Bartosz Slisz Radvan Pankov
fot. Kasia Dżuchil

Byli legioniści. Debiuty Slisza i Mladenovicia, trudny czas zespołu Szymańskiego

Redaktor Jakub Waliszewski

Jakub Waliszewski

Źródło: Legia.Net

09.02.2026 09:00

(akt. 09.02.2026 18:04)

Sandro Kulenović strzelił gola w debiucie, Ernest Muci znów potwierdził świetną formę, a Filip Mladenović zagra w Turcji. Oto, co słychać u byłych zawodników Legii.

Weisshaupt bez błysku w Hannoverze

Noah Wisshaupt zimą opuścił Legię Warszawa, ponieważ nie zdołał zaaklimatyzować się w Warszawie. Niemiecki skrzydłowy trafił do Hannover 96, jednak na razie również tam ma problemy z regularną grą i odnalezieniem się w zespole. Do tej pory zagrał 45 minut jako lewy skrzydłowy w meczu z 1. FC Kaiserslautern oraz kolejne 45 minut na prawym skrzydle przeciwko 1. FC Magdeburg. W obu spotkaniach nie zanotował żadnych liczb, a w ostatnim meczu ligowym z Holstein Kiel nie pojawił się na boisku nawet na minutę.

W barwach Hannoveru występuje również były obrońca Legii, Maik Nawrocki, którego umiejętności są doceniane zarówno przez trenerów, jak i kibiców. Po powrocie do zdrowia w połowie stycznia Nawrocki rozegrał pełne 90 minut w spotkaniach z Fortuna Düsseldorf oraz Magdeburgiem. W ostatni weekend, w meczu z Holstein Kiel, znalazł się jednak poza kadrą meczową.

Gol Kulenovicia

Sandro Kulenović w dobrym stylu zadebiutował w Torino. Chorwat znalazł się w pierwszym składzie “Byków” na mecz Pucharu Włoch z Interem i w 57. minucie zdobył swoją pierwszą bramkę w nowych barwach. Marcus Pedersen dograł piłkę z prawej strony, ta odbiła się jeszcze rykoszetem od nogi obrońcy i spadła dokładnie tam, gdzie nabiegał Kulenović, który uprzedził obrońców i skutecznie uderzył głową. Trafienie 26-latka okazało się jednak tylko honorowym, gdyż Torino nie zdołało doprowadzić do remisu i tym samym odpadło z rozgrywek. Trzy dni później rozegrał 59 minut w starciu z Fiorentiną zakończonym wynikiem 2:2. 

 

Znakomita forma Muciego

Ernest Muci jest w tym sezonie w znakomitej formie, a w dwóch ostatnich meczach Trabzonsporu znów dał temu dowód. Najpierw Albańczyk odegrał kluczową rolę w meczu Pucharu Turcji z Fethiyesporem (3:0), kiedy strzelił gola i wywalczył asystę, a kilka dni później powtórzył ten wyczyn, tym razem w ligowej rywalizacji z Samsunsporem (3:0). 24-latek zagrał w tym sezonie w 28 meczach, strzelił 12 goli i 5 razy asystował.

 

Mladenović po debiucie w Turcji

Filip Mladenović spędzi najbliższe miesiące w Turcji. Serb został wypożyczony do końca czerwca z Panathinaikosu do Fatih Karagumruk, czyli ostatniej drużyny tureckiej Super Lig. 34-latek zdążył już nawet zadebiutować w nowych barwach. Zagrał 67 minut w wygranym 1:0 meczu ligowym z Antalyasporem.

 

Dobry początek Burcha 

Całkiem dobrze rozpoczął swoją przygodę z Servette Marco Burch, który zimą opuścił Legię Warszawa. W starciach z FC Zurich (gol), St. Allen i FC Sion grał po 90 minut, w ostatnim spotkaniu z FC Thun został zmieniony po 71 minutach gry. Jego drużyna zajmuje 8. miejsce w lidze na 12 zespołów. 

Rosołek zagra w I lidze

Na wypożyczenie zdecydował się również Maciej Rosołek, który resztę sezonu spędzi w I-ligowej Pogoni Siedlce. “Rosi” nie mógł liczyć na regularną grę w GKS-ie Katowice (od października nie zagrał ani jednej minuty), a teraz powalczy o częstsze występy w klubie, który świetnie zna i którego jest wychowankiem. Jak na razie zagrał 18 minut w meczu z Odrą Opole (0:1).

 

Asysta Morishity

W meczu 19. kolejki FL Championship Blackburn Rovers wygrało 1:0 z Sheffield Wednesday. Asystę przy jedynej bramce miał Ryoya Morishita. Japończyk świetnie wypatrzył wbiegającego na 5. metr Eirana Cashina, następnie precyzyjnie zagrał, a Irlandczyk z bliska wpakował piłkę do siatki.

 

Debiut Slisza 

Bartosz Slisz zadebiutował w barwach Brøndby IF. Jego nowy zespół bezbramkowo zremisował u siebie z Randers FC w meczu 19. kolejki duńskiej ekstraklasy. Polski pomocnik spędził na boisku pełne 90 minut. W wyjściowym składzie gospodarzy całe spotkanie rozegrał także były napastnik Górnik Zabrze, Ousmane Sow. Po tym spotkaniu Brøndby zajmuje trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 32 punktów.

Trudne dni dla Szymańskiego

Sebastian Szymański trafił do Stade Rennais w zimowym okienku transferowym za 9,5 miliona euro. Tym samym dołączył do drugiego reprezentanta Polski w klubie ze stolicy Bretanii — Przemysław Frankowski. Zespół Polaków zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli Ligue 1, jednak w ostatnich tygodniach notuje wyraźny spadek formy. Najpierw Stade Rennais przegrało 0:2 z FC Lorient, następnie uległo AS Monaco aż 0:4. Na początku tygodnia drużyna odpadła również z Puchar Francji, przegrywając 0:3 z Olympique de Marseille. W miniony weekend „Czerwono-Czarni” zmierzyli się z RC Lens. Sebastian Szymański rozpoczął mecz w podstawowym składzie, jednak w 64. minucie został zmieniony po nieudanym występie. Stade Rennais przegrało to spotkanie 1:3, notując kolejną porażkę.

Komentarze (25)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.