Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

21 października 2018

Wkrótce premiera książki Wojciecha Hadaja

2018-10-09 11:24:49
img
„Moja Legia” Wojciecha Hadaja to portret wielkiego klubu pisany przede wszystkim emocjami, a dopiero później chronologią zdarzeń i następujących po sobie trenerów i prezesów. To także „case study”, gdzie na przykładzie najbogatszego klubu w Polsce autor pochyla się nad stanem piłki nożnej, w Polsce i na świecie.

Po raz pierwszy Hadaj trafił na Legię jako kilkuletni kibic – w roku 1973 i w jednej chwili zapałał do wojskowych miłością. Ta nie przeszkodziła mu jednak w krytycznej (niekiedy bardzo) ocenie tych, którzy na wielkość tego klubu przez lata mieli wpływ – szkoleniowców, zarządców, wreszcie – samych piłkarzy. O jednych wypowiada się pochlebnie, na innych nie pozostawia suchej nitki, wielu nie wymienia z nazwiska, choć bez ogródek i znieczulenia relacjonuje ich boiskowe (i nie tylko….) osiągnięcia.


Hadaj to bez wątpienia jedna z barwniejszych postaci klubu przy ulicy Łazienkowskiej. Człowiek, który poznał wewnętrzne życie drużyny od kuchni, a raczej szatni, jak mało kto. Zna jego najskrytsze sekrety, przemilczane historie i zamiecione pod dywan niewygodne fakty. Jak sam mówi, ma tyle samo wielbicieli (choć sam nigdy by tego słowa nie użył), co zagorzałych przeciwników. Zarówno wśród kibiców, jak i ludzi związanych z Legią.


Hadaj w „Mojej Legii” wspomina zarówno te najpiękniejsze chwile, jakie dane mu było z klubem przeżyć - jak zdobywane tytuły mistrza Polski czy zwycięstwa z dużo mocniejszymi wówczas przeciwnikami, jak i te zdecydowanie trudniejsze, np. konflikt pomiędzy władającym wówczas klubem koncernem medialnym ITI a kibicowską wiarą, czego ofiarą stał się zresztą sam autor.
Dla osób ceniących sobie zestawienia na szczególną uwagę zasługują zamieszczone w książce: subiektywny ranking najlepszych graczy Legii wszech czasów, lista przyprawiających o ból głowy piłkarskich zarobków (trenerskich zresztą także) czy lista kolejnych prezesów ze szczegółowym wymienieniem ich zasług i... nie tylko.


Nie brakuje w „Mojej Legii” korytarzowych ploteczek, ekscesów i sekscesów czy wymierzanych przez autora razów bohaterom tej historii, czyli samym piłkarzom. O nich były spiker mistrza Polski nie ma najlepszego zdania: Porażki w meczach „nie do przegrania” wynikały moim zdaniem z lekceważenia rywala. Całe sztaby trenerów, w tym psychologów pracowały i pracują z naszymi zawodnikami. I nic, gdy już się wydawało, że jest dobrze, przychodził mecz lub mecze, kiedy cała ta misterna robota się waliła. A wyjaśnienia były jak zwykle, a częściej piłkarze nawet się nie tłumaczyli tylko odsyłali do sztabu trenerskiego. Dla mnie zawodnikiem zasługującym na szacunek byłby taki, który po przegranym w fatalnym stylu meczu powiedziałby, że byli słabi, że nie chciało im się grać na pełnych obrotach, że rywal nie wzbudzał najmniejszych obaw i go zbagatelizowali, że ogólnie chcieli jak najmniejszym nakładem sił wygrać. Poza tym mógłby dodać, że nie są wcale tak dobrzy jak chcą ich widzieć kibice. Tłumaczenia sztabu trenerskiego nie były lepsze. Potrafili zwalać winę na sędziów, na źle przygotowane boisko, na zbyt ciężkie piłki, nawet na pogodę. Zawsze przegrana, nie była winą słabo  grających piłkarzy.  Nie słyszałem przez te wszystkie lata trenera, który przyznałby, że  źle przygotował drużynę. Nie słyszałem też takiego, który przyznałby, że ma takich piłkarzy jakich ma i więcej z nich nie wyciśnie.


W „Mojej Legii” znaleźć można odpowiedzi na pytania z nurtu plotkarskiego, np. który z trenerów kazał zakupić do gabinetu sejf, w którym chował swój „kosmicznie drogi” zegarek, czy też który z piłkarzy latał do Szczecina, by noc spędzić na graniu w kasynie, a kolejnego dnia stanąć na murawie przy Łazienkowskiej. Również pomysł na uzdrowienie polskiej piłki, proponowany przez Wojciecha Hadaja, wydawać się może z kosmosu i być trudnym do zrealizowania. Choć możliwe, że za 100 lat, sposób postrzegania tego pomysłu ulegnie zmianie.


O autorze:


Wojciech Hadaj - rocznik 1961. Warszawiak z urodzenia. Kibic Legii, absolwent pedagogiki specjalnej i (prawie) absolwent dziennikarstwa. Pracował w dziale sportowym „Sztandaru Młodych” i tygodniu „Piłka Nożna”, współpracował z TV Polonia1 , TVP Polonia i redakcją sportową TVP.
Przez 23 lata w Legii Warszawa, przez 20 lat był najbardziej rozpoznawalnym spikerem piłkarskim w Polsce. Przypinano mu łatki szowinisty i prowokatora, czemu zaprzecza.

 

Kiedyś piłkarze i trenerzy byli dla niego nadludźmi, dzisiaj już nie, a nawet wręcz przeciwnie – są przepłacanymi przeciętniakami. Prezesów klubów i menedżerów piłkarskich uważa za cwaniaków.

 

W tej książce dzieli się swoimi przeżyciami, refleksjami i subiektywnymi ocenami ludzi, których spotkał w Legii Warszawa i obok niej.

 

Premiera książki planowana jest na 17 października.



images/zdjecie/big/02c30cbaca217e2cc16a648650861f9a.jpg

 

sklep
Autor: Marcin Szymczyk Źródło: Legia.Net   

twitter

Tagi

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~Sławomir Kirkuć - Bartoszyce
2018-10-11 08:53 IP 88.220.***
Wojciech Hadaj jest Legendą Legii Warszawa, czy komuś się to podoba czy nie. Kibicuję Legii od ponad pół wieku, a ten zajebisty gość zawsze był przy Naszym Klubie na dobre i na złe. Nie mogę doczekać się tej książki :) Jak widzicie, podpisałem się i nie boję się przyjąć krytyki, chociaż taka nie powinna być z Waszej strony. Książka mega , jako Bartoszyce, zamawiamy w EMPIKU 10 szt. :) Pozdrawiam Cię Wielki Wojciechu !!!!
~manekin
2018-10-10 17:06 IP 91.178.***
Śledzie w miodzie ...

PS. Skoro się urodził w 1961 roku, to nie mógł mieć kilku lat na meczu w 1973 roku.
swirekwampirek
2018-10-10 09:59
Dla mnie publikacje polegające na wyciąganiu spraw nazwijmy od kuchni na dodatek z mocno subiektywnego punktu widzenia są słabe. Tania sensacja i nic więcej. Ciekawe czy Hadaj będzie zadowolony jak w rewanżu ktoś opowie o nim.
Zapomnieliście dodać że był Komentatorem w Top Canal.
2018-10-10 14:40
Ale przecież nie można wykluczyć, że dowiemy się czegoś pozytywnego o naszych bohaterach, czegoś czego jeszcze nie wiemy.
OldKibol
2018-10-09 23:23
Ja kupię tę książkę. Lubiłem Hadaja jako spikera. Wyciągania jakichś super-brudów nie spodziewam się. WH to w końcu legionista z krwi i kości.
~fan Kazimierza D.
2018-10-09 21:48 IP 178.235***
Wojtek Hadaj to chłopak ze Szczęśliwic, części Ochoty. To Legionista z krwi i kości. Człowiek przyzwoity, o wiele lepszy od tych złodziejskich prezesów, jakich mieliśmy przez lata. To człowiek lepszy od tych "Cienkich Bolków' kręcących się przy Legii przez tyle lat.To dobrze że napisał książkę, chcę żeby kibice dowiedzieli się jacy naprawdę byli ich idole. Jak bardzo nas kibiców mieli w d..e. Tak trzymaj Wojtek , do następnego spotkania w kiosku Ruch na pętli Szczęśliwice.
2018-10-10 10:40
Legionista z krwi i kości nigdy nie sra na swój klub!
2018-10-10 14:47
A ja z chęcią poznam nazwiska tych, co srali na nas, kibiców. Kochajmy Legię, ale w sposób racjonalny, licząc na wzajemność.

Z zaciekawieniem dowiedziałbym się, na przykład, kulisów zatrudnienia pani Marty Ostrowskiej, która cofnęła nas przynajmniej o dekadę w pucharach europejskich.

Również by mnie zainteresowało, którzy z piłkarzy dawali z siebie wszystko, a którzy tak troszkę aby aby. Itp. itd.
BieLany
2018-10-09 16:57
W cyklu „Retro TVP Sport” prawdziwa petarda. Stara zakurzona taśma odnalazła się po 27 latach i dziś pierwsza historyczna emisja rewanżu Sampdoria-Legia. Ależ perełki są w archiwum @sport_tvppl! @LegiaWarszawa Dzisiaj. 19:55
2018-10-09 21:08 IP 95.49.1***
niech szukają dalej może znają tasmy jak Tusk gra z Jarkiem w jednej drużynie ;)
brodaty
2018-10-09 16:24
Ciekawe jakie brudy trzeba było wyciągnąć by książka się sprzedawała, pieniądze żądzą światem i potrafią wyciągnąć z człowieka najgorsze cechy. Zobaczymy czy WH wygra z siłą pieniędzy czy narobi we własne gniazdo.
Czy mam kciuki Panie Wojtku za pierwszą opcją.
2018-10-09 21:01 IP 213.238***
Ja nie wiem czy Ty masz kciuki czy nie.
~Jaros John Bel
2018-10-09 13:57 IP 37.47.2***
Świetny gość.
...i niezastąpiony spiker.
Przy nim nasz stadion czasami się gotował i to było piękne!!!!
~Resident Evil
2018-10-09 13:25 IP 79.191.***
Rzecz polega na tym, czy ktoś identyfikuje się z jestestwem i przemyśleniami pana Hadaja, czy nie? Osobiście jestem daleko od postrzegania rzeczywistości przez WH i książki po prostu nie kupię. Szanuję jego opinię, ale skrajnego fanatyzmu nie popieram... historia.
~hmmm
2018-10-09 12:22 IP 193.201***
zabrakło info o dacie premiery... taki szczegół...
2018-10-09 19:37
Niebawem. Połowa paździetnika.
~sen o
2018-10-09 12:17 IP 37.157.***
Powiem tak WH mój sąsiad z Ochoty, ale mam obrzydzenie gdy ludzie gdy odchodzą nagle wylewają gorzkie żale. Jak ręka pracodawcy karmiła, było cacy, ale teraz dla kasy można robić we własne gniazdo. Nie fair moim zdaniem. O jednym tylko marzę, aby się spełniły słowa WH wypowiedziane do kibiców Baby Jagi wy nigdy nie będziecie mistrzami Polski.
jz166
2018-10-09 12:02
Każdy szanujący się kibic Legii nie powinien sobie tym głowy zawracać. Ale Legia.net lubi chyba reklamować szkodliwe dla klubu publikacje i wydarzenia (zwane "oprawami")
2018-10-09 13:09
Fanem Hadaja nie jestem, przeszło mi z wiekiem. Książki nie kupię. Ale serio... doceń że masz treści za darmo o Legii, możesz czytać codziennie newsy czy nawet przedruki z innych mediów, ale w jednym miejscu bez potrzeby szukania. Do tego zdjęcia czy filmy ze zgrupowań. To się samo nie robi. Serwer, domena, wsparcie techniczne, podróże, hotele, sprzęt i... czas. To wszystko kosztuje. Niech sobie więc zarobią na reklamie. A że będą kontrowersje, niestety będą, bo tylko tak to zapewne można zareklamować, inaczej mało kogo by interesowało co tam Hadaj sobie myśli.
2018-10-09 13:21
Jestem gotów płacić za dostęp, jeżeli byłby poziom dziennikarski. Poza tym nie mam problemu z wyszukiwaniem informacji.
2018-10-09 14:16 IP 5.173.1***
Jzz66 przerzuć się na pudelka , tam pasujesz
~p.
2018-10-09 12:01 IP 195.117***
Ksią
ficek
2018-10-09 11:48
Po ostatnich wypocinach WH na weszlo, nie jestem pewien czy książka będzie obiektywna.
2018-10-09 12:04
A jakim cudem oczekujesz obiektywizmu od faceta, który był częścia Legii przez 23 lata, uważano go za najbardziej kontrowersyjnego spikera klubowego w Polsce, wreszcie został wywalony z pracy w imię poprawności i likwidacji pozostałości po "przodkach"?
Książka będzie nieobiektywna, osobista i emocjonalna!
Jeśli szukasz obiektywizmu, to poczytaj sobie encyklopedię.
2018-10-09 12:07
A dlaczego książka ma być obiektywna? to jest subiektywna ocena rzeczywistości przedstawiona przez Hadaja. Istnieje jakaś obiektywna książka? Może podręcznik do historii gdzie są przedstawione fakty, a i tak wiele z tych faktów to zwykłe interpretacje świadków czyli też nieobiektywne
2018-10-09 12:44
To jest po prostu słabe, jak ludzie, którzy pracowali w klubie, po odejściu na podstawie złych emocji organizują sobie jakieś osobiste porachunki. Może jeszcze przysłowiowa pani Zosia, która sprząta w Legii, ma pisać książki po odejściu z klubu? Trzeba mieć trochę klasy, ale widocznie od Hadaja trudno jej wymagać.
2018-10-09 15:38
To śmiało pozwólcie wszystkim srać we własne gniazdo.
Jak karmili bylo ok, jak wywalili pora prać brudy...
2018-10-09 19:47
A jak chciałbyś zabronić? Nowa Mysia? O ile wiesz co to znaczy. Spalisz nakład? To już kochany było. I nie pomogło! Dziś przyszły takie pos.rane czasy, że każdy może napisać i wydać co mu się podoba. Swoimi "przemyśleniami" dzielą się z nami upadli księża, wypluci politycy, wzgardzeni aktorzy czy przechodzone murwy. To czemu sportowcy, trenerzy czy spikerzy nie mieli by się popisywać? A bo on pierwszy?
~Rozczarowany
2018-10-09 11:38 IP 217.67.***
Po słowach: "wielu nie wymienia z nazwiska" przestałem czytać...
2018-10-15 18:18 IP 89.70.6***
znając Hadaj to 3/4 książki będzie po prostu zmyślone. niestety gość ma mocno pomieszane w głowie, leczy się na jakieś nerwice i fakty myli z obrazami swojej chorej wyobraźni.
Liczba komentarzy: 30

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij