Bartosz Kapustka
fot. Rafał Smoliński

Bartosz Kapustka: Każdy mecz dla Polski to powód do dumy

Redaktor Marcin SzymczykRedaktor Marcin Kubilisz

Marcin Szymczyk, Marcin Kubilisz

Źródło: Legia.Net

08.09.2025 00:20

(akt. 08.09.2025 09:53)

– To było dla nas naprawdę bardzo ważne spotkanie, kluczowe z perspektywy układu tabeli i walki o awans. Cieszę się, że pokazaliśmy charakter i możemy patrzeć z optymizmem na kolejne mecze. Wynik z Holandią dał nam dużo wiary, a dzisiejsze zwycięstwo z Finlandią to kolejny krok w dobrą stronę - ocenił po meczu reprezentacji Polski z Finlandią, Bartosz Kapustka.

– Często mówi się o tym, kto gra w Ekstraklasie, a kto w mocniejszych ligach. Ja uważam, że nie ma sensu generalizować. Każdy zawodnik to osobna historia, każdy z nas ma inne doświadczenia i każdy chce dać tej reprezentacji jak najwięcej. Dla mnie sam fakt, że mogę tutaj być, to ogromny powód do dumy. Każde zgrupowanie, każdy mecz, to coś wyjątkowego. Za każdym razem, gdy wychodzę na boisko, chcę coś po sobie zostawić – zaznaczyć swoją obecność. Bardzo się cieszę, że udało mi się zagrać zarówno w Rotterdamie, jak i dzisiaj. Zrobię wszystko, żeby na te zgrupowania przyjeżdżać regularnie.

– Jeśli chodzi o pracę z trenerem Urbanem – wiadomo, że to dopiero początek, ale od razu widać, że chce uporządkować naszą grę. Na treningach dostawaliśmy proste, jasne zadania. Widać to było choćby w meczu z Holandią – cierpliwie czekaliśmy na swoje okazje i kiedy się pojawiły, potrafiliśmy je wykorzystać. To, co buduje trener, jeszcze się krystalizuje, bo mieliśmy bardzo mało czasu. Całą drużyną trenowaliśmy razem może trzy, cztery dni. Reszta to były treningi typowo przed- i pomeczowe, a wiadomo, że wtedy nie da się zrobić wielu rzeczy. Dlatego potrzeba cierpliwości, ale jestem przekonany, że idziemy we właściwym kierunku.

– Dzisiejszy mecz z Finlandią pokazał, że potrafimy grać dojrzale i z wyrachowaniem. To my byliśmy drużyną lepszą jakościowo, stwarzaliśmy więcej okazji i je wykorzystywaliśmy. Asysta Zielińskiego do Lewandowskiego? To absolutna światowa klasa. Robert wykończył akcję ze spokojem, którego nie da się wytrenować – to instynkt wielkiego napastnika. Szkoda jedynie, że straciliśmy gola w końcówce, bo wynik 3:0 byłby idealnym podsumowaniem naszego występu. Ale i tak trzeba docenić, że strzeliliśmy trzy bramki i pokazaliśmy ofensywną siłę.

– Po meczu nie było jeszcze okazji na dłuższą rozmowę z trenerem – spotkamy się przy kolacji, wtedy podsumujemy spotkanie. Odwiedził nas też prezydent, powiedział kilka słów wsparcia. To ważne momenty, bo pokazują, że nie gramy tylko dla siebie, ale też dla kibiców i całego kraju.

– Chciałbym też podkreślić występ Przemka Wiśniewskiego. To zawodnik, który wszedł do kadry z marszu i od razu pokazał, że potrafi odnaleźć się na tym poziomie. Zagrał bardzo dobre mecze, a dzisiaj był blisko debiutanckiej bramki po stałym fragmencie gry. Znam go jeszcze z młodzieżówki, wiem, że to chłopak z mocnym charakterem, który podchodzi poważnie do każdego spotkania. Pokazał, że może być ważnym elementem reprezentacji.

– Jeśli chodzi o eliminacje – musimy patrzeć na każdy mecz z szacunkiem i pełną koncentracją. Wszystko jest w naszych nogach. Jeżeli będziemy wygrywać spotkanie po spotkaniu, to w walce o bezpośredni awans możemy naprawdę postraszyć Holandię. Oczywiście, nie ma sensu wybiegać za daleko w przyszłość, trzeba skupić się na każdym kolejnym zgrupowaniu i na każdym kolejnym meczu. Jeśli będziemy konsekwentni, te szanse na pewno przyjdą.

Komentarze (38)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.