Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

22 października 2018

Długi trening legionistów (akt. wideo)

2018-10-10 12:42:10
img
Po trzech dniach odpoczynku, piłkarze mistrzów Polski w środę wrócili do treningów. Zajęcia trwały ponad 120 minut, a rozpoczęły się od celebracji 46. urodzin trenera Ricardo Sa Pinto. Portugalczyk przebiegł na przez szpaler utworzony ze współpracowników i zawodników. Potem była już tylko praca - dużo pracy. Nie brakowało gierek na zmniejszonym polu gry. Kolejny trening zaplanowano na czwartek.

Zdjęcia z treningu (fot. Marcin Szymczyk)

Piłkarze Legii Warszawa po trzech dniach wolnego wrócili do treningów. Na placu gry zabrakło dziewięciu reprezentantów (Radosław Majecki, Mateusz Wieteska, Paweł Stolarski, Artur Jędrzejczyk, Chris Philipps, Dominik Nagy, Jose Kante, Marko Vesović, Sebastian Szymański). Nie było także kontuzjowanych Eduardo Mikołaja Kwietniewskiego. Na murawie zameldował się za to Jarosław Niezgoda, który tak samo jak William Remy Łukasz Turzyniecki, pracował indywidualnie. 

 

Zajęcia były bardzo długie, gdyż trwały ponad dwie godziny. Sama rozgrzewka zajęła warszawiakom około 30 minut. Zanim zespół zabrał się do pracy, uczczono 46. urodziny trenera Ricardo Sa Pinto. W związku z tym, Portugalczyk przebiegł na przez szpaler utworzony ze współpracowników i zawodników. Potem była już tylko praca. Szkoleniowiec regularnie pokrzykiwał na graczy, a królowało słowo "szybciej". Legioniści przez 45 minut pracowali na kolejnych stacjach - były równoważnie, sztangi, tyczki, skakanki- nie brakowało sprintów. Trener mobilizował każdego pokrzykując by zawodnicy dawali z siebie absolutne maksimum. 

 

Sztab szkoleniowy skupiał się na środowym treningu na rozegraniu piłki i grze na małej przestrzeni. Pracowano także nad wychodzeniem na pozycje i prostopadłymi podaniami. Do tych aspektów przykładano największą uwagę w trakcie gierek na małej przestrzenii. Legioniści pracowali nad tym, co pokazywali już w trakcie ostatnich spotkań. Przykładano m.in. uwagę do kwestii zagęszczania pola gry. Razem z pierwszym zespołem trenowało dwóch zawodników rezerw - Mateusz Leleno Mateusz Praszelik. 

 

Decydującą gierkę wygrała drużyna, w której prym wiódł Miroslav Radović - strzelec czterech goli. Na zwycięstwo pracowali także Radosław Cierzniak, Adam Hlousek, Inaki Astiz, Mateusz Leleno, Cafu, Cristian Pasquato, Carlitos. Triumfatorzy po zajęciach poprosili o wspólne zdjęcie. W przeciwnym zespole najlepiej dali się zapamiętać aktywny Michał Kucharczyk czy regularnie dochodzący do sytuacji Sandro Kulenović. 

 

Kolejne zajęcia zaplanowano na godzinę 10:00 w czwartek. Trwający mikrocykl treningowy zakończy się sobotnim spotkaniem sparingowym z Dynamem Brześć. Konfrontacja z Białorusinami odbędzie się na stadionie w Ząbkach, ale będzie zamknięta dla kibiców i mediów. 



images/zdjecie/big/d22c647a9d936f8b1c4ec4b212d2f7ae.jpg


images/zdjecie/big/3b491e75c40a07e042e4242e0871cfa2.jpg


images/zdjecie/big/3dd742273fb62c208660be5ace398bde.jpg


images/zdjecie/big/16e1543923bd03d19ed7445e8c176828.jpg


images/zdjecie/big/1d7d977c9c5a279d3a4f604c7f77d5ba.jpg


images/zdjecie/big/de4a5e0149d6772e7164f7d198f36f4d.jpg

 

sklep
Autor: Piotr Kamieniecki Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
WielkikibicWielkiejL
2018-10-11 12:33
Martins na oficjalnej stronie już mówi,że zakochał się w Legii.Od razu widać,że dobry znajomy Ofoe.
2018-10-11 12:45
"Nicki Bille Nielsen - wielki niewypał transferowy odchodzi z Lecha Poznań
- Po przebudzeniu najpierw piję kawę, a później przypominam sobie, że nienawidzę Legii - mówił po transferze do Lecha Nicki Bille Nielsen. Dziś Duńczyka już w Poznaniu nie ma, a w stolicy mogą się z niego tylko pośmiać."
2018-10-11 13:11
Piro - I po co ten tekst? Co Nas obchodzi jakaś była łamaga z niebieskich pionków...
2018-10-11 14:19
Szanowny @Pawelk1504. Milo powspominac nieudane zakupy rywali, ktorzy kupili sobie do skladu debbila, ktory zaczynal dzien od nienawidzenia Legii, nawet zanim przyszedl do Wronek. Legia byla w jego umysle przez caly czas chyba, teraz tez pewnie sie budzi nienawidzac Legii.

Ale jesli chcesz cos pozytywnego, to wspominki o trenerze , MP 1993, wyciag z najlepszych tekstow Wojcika:

youtube.com/watch?v=QTS qGrmGWh8
2018-10-11 15:46
A co nas obchodzi ten regionalny a może nawet prowincjonalny (Wronki) klubik zwany amiką !!!
============================== ====
On już przestał się liczyć w walce o MP !!!
Swoje dni świetności ma już za sobą. Iwanek prowadzi ich na dno - hehehe !!! Nawet ich zakompleksieni kibice nie chcą przychodzić na mecze bo wiedzą, że staczają się na dno. Teraz, żeby uzbierać z 20 tys. na stadionie muszą rozdawać i zachęcać dzieci ze szkoły - hehehe !!!
Naszym konkurentem może być lechia lub ruscy ale amika to melodia przeszłości.
--------------------------------- ----------------------------------- --------------------------
Coś mi się wydaje, że regionalne łódzkie drużyny szykują się do powrotu do Ekstraklasy. Nie zdziwiłbym się, gdyby w przyszłym sezonie awansował łks a w następnym żydzew, żydzew, łódzki żydzew - Ja tej k..... nienawidzę !!!

Tak jak już wcześniej pisałem - konkurenci LEGII do MP zmieniają się a LEGIA zawsze na czele - i tak już jest od zawsze - hehehe !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
cobus
2018-10-11 12:06
Menago Vadisa jest ścigany przez prokuratorów z Belgii, również menago Hasiego i jeszcze paru innych za duże przekręty w belgijskiej piłce .Przeszukania czołowych klubów !!
2018-10-11 13:02 IP 95.49.1***
no i co z tego?
2018-10-11 19:27
Jeśli przeszukują czołowe kluby, to i do Legii może udadzą się po jakieś informacje o managerach tych dwóch asów, którzy związani byli z naszym klubem umowami.
Żewłak, który ich ściągnął, powinien też się szykować do rozmowy.
WielkikibicWielkiejL
2018-10-11 12:05
Albo mam deja vu albo na ostatniej przerwie na kadre Radovic też strzelił 4gole.Za to Carlitos nawet na treningach nie strzela.Ciężko będzie wygrywać wszystkie mecze nie mając skutecznego napastnika ala Nikolic.
2018-10-11 12:11
Jarek Niezgoda podobno wraca do treningów z drużyną na pełnym obrotach .
Carlitosa można ustawić jako wolny elektron pod Jarkiem !!
2018-10-11 12:32
To trzeba grac na 2 napadziorow, Carlitos i Kante.
2018-10-11 13:20
Dla mnie wystawianie Carlitosa jako napastnika to jest głupota. Jest, jak na Nasze warunki dobrym technikiem i bardziej widziałbym go w środku pola na rozegraniu w trójkącie z Cafu i Martinsem. Jedyny feler tego przestawienia byłby, że trzeba byłoby go nauczyć też walki w defensywie...
2018-10-11 15:33
pawelk1504
2018-10-11 13:20 IP 164.127***
"że trzeba byłoby go nauczyć też walki w defensywie."
================ ===================
Ty chyba żartujesz jeśli myślisz, że Carlitos będzie bronił za dwóch. Lepiej niech on się skupi na zdobywaniu bramek - poprawie skuteczności bo stać go na lepsze efekty. A czy zagra w pomocy czy ataku - bez różnicy, jeśli będzie zdobywał bramki. Trzeba przyznać, że ostatnio ma pecha ale w końcu los do niego się uśmiechnie.

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
~Omg
2018-10-11 08:08 IP 188.146***
OMG całe 2 godz musieli trenować. Teraz to chyba kilka dni odpoczynku trzeba im dać.
PiroForewer
2018-10-11 03:16
I jeszcze tylko pare slow na temat... Carlitosa.

Carlitos to moj nowy idol, nowy Ljubo. Ja wiem, ze ida na niego joby, ze nie strzela tyle ile w Wisle i gra samolubnie. OK, to sluszne opinie.

ALE ja te jego samolubna gre po prostu uwielbiam. Jak gosc ma przed soba trzech obroncow, to nie zagrywa do swojego partnera, lepiej ustawionego, tylko idzie w srodek tych trzech obroncow. To jest cudowny szaleniec. Oczywiscie okiwa tylko dwoch, na trzecim traci pilke i jest uwazany za neptka i samoluba, ale ja taka gre uwielbiam. Przypomina mi Ljubo...

...tez macha rekami, tez sie kloci,. tylko od Ljubo rozni go to, ze na boisku zapyeradala jak nikt. Teraz dorownuje mu Nagy, ale gdy Carlitos przychodzil do Legii, to byl JEDYNYM graczem, ktory zapyerdalal na maksa, walczyl, nie poddawal sie, a to byly czasy poznego Klafa i wczesnego Pinto, czyli cala Legia grala jak hooyowe, leniwe zolwie, a nie pilkarze, i tylko Carlitos wtedy walczyl. Teraz, gdy CALA Legia walczy, to gwiazda Carlitosa bleknie.

Ale i tak bede zawsze cenil bardziej walczakow typu Carlitos, w dodatku dobry technicznie niz choyowe technicznie zolwie, od ktorych roilo sie w Legii kiedys i teraz Pinto ich na szczescie odpala.

Uwlebiam Carlitosa, ma fantazje, technike, jest walczakiem. I mam to w duupie czy strzela sto bramek jak w Wisle, czy nie strzela w ogole (choc ma u nas niezle staty kanadyjskie, chyba 3 bramy i trzy kluczowe podania?).


Carlitos zastapil mi Ljubo.
Obaj to Kingi.
2018-10-11 18:34 IP 178.235***
To prawda. Takich piłkarzy się kocha. A kryje go 3 przeciwników, bo wiedzą że pozostali Legioniści nie stworzą zagrożenia. Oj, przydał by się jeszcze jeden potrafiący grać w piłkę.
Narażę się wielu szanownym kibicom ale uważam że mamy bardzo przeciętny skład, w sam raz na tą garbatą ligę. Na puchary za słabi.
PiroForewer
2018-10-11 01:25
Kompletnie sie teraz gubie przy nowych okresleniach typu:

Carlitos to typowa 10tka. Nie, to typowa 9 podwieszona pod osemke. Nie, to typowa siodemka, ktora moze grac jako dziesiatka, a nawet osemka.

Za moich czasow byly tylko dwa okreslenia:

4-4-2
lub
4--3-3

I na bokach ataku grali Ferrari (Nowak) i Gadocha, w srodku najlepiej wtedy gral Kusto (nieLegijny, ale nasz przez fragment)

Bylo trzech pomocnikow, trzech napastnikow, i nikt wtedy nie wiedzial co to typowa "10", typowa ("9" podwieszona pod "10": i zastepujaca role "8"mki)

Coorva, kompletnie nie rozumiem tej nowej terminologii.

Na szczescie przyszedl Pinto i cale linie (pomocy i ataku) sie przesuwaja jak jedna lawa napyerdalanki, i w obronie, i w ataku. I w koncu to zaczelo przypominac druzyne a nie zbior osomek, dziewiatek i podwieszonych dziesiatek.
2018-10-11 09:48
Motyka wprowadzał często przy stałych fragmentach "szarańczę".
Pinto wprowadził to niemalże na całym boisku teraz.

I o to chodzi. Asekuracja, walka o straconą piłkę, zagęszczanie stref itd.
2018-10-11 19:34
Kusto pochodzi z Bochni. W Legii rozegrał więcej meczów (131), niż wcześniej w Wiśle (112), ale najwięcej w Beveren (232) i co ciekawe średnią bramek na mecz miał najlepszą, gdy reprezentował nasz klub..
alaryk
2018-10-11 00:12
Kto wie, może Ryśku nawet Miro Radovicia doprowadzi do jakiegoś przyzwoitego stanu?
Byłoby fajnie:)
2018-10-11 00:23 IP 5.173.1***
Rado rządzi,gdy nie ma 9 podstawowych zawodników i gramy na skróconym boisku.
Niestety.
2018-10-11 01:37
Oby. Sam jestem wiernym kibicem Radovica, ale tez zaczalem w niego watpic, skoro nie dostaje szans, wiecej szans dostal Eduardo, ale Mioduski go wypalil bez wiedzy Pinto, do klubu kokosa

Podoba mi sie, ze Pinto nie przejmuje sie systemem Bonka:

Pro-Senior (analogiczny system do Pro-Junior) i wywalil Astiza, Make, i cala reszte emerytow, ale jednak Rado jest lepszy od Holowni, Wieteski i Kuchego, chocby Rado nawet gral we gipsie.
adrianq32
2018-10-10 20:56
Mina Kuchego mówi jedno Treningi są Mocne i to dobrze
2018-10-10 21:18
Pinto do Kuchego

"Dasz radę, to 99 sprint, jeszcze jeden i 15 minut przerwy".
2018-10-11 00:11
Walcie sie od Kuchego :)

Ja akurat uwazam, ze to jeden z wiekszych kalekow w Legii od czasow Arru, Dzwaliszwieliego i Jozaka (Jozaka jako gracza).

Ale skoro Kuchy nie zostal wygryziony ze skladu przez tysiace nowoprzychodzacch do Kegii pomocnikow...

i jesli zaden z trenerow (choc za Kuchego bylo ich stu) nie wywalal go ze skladu, to znaczy, ze nie ja, ani Wy - nie mamy racji, tylko to oznacza, ze Kuchy jest geniuszem pilki i na tym poprzestanmy.

Nikt go nie wygryzie ze skladu, nie dozyjemy az takiego wzrostu finansowego w Legii, zeby jakis nowy prezes mial az tyle pieniedzy - wiecej niz 500.00 euro nma zakup porzadnego skrzedylowego.

Bedziemy miec Kuchego do mojej smierci a nawet i dluzej, choc dlugo nie zamierzam pozyc
2018-10-11 00:30
jeszcze 5 sezonów i Kuchy Emerytura trochę szkoda bo w meczach z lechem od 2015 roku zawsze strzela
2018-10-11 01:31
"jeszcze 5 sezonów i Kuchy Emerytura"

Drogi Adrianie, watpie. Kuchy jest niesmiertelny.
jego nie wygryzie nawet wiek. Zaden trener ani nowy pomocnik go nie wygryzl, to tylko wiek emerytalny go wygryzie (w jego przypadku to pewnie jakies 87 lat, choc i w to watpie, bo ten gosc nawet wtedy bedzie gral, moze przy kominku z Piechniczkiem, ale bedzie)
2018-10-11 09:45
"Bedziemy miec Kuchego do mojej smierci a nawet i dluzej, choc dlugo nie zamierzam pozyc"

Teraz kiedy Legia na krajowym podwórku rok w rok odnosi sukcesy, nie masz zamiaru pożyć?

No chyba, że chcesz odejść kiedy Legia jest w glorii i chwale na krajowym podwórku?
2018-10-11 18:39 IP 178.235***
Dzisiejszy Piro to poezja. Podejrzewam że jest lekko nabuzowany ale dodaje Mu to kolorytu. Tak trzymaj Piro.
~Brajan
2018-10-10 20:35 IP 188.146***
Chciałbym zobaczyć taki skład w dobrej formie:
Cierzniak
Stolarski, Jędrzejczyk, Pazdan, Hlousek
Carlitos, Cafu, Martins, Nagy
Szymański
Niezgoda
Juventinio
2018-10-10 20:31
WA(L)CZYĆ TRENOWAĆ W-WA MUSI PANOWAĆ !!!!!! a siatkonoga na urlopie nad morzem
Skaut
2018-10-10 18:28
@Piro

Skoro jest czas off topic to pamiętam jak pisałeś, że masz hurtownię bielizny w MM, czy jakoś tak.Nadal w branży? I chyba jeszcze polecałeś jakiś balsam pomorski na przeziębienia????

Jeśli chodzi o Legię to bardzo bym chciał, żeby jeszcze Rasputinowi udało się nagrać z drona VOO w naszych barwach. On był stworzony dla tej drużyny i tej ligi.
2018-10-10 19:05
Skaut:

"Skoro jest czas off topic to pamiętam jak pisałeś, że masz hurtownię bielizny w MM, czy jakoś tak.Nadal w branży?"

Szanowny @Skaut,

Doskonale pamietasz (!), ale: Niestety NIE, nie jestem juz w branzy bielizny damskiej :(, choc ubolewam, bo bielizna damska mnie ciagle rajcuje, nie ze wzgledu na bielizna jako taką, ale na damską jako taką, bo ogolnie kobiety mnie racjucja, szczegolnie damska starszyzna plemienna w moim wieku, czyli Cindy Crawford albo Blondie. Ewentualnie wokalistka Bajmu, ze wzgledu na rozmiar jej biustu, a nie talent wokalny.

Moja hurtownia bielizny upadla, choc byla wiodaca w moim powiecie, sama jako taka nie znajdowala sie w Minsku Mazowieckim, ale w Siedlcach (obok Minska)

Ale odrodze sie, jako producent dronow. I jeszcze na tym dronie bedzie wizerunek Rasputina z jego dronem, a na tym dronie bedzie Rasputin ze swoim dronem, a na dronie bedzie dron Rasputina, potem Rasputin drona, itd,.

To bedzie jak ta ruska figurka, ze otwiera sie jedna figurke, a tam Rasputin, potem otwierasz druga, a tam dron, potem otwierasz kolejna, a tam Rasputin, potem dron, Rasputin, itd.

Wizja juz jest, teraz pora na wykonanie!

pozdrawiam
2018-10-10 19:16
Ta ruska figurka to Matroszka
2018-10-11 00:15
Dron rasputina powinien miec znak rozpoznawczy w postaci napisu "zazdrość?" tak jak polskie lotnictwo ma biało czerwoną szachownicę a ruskie czerwona gwiazdę
2018-10-11 02:40
"Dron rasputina powinien miec znak rozpoznawczy w postaci napisu "zazdrość?""

Pi ekne :), celne.
2018-10-11 09:07
I jeszcze na nóżkach musi mieć malutkie sandały. Mogą być bez skarpet.
2018-10-11 09:41
oj słodko będzie wyglądał dron w sandałkach ;)
~Tomii1204
2018-10-10 17:08 IP 185.135***
I co te treningi dadzą , jak nie ma 9 z pierwszej jedenastki. Trenować Rado i tp,jak i tak nie zagrają
2018-10-10 23:55
Czyli że jak? Wolne mają dostać?
adrtms
2018-10-10 16:05
Eduardo reumatyzm czy alzheimer?
2018-10-10 16:29
Eduardo to "kontuzja" - czyli Pinto nie wie, gdzie Eduardo jest, bo jak Pinto wczesniej mowil na konferencji prasowej - nic nie wiedzial o specyficznym kontrakcie podpisanym z Eduardo, i o klubie Kokosa, ktory Mioduski, wzorem Wojciechowskiego funduje pilkarzom Legii: Eduardo, Jedrzejczykowi (gratulacje, Prezes, dzieki temu nie przeszlismy Dundelange - piekny strzal w stope) i Miaczynskiemu.

Schodzimy z pensji, zarobkow, kontraktow.
Dietetyczka to byl pryszcz, dobre posuniecie, bo sam ja potem zatrudnilem.

Jedna z lepszych dietetyczek, jakie poznalem.





kontrakt. A i tak byl, z zawiazanymi oczami i z noga gipsie, lepszy technicznie niz Kuchy.
~mixon
2018-10-10 15:59 IP 83.6.18***
Fatalczyk powinien pomyśleć nad wyjazdem w Bieszczady bo już wystarczy jego fatalnych meczy w Ekstraklapie, takie drewno powinno co najwyżej zajmować się hodowlą kóz gdzieś w Bieszczadach
~zdolowany
2018-10-10 15:46 IP 99.203.***
Lipa.
Znow w sobote swiezosci nie bedzie.(
Zawodnicy beda zajechani.
Moze 2 skladami zagramy kazda polowke?
2018-10-10 16:43
"Lipa.
Znow w sobote swiezosci nie bedzie.("

Swiezosci nie bedzie w sobote nie po piatku treningowym, ale po piatku wieczornym klubowym. To sa profesjonalisci - wiedza, ze po ciezkim treningu u Pinto trzeba wypoaczac w SPA klubowym na Mazowieckiej.

Oj nie, te czasy klubowe minely, po nieodzalowanym Ljubo (ktory mogl i tydzien tam spedzic, ale i tak byl potem najlepszy), Rado i wczesnym Nagym. Teraz Nagy sie ogarnal, Rado nie ma sily, wiec Mazowiecka swieci pustkami.
Roman
2018-10-10 15:38
Wydaje mi się też, że humory, które jak widać dopisują naszym piłkarzom mimo mocnych treningów, mogą świadczyć też o tym, że Sa Pinto mógł im przypomnieć o tym, że piłka nożna to nie tylko ich robota, ale może też dać wiele satysfakcji. Ale jeśli ktoś jest w formie. Wtedy przypomina sobie po co wybrał taki zawód.
~Leśny Dziadek
2018-10-10 15:38 IP 5.173.2***
Ps. Wreszcie uśmiech na twarzy Sz. P. Lucjana. 200 lat i spełnienia wszystkich marzeń.
~Leśny Dziadek
2018-10-10 15:36 IP 5.173.2***
W końcu normalne treningi. Na cięższą pracę przyjdzie czas w przerrwie zimowej. Szykowane są atrakcje dla zawodników - przymocowanie kawałka surowego mięsa do łydki i ucieczka przed głodnym wilkiem, walka sumo z hipopotamem, sprint tyłem pod górę, z plecakiem na plecach i kolegą na ramionach itp. itd.
2018-10-10 16:24
Racja. Zimowe przygotowania powinny sie odbywac pod haslem: wnies na swoich barach fortepian na Mount Everest, nie korzystaj z szerpow.
2018-10-11 10:47
Masi

Miałem to samo, dodało mi wyżej nie wiem czemu?

Twój wpis jest ale jakby niezalogowany.

Kto by pomyślał, podobno internet okupują głównie małolaty, a tu proszę.

Legia.net to jakiś wyjątek, gdzie dominują starzy wyjadacze :)
2018-10-11 10:49
Redakcjo, dlaczego wpisy dodaje o 1 wątek wyżej, od tego na który się odpowiada? Jakiś błąd macie na stronie.
PiroForewer
2018-10-10 15:30
"Sztab szkoleniowy skupiał się na środowym treningu na rozegraniu piłki i grze na małej przestrzeni. Pracowano także nad wychodzeniem na pozycje i prostopadłymi podaniami. Przykładano m.in. uwagę do kwestii zagęszczania pola gry."


Bez sensu.
A gdzie jest siatkonoga?
Komu to przeszkadzalo?
Zdumiewajace.
2018-10-10 15:34
Myślę, że będzie i siatkonoga. Ale jako nagroda, a nie jednostka treningowa. ;-)
Pozdrawiam.
2018-10-10 15:41
Romanie, szkoda, bo siatkonoga jako podstawowa jednostka treningowa (plus wedkarstwo) za Janka Urbana - byla podstawa, ze zdobylismy MP.


Niestety nadeszli ci cudzoziemcy i po treningach ze Staskiem lub Pinto, to dla naszych nagroda nie bedzie siatkonoga, tylko masaz, sauna i pol litra.
2018-10-10 18:16
Piro chyba Ogrodzie Saskim:)

Szkoła 195 im Juliusza Fucika:)
2018-10-10 18:20
SWirek:

"Piro chyba Ogrodzie Saskim:)"

Napisalem Park Saski, a nie Ogrod Saski, dla mnie to zadna roznica, jest jakas :)?
2018-10-10 18:37
Znacząca, szczerze to chyba nie słyszałem żeby Warszawiak mówił "Park Saski".
2018-10-10 19:14
"Znacząca, szczerze to chyba nie słyszałem żeby Warszawiak mówił "Park Saski"."

Ja juz od chyba 12 lub 15 lat nie jestem Warszawiekiem, wyprowadzilem sie na wies gdzies wlasnie tyle lat temu.

Dla mnie, jak bylem dzieckiem, i tam biegalismy przy pomniku naszej patronki (Konopnickiej) szkoly podstawowej przy stawie szkoly w parku (sorki, ogrodzie), czyli pani Maryji Konopnickiej, to byl park, a nie ogrod, Nigdy sie wtedy nie uzywalo slowa ogrod, tylko "lecimy do parku". Ale widocznie slowo "ogrod" sugeruje Ci, ze nie jestem parkiem :)

Jak nie masz sie, Swirek do czego przypyerdolic, to prosze pzy*....* sie do mojego poznaniactwa, a nie warszawiactwa :)?

Z wyjasnianiem slow dotyczacyh Poznania bede mial duzo wiekszy problem, ale i tak pewnie bedziesz uwazal, ze sobie wygugulowalem :)?
2018-10-10 19:29
A ja nie slyszalem, zeby jakis Warszawiak sie przypyerdalal do innego Warszawiaka, zeby inny Warszawiak mowil o parku saskim: ogrod saski, albo mowil o ogrodzie saskim" park saski.

Czy Ciebie *....*alo juz na maksa?

Czy tylko masz do mnie jakeis osobioste wąty?
2018-10-10 23:07
Sorki, Swirek, to chyba ja bardziej miotam sie na kacu w poszukiwaniu zaczepki :), trzepie mnie :), auto 6 km stad u mechanika a ja nie mam piwa :)
2018-10-11 02:19
Swirek, Park Saski. Bez napinki. :-)
Moze dlatego, ze ogrod powinien byc owocowy, a Saski spelnia wszystkie przeslanki parku miejskiego. Pomijajac historyczna nazwe. Chociaz moze nie powinienem tego robic.
W kazdym razie, jest to park mojego dziecinstwa i mlodosci. Teraz bywam tam rzadko.
2018-10-11 05:19
"na gapę z kumplami jeździliśmy autobusem 144 pod grzybka na placu Trzech Krzyży podglądac pedziów - tak dla śmiechu, a nie żeby się załapać. Jednak zdecydowanie wolimy panienki. Ale wtedy wydawało nam się to ekstremalna wyprawą, podczas której ożna było zobaczyś Bestię i poczuc odór z jej pyska - czy jakoś tak"

Spoko., ten grzybek na placu trzech krzyzy byl *....*ski zawsze.
I pewnie juz zostanie :), nie wiem, nie interesuje sie jakos tym tematem, nie mam drona, wiec nie wiem :)

Ja pamietam nie tego grzybka, ale taka knajpke mala, Santos chyba, jak sie idzie od placu trzech krzyzy, w kierunku nowego swiatu, to po lewej stronie, zawsze tam byla otwarta taka mala knajpka, od chyba 7 rano, potem Amatorska na nowym swiecie od 6 rano. To byly moje dwa przybytki otwierajace dzien :), Boze jak ja tesknie za tymi dwoma knajpkami :)!
2018-10-11 09:18
"W Saskiem Ogrodzie, koło *....*anny
Jakiś sie frajer przysiadł do panny"
-śpiewał Stanisław Grzesiuk, bez wątpienia Warszawiak. Więc raczej ogród, ale o ile pamiętam to "Park Saski" funkcjonował równoprawnie. Więc bez szczególanctwa obaj macie rację. Nie ma się o co spierać.
2018-10-11 09:20
Jaja! Cenzura wykropkowała mi "f.o.n.t.a..n.n.ę" Zdumiewające! Jakieś nowe przekleństwo?
2018-10-11 10:08
FN

To trzeba i Sa Pinto do Szwejka wobec tego ;-)

Widzę Panowie ze szkół bliskich Śródmieściu. Gdzie tam moja z peryferyjnych jeszcze 30-40 lat temu Bródna, w sumie nawet to i teraz, bo nawet Pałacu Kultury nie widać a Białołęka to taka Warszawa, jak kiedyś jedna z Pań w autobusie linii 120 powiedziała wjeżdżając Głębocką nad trasę Toruńską ku CH Targówek - "Przepraszam Pana, teraz wjeżdżamy do Warszawy?"

Chociaż Liceum już bliżej, bo Piłsudskiego na Kowelskiej. Już bliżej was :). No, a żeby doskoczyć do was, to Studia robiłem w SGH koło obecnie metra Pole Mokotowskie.

Już widzę napływ czerwonych kresek. Widać, że kogoś ewidentnie boli normalna rozmowa na tej stronie.
2018-10-11 10:08
masi:
może napisałeś przez w i wyszło, że ktoś ma wonty?
Przy wontach wpierdziel groził ;)
2018-10-11 10:12
Wpis miał być wątek niżej, nie wiem czemu mi go tutaj dodało.
2018-10-11 10:20
No to i ja: SP 65 na Żoliborzu ukończona w 73'
Piro, Alaryk - myślałem, że nie jestem najstarszym staruszkiem na tym forum, ale...
Peselioza!!!
2018-10-11 10:22
K.... miało być niżej!
2018-10-11 10:51
Masi

Miałem to samo, dodało mi wyżej nie wiem czemu?

Twój wpis jest ale jakby niezalogowany.

Kto by pomyślał, podobno internet okupują głównie małolaty, a tu proszę.

Legia.net to jakiś wyjątek, gdzie dominują starzy wyjadacze :)
2018-10-11 12:30 IP 89.64.1***
FN! Z tym Druhem Boruchem to też ciekawa historia, bo myśmy już tego określenia nie znali, ale do czasu!

Pamiętam jak na jednej z naszych pierwszych wspólnych spartańskich (Wyrozembski bardzo je lubił) wycieczek gdzieś pod Otwockiem mówił tak na niego pan Janek Kowalewski i reszta towarzyszących nauczycieli miała z tego wielki ubaw, a potem na nocnej wycieczce do lasu w wąskim gronie Kowalewski nam co nieco wytłumaczył. Wtedy też mnie oświeciło, że jeszcze zanim Wyrozembski został wychowawcą mojej klasy, mieliśmy z nim taką harcerską wycieczkę do bunkrów w Czosnowie. Mnie natomiast on uczył fizyki. Z tego co jednak słyszałem lata po skończeniu szkoły, kierownicze stanowiska bardzo go zmieniły na niekorzyść. Nie wiem na ile to prawda, ale tak mówiły mi osoby, które miały z nim do czynienia w późniejszych latach.

Pan Janek swoją drogą to też był super gość i świetny nauczyciel angielskiego, który nie tylko potrafił zainteresować samym językiem do tego stopnia, że miało się niepohamowaną chęć jego ciągłej nauki, ale też samym krajem, jego kulturą, literaturą, muzyką czy nawet piłką nożną. Miał znakomite podejście, niektórym wydawało się lekceważące i z tego co pamiętam, kilku rodziców miało do niego o to pretensje, chcieli go nam zmienić, ale to raczej dotyczyło tych bardziej opornych. W tamtych czasach do tego stopnia polubiłem język i Anglię i tak mi zostało do dziś.

A Paweł Poncyliusz bardzo często przychodził do nas na zajęcia, najpierw WOS, potem KOSS, a czasem po prostu odwoływali nam jakąś lekcję i sobie z nim urządzaliśmy godzinną czy dwugodzinną pogadankę. Był w porządku. Co lepsze, to często pojawiał się też Waldemar Obłoza, charakterystyczny aktor znany mi najbardziej z roli Romana (łysy sąsiad Krawczyków) z Miodowych Lat, jajcarz niebywały. Jakie on nam, wtedy dzieciakom, historie opowiadał, to głowa mała. O Magdzie Mielcarz to wiedziałem, była sąsiadką mojego dobrego kolegi z lat szkolnych w tych wysokich bloków Osiedla za Żelazną Bramą przy Grzybowskiej. Mieszkała tam zdaje się do czasów Quo Vadis. To w ogóle był jakiś aktorski budynek (ten przy przedszkolu i synagodze), bo mieszkał tam również Wąski z "Kilera".
Dario123
2018-10-10 15:01
Przepraszam za offtop, ale Kibu Vicuna podobno ma zostać trenerem Wisły Płock. Nie oceniam, ale od najlepszych to on się nie uczył.
2018-10-10 15:37
"od najlepszych to on się nie uczył"

Dario, w sumie uczyl sie od najlepszych z PMSu (Polskiej Mysli Szkoleniowej, inne znaczenie tego skrotu: PreMenstrual Syndrome, czyli Zespol Napiecia [Przedmiesiaczkowego. Ale oba skroty maja podobne znaczenie) -

Janek U., Maciej S. i Jacek M.

Top PMSu. Zabraklo tam tylko Piechniczka.
2018-10-10 15:41 IP 77.111.***
Sorry,ale nie ma miejsca dla tego klubu w ekstraklasie.To większa dzicz niż białystok a w dodatku nie mają stadionu spełniającego wymogi.Taki pusty kurnik sprzed 30lat obecnie nie pasuje do ekstraklasy.Vicuna to chyba dobry kandydat do spuszczenia tego z ekstraklasy.
2018-10-10 16:18
Zdumiewające!

Kibu uczył się przecież od samego Janka Urbana. Czy mógł wyobrazić sobie lepszego nauczyciela? Od pana Janka na pewno nauczył się wszystkiego, także jego Wisła na pewno będzie grała ofensywnie, ładnie dla oka, na boisku nie zabraknie promowanej młodzieży, będzie super atmosfera i radość z treningów. I nikomu nie będzie to przeszkadzało, może poza ścierwojadami, ale tym to wszystko przeszkadza. Zdumiewające.
2018-10-10 16:34
Poglondowiec, chodzilismy do tej samej podstawowki. Pisales kiedys o niej. Ciekaw jestem kiedy ja skonczyles, bo ja w 1991.
Pozdrawiam
2018-10-10 16:38
"Poglondowiec, chodzilismy do tej samej podstawowki. Pisales kiedys o niej. Ciekaw jestem kiedy ja skonczyles, bo ja w 1991.
Pozdrawiam"

Pociagni jmy, prosze, ten temat, moze znajdzie sie ktos, kto ma zyciorys bliski?

Ja podstawowka: 75tka (w Parku Saskim), konczylem pod koniec lat 70tych ubieglego wieku. Ostro byl zarysowany wtedy podzial na gitow i hipow.
2018-10-10 16:53
Z mojego starczego rocznika to chyba nasz @SylwekW jest w miare na rowni, reszcie z Was - SZCZERZE zazdroszcze, nie wieku, ale erekcji, w moim wieku to juz nie jest tak na hopsiup na kazde zawolanie. Na razie obywam sie bez viagry, ale juz moge tylko z raz GORA dwa razy dziennie (najlepsze rekcje mam na kacu, nie wiem skad to sie bierze? Macie jakis pomysl?)

kupie chyba sobie drona, to mnie jakos mentalnie podbuduje?
2018-10-10 17:02
FN, 164 na Twardej 8/12? Chyba pamiętam kontekst tej rozmowy, chodziło pewnie o Królewskie na Grzybowskiej, na które tam sobie wyskakiwaliśmy za bardzo wczesnego młodu. To były czasy. Kiedy ją kończyłeś, to akurat ja zaczynałem do niej chodzić, mój pierwszy rok szkolny 91/92. Jestem ostatnim rocznikiem, który uratował się przed ówczesną reformą edukacji, ale w mojej ósmej klasie szkoła funkcjonowała już jako gimnazjum.

U kogo byłeś w klasie? Ja zaczynałem u jakiejś młodej nauczycielki, której nazwiska nawet nie pamiętam. Potem przez kilka lat wychowawcą była p. Nowowiejska a kończyłem z późniejszym dyrektorem szkoły Wyrozembskim. Ogólnie kadrę wspominam bardzo miło, świetni nauczyciele, cała szkoła też. Historii uczyła mnie p. Żewłakow, ciotka Michała i Marcina.
2018-10-10 17:19
@pogdlonowiec,

bardzo podoba mi sie to, co piszesz do FN, to sa fajne wspominki kibicow Legii. Naprawde fajne. W przerwach na reprezentacje, gdy nie mamy watkow meczowych, i jest tzw. "sezon ogorkowy", i nie mamy o czym pisac oprocz jakichs sucharow o treningach, to takie POZA TEMATEM (forumowe OFF TOPIC) sa super, bo wtedy poznaje sie ludzi, zaprzyjaznia sie z ludzmi, super.
2018-10-10 17:24
Piro

serio w latach 70-tych ubiegłego wieku? to dopiero zdumiewające.
Ja kończyłem w 96r, nr 326 na Czumy.
Ostro zarysowany był wtedy podział na wyznawców Metalliki i Gunsów :)
2018-10-10 17:47
@Piro, wspominki fajne, naprawdę miło wspominam właśnie tamtą Warszawę, spokojną, bez takich tłumów na ulicach i chodnikach. Ciesze się, że mogłem jeszcze tego doświadczyć.

eL, to dopiero zdumiewające. Nosiłeś fryzurę w stylu Slasha i Hammetta?
2018-10-10 17:49
Ja kończyłem 329 na Anieli Krzywoń w 90r
2018-10-10 17:49
"serio w latach 70-tych ubiegłego wieku? to dopiero zdumiewające.
Ja kończyłem w 96r, nr 326 na Czumy.
Ostro zarysowany był wtedy podział na wyznawców Metalliki i Gunsów :)"

U mnie, gdy mialem w latach 70tych (na poczatku tych lat), to mialem z 10 lat i byl podzial nie na Metallice i Gunsow, tylko na Celtow i Rzymian (serio), potem, gdy mialem juz z 12-14 lat, to nastaly czasy gitrow i hipow, w Srodmieciu umawiali sie na ustawki (tak jak teraz - teraz klubowe, wtedy gity i hipy) pod pomnikiem Nike (gdzies przy Miodowej, przy obecnej Aleji Solidarnosci) ), byla wtedy napyerdalanka Pragi gitowskiej, ktora ;przyjezdzala do nas na Srodmiescie i Srodmiescia (ktore wtedy skladalo sie glownie z hipow).

U nas Srodmiescie na poludniu bylo opanowane przez gitow na Starowce (na dole Starowki), ja mialem wtedy u gitow tzw. "powazanie", bo choc bylem dzieciakiem i nie wiedzialem kto to git, a kto hip, to mialem w reku zawsze gitare i gralem rockandrolla i mialem powazanie i u gitow i u hipow, wiec mnie nikt ni tykal wtedy.

Alez to byly fajne czasy wtedy :)
2018-10-10 18:00
eL:
myślałem, że Metallica skończyła się na Kill"Em All zanim zacząłeś chodzić do podstawówki :)

Nie pamiętam, żebyśmy rywalizowali z 326 w jakichś poważniejszych rozgrywkach, zazwyczaj z Yelo wpadaliśmy na 316 albo 306 ;)
2018-10-10 18:07
Ale jakby na to nie patrzec, to zawsze Warszawa byla jakas taka nie Krakowska, nigdy tu (nawet za czasow gitow i hipow), nie bylo napyerdalanki na meczety i noze, tylko czysta walka na piesci. Nigdy git hipa nie zayebal nozem lub meczeta, ani na odwrot: nigdy hip gita.

Jakas taka kultura Walki, a nie Zabijania?
2018-10-10 18:17
Sorki, ze odpowiadam sam sobie :)

Napisalem: "Jakas taka kultura Walki, a nie Zabijania?'

No bo zwierzeta maja cos w sobie, ze tocza walki, walki plemienne, jak my, ale nigdy sie nie zabijaja, jak w Krakowie, tylko tocza walki o terytorium, wygrywaja lub przegrywaja, toczą krew, ale nigdy nie zabijają wspolplemiencow, to jest zawsze walka o dominacje w plemieniu, a nie zabijaniu WSPOLplemiencow.

Dziwne sa te walki krakowskie dla mnie, mozna walczyc, zdobywac, dominowac, wygrywac, ale ZABIJAC? Bez jaj.

Przeciez jestesmy tym samym gatunkiem - ludzkim. Zabijanie istot z tego samego gatunku wydaje mi sie chore.
2018-10-10 18:19
Piro chyba Ogrodzie Saskim:)

Szkoła 195 im Juliusza Fucika:)
2018-10-10 21:15
Oby więcej takich offtopów Panowie.

Ja ze swojej strony dorzucę lata 90te - 285 SP Jana Marcina Szancera przy ul. Turmonckiej (Bródno Podgrodzie).

Oby częściej takich fajnych wymian na tej stronie.

Takie przebłyski dawnych czasów tej strony. Bez rang, kont, jakiś zielonych krzyżyków i innych czerwonych kresek. Wtedy miałem inne konto no i nick, na które ktoś perfidnie mi się włamał. Potem w obawie o podobny numer udzielałem się bez konta. To zaryzykowałem po raz drugi.

Piro wspomniałeś, że na tej stronie jest zaniedbany typer przez komentujących.

Nie tylko, także forum. Już nie zakłada nikt żadnego wątku na tej stronie. A szkoda, bo można by było taki wątek integracyjny wrzucić. Wiele osób komentujących na tej stronie, na nowo by się poznało lub po prostu poznało.

FN - trzeba wrócić do operacji Szwejk pt. Biznes plan na pohybel Złotkom.

Poglondowiec

" I nikomu nie będzie to przeszkadzało, może poza ścierwojadami, ale tym to wszystko przeszkadza. Zdumiewające."

Dokładnie ! Krzychu50 powinien przepisać Ci z pół hektara sadu z jabłonkami. O beczułce nalewki księcia Poniatowskiego nie wspominając.
2018-10-10 22:57
Panowie:

Dario123, poglondowiec, FN, SwirekWamiprek, eL1916, JohnoQ, Kacza, Picco,

DZIEKUJE WAM :) za miłe chwile w tym podwątku ogorkowym :), za cudowne chwile wspomnien, w oczekiwaniu w sezonie ogorkowym na kolejne mecze :)

Fajnie bylo powspominac czasy mlodosci :)
2018-10-11 00:31
eee... trochę spóźniony ale fajny wątek więc wchodzę, choc mam świadomość że może tu już nikt nie luknie
Ja jestem z Mokotowa konkretnie. Konkretnie to Wierzbno, Joliot Curie, taka wygięta w kopyto ulica, a pomykałem do SP 119, zresztą razem z Darkiem Wdowczykiem, który jest ode mnie rok starszy. Z tym starszym riocznikiem to mieliśmy wuefy i graliśmy - tak jak to wtedy bywało - klasa na klasę. Wdowiec juz wtedy był wyróżniającym sie grajcarem i miał taką manierę, ze jak grał to każdemu graczowi z druzyny przeciwnej musiał założyć siatę. Ludzie wiedzieli że to robi, stawali na jajach żeby mu sie nie udało, a Darek i tak ich pykał przynajmniej raz na mecz. Do tego stopnia był zafiksowany, ze jak przyuważył kolesia, którego mu brakowało do kolekcji to rezygnował wręcz z akcji bramkowej i jechał do typa z tekstem "o, jeszcze ty nie byłeś"
Skończyłem tę budę w 1978 roku, czyli tez już jestem w wieku grzybicznym i też mnie rano boli z lewej, a wieczorem z prawej strony.
Pamiętam tez jak na gapę z kumplami jeździliśmy autobusem 144 pod grzybka na placu Trzech Krzyży podglądac pedziów - tak dla śmiechu, a nie żeby się załapać. Jednak zdecydowanie wolimy panienki. Ale wtedy wydawało nam się to ekstremalna wyprawą, podczas której ożna było zobaczyś Bestię i poczuc odór z jej pyska - czy jakoś tak
2018-10-11 02:22
Picco - trzeba. Pomimo iz Sa Pinto ruszyl temat, nadal nikt nie jest za to odpowiedzialny.
2018-10-11 02:26
Piro - 75? 75 to byla albo na Powislu na Drewnianej, albo - co bardziej prawdopodobne - na Swietokrzyskiej, vis a vis hotelu Warszawa. Tam chodzilem cwiczyc, a w jednej i drugiem mialem bliskich znajomych. Z okolic mojego rocznika i w tamtym okresie.
2018-10-11 02:40
Poglondowiec, ziomeczku! :-)
Szlismy podobna sciezka, tylko Ty dwa cykle pozniej. Moja wczesnoszkolna wychowawczynia byla Alicja Czerwinska, a w klasach 5-8... Pani Krystyna Zewlakow! Andrzej Wyrozebski byl szefem szczepu harcerskiego, zwanym wowczas zartobliwie Druhem Boruchem. Jak skonczylem szkole, zaczal uczyc matematyki, pozniej faktycznie zostal dyrektorem.
Druzynowym z kolei byl Pawel Poncyliusz, pozniejszy posel na sejm dwoch kadencji. Dobrze sie wzenil.
Z mojego okresu i nieco starszego kilka znanych osob sie wyklulo z naszej szkoly. Z tych bardziej znanych to np. ja, Magda Mielcarz, Maciek Myszkowski, wieloletni partner Steczkowskiej, jego brat Lukasz muzyk. Chlopaki z osiedla mowili, ze i Piotrek Krasko, ale ja go nie kojarze z naszej szkoly.
Ze soba to zartowalem. ;-)
2018-10-11 02:45
Alaryk, niekoniecznie spozniony. To moze byc wierzcholek gory lodowej... ;-)
Na Joliot Curie, corki pani Marii, bylo tez liceum, Goethego zdaje sie. I tam tez mialem bliskich znajomych w latach 92-96. To blisko?
2018-10-11 04:36
"Piro - 75? 75 to byla albo na Powislu na Drewnianej"

FN, nie, 75 (imienia Konopnickiej) to byla w parku saskim, Swirek uwaza, ze to byl Ogrod :)

Ale wtedy mowilo sie, ze idziemy do parku, spotkajmy sie w parku, itd. (mnajac na mysli park saski), Swiirek moze ma takie poetyckie skojarzenia, ze spotykakmy sie w Ogrodzie, idzmy do ogrodu, ale wtedy mowilo sie, ze idziemy do parku
2018-10-11 04:43
Alaryk:

"Skończyłem tę budę w 1978 roku, czyli tez już jestem w wieku grzybicznym i też mnie rano boli z lewej, a wieczorem z prawej strony."

Alaryk, a ja myslalem, ze jestes mlodzian. Moja mamencja mowi, pytana jak sie czuje, ze "jak sie rano budze i mnie boli tylko lewa strona, to jest dobrze, jak prawa, to tez dobrze, a jak mnie bola obie strony, to sie pytam siebie, czy mnie boli dol czy gora obu stron, jak mam jakas strone ciala, ktora mnie nie boli, to ogolnie czuje sie dobrze jak na kobiete 80-letnia" :)
2018-10-11 04:47
"też mnie rano boli z lewej, a wieczorem z prawej strony"

Uwazam, nie wiem czy slusznie, ze poleciales metafora Boba Dylana: "kazdy czlowiek jesli jest prawy w sercu, to zaczyna od lewej strony, a nigdy nie konczy na prawej" (chyba mial na mysli jakies opcje polityczne?) (ja mam polityke akurat w de, lubie sfery zycia, ktore ludzi lacza, a nie dziela)
2018-10-11 04:54
"75? 75 to byla albo na Powislu na Drewnianej"

Nie nie, Drogi @FN, to byla ta:

sp75.edu.pl

na ulicy Niecalej, w parku saskim, tam mieszkal, na Niecalej, Niemen, ktory byl chooyowizna, bo zabranial nam malolatom patrzec przez okna swietlicy na jego proby, ktore odbywaly sie w naszej szkole, byl niemilym czlowiekiem, choc jego hymn (sen o Warszawie) trwa.

i na Niecalej mieszkal tez Kazik z Kultu. Ten byl mily. I przyjazny,
2018-10-11 05:07
A propos Niemena, jak sie dowiedzialem, ze Zyleta postanowila, ze naszym hymnem bedzie Sen o Warszawie, to sie na poczatku ucieszylem, ale potem sobie pomyslalem:

coorva, "jak 30 tysiecy nas - niedorobow wokalnych - wyrobi ten fragment: "nadwislanski swiiiiiiiiiiiit"????

- to jest trudny (trudny do wyciagniacia nawet przez Niemena) fragment tego utworu....

A jednak dajemy rade :)
2018-10-11 10:10
FN

To trzeba i Sa Pinto do Szwejka wobec tego ;-)

Widzę Panowie ze szkół bliskich Śródmieściu. Gdzie tam moja z peryferyjnych jeszcze 30-40 lat temu Bródna, w sumie nawet to i teraz, bo nawet Pałacu Kultury nie widać a Białołęka to taka Warszawa, jak kiedyś jedna z Pań w autobusie linii 120 powiedziała wjeżdżając Głębocką nad trasę Toruńską ku CH Targówek - "Przepraszam Pana, teraz wjeżdżamy do Warszawy?"

Chociaż Liceum już bliżej, bo Piłsudskiego na Kowelskiej. Już bliżej was :). No, a żeby doskoczyć do was, to Studia robiłem w SGH koło obecnie metra Pole Mokotowskie.

Już widzę napływ czerwonych kresek. Widać, że kogoś ewidentnie boli normalna rozmowa na tej stronie.
2018-10-11 10:16 IP 185.129***
Bardzo sympatyczny off topic. Jedynie smutne jest to, że wychodzi mi, że wszyscy seniorzy na tym forum (Piro, Alaryk) są o 01- 5 lat ode mnie młodsi! Peselioza mnie toczy. Gdybym więc pisał głupoty, to miejcie wzgląd na wiek mój podeszły ;))
A dołączając do wątku; SP 65 na Żoliborzu ukończona w 73'
2018-10-11 11:25
FN - ulica ma pełną nazwę FRYDERYKA Joliot Curie, czy li męża Ireny, czyli córki naszej niezłomnej Marysi Skłodowskiej.
Rzeczywiście jest tam XLIX LO im Goethego, za czasów komuny miało patrona w postaci Zygmunta Modzelewskiego. Kończyłem te budę w 1982 roku skutecznie zdając egzaminy maturalne.
Buda miała swoją specyfike, którą kontynuuje do dziś - mianowicie rozszerzony program języka niemieckiego. Za moich czasów było to 7 godzin niemca w tygodniu, a od trzeciej klasy luzik, bo tylko sześć. W pierwszej klasie - ciekawostka - chodziłem razem z jednym zapowiadaczem pogody o romantycznym nazwisku owadożernego ssaka, zaliczanego do rzędu ryjówkokształtnych. Po duńsku muldvarp. Imię Jarosław. Niestety nie przeszdł do drugiej klasy - z tego co pamiętam miał kłopoty ze wszystkich językó (niemiec, rusek, polski iłacina) a do tego z matmą w promocji. Skończył rok później i potem egiptologię na WH UW, gdzie trzeba zakuwać łacinę na blaszkę, bo inaczej gibela. Na swój sposób fenomen. czasami spotykamy się na klasowych rocznicach. I tu druga ciekawostka - gość ma "problemalkoholowy" - bo w ogóle nie pije. Nie pił, nie pije i chyba już niue będzie. A bawi się bardzo dobrze.
2018-10-11 11:27
FN - 'to blisko"?
Gościu:) do szkoły miałem 200 metrów. "takie czasy byli":)
2018-10-11 12:29
Alaryk:

"Imię Jarosław. (...) Nie pił, nie pije i chyba już nie będzie. A bawi się bardzo dobrze."

Kaczyński rządzi - mozna nie pic i dobrze sie bawic? Mozna
2018-10-11 12:32
FN! Z tym Druhem Boruchem to też ciekawa historia, bo myśmy już tego określenia nie znali, ale do czasu!

Pamiętam jak na jednej z naszych pierwszych wspólnych spartańskich (Wyrozembski bardzo je lubił) wycieczek gdzieś pod Otwockiem mówił tak na niego pan Janek Kowalewski i reszta towarzyszących nauczycieli miała z tego wielki ubaw, a potem na nocnej wycieczce do lasu w wąskim gronie Kowalewski nam co nieco wytłumaczył. Wtedy też mnie oświeciło, że jeszcze zanim Wyrozembski został wychowawcą mojej klasy, mieliśmy z nim taką harcerską wycieczkę do bunkrów w Czosnowie. Mnie natomiast on uczył fizyki. Z tego co jednak słyszałem lata po skończeniu szkoły, kierownicze stanowiska bardzo go zmieniły na niekorzyść. Nie wiem na ile to prawda, ale tak mówiły mi osoby, które miały z nim do czynienia w późniejszych latach.

Pan Janek swoją drogą to też był super gość i świetny nauczyciel angielskiego, który nie tylko potrafił zainteresować samym językiem do tego stopnia, że miało się niepohamowaną chęć jego ciągłej nauki, ale też samym krajem, jego kulturą, literaturą, muzyką czy nawet piłką nożną. Miał znakomite podejście, niektórym wydawało się lekceważące i z tego co pamiętam, kilku rodziców miało do niego o to pretensje, chcieli go nam zmienić, ale to raczej dotyczyło tych bardziej opornych. W tamtych czasach do tego stopnia polubiłem język i Anglię i tak mi zostało do dziś.

A Paweł Poncyliusz bardzo często przychodził do nas na zajęcia, najpierw WOS, potem KOSS, a czasem po prostu odwoływali nam jakąś lekcję i sobie z nim urządzaliśmy godzinną czy dwugodzinną pogadankę. Był w porządku. Co lepsze, to często pojawiał się też Waldemar Obłoza, charakterystyczny aktor znany mi najbardziej z roli Romana (łysy sąsiad Krawczyków) z Miodowych Lat, jajcarz niebywały. Jakie on nam, wtedy dzieciakom, historie opowiadał, to głowa mała. O Magdzie Mielcarz to wiedziałem, była sąsiadką mojego dobrego kolegi z lat szkolnych w tych wysokich bloków Osiedla za Żelazną Bramą przy Grzybowskiej. Mieszkała tam zdaje się do czasów Quo Vadis. To w ogóle był jakiś aktorski budynek (ten przy przedszkolu i synagodze), bo mieszkał tam również Wąski z "Kilera".
2018-10-11 16:56
SP 225 na Kole ukończona 1972
~XYZ
2018-10-10 14:47 IP 77.111.***
Zawsze redakcja pisze po treningach,że wyróżniał się kucharczyk a potem przychodzi mecz i jest najgorszy na boisku.Ciekawe kto go zastąpi w pierwszym składzie Pasquato czy Radovic a może Hamalainen.
Roman
2018-10-10 14:27
Można zasuwać na treningach i być uśmiechniętym po robocie? Można!
Myślę, że dzieje się tak, gdy piłkarz rozumie czego trener od niego chce i wierzy w cel tej pracy.
A także wtedy, gdy trener rzeczywiście dba o kontakt z każdym podopiecznym.
PPKKKK
2018-10-10 14:26
Niezgoda chyba popracował nad postawą, bo głowa już wyżej.
AMLEGIA
2018-10-10 13:58
Praca, praca i jeszcze raz praca przyniesie LEGII sukcesy: PP i MP !!!
Stare porzekadło mówi, że im więcej potu wyleją na treningu to będą większe efekty na boisku - tego się trzymajmy - Jeszcze tylko trzeba poprawić skuteczność !!!
==================================================
Oczywiście do tego jeszcze trzeba dodać odrobinę szczęścia.

No to niech drżą zomowcy ze strachu bo LEGIA ich rozjedzie. Jak LEGIA zagra na swoim poziomie, który reprezentuje w ostatnich meczach to powinna zaaplikować grad goli s.k.i.ś.l.a.k.o.m - hehehe !!!
I oto chodzi - idziemy po swoje - 15 MP i 20 PP !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
2018-10-10 15:16
Zgoda, z jedną poprawką. Nie "skiślakom" tylko "wisielcom". Dla odmiany : )))
2018-10-10 15:34 IP 155.145***
Czy to nie przypadkiem ty najbardziej plakales jakis miesiac temu jak to Legia zle gra?
2018-10-10 15:45
AML, widze u Ciebie diametralna poprawe wizerunku: juz nie piszesz o "prowincjonalnych klubikach" - tak trzymac :)

(Bo nas - LEGIE WARSZAWA - powinny cieszyc zwyciestwa nad powaznymi klubami, a nie prowincjonalnymi klubikami)
2018-10-10 16:35
~do AMLegia
2018-10-10 15:34 IP 155.145***
Czy to nie przypadkiem ty najbardziej plakales jakis miesiac temu jak to Legia zle gra?

----------------

Tak, AML wtedy biadolil nad strata Klafurica, najlepszego trenera w Europie i poludniowych kontynentach swiata, ale na szczescie szybko Mu przeszlo

i moze wrocic do wyzywania innych druzyn od szmat :), AML jest naszym Rodzynkiem forumowym, tworzy atmosfere :)
2018-10-10 18:44
IP 155.145*** - Ile razy mam tłumaczyć, że był to eksperyment - postanowiłem przez kilka dni zobaczyć, jak to jest być wiecznym kibicem pesymistą !!!
============================== ==============
Jak było widać, eksperyment powiódł się bo tyle minusów nigdy nie dostałem. Ale koniec z żartami-czas wrócić na właściwe tory !!!

Wygramy z tą zomowską zarazą - nie ma innej opcji.

LEGIA gra coraz lepiej i będę zawiedziony, jak LEGIA wygra tylko różnicą jednej bramki. Liczę na grad bramek.
=======================
P iro:
Co do trenera Klafa to zawsze będę mu wdzięczny, że wyciągnął LEGIĘ z czarnej d.iupy i zdobył 14 MP i 19 PP. Ma moje wielkie uznanie i nie zmieni tego fakt, że później mu nie poszło.

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Jarson
2018-10-10 13:53
W końcu trening jest treningiem, a nie zbijaniem bąków. Ciężka praca to podstawa każdego niemalże sukcesu, nie mówiąc już o sporcie. Walczyć trenować!
~ma(L)bork
2018-10-10 13:49 IP 91.228.***
zawodnicy pewnie żałują ze teraz maja treningi a nie mecze :D
Liczba komentarzy: 118

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij