Jacek Magiera
fot. Marcin Szymczyk

Blog: Dziękujemy Panie Jacku czyli wspomnienie innego człowieka

Redaktor kurek

kurek

Źródło: TVP Sport

15.04.2026 10:25

(akt. 15.04.2026 10:27)

Data 10 kwietnia 2026 będzie na zawsze zapamiętana przez kibiców Legii. Tego dnia nagle zmarł Jacek Magiera. Były piłkarz i trener klubu z Łazienkowskiej. Wychowanek Rakowa Częstochowa, który ostatnio był drugim trenerem reprezentacji Polski.

Jacek Magiera pochodził z Częstochowy. Jego brata - Marka też niektórzy mogą znać, bo jest dziennikarzem sportowym. W miejscowym Rakowie stawiał pierwsze kroki na murawie. Tam zadebiutował w ekstraklasie i został zauważony przez trenerów kadr młodzieżowych. W 1993 zdobył mistrzostwo Europy u-16 oraz rok później 4 miejsce na mistrzostwach świata tej kategorii wiekowej.

Warto wspomnieć, że w tamtej drużynie prowadzonej przez Andrzeja Zamilskiego byli choćby Artur Wichniarek czy Marcin Szulik. Popularny Magic we wszystkich kategoriach wiekowych rozegrał 99 spotkań. Zabrakło jedynie meczu w reprezentacji A.

W 1997 trafił do Legii, gdzie grał do końca 2005 roku. Wyrobił sobie pozycję solidnego pomocnika. Z czasem stawał się też ważnym człowiekiem poza boiskiem. Opiekował się choćby młodymi graczami. Miał też plan na to co po karierze. Jako piłkarz robił notatki z treningów. Chciał być trenerem i do tej roli przygotowywał się przez lata bardzo skrupulatnie. Bo taki był - bardzo profesjonalny. Jak dodamy ukończone studia historyczne, to mamy obraz człowieka rzetelnego i skupionego na swojej pracy.

Czy Jacek Magiera miał momenty na boisku które zapamiętamy? Dla mnie jest to gol przeciwko Wiśle Kraków z sezonu 2003/04. Strzelił na tyle precyzyjnie, że piłka odbiła się najpierw od poprzeczki, potem od słupka i wpadła do bramki. Ja też pamiętam jego bramkę z Amicą Wronki z sezonu 2001/02. Mecz trudny, wygrany w końcówce, a Pan Jacek strzelił na 1:1 i potem ruszyło.

Jako piłkarz mam wrażenie był trochę niedoceniany i traktowany jako gracz przeciętny. Jak kot szedł własną drogą i miał plan. Jako trener zaczynał jako asystent kolejnych trenerów Legii. Następnie samodzielnie objął rezerwy "Wojskowych", po czym pracował w Zagłębiu Sosnowiec. Ta przygoda trwała krótko, bo zgłosiła się Legia, która miała problemy na początku sezonu 2016/17. Magiera ugasił pożar, a także zrobił rzeczy, które pamiętamy do dziś.

W Lidze Mistrzów zdobył 4 punkty. Remis z Realem Warszawie był jednym z najlepszych spotkań rozegranych przez polski klub w europejskich pucharach. Wygrana ze Sportingiem przy Łazienkowskiej dała 3 miejsce w arcytrudnej grupie. Nawet porażki w Madrycie i Dortmundzie były po meczach dobrych i takich po których nie było wstydu.

Poza tym droga po tytuł 2017 była trudna i do końca trzymająca w napięciu. Emocje na stadionie po ostatnim gwizdku meczu z Lechią zapamiętam na zawsze. Perełkami w tamtej koronie były wygrane z rywalami o tytuł na ich stadionach w samej końcówce i pomio, że to oni strzelali pierwsi. Najpierw wygrana w Gdańsku po 2 golach Michała Kucharczyka, a następnie wygrana w Poznaniu z Lechem, gdzie decydujący cios zadał w ostatniej akcji meczu Kasper Hamalainen - były gracz Kolejorza. Warto dodać, że Fin trafił także w stolicy, gdzie Legia także wygrała 2:1 w samej końcówce.

Niestety sezon 2017/18 to gorsze chwile i koniec pracy Jacka Magiery w stolicy. Potem były kadry młodzieżowe czy Śląsk Wrocław., Był też ekspertem telewizyjnym, gdzie mogliśmy usłyszeć jak dobrze czuł futbol. W zeszłym roku został drugim trenerem reprezentacji Polski.

Znów pracował z Janem Urbanem, z którym w Warszawie pracował najdłużej. Jak sam wspomniał w wywiadzie dla portalu TVP Sport - każdemu innemu trenerowi by odmówił. Mam też wrażenie, że Magiera z czasem miał zastąpić Urbana na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski. Los zdecydował inaczej....

Jacek Magiera wydaje się, że nie pasował do środowiska piłkarskiego. Kulturalny, oczytany i spokojny. Z drugiej czasy trenerów krzykaczy mijają. Zapamiętajmy go jako profesjonalistę, który starał się przekazać, że po karierze też trzeba żyć i mieć na to jakiś plan.

Autor: kurek

Instrukcję dodawania tekstów na Bloga znajdziecie w TYM MIEJSCU.

Komentarze (13)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.