Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

11 grudnia 2018

Arkadiusz Malarz: Zawsze będę z Legią

2018-12-02 22:26:46
img
- Zawsze byłem i będę z drużyną i całą Legią. Zawsze jestem też bardziej człowiekiem, niż piłkarzem. Jeśli kogoś uraził mój poprzedni emocjonalny wpis, przepraszam - napisał w niedzielę na "Twitterze" Arkadiusz Malarz, bramkarz mistrzów Polski.

W piątek piłkarze Legii ruszali na zgrupowanie przedmeczowe przed sobotnim spotkaniem z Koroną Kielce. W kadrze zabrakło Arkadiusza Malarza, który spadł na trzecie miejsce w hierarchii golkiperów "Wojskowych". Pierwszy jest Radosław Majecki, drugi Radosław Cierzniak. Na rozgrzewce przed meczem z Koroną, pomagał także Łotysz Vjaceslavs Kudrjavcevs, który zimą najpewniej pożegna się z Łazienkowską. Malarz jeszcze w piątek napisał emocjonalnego "twitta". 

 

- Jestem rozczarowany postawą Malarza. Każdy zawodnik może przyjść do mojego biura czy też do mnie zadzwonić przez 24 godziny na dobę i porozmawiać na temat swojej sytuacji. Rozmawiałem z Arkiem wiele razy i znał moje oczekiwania. Pierwsza jest Legia - zawsze patrzę na dobro drużyny i biorę za to odpowiedzialność w swojej pracy. Zawszę chcę być fair wobec graczy. Musimy tworzyć jeden zespół, być silni razem. Każda moja decyzja służy dobru drużyny. Taki wpis przed trudnym meczem mógł być niepotrzebny drużynie. Myślę, że będzie czas na rozmowę w tym temacie - stwierdził po meczu z Koroną Ricardo Sa Pinto, szkoleniowiec Legii. 

 

W niedzielę Malarz odniósł się do piątkowego wpisu. - Zawsze byłem i będę z drużyną i całą Legią. Zawsze jestem też bardziej człowiekiem, niż piłkarzem. Jeśli kogoś uraził mój poprzedni emocjonalny wpis, przepraszam - napisał doświadczony bramkarz na "Twitterze". 

 


 

sklep sklep
Dodał: Piotr Kamieniecki Źródło: Twitter   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
wojtek68franz
2018-12-03 17:58
O czym tu dyskutować ? Wiadomo.że na boisku lepiej mieć młodych zawodników niż starych, to tak na początek, Jeżeli na bramce stoi młody bramkarz robi w meczu babole a w sumie puszcza mniej bramek niż stary be baboli . To wolę tego pierwszego, bo on ma szanse rozwoju a stary tylko utrwalić swoje nawyki. Za zasługi to idzie zdjęcie na ścianie chwały a nie zawodnik na boisko.
~fan Kazimierza D.
2018-12-03 12:42 IP 178.235***
Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.
Kim wy kur.a jesteście że oceniacie człowieka tak surowo.
Co wy wiecie, co dzieje się w drużynie.
Szybko zapomnieliście ile niedawno dał drużynie. Rozumiem że grać powinien najlepszy, i trener decyduje kto stanie w bramce. Ale w ty przypadku widać że niekoniecznie trener decyduje. W styczniu mają odejść 4 młodzi piłkarze aby ratować bankrutujący klub.
Zagadka. Jacy to piłkarze i dlaczego grają?
Malarzowi puściły nerwy, wam oczywiście nie puszczają nerwy.
Wy z pokorą przyjmujecie jak szef traktuje was jak *....*.
2018-12-03 15:58 IP 37.47.3***
Żadnych 4 młodych nie odejdzie nic nie wiesz i tyle w tenacie.
T0mle0
2018-12-03 12:22
Ja tam rozumiem Malarza. Ale również decyzję trenera. Myślę, że te przeprosiny to było jedyne czego do tej pory brakowało i chyba nie ma sensu dalej w komentarzach pisać jak bardzo słabym i starym bramkarzem jest teraz Arek, bo to tak nie działa.
jz166
2018-12-03 11:40
Pakuj się chłopie, bo u Sa Pinto naprawdę nie masz już czego szukać!
2018-12-03 12:17
Człowieku, idź do psychiatry się ogarnąć.
2018-12-03 13:42
Sądząc po reakcji, to chyba ty wymagasz psychiatry?
2018-12-03 16:05
Znowu forumowy błazen wypełz spod biurka WszechPrezesa.
2018-12-03 16:15
W błaznowaniu nigdy ci nie dorównam, pajacu jeden.
Roman
2018-12-03 10:21
Sytuacja jest dosyć złożona. Jeszcze niedawno Malarz był uznawany za opokę Legii, pod względem dyspozycji na boisku i charakteru. Natomiast za rozsadnika atmosfery, który nie poddaje się żadnym rygorom uznawany był Artur Jędrzejczyk. Teraz wydaje mi się, że od Jędrzejczyka rozpoczyna się ustalanie składu. I to za kadencji zamordysty Sa Pinto. Natomiast jak to już zostało wspomniane niżej Arkadiusz Malarz, którego postawa jako człowieka i sportowca wielokrotnie była chwalona, nagle, przy pierwszym poważniejszym niepowodzeniu sportowym w Legii, nagle zaprzecza obrazowi samego siebie, który wykreował. Emocje to ważna sprawa, ale nie wiem czy dojrzały sportowiec powinien sprawy załatwiać przez Twitter. Mimo wszystko. Mam nadzieję, że pan Arkadiusz na spokojnie się zastanowi, poszuka porozumienia z trenerami, Klubem. Bo myślę, że Malarz jakiego znaliśmy, który daje z siebie wszystko i bierze na klatę wyzwania, a nie płacze w mediach, może być Legii bardzo potrzebny, jako trener chociażby.
~Old
2018-12-03 09:57 IP 188.146***
Faceta jest jak dziecko. Palnie coś bez sensu a potem marudzi i przeprasza.
Miras
2018-12-03 09:52
Nie rozumiem tych pretensji Malarza przegrał rywalizację a teraz sieje ferment . Jest grupa starszych zawodników niezadowolonych ze swojej sytuacji w klubie i powinni oni odejść w zimie z klubu dla dobra klubu inaczej mogą psuć atmosferę w szatni.
1313
2018-12-03 09:34
Panie Arkadiuszu szacunek zostanie za to co na boisku i za to jak pan potrafił grać mimo tragedii rodzinnych, ale odpalił pan swoim wpisem takiego swojaka, ze wszyscy byli w szoku ze wyszło to od pana. Naprawdę żal i szkoda wielka bo nie tak chcemy pana zapamiętać z ostatnich miesięcy w Legii.
Stara gwardia jątrzy bo utraciła nie tylko pozycję na boisku, ale tez władze w szatni dlatego zimą i latem należy ją uroczyście pożegnać.
~.,.,.,.,.
2018-12-03 06:37 IP 89.43.1***
Arek nie łam się bardziej człowieku, a mniej piłkarzu!

Daria załatwi ci robotę u analarzy, pożyczysz parę ciuszków od Żewłaka (przede wszystkim rurki), będziesz jeździł po całym kraju i robił fachowe wywiady przedmeczowe. Jak będziesz dobry to pozwolą ci zrobić autorski program -Piłka z dołu-. Rano Daria piłka z góry, a wieczorem ty z dołu. Może jakaś piwnica na stalowej/brzeskiej?
dzidzius
2018-12-03 05:27
Wszyscy wiem że przez te lata Cierzu siedząc na ławce stał się „trenerem” i motywatorem. Nie jestem pewien czy kiedykolwiek wzbudziłby mój szacunek bardziej gdyby grał. W każdym razie fajnie jest stać w bramce (Arek) majàc kogoś takiego jak Cierzniak. A Arek ? Może po prostu się zagubił ? Z rozbawieniem stwięrdziłem ostatnio - czas 39latka ;) powoli się kończy. 39latka w czerwcu - o kwartał młodszego od Ronaldinho i niecaly rok od Vuko
Arek dla mnie jesteś wielki,
A sztafeta to zwykła ludzka rzecz.
sportowaWarszawa
2018-12-03 04:01
Co się powiedziało/napisało to się już nie odpowie. Zobaczymy co dalej będzie. Niemniej, z takim nastawieniem nie wróżę już wielu meczów w Legii.
eLson
2018-12-03 00:58
Robi sie troche z tego opera mydlana.
Szkoda faceta ktorego lubilem i szanowalem. Czy to wciaz skutek przezyc z ostatniego roku, i po prostu czasu potrzeba zeby wrocic do szeroko pojetej formy, czy jest w tym jeszcze jakies drugie dno ?
Na szczescie ostatni wpis raczej temu zaprzecza. To dobrze, bo jakies niejasne sytuacje nie bylyby dobre dla zespolu, zwlaszcza ze jak sie wydaje, za sprawa Sa Pinto wlasnie, zaczelo sie dobrze ukladac.
Wracajac do Arka, lata leca, wiadomo, latwiej nie bedzie, powoli pora na przekierunkowanie celow, a o trudnej do pojecia w tym momencie a bardzo prawdopodobnej w przyszlosci satysfakcji z nowych wyzwan napisano juz chyba wszystko, czy tu, czy na tt.
Choc zwrocil moja uwage jeszcze ton komentarzy, tu bardziej surowy, hejtujacy, o dziwo na tt wiecej wyrozumialosci i wsparcia, tak bardziej po ludzku, pewnie dlatego ze tu wszystkim nam przede wszystkim zalezy na sukcesach Klubu.
cake
2018-12-03 00:08
warsaw fans ogień
kotkameleon
2018-12-03 00:00
Podsumujmy
W Legii działo się źle. Coraz więcej mówiono o piłkarzach którzy dzielą i rządzą, w tym były piłkarz Legii.
Odsunięto byłego piłkarza, odsunięto "legendę" i do tej grupki z czasem dołączył Malarz.
Potem wywiad (może i wywiady) z Radovicem, że walczy z wagą i o powrót na boisko. Potem wywiad z Malarzem - któremu współczuję w obliczu tragedii - ale jakoś mnie ta rozmowa pachniała ocieplaniem wizerunku.
Minęło troszkę czasu, pojawił się Cierzniak i przyszedł Puchar Polski, a w bramce Majecki. I tak już zostało.
Więc cóż pozostało Malarzowi? Podkręcać publiczkę. Tylko bramkarz chyba się przeliczył. Bo nawet skandowanie trybun nie jest wstanie wpłynąć na Pinto. Szczególnie, że kibice w Portugalczyku widzą gościa, który w końcu poukładał klocki i jest szansa na coś pozytywnego.
Nie wiem co chciał osiągnąć Malarz, ale jedno się mu udało. Stracił mój szacunek. Nigdy nie traktowałem go jak przyjaciela Żewłakowa, który stara się dociągnąć do emerytury. Szanowałem Malarza za to, że przy kiepskim wynikach miał jaja wyjść przed kamery. Szanowałem go za to co czynił w bramce - choć zawsze irytowała gra nogami na przykład.
Ale teraz... zbyt wiele przypadków nie jest przypadkowe. Człowiek, który jest częścią zespołu nie pisze takich rzeczy. Ale człowiek, który czuje się w szatni równiejszy od równych - już tak.
Ok, jestem no name i Malarza to wali co o nim sądzę. Ale myślę, że takich no-nejmów będzie albo już jest więcej. I nawet jeśli na trybunach znów się pojawi nazwisko Malarza, to okrzyki już nie będą tak głośne.
2018-12-03 00:31 IP 89.70.6***
Stracił twoj szacunek. Haha, mam nadzieje, ze przy okazji zdajesz sobie sprawe, ze szacunek totalnego anonima z komentarzy na legianet nie obchodzi sprzataczki czy zbieracza przy l3, zadnego normalnego czlowieka, a co dopiero pilkarza. Twoj szacunek mozesz sobie spakowac do siatki z biedry czy innego lidla i a i tak zostanie tam mnostwo miejsca na wszelkie zakupy. to ze do nikogo nie masz szacunku pokazales twierdzac, ze stracil twoj szacunek. komiczne. ale anonimy lubia czuc sie wazne. szkoda, ze polwazny jestes nawet w internecie.
2018-12-03 03:52
@graveman, może wróć do szkoły i poproś panią by nauczyła cię rozumieć tekst czytany.
2018-12-03 05:36
Zgadzam się z tym, bo od gościa, który przed przyjściem do Legii nie miał w dorobku praktycznie nic, bo czym jest tylko wyróżnienie dla najlepszego bramkarza ligi greckiej sezonu 2006/07 wymagam więcej rozwagi, zwłaszcza, że to nie 20 paro latek, a gość, który w czerwcu skończy 39 lat.
Czego on się w tym wieku dopomina?
Dzięki Legii ma 3MP i 2PP,pograł w LM i LE - będzie miał co opowiadać dzieciom i wnukom, bo bez przejścia do Legii co miałby do wspominania?
Spadki z eklapy i 1 ligi z Bełchatowem i dziś grałby w 2 lidze i żyłby 2 meczami w sezonie z Widzewem.
I zamiast cieszyć się z tego co ma(nie poruszam kwestii kasy,którą u Nas zarobił), to jakieś jeszcze żale.
Już kilka miesięcy temu(lipiec) zdziwił mnie bardzo gdy w wywiadzie wyskoczył, że chciałby zagrać w reprezentacji.
Gdzie on do repry? - 38 lat, słabiutki w grze nogami, nie potrafiący grać na przedpolu i nie łapie praktycznie żadnych piłek tylko je zbija.
Nie rozumiem, jak w taki głupi sposób można stracić trochę z szacunku, który w ostatnim czasie u nas zyskał.
I tak ma dużo szczęścia, że wczoraj wygraliśmy po niezłym meczu, bo jakby była porażka po słabej grze to dziś byłoby, że namącił w szatni...
2018-12-03 08:50
Panowie za kilka lat, to Arek będzie mógł się chwalić tym co zrobić/osiągnął dzięki Legii, a Legia bramkarzy oprócz Arka miała wielu równie dobrych ale i lepszych. Także to większy sukces Arka, że był w Legii niż to, że Legia miała Arka jako piłkarza. Niech on o tym pamięta.
2018-12-03 19:14
pawelk1504
w punkt kolego .W europejskich pucharach przy takim bramkarzu na przedpolu przy dobrej drużynie ,która wykorzysta te słabości w mik nie byłoby co szukać .Nie twierdzę ,że Majecki na przedpolu jest lepszy od niego ,bo nie jest , ale może jeszcze się tego nauczyć a on nie .Cierzniak umie grać zarówno na przedpolu jak i nogami dwa razy lepiej i daje pewność z tył .Teraz zarówno Majecki jak i Radek widzą jaki pomalowany jest naprawdę .Może robić wszystko,pisać ale i tak za dużo sobie nie pogra u nas
Bednar
2018-12-02 23:15
Cóż, nie zmienia to faktu, że jest już raczej skreślony. Przynajmniej u Sa Pinto. W najbliższym czasie szykuje się zmiana klubu lub zakończenie kariery. I w sumie to samo można by powiedzieć o Cierzniaku, chyba że Legii pasuje taki żelazny rezerwowy.
2018-12-02 23:28
Radek powinien nadawać się do pójścia w trenerkę. U Arka jak widać głowa raczej nie pozwoli...
2018-12-03 05:45
Z Cierzniakiem na pewno na rok, a nawet 2 lata przedłużą. W meczach za Rycha nie zawiódł, żyje meczami gdy siedzi na ławie. Nie beczy choć powinien, bo pewnie po przyjściu do Nas nie tak to sobie wyobrażał.
Nie możemy latem zostać tylko z małolatami w bramce i szukać im innego starszego konkurenta, który może tu się nie sprawdzić, a takich było sporo, jak Skaba, czy Budziłek...
zxcv
2018-12-02 23:12
A pewnie się coś napił i uderzyło za mocno :D z przymrużeniem oka ;)
Boras44
2018-12-02 23:10
Uważałem że Malarz może być bardzo pożytecznym człowiekiem dla Legii po zakończeniu kariery. Jego wpis wzbudził moje wątpliwości co do tego.
Ale wygląda na to że się ogarnął i ostygł. Jest prawdopodobne że kojąc żal z powodu upływającego czasu "utracił kontrolę nad kontem" na jakis czas.
Ja go lubię i wydaje mi się że to porządny gość. No i wygrał nam trochę meczów.
Jedną utratę kontroli na kontem można puścić w niepamięć.
2018-12-03 01:48
Popieram.
2018-12-03 03:54
"Utrata kontoli nad kontem" to jak "musimy wyciągnąć wnioski po przegranym meczu" albo "teraz musimy sie podnieść i zapomnieć", niezły banalny frazes :)
2018-12-03 10:11
"Hej, jak szybko z idola zrobiliście wroga publicznego. TrochE lodu na głowę! Fakt - Arek nie popisał się tym tweetem. Ale on zawsze był impulsywny, i jęzor miał niewyparzony. Jak w C+ puscił k...wę to ssraliście po nogach z radochy. Nie wiemy co iał na myśli pisząc o niszczeniu. Wiadomo, że sportowo się kończy - kariera bramkarza nie trwa całe życie, choć i tak dłużej niż innych piłkarzy. Widocznie nie może się z tym pogodzić i daje upust frustracji we wpisach. Słabe to, ale takie są media społecznościowe. A tego co dla Legii zrobił jeden wpis przekreślić nie może. Więc ochłońcie!"
Tak napisałem w wątku o hierarchii bramkarskiej w Legii. Nadal uważam, że Arek nie zasłużył na falę hejtu, choć palnął emocjonalną głupotę. Jego czas dobiegł końca (przynajmniej w Legii) i trudno mu się z tym pogodzić. Ale co nam pomógł, to nam pomógł. I za to szacunek Arek!
~PAW
2018-12-02 23:10 IP 92.27.1***
Nie raz ratował nam d..., ale nie róbmy jaj, za darmo nie grał. Granie obrażonej panienki jest co najmniej śmieszne. Wiele razy też błaźnił się opowiadając bajeczki o tym jak drużyna odda serce na boisku, a potem oddali mecz bez walki. Zawsze robił cyrk medialny i teraz też.
Moim zdaniem dobrze zrobił Pinto, odciął tych co jątrzą i bajkopisarzy. Od razu atmosfera zaczęła się zmieniać pod ciężką pracę a nie wczasy.
alaryk
2018-12-02 23:01
Praktycznie każdy człowiek tak ma ze jak do niego dociera że coś się kończy, to najpierw jest mu w to ciężko uwierzyć a potem się z tym pogodzić.
Chłopie, idzie czas zmian. Poszukaj sobie w życiu nowych wyzwań,to pomaga. Wiemm to po sobie. Miałem w zyciu juz kilka zakrętów i dałem radę. Ty tez dasz, bo palcem nie jesteś robiony. Głowa do góry.
HenningBerg
2018-12-02 22:33
Szczerze mówiąc bardziej z tego newsa zainteresowało mnie czemu Łotysz odejdzie, mniemam że jest za słaby, ale to jakoś wydało mi się ciekawsze. O Arku już nie ma co rozmawiać, pomylił chyba szacunek za poprzedni sezon z tym co grał w tym i w emocjach przesadził z komentarzem. Zdarza się, ale jak to się mówi, wybaczam, ale zapamiętam.
Liczba komentarzy: 35

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij