
Blog: Legia w 1939 roku — klub, który rzekomo nie istniał
20.04.2026 12:45
(akt. 20.04.2026 12:50)
Całe rozważania na ten temat można by zamknąć w zasadzie w jednym zdaniu. Sekcje takie jak tenisowa, pływacka i motorowa prowadziły wówczas normalną działalność i nie pozbyły się ze swoich szeregów cywilów-wyczynowców. Wśród tenisistów brylowali wówczas Jadwiga Jędrzejowska i Ignacy Tłoczyński. Pływacy natomiast wystartowali w sezonie 1939 w piłce wodnej i zajmowali trzecią lokatę w lidze, zanim rozgrywki brutalnie przerwano.
Sceptycy, którzy uparcie trzymają się swoich przyzwyczajeń myślowych, nie są przekonani. Przecież te sekcje były już autonomiczne, tj. niezależne od centrali z ul. Myśliwieckiej – słyszymy. Nie jest to prawdą. Sekcja pływacka nigdy nie doczekała się autonomii, a w przypadku motocyklistów nadanie autonomii było świeżą sprawą (1938), a brak dofinansowania z centrali WKS Legia wywołał u nich kryzys, przez co nie byli już w stanie zorganizować żadnego rajdu o charakterze międzynarodowym.
Działalność tych sekcji w tamtym czasie jest dość dobrze udokumentowana na łamach jubileuszowych ksiąg i nie budzi większego zainteresowania, więc nie będziemy się nimi zajmować.
Kluby-widma nie zwołują walnych zgromadzeń
Organizacja sportowa, która jest w stanie wegetatywnym, nie organizuje walnych zgromadzeń – bo nie ma na nich czego omawiać i ustalać. W roku 1939 WKS Legia odbył aż dwa zebrania swoich członków: w lutym oraz lipcu 1939.

Nasz Przegląd : organ niezależny, nr 44 (13 lutego 1939)

Polska Zbrojna., 1939, nr 175 (24 czerwca 1939)
Co się od razu rzuca w oczy? Uwojskowienie ówczesnych WKS-ów było na tyle duże, iż mundurowych zaczęły obowiązywać inne standardy dotyczące zaległości w opłacaniu klubowych składek. Cywil tracił prawo głosu w sytuacji zalegania z opłacaniem klubowej kontrybucji.
Nieistniejące kluby nie finansują armii

Kurjer Warszawski: wydanie poranne. 1939 numer 94 (4 kwietnia 1939 r.)
Jeśli nie wiesz, Czytelniku, o czym mowa – wyjaśniam. Fundusz Obrony Narodowej (FON), powołany w 1936 roku, największą aktywność osiągnął w roku 1939. Jego celem było gromadzenie środków na dozbrojenie armii poza budżetem państwa. Opierał się na dobrowolnych ofiarach społeczeństwa — przekazywano nie tylko pieniądze, ale także kosztowności, złoto czy srebro. W przededniu wojny stał się symbolem jedności narodu z armią.
Równolegle prowadzono subskrypcję Pożyczki Obrony Przeciwlotniczej — tym razem w formie państwowych obligacji, które obywatele i instytucje wykupywali, finansując rozwój lotnictwa i obrony przeciwlotniczej.
Z dzisiejszej perspektywy kwoty te mogą wydawać się niewielkie, jednak realia były zupełnie inne. Przeciętna pensja urzędnika wynosiła ok. 200–250 zł, a kilogram chleba kosztował ok. 30 groszy. Wpłata 2400 zł od klubu (łącznie z funduszem prezesa) była więc bardzo znacząca — odpowiadała niemal rocznej pensji wyższego urzędnika.
Legia i tak wpłaciła na ten fundusz dużo więcej niż chociażby Pogoń Lwów.

Polska Zbrojna. 1939, nr 95 (5 kwietnia 1939 r.)
Motocykliści z sekcji motorowej również zebrali na FON we własnym zakresie 1000 zł oraz dwa zegarki.
Legia w 1939 roku reprezentowała I Okręg Związku WKS-ów
Kto czytał tekst dotyczący roku 1938, pewnie pamięta zorganizowanie w roku 1936 Związku Wojskowych Klubów Sportowych. Zdaniem Stanisława Mielecha do jego zadań należała jedynie likwidacja podupadających klubów sportowych. W rzeczywistości związek ten wykazywał aktywność w zakresie organizacji wydarzeń sportowych dla ówczesnych WKS-ów.
3 sierpnia 1939 roku „Kurjer Poranny” doniósł o organizacji wojskowej sztafety z okazji 25-lecia wymarszu I Kompanii Kadrowej. Sztafeta miała zakończyć się w Warszawie, a jej organizację powierzono Legii.

Kurjer Poranny. R. 63, 1939, nr 212
Co z tymi piłkarzami?
W artykule pierwotnym cytowałem periodyk „Żołnierz Polski”, który w dniu 1 stycznia 1939 roku otwarcie wspomniał o piłkarzach Legii. Warto przypomnieć go po raz kolejny.

Dlaczego więc na samym początku roku 1939 ktokolwiek wspomina o piłkarzach Legii, skoro jesienią 1938 roku zostali oni wycofani z rozgrywek? Na szczęście w tamtym czasie znaleźli się także dziennikarze, którzy nieco bardziej dbali o precyzję i dokładniej opisali, co wówczas zaszło.

Kurjer Warszawski : wydanie poranne. 1938, nr 262
Jeśli czytałeś, Czytelniku, tekst o jubileuszu w 1926 roku, to zapewne wiesz, że w marcu 1926 roku została utworzona drużyna wojskowa, która przetrwała zawieruchę z 1938 roku i nie została rozwiązana przez władze klubowe.
Czy w takim razie odnotowano jakąś aktywność piłkarzy w tamtym czasie? Przyznam się, że ja do tej pory nie odnalazłem żadnych informacji na ten temat. Opcje są dwie. Pierwsza taka, że podobnie jak ówczesna sekcja lekkoatletyczna uprawiali totalną amatorszczyznę jedynie dla swoich celów. Druga możliwość jest taka, że Związek Wojskowych Klubów Sportowych po prostu nie organizował rozgrywek dla piłkarzy, traktując tę dyscyplinę marginalnie.
Klub w likwidacji nie tworzy nowych sekcji
W tekście dotyczącym roku 1938 jeden z czytelników zauważył, iż wycofanie sekcji piłkarskiej z rozgrywek zbiegło się w czasie z organizacją sekcji jeździeckiej. Co widzimy dobitnie na poniższym skanie z „Gońca Warszawskiego”, który opublikowano w dniu 5 października 1938 roku.

Widzimy informację o ostatnim meczu Legii, jaki rozegrała zawodnikami rezerw i w którym uległa stołecznej Skrze 1:4, a w artykule poniżej – informację o zorganizowaniu nowej sekcji. Naprawdę wymowny zbieg okoliczności.
Ponieważ Legia miała zostać klubem typowo wojskowym, potrzeby mundurowych zaczęły docierać do klubowego kierownictwa. Jeździectwo dla wojska miało wówczas zdecydowanie większe znaczenie, gdyż podnosiło zdolności kawaleryjskie kadry. No i co najważniejsze: klub sportowy, który znajduje się w głębokim kryzysie i na horyzoncie ma nieuchronnie zbliżający się upadek, ostatnie o czym myśli, to organizowanie nowych sekcji. To nie jest zachowanie instytucji w likwidacji — tylko instytucji, która zmienia priorytety.

Express Poranny. 1939, nr 25 (25 stycznia 1939 r.)
To czego nie znajdujemy w przypadku piłkarzy, znajdujemy w przypadku bokserów
Sekcja bokserska była w analogicznej sytuacji co piłkarska. Oni również zostali rzekomo zlikwidowani w 1938 roku i pozbyli się wyczynowców ze swoich szeregów. Nie oznacza to jednak, że nie prowadzili działalności ukierunkowanej na żołnierzy. Tym razem ZWKS miał już ofertę w postaci turnieju i mistrzostw wojska w boksie, które odbyły się na wiosnę 1939 roku.

Warszawski Dziennik Narodowy. 1939, nr 84B (25 marca 1939 r.)
Zapaśnicy także wykazywali aktywność
Sekcja zapaśnicza jesienią 1938 także przeżyła exodus najlepszych zawodników, jak widać nie przeszkodziło to w dalszym prowadzeniu działalności i poszukiwaniu rekrutów wśród juniorów.

Biuletyn Sportowy 1939, nr 106 (17 kwietnia)
Jaki z tego wniosek?
Popularna opowieść, iż w roku 1939 z Legii pozostały jedynie trzy autonomiczne sekcje, jest wierutną bzdurą, która nie ma pokrycia w ówczesnych źródłach. Legia organizowała walne zgromadzenia, dokonywała zmian na stanowisku prezesa (w lipcu 1939 podpułkownika Władysława Kaliszkę zastąpił pułkownik Janusz Albrecht), prowadziła normalną działalność sportową – czy to przez wspomniane trzy sekcje, czy w ramach ZWKS, reprezentując jego I Oddział – nadto aktywnie i hojnie wspierała armię, wpłacając na Fundusz Obrony Narodowej kwotę, która w ówczesnych realiach była znaczącym zastrzykiem gotówki. Jednym słowem: w 1939 roku Legia istniała, działała, miała władze, członków, sportowców i pieniądze. Nie było żadnej przerwy w życiorysie. Jeżeli ktoś mimo tego nadal twierdzi, że Legia przestała istnieć w 1938 roku, to nie jest to spór o historię, tylko świadome pomijanie faktów.
Autor: Besni(L)
Instrukcję dodawania tekstów na Bloga znajdziecie w TYM MIEJSCU.

Atletico Madryt przedłuża kontrakt z wszechstronnym obrońcą

Jan Bednarek i dramatyczny napad na rodzinę w Porto

Kacper Potulski i Mateusz Żukowski na celowniku reprezentacji Polski

Jakub Błaszczykowski chwali Jarosława Królewskiego

Wisła Kraków szykuje rozmowy z Mariuszem Jopem

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.