Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

11 grudnia 2018

Dominik Nagy: Sa Pinto dał mi wolność

2018-12-03 20:19:19
img
- Trener Ricardo Sa Pinto bardzo mi pomógł. Na boisku dał mi wolność. Cieszy mnie to. Muszę dawać z siebie wszystko, by się mu za to odwdzięczyć. Czuję też zaufanie ze strony sztabu szkoleniowego. To dla mnie niesamowicie ważne. Kiedy wiem, że trenerzy we mnie wierzą, gram zdecydowanie lepiej. Mamy długie, intensywne sesje. Lubię je, chociaż czasem jest naprawdę ciężko. Ale skoro przynoszą wyniki, to coś w metodach trenera musi być - mówi w rozmowie z "Polska The Times" Dominik Nagy, skrzydłowy Legii Warszawa.

Jaki Sa Pinto jest dla zawodników?

 

- To silny charakter. Wzbudza szacunek, każdy w drużynie bardzo go ceni. Nie jest też typowym portugalskim trenerem. To znaczy pod względem temperamentu jak najbardziej. Ale taktycznie już nie. Ogromną wagę przykłada do defensywy. Mocno nad tym pracujemy. Dla mnie to trochę zaskakujące. Kiedy usłyszałem, że do klubu przychodzi trener z Portugalii, pomyślałem, że będziemy grać tylko do przodu. Tymczasem Sa Pinto znalazł odpowiedni balans pomiędzy atakowaniem i obroną. Do tego mocno nas wspiera, nie tylko na boisku. Przeprowadza dużo rozmów indywidualnych. Dzięki niemu jesteśmy silniejsi mentalnie.

 

Czuje pan mocną więź z fanami?

 

- Tak. Początek sezonu był bardzo trudny dla nas wszystkich. Byliśmy rozczarowani po tym, co się stało w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a później Ligi Europy. Po przyjściu trenera Sa Pinto coś się ruszyło. Kibice chyba też docenili to, że w każdym meczu gryziemy trawę. Nawet jeśli nie gramy dobrze, walczymy na całego. Odzyskujemy ich zaufanie, a ze wsparciem z trybun zawsze gra się łatwiej. Zwłaszcza w tych najważniejszych meczach.

 

Wielu twierdzi, że wrócił pan odmieniony z wypożyczenia do Ferencvarosu. Bardziej skupiony na piłce, przez co gra też wygląda dużo lepiej.

 

- Może tak. Chociaż niekoniecznie dlatego, że teraz bardziej skupiam się na grze, a wcześniej tak nie było. Myślę, że teraz więcej pracuję w obronie. W ataku trener dał mi wiele swobody, ale nie lekceważę obowiązków defensywnych. Poświęcam się dla drużyny, nie myślę tylko o własnym występie.

 

Cała rozmowa z węgierskim skrzydłowym Legii dostępna jest tutaj.


 

sklep sklep
Dodał: Piotr Kamieniecki Źródło: Polska The Times   

twitter

Tagi

dominik nagy    ekstraklasa    legia warszawa    polska    ricardo sa pinto    wegry   
Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~L
2018-12-04 17:31 IP 5.173.8***
"Gryziemy trawę nawet jak nie gramy dobrze". No i brawo!!! A co by było dopiero, jakbyście grali dobrze i do tego gryźli trawę? Ano nie martwilibyśmy się co roku, czy aby na pewno awansujemy do LE czy LM, tylko brali to za pewnik. Ale do tego potrzeba bardziej zaawansowanych piłkarsko zawodników (ogólnie nie że do Dominika tylko). Dopóki tego nie pojmą decyzyjni, tylko z uporem będą taplać się w przeciętniactwem (vel. Szymański, jakiś Novikovas czy Haraslin albo jeszcze gorzej) to raz będzie lepiej, raz gorzej, ale nigdy dobrze i to stabilnie dobrze. Przecież tacy piłkarze jak Nikolić, Prijović, Ofoe, Ljuboja, Duda, trenerzy jak Czerczesow itp. wyznaczyli pewne standardy poniżej których nie powinniśmy schodzić z "takimi" ambicjami, a dążyć by było ich jak najwięcej. Wszystko poniżej tego progu jest dziadoczeniem się i pobożnymi życzeniami. Taki mamy klimat.
Trygonosin
2018-12-04 11:23
Najprawdopodobniej czekają nas ostatnie 3 mecze Dominika w naszych barwach, podobno klika klubów z Bundesligi są nim poważnie zainteresowane
2018-12-04 12:05
"najprawdopodobniej", "podobno"...
2018-12-04 16:28
Już kiedyś pisałem że piszę to co przeczytam na tt ;)
roud
2018-12-04 10:29
Dominik chyba mało interesuje się piłką nożną, skoro twierdzi, że portugalscy trenerzy stawiają grę ofensywna ponad defensywną. Moim zdaniem, portugalskich trenerów, ce*....*e przede wszystkim duża dyscyplina taktyczna opierająca się na silnej defensywie i z większą swobodą w ofensywie.
sportowaWarszawa
2018-12-04 09:33
I swobodę?
2018-12-04 18:11
Ciekawe co z zabawą i dziewczyną młodą!
Przemo1980
2018-12-04 09:00
Rozwijaj skrzydła i leć, leć, a kiedyś przynieś Legii dobrą kasę za siebie :)
Najlepszego:)
cobus
2018-12-04 08:12
Brawo :)
~.,.,.,.,,
2018-12-04 06:31 IP 89.43.1***
jak do końca roku coś strzelisz i utrzymasz formę to Janusz sprzeda Cię szybciej niż Sebiksa
Liczba komentarzy: 10

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij