańskim i tak częstą wymiana trenerów ten marny prezes kompletnie się skompromitował ( i nadal to robi).
Leron
2018-08-06 23:35
mistrzostwo co 5lat, transfery za 100tys zł. Wtedy czasu na refleksje będzie aż nadto. Teraz trzeba sobie zdać sprawę, że stoimy na przepaścią. Nad błędnym kołem, w które zaraz możemy wpaść jak nie będzie kasy z LE. Zacznie się od nie wykupienia Cafu i sprzedaży Niezgody. Skończy, że stracimy wszystkich wyróżniających się zawodników. Zostanie Rado i Kuchy zupełnie jak Brożek i Głowacki w Wiśle.
~321
2018-08-06 23:28 IP 79.184.***
Bardzo dobry wpis! Często zapominamy że Legie tworzą ludzie i będą się zdarzały gorsze momenty, zwłaszcza że na chwilę obecną jest potrzebna w Legii, jakaś mocna osobowość, która wszystko poskłada do kupy, zmotywuje piłkarzy i pozwoli spojrzeć na wszystko z nowej lepszej perspektywy. Legia Mistrz.
~Leśny Dziadek
2018-08-06 23:23 IP 94.254.***
Nie byłem zawodnikiem z pierwszych stron gazet, ale trenowałem amatorsko piłkę nożna. Nie wyobrażam sobie, że ktoś, dla kogo jest to zawód, w dodatku doskonale płatny, może grać taka padakę. Nie wyobrażam sobie, żeby prezes jedengo z najlepszych klubów w Polsce, a ostatnimi laty najlepszego zachowywał sie jak dziecko srające w pampersa i cieszące sie z tego faktu. Kogo ja mam rozumieć? Zapierd...po nocach, zarabiam, traktuję klientów po królewsku. I mam ogromną satysfakcję z tego, co robię. Ale nie opowiadam bajek, że będę za rok miał korporację na światowym poziomie. Można robić błedy, można mieć gorszy okres, ale od półtora roku zwyczajnie Legia daje ciałą na każdym polu...Jak można w tej sytuacji widzieć jakiekolwiek pozytywy? A teraz co się dzieje? Kolejny raz szukanie trenera z łapanki. Przecież wszystko, co pan Dariusz mówi, nie ma potwierdzenia w rzeczywistości. To co - mamy trzepać płetwami po zadach z radości???? Ile jszcze lat będzie to trwało i ile jeszcze można czekać...? Może Panu to wystarcza, mnie to nie satysfakcjonuje i nie będę słodził posolonej herbaty, bo można po prostu puścić pawia...
2018-08-08 13:19 IP 178.235***
Zgadzam się w 100% i na usprawiedliwienie pana Prezesa dodam.
Pan Prezes to kombinator z grupy ś/p Kulczyka. On nie potrafi mówić jak normalny człowiek. Każda jego wypowiedź to kłamstwo i opowiadanie banialuków. To tylko PR dla naiwnych.
pshemco
2018-08-06 23:15
Ciekawy wywiad z Leszkiem Ojrzyńskim odnośnie Legii
youtu.be/2OBwzp97f4I
2018-08-06 23:26
Jeżeli już, to odnośnie do Legii. A poza tym nic ciekawego, bo ta kandydatura to wymysł pismaków i kiboli, a klub nie jest zainteresowany współpracą z tym człowiekiem.
2018-08-07 00:13
tomaszek67 reaktywacja. Burza braw. Będziecie przepraszać na kolanach.
Boras44
2018-08-06 23:11
Nie całkiem wiem kim jest Piotr Kamieniecki (chyba dziennikarzem NL) w dużej mierze zgadzam sie z jego słowami ale mam pewne zastrzeżenie.
To właśnie dziennikarze wykreowali takie podejście do sportu. Bez końca powtarzane i wbijane do głów stwierdzenia, że liczy sie tylko wynik, że kompromitacja, że ........ itd. zabijają sens sportu. Komentarze dziennikarzy są pozbawione jakiejkolwiek merytoryki, są taniochą eksploatującą prymitywne emocje, rzetelna ocena została zastąpiona beką a fakty plotkami i ich interpretacjami.
To dziennikarze w pierwszej kolejności nie cenią wysiłku sportowców, bo według nich zawiedli nie osiągając wyniku. Można przegrać pięknie i po włożeniu ogromnego wysiłku, ale to się kiepsko sprzedaje. Dobrze się sprzedaje święte oburzenie, beka i polewanie szambem, albo nieuzasadniona euforia.
To dziennikarze odczłowieczyli sport przekonując ludzi że tylko wynik sie liczy.
Spowodowali że zniknął etos sportu.
Zwycięzca może być tylko jeden a reszta co? Są g..wno wartymi frajerami.
Sport w świetle takich kryteriów stał się smutny. Przestaje cieszyć ambitna postawa jeśli nie ma zwycięstwa a przecież wszyscy zawodnicy włożyli w to mnóstwo wysiłku.
Polska liga jest słaba, bo polscy piłkarze są słabi, ale zamiast wyjaśnić z czego to wynika, to woli się jechac po tych piłkarzach. Może niektórzy są leniami ale nie wierzę że większość. Moim zdaniem to grzechy lenistwa i głupoty innych są przyczyną tej słabości. To grzechy zarządzających sportem. Mimo że jesteśmy krajem rolniczym, to mamy absurdalne oczekiwania że będziemy zbierać urodzaj bez orania, siania i nawożenia.
Dlaczego na naszym sportowym poletku nic nie rośnie? Bo nie ma rolników, zostały same punkty skupu, gdzie za byle co trzeba płacić jak za zboże (prawdziwe).
Zacznijcie pisać o prawdziwych problemach polskiej piłki, to poziom świadomości czytelników również wzrośnie. To wy dziennikarze tworzycie bezmózgów a potem się dziwicie że reagują jak psy Pawłowa.
LLEGIAA
2018-08-06 23:07
hmmmmm .... a mmoże po ostatnich wynikach craxy Mioduski liczy na Probierza ????
2018-08-06 23:21
Po wynikach? :)
2018-08-06 23:25
no tak, po "wynikach" na jego zwolnienie z craxy

tfu tfu bo jego mimo że wziąłby to towarzystwo nie chciałbym u nas nigdy zobaczyć
wahwah
2018-08-06 23:05
Nic ten wpis nie wniósł. I tak. Ludzie będą krytykowac piłkarzy jeśli źle grają i nie dają z siebie maxa. Wydaje mi się chyba oczywiste że skoro masz 100 mln budżetu a robisz wyniki na dolną połowę ekstraklasy to chyba nie trzeba się za bardzo zastanawiac czy papier na dupe siadł Kucharczykowi i czy Carlitos miał sraczkę czy nie.
art77
2018-08-06 23:04
Jestem Bogiem wyobraź to sobie...
eLson
2018-08-06 22:58
Pierdu, pierdu.
Ale pare hasel do refleksji.
2018-08-07 07:05 IP 37.47.5***
Właśnie Twoja wypowiedź obrazuje w 100% kwestie internetowego hejtu i napinania się... Wypisz, wymaluj to o czym jest ten artykuł. Bez urazy ale przestańmy srać ogniem między sobą i piłkarzami.
Liczba komentarzy: 76

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij