Legia.Net - Legia Warszawa - Oceny piłkarzy Legii za mecz z Lechią
Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

15 sierpnia 2018

Oceny piłkarzy Legii za mecz z Lechią

2018-08-07 10:08:51
Foto
Mistrzowie Polski w trzeciej kolejce Ekstraklasy zmierzyli się z Lechią Gdańsk i zremisowali 0:0. Był to pierwszy mecz Legii po zwolnieniu Deana Klafuricia. Aleksandar Vuković po raz drugi w swojej karierze poprowadził "Wojskowych" w roli tymczasowego trenera i po raz drugi bezbramkowo zremisował. Redakcja jak zwykle oceniła piłkarzy Legii w skali 1-10, gdzie 1 oznacza sugestię zmiany profesji, 6 to ocena wyjściowa, a 10 występ idealny, gdzie wychodziło wszystko. W identycznej skali legionistów oceniliście Wy. Wasze oceny znajdują się w nawiasach oraz na samym dole w kolejności od najwyższej do najniższej. Zapraszamy do lektury.

Gra zespołu 4 (4,00 - średnia ocen zawodników Legii wg Czytelników Legia.Net). Mistrzowie Polski w konfrontacji z Lechią Gdańsk zanotowali bezbarwny występ. Stołeczny zespół nie stracił gola, choć w kilku sytuacjach przeciwnicy mieli dobre okazje. Zupełnie nie funkcjonowała gra w ofensywie - ta wyglądała zupełnie tak, jak w spotkaniu ze Spartakiem Trnawa przy Łazienkowskiej. Tymczasowy trener Aleksandar Vuković zapowiadał, że w meczu z gdańszczanami nie będzie rewolucji i faktycznie jej nie było. Nie zmienia to faktu, że trudno było dostrzec jakikolwiek postęp w pierwszej grze "Wojskowych" po zwolnieniu Deana Klafuricia. Legioniści posiadali piłkę przez 50 procent czasu gry i przebiegli podobną liczbę kilometrów (109,33 - 111,97) do lechistów. - To sprawiedliwy remis - komentował po ostatnim gwizdku sędziego Vuković i przy tym zdaniu można pozostać. Obie drużyny, mimo lepszych sytuacji gości, zaprezentowały mizerny poziom widowiska. Największym wydarzeniem pozostało to, co działo się przed rozpoczęciem spotkania - upamiętnienie obrońców Warszawy z sierpnia 1944 roku.


Arkadiusz Malarz 6 (5,83 - ocena Czytelników)
. Tradycyjnie można rzec, że Malarz wzorowo wywiązał się ze swoich obowiązków. Tak, jak w 16. minucie, gdy po stałym fragmencie gry doskonale odbił uderzenie Błażeja Augustyna. Podobnie było, kiedy uprzedił Daniela Łukasika po zagraniu Flavio Paixao. Lechia trzy razy oddała celne uderzenia i za każdym razem golkiper mistrzów Polski był na posterunku.


Marko Vesović 6 (4,03)
. Czarnogórzec starał się wyjątkowo starannie pilnować do własnej połowy, o czym świadczy fakt, że grał "niżej" od Adama Hlouska, rzadziej podłączał się do akcji zaczepnych. Co ciekawe, w rankingu InStat Index został najlepiej ocenionym legionistą, gdyż zebrał 344 punkty. Drugi był Mateusz Wieteska (317), a trzeci Arkadiusz Malarz (301). Najlepszy z rywali, Błażej Augustyn, zebrał 315 "oczek". Składają się na to m.in. wygrane pojedynki. "Veso" zwyciężył w czternastu z dziewiętnastu starć z rywalami. Kiedy dryblował, za każdym razem mijał przeciwników. Czarnogórzec czasami zbyt łatwo przepuszczał m.in. Lukasa Haraslina, z czego wzięło się przynajmniej jedno groźne dośrodkowanie, ale w stuprocentach sytuacji triumfował w powietrznych pojedynkach i zanotował 89% celnych podań.


Mateusz Wieteska 6 (4,58)
. Defensywa spełniła swój obowiązek - nie straciła bramki. Jednym z autorów tego osiągnięcia był Wieteska, który wykonał najwięcej podań w zespole (83), z których 69 dotarło do kolegów. Przez większość spotkania grał solidnie, kilkukrotnie naprawiając pomyłki partnerów z zespołu. 

 

Inaki Astiz 5 (4,66). Miewał nerwowe momenty w trakcie spotkania z Lechią, a mimo 85% celnych podań, w wiele z nich wkradała się niepewność. Razem z Wieteską zdominował aspekt powietrznych pojedynków, gdyż obaj przegrali zaledwie po jednym z nich. Tylko jedna z trzech prób odbiorów została odnotowana w statystykach Hiszpana jako udana. 

 

Adam Hlousek 3 (4,64). Czech w spotkaniu z Lechią zanotował najszybszy sprint spośród wszystkich graczy obecnych na boisku (34,12 km/h). Hlousek był bardzo rzadko przy piłce i podawał ze słabą skutecznością 72 procent. Lewy obrońca przegrał również mnóstwo pojedynków z rywalami - zarówno na ziemi, jak i w powietrzu, miał również problem z odbiorem piłki. Czech, który w 82. minucie spotkania doznał kontuzji, zanotował dziewięć strat, o sześć więcej, niż wszyscy pozostali koledzy z defensywy razem wzięci.

 

Michał Kucharczyk 4 (3,55). Waleczny jak zawsze, choć jak sam przyznał po meczu, uważał się za najsłabszego zawodnika pierwszej połowy spotkania. Wychowanek Śwtu Nowy Dwór Mazowiecki faktycznie przez długi czas był niewidoczny, choć trudno nie docenić tego, jak w 39. minucie kapitalnie minął Maka i wywalczył rzut wolny oraz żółtą kartkę, którą został napomniany przeciwnik. W drugiej połowie było lepiej, choć znowu rzadko był przy piłce, lecz to samo tyczyło się jego vis-a-vis na skrzydle. Legia postawiła na grę środkiem pola.


Krzysztof Mączyński 4 (3,60)
. W powietrznych pojedynkach bezbłędny, na ziemi było już gorzej. Przegrał 50 procent pojedynków z przeciwnikami, zanotował też jeden odbiór. Tradycyjnie zaliczył również jedno podanie, które można było określić mianem kluczowego. Występ bez fajerwerków. Miał najelpszę sytuację do zdobycia bramki, ale jej nie wykorzystał.

 

Cafu 3 (3,46). Niewidoczny, mało aktywny i zagubiony. Środek pola w spotkaniu z Lechią nie wyglądał fenomenalnie, ale Cafu nie pomagał w załataniu dziury. To on tworzył przestrzenie, w które z łatwością wbiegali przeciwnicy. Co prawda wszystkie jego podania były celne, lecz przez całe spotkanie był przy piłce ledwie 22 razy, zanotował także jeden odbiór. Oddał najwięcej uderzeń w zespole - trzy - lecz żadne z nich nie leciało w kierunku bramki. Teza o najsłabszym spotkaniu Portugalczyka w trwającym sezonie nie byłaby błędna.


Sebastian Szymański 5 (4,23)
. Podobnie jak w przypadku Kucharczyka, rzadko dostawał piłki od partnerów. Młody Polak często próbował zagrań w pole karne, lecz jedno z nich dotarło do partnera i w statystykach zostało zakwalifikowane jako kluczowe. W sumie "Szymi" zanotował tylko 64% celnych podań. Do tego Szymański wygrał ledwie 5 z 14 pojedynków z przeciwnikami, miał dwa udane dryblingi oraz zanotował dziewięć strat. W 85. minucie oddał swój najgroźniejszy strzał, lecz dobrze interweniował były legionista, Dusan Kuciak. Ale trzeba przyznać, że jeśli pod bramką rywala było groźnie, to "Szymi" miał w tym swój udział.

 

Jose Kante 3 (3,60). Przebiegł najwięcej kilometrów ze wszystkich legionistów (11,17). Na niewiele się to jednak zdarzało, gdyż co chwilę podejmował złe decyzje, podając skutecznie tylko w 68% przypadków. Bardzo często przepychał się z rywalami, podejmował próby ich minięcia, lecz średnio co czwarta sytuacja kończyła się po myśli reprezentanta Gwinei. Oddał dwa strzały, które nie stworzyły wielkiego zagrożenia pod bramką Kuciaka. Nieskuteczność jest jego największym problemem.


Carlitos 2 (3,55
). Nie licząc stałych fragmentów gry, na boisku go jakby nie było. Potwierdza to drugi najsłabszy InStat Index wśród warszawskiego zespołu (225). Hiszpan nie oddał żadnego strzału, a tylko osiem z jego dwunastu podań dotarło do kolegów. Przerważająco wygląda statystyków pojedynków, gdyż z dziesięciu, ledwie jeden zakończył się sukcesem. Dokładając do tego nieudane dryblingi oraz siedem strat, mamy obraz bardzo słabego występu zakończonego zmianą w przerwie.


Domagoj Antolić 3 (3,24)
. Miał pomóc w zwarciu szyków w środku pola, a nie potrafił odnaleźć się na boisku. Tylko Chorwat był gorszy od Carlitosa w rankingu InStat (221). Zanotował pięć strat, za rzadko radząc sobie z rywalami. Raz zanotował kluczowe podanie, które nie mogło zatrzeć złego wrażenia. Kolejny, po meczu w Trnawie, słaby występ. Choć trzeba przyznać, ze po jego wejściu na boisko gra zespołu troche sie poukładała i wyglądała lepiej. Niewiele lepiej, ale lepiej.


Dominik Nagy 5 (3,67)
. Węgier zaczyna się odnajdywać w Legii i Warszawie po powrocie z wypożyczenia do Ferencvarosu. W Kielcach Nagy rozegrał dobre zawody, a przy Łazienkowskiej dał nienajgorszą zmianę. Nie błyszczał w ofensywie, choć realizował swoje zadania w destrukcji. Wygrał 63% pojedynków, walecznie rywalizując z przeciniwkami. Odpowiedzialna gra sprawiała, że zanotował tylko jedną stratę. Na ten moment, Węgier jest coraz ciekawszą opcją do środka pola mistrzów Polski.


Chris Philipps (3,32)
. Grał zbyt krótko, by wystawić mu ocenę. Wszedł na boisko na ostatnie osiem minut.


Czytelnicy za najlepszego gracza spotkania uznali Arkadiusza Malarza (5,83). My przychylamy się do takiego wyboru.

Oceny Czytelników:

 

Arkadiusz Malarz 5,83
Inaki Astiz 4,66
Adam Hlousek 4,64
Mateusz Wieteska 4,58
Sebastian Szymański 4,23
Marko Vesović 4,03
Dominik Nagy 3,67
Krzysztof Mączyński 3,60
Jose Kante 3,60
Michał Kucharczyk 3,55
Carlitos 3,55
Cafu 3,46
Chris Philipps 3,32
Domagoj Antolić 3,24


 

sklep
Autor: Redakcja Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~fan Kazimierza D.
2018-08-08 16:41 IP 178.235***
Teraz piłkarze zbierają gorzkie oceny od kibiców. Zostali wcześniej za wysoko ocenieni (mega przecenieni) a teraz jak grają na swoim poziomie to płacz.
To pretensje do garbatego że ma proste dzieci.
Oceniając na chłodno, to obecny skład jest przeciętny, (zakupy zimowe bardzo przereklamowane i bez sensu. Sensowny jest zakup Carlitosa, Kante to nie ta bajka) a dochodzi brak trenera. To nie wina piłkarzy że jako zespół grają dno. To wina dyrektora sportowego, prezesa, braku normalnego trenera a nie samych piłkarzy. Piłka nożna to gra zespołowa a grę ma poukładać trener. A takiego niema.
Logic
2018-08-07 17:26
U siebie - arka lubin trnava lechia
4 mecze - 1 remis

„Nie da się wygrać każdego meczu - stwierdził Dominik Nagy

Jaka Szkoda że nie można dać punktów za najbardziej głupawy koment zawodnika po meczu
2018-08-07 19:38
Jakbyś dodał Cork to ta statystyka wygląda ciut lepiej, bo zamiast 0% jest 20% zwycięstw u siebie ;)
2018-08-07 19:41
Pawelk
Co racja to racja tyle, że Cork mi się nie tylko nie mieści w statystyce ale i w głowie
2018-08-07 19:43
...Chociaż gdyby to powiedział Nagy „Zaraz zaraz - wygraliśmy z Cork” miałby legijnego mema roku
Yorick
2018-08-07 15:16
Vesovic - no tak, kibice jak zwykle wystawiają ocenę za ostatnie 3 mecze. Te 4 to za czerwoną kartkę z Trnavą. Nie jestem jakimś jego specjalnym fanem, ale w tym meczu to był najlepszy gracz Legii.

Cafu - za strzały akurat plus. Nie da się zdobyć bramki nie oddając strzałów. Te próby są dobre, wyszło Kuchemu i Męczyńskiemu, wkrótce wejdzie i Cafu.

Mączyński - praktycznie każdy ważny kontakt z piłką na plus. Pożyteczny gracz, dla mnie ocena oczko wyżej.

Szymański - chyba żarty z oceną 5. Pierwsza połowa na 1, druga na 6, razem 3.5.
2018-08-07 20:31
Vesowić, Cafu i Mączyński wg ciebie na plus??? rozumiem, że w pełni kontrolowaliśmy środek pola w tym meczu?!?
Janek
2018-08-07 13:42
ej serio

teraz redakcja broni wypowiedzi KK, wcześniej bronili go w aferze z zesłaniem do rezerw za wynoszenie info z szatni - jak wtedy to argumentowaliście? że Kucharczyk nienawidzi dziennikarzy, pluje na nich... kurcze no nietypowe zachowanie

poza tym KK w ocenach zawsze min +2 w stosunku do innych zawodników - podobno sam twierdzi że na część spotkania "nie dojechał" - to redakcja mu 4 wystawia - w sumie ok zagrał nie? oby tak dalej KK!!
2018-08-07 13:48
nie zrozumcie mnie źle, KK ma dziwnie dobry PR w redakcji jak na osobę która niby otwarcie nienawidzi (nie lubi ewentualnie) dziennikarzy, te wszystkie ploty o kreciej robocie i wynoszeniu informacji z szatni teraz nie wydają się takie głupie jak mogły na samym początku

nie mam nic do KK, ale jak dla mnie może grzać ławę w Arce, Pogoni, czy innym Piaście... a nie w najlepszej drużyna w PL, serio.
2018-08-07 17:52
Po co ma grzać ławę w słabszych klubach skoro jest lepszy od konkurentów w Legii?
Nic do niego nie masz, ale życzysz mu ławy w słabym klubie mimo, że dzięki niemu zdobywa trofea? Aha...
Dziwnie też inne redakcje stały po jego stronie w pseudoaferze z Jozakiem, choć one Kuchego otwarcie nie lubiły np Qbass z Legionistów.
ej serio...na pewno nic do niego nie masz?
2018-08-07 20:34
Kacza: szkoda, że te słabe kluby spuszczają nam ostatnio łomot w każdym meczy...
proper
2018-08-07 11:22
jesli pilkarz zz przodu gra na duzym ryzkyu to normalne, ze kilka podan nie dociera. wam jak widac brakuje kolegi rzezniczaka, co to gral zawyczaj do bramkarza lub kolegi z obrony i wyciagal boskie statystyki celnosci podan. przy okazji powtarzajcie jak najczesciej te zbdury o wlasciwiej interpretcji slow kucharczyka. im dluzej to robicie tym bardziej uznaje, ze macie kibicow za imbecyli.
2018-08-07 12:12
Imbecyli?Przecież sami przedstawiliście się jako imbecyle pod artykułem sprzed dwóch dni.Kucharczyk często mówi o sobie w trzeciej osobie.W szatni nikt nie miał do niego pretensji.Nawet nikomu do głowy nie przyszło ,że mógł mówić o kimś innym. Takie mąciwody i trolle nie mające swojego życia tworzą stuczne problemy gdzie ich nie ma.Wydają osąd nawet nie znając człowieka.
2018-08-07 13:14
Wreszcie mamy wtyczkę w szatni Legii, czekamy na dalsze wieści, może już ustalone kto ewentualnie dostanie błogosławieństwo "rady starszych" na prowadzenie treningów? Nikt nie miał pretensji w szatni do KK? Dobrze wiedzieć że, nawet przez głowę im taka myśl nie przeszła. Proszę o więcej wieści prosto z szatni Wielki...
2018-08-07 13:38
Sorry, ale 'o sobie w trzeciej osobie' to mowia dzieci do lat trzech.
Nie mowie zeby KK wypierniczyc. Jest idealny do kontr na koncowki. Ale niech kontroluje swoje ego.
I nie wmawiajcie ze czarne jest biale.
2018-08-07 18:21 IP 37.47.5***
Nikt nie miał pretensji ze on c**ja grał w pierwszej połowie? No tak. W sumie wszystko ok. Jego standardowy poziom, pewnie dlatego nikt mu tego nie ma za złe w szatni.
2018-08-07 23:45
WielkikibicWielkiejL ty też wydałeś osąd nawet nie znając tych ludzi tylko na podstawie ich wpisów,czyli zupełnie tak jak oni osądzili Kucharczyka tylko na podstawie jego wypowiedzi
zgoda
2018-08-07 11:13
" Młody Polak często próbował zagrań w pole karne, lecz jedno z nich dotarło do partnera i w statystykach zostało zakwalifikowane jako kluczowe. W sumie "Szymi" zanotował tylko 64% celnych podań. Do tego Szymański wygrał ledwie 5 z 14 pojedynków z przeciwnikami, miał dwa udane dryblingi oraz zanotował dziewięć strat"
I za coś takiego mierny, ale wierny grajek dostaje notę 5. Śmiech na sali.
eLson
2018-08-07 11:11
Tuszowanie w kazdym mozliwym miejscu na sile wpadki Kuchego robi sie juz niestrawne.
2018-08-07 17:54
Nadinterpretacja w każdym możliwym miejscu jest jeszcze gorsza.
2018-08-07 19:46
Tuszowanie??? Przecież w pierwszych 30 minutach Kuchy nie miał ani jednego udanego zagrania.
Śmieszne jest pisanie, że mówił o Carlitosie, jak sam grał padakę.
Dla mnie chciał zabłysnąć, tylko mu nie wyszło, a pytający(jak dobrze pamiętam Nudzki) też się nie popisał, bo mógł od razu zadać pytanie o kogo chodzi i nie byłoby śmiesznych teorii.
Tyle lat Kuchy jest w Legii i nigdy publicznie kolegi nie skrytykował i raptem teraz to zrobił?
Śmieszne to jest zwłaszcza, że nie było 0:2 czy 0:3, a 0:0 i 45 minut przed nimi na sięgnięcie po zwycięstwo...
~Hustawak
2018-08-07 10:23 IP 37.130.***
Tak slabych defensywnych pomocnikow nie mielismy. Vrdoljak Jodla czy Gol przewyzszali ich na glowe. Taki Antolic to pomylka transferowa to samo Philips. Maczynski obnizyl loty
~Hustawak
2018-08-07 10:21 IP 37.130.***
Ale ja nie wiem co tu oceniac. Mecz totalnie zepsuty bo Lechia slaba .ale Legia nie lepsza. My chyba nie zrobilismy jednej dobrej akcji. Tragicznie sie to ogladalo
~andreas
2018-08-07 10:12 IP 37.157.***
Czy Vesovic i Antolic mogą grać z Dudenlage po czerwonych kartkach w Trnawie .
Liczba komentarzy: 24

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij