Henrique Arreiol
fot. Marcin Szymfczyk

Były trener Arreiola: Może już grać w każdej lidze

Redaktor Marcin Szymczyk

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

05.12.2025 22:30

(akt. 05.12.2025 22:30)

— Henrique Arreiol nie jest doskonały pod każdym względem. Uważam jednak, że osiągnął już taki poziom, iż może grać w każdej lidze — mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Bruno Dias, który przez kilka lat prowadził Henrique Arreiola w Sportingu Lizbona.

— Porównywałem go zawsze do Pedro Barbosy. Wiąże się z tym pewien żart. "Talento" oznacza talent, ale "ta lento" powolny. Henrique zawsze gra płynnym i spokojnym rytmem, a także wolnym, ale tylko z pozoru. Nagle potrafi zmienić tempo, wtedy jest bardzo szybki. To także cechowało Barbosę. Rocznik 2005 w Sportingu był świetny, moim zdaniem najlepszy w całym kraju. Henrique od początku miał łatwiej, bo był większy od swoich rówieśników. Szybko zaczął pokazywać dobre obycie z piłką, skutecznie operował nią z głębi boiska, dlatego szóstka była jego pozycją. To właśnie konstruowanie gry od tyłu, budowanie w ten sposób ataków było jego główną cechą. Jest bardzo bystrym, inteligentnym facetem. Gdy niedawno pracowałem z nim w drużynie do lat 23, był bardzo silny. Był większy od rówieśników, ale nie pod względem wzrostu, a budowy ciała. Siła w połączeniu z inteligencją bardzo mu pomaga. Te dwa aspekty go ukształtowały, dzięki nim dziś gra w taki sposób. Henrique nie jest doskonały pod każdym względem, ale uważam, że osiągnął już taki poziom, iż może grać w każdej lidze. Jeżeli dostanie szansę w Polsce, to myślę, że pokaże swoje wysokie umiejętności

— Ma wszystkie umiejętności, aby grać w reprezentacji kraju, ale w pewnym stopniu zależy to od szczęścia. W Portugalii mamy bardzo wielu zawodników grających na pozycji środkowego pomocnika, więc nie będzie mu łatwo, ale moim zdaniem jest tak samo dobry jak Renato Veiga. Piłkarz Villarrealu debiutował w kadrze pod koniec zeszłego roku, a dziś ma na koncie dziewięć występów w narodowych barwach i jednego gola. Veiga także najpierw grał na szóstce, ale teraz jest stoperem. Nawet są podobnej budowy, obaj silni. Poza tym myślę, że piłkarz Legii jest sprytniejszy i inteligentniejszy, jeżeli chodzi o czytanie gry. Dlatego Henrique może trafić do reprezentacji, ale w tym systemie gry w podstawowym składzie kadry jest miejsce tylko dla dwóch pomocników, a na tę pozycję mamy sześciu lub siedmiu graczy

— Mnie jego odejście nie zaskoczyło. Sporting to klub szkoleniowy, co ma wady i zalety. Każdego roku wielu zawodników trafia do pierwszego zespołu i nie jest możliwe, aby wszyscy w nim pozostali. Myślałem, że może Henrique zostanie wypożyczony, ale nie było takiej możliwości. Bardzo dobrze się dla niego stało. Wyjście ze strefy komfortu powinno mu wyjść na lepsze. 

Komentarze (27)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.