Legia Warszawa - Stal Mielec 2:2 Goncalo Feio
fot. Kasia Dżuchil

Byli legioniści. Zespół Feio spadł z ligi

Redaktor Jakub Waliszewski

Jakub Waliszewski

Źródło: Legia.Net

20.05.2026 13:00

(akt. 20.05.2026 13:02)

Zespół Goncalo Feio spadł z ligi portugalskiej, Josue zagrał świetny mecz przeciwko Santosowi, a Ernest Muci strzelił gola na wagę awansu do finału. Oto, co słychać u byłych zawodników i trenerów Legii.

Spadek z ligi

Prowadzona przez Goncalo Feio Tondela nie zdołała utrzymać się w Liga Portugal. Decydujący okazał się ostatni mecz sezonu, w którym złoto-zieloni przegrali na wyjeździe 1:3 z Aroucą. Ewentualne zwycięstwo zapewniłoby im utrzymanie, a tak zabrakło im do niego 2 punktów. Tym samym zespół pożegnał się z najwyższą klasą rozgrywkową po zaledwie jednym sezonie. Po wodzą Feio Tondela wygrała 2 mecze, 2 zremisowała i 4 przegrała.

Świetny mecz Josue

Josue rozegrał kolejny bardzo dobry mecz w barwach Coritiby. Tym razem 35-latek błysnął formą w ligowej rywalizacji (Serie A) z Santosem, w którego składzie znalazł się m.in. Neymar. Portugalczyk już w 6. minucie miał udział przy golu, kiedy posłał dalekie podanie za linię obrony do Breno Lopesa, a ten popędził, ile miał sił w nogach w kierunku bramki i z zimną krwią wykończył akcję. Tuż przed przerwą Josue do asysty dorzucił gola z rzutu karnego, uderzając w prawy, dolny róg bramki. 35-latek zagrał w tym sezonie w 25 meczach, w których strzelił 2 gole i miał 6 asyst.

 

Efektowny gol na wagę awansu

Trabzonspor wygrał w półfinale Pucharu Turcji z Genclerbirligi 2:1, a bohaterem bordowo-niebieskich okazał się Ernest Muci, który zdobył decydującą bramkę w doliczonym czasie gry. Albańczyk znalazł się z piłką na lewej stronie, następnie podprowadził ją kilka metrów i w końcu pokonał bramkarza znakomitym, mocnym strzałem na dalszy słupek. Ekipa z Trabzonu powalczy o zwycięstwo w krajowym pucharze z Konyasporem, którego piłkarzem jest inny były zawodnik Legii, Blaz Kramer.

 

Trzy asysty

Po jednej asyście dla swoich zespół wywalczyli w ostatnim czasie Bartosz Slisz (Brondby), Tomas Necid (Slavia Praga B) oraz Waleri Kazaiszwili (Shandong Taishan). Warto wyróżnić reprezentanta Polski, który w meczu w 66. Minucie meczu z FC Midtjylland świetnie odebrał piłkę w środku pola, przebiegł z nią kilkanaście metrów i zagrał na prawą stronę do niepilnowanego Mayckela Lahdo, a ten pokonał bramkarza strzałem z tzw. Pierwszej piłki. Dla Slisza była to pierwsza asysta, odkąd dołączył do Brondby.

Gole Baku i Chimy Chukwu

Makana Baku zdobył honorową bramkę dla Atromitosu w meczu grupy spadkowej ligi greckiej przeciwko AEL Larissa (1:2). Niemiec wykorzystał podanie Athanasiosa Karamanisa i trafił do siatki po strzale zza pola karnego. Dla 28-latka był to 13. gol w tym sezonie.

Z kolei w Indian Super League, w meczu pomiędzy Chennayin FC a Bengaluru, jedyną bramkę dla swojego zespołu zdobył Daniel Chima Chukwu (Chennayin). Nigeryjczyk uciekł spod krycia obrońcom, wbiegł na 5. metr i skutecznym strzałem pokonał bramkarza. Dla 35-latka było to 2. trafienie w tym sezonie. Jego zespół przegrał ostatecznie 1:2 i po 13. meczach zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.

 

Nowa rola Jodłowca

Tomasz Jodłowiec podejmie się zupełnie nowej roli w swojej karierze. 40-latek wrócił w rodzinne strony i został koordynatorem oraz trenerem w nowopowstałej akademii TS Koszarawa Żywiec, czyli klubu, którego jest wychowankiem. Warto dodać, że akademia będzie nosiła imię byłego piłkarza Legii. Nabór dla dzieci od 7. roku życia rozpocznie się w czerwcu.

 

Dwa gole na polskich boiskach

W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy jedynym legijnym akcentem było trafienie Jana Grzesika (Radomiak). 31-latek zdobył jedyną bramkę dla Zielonych w przegranej 1:3 rywalizacji z Lechem Poznań. W 8. minucie dopadł do piłki zagranej przez Vasco Lopesa i pokonał Bartosza Mrozka strzałem zewnętrzną częścią stopy. Dla Grzesika był to 7. gol w tym sezonie.

 

Z kolei w Betclic I Lidze z gola cieszył się Carlitos (Wieczysta). W 70. minucie spotkania ze Stalą Rzeszów wykorzystał złe ustawienie obrońców rywala i płaskim strzałem wpakował piłkę do siatki, ustalając tym samym wynik meczu na 5:1 dla zespołu z Krakowa.

 

Komentarze (29)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.