CLJ: Wygrana ze Stomilem

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

14-04-2018 / 18:35

(akt. 02-12-2018 / 11:30)

Legia Warszawa ze Stomilem Olsztyn w 23. kolejce Centralnej Lidze Juniorów. Zwycięską bramkę dla stołecznego klubu zdobył Mateusz Grudziński. Za tydzień legioniści zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Kraków.

Początkowe minuty upływały w spokojnym, jednostajnym tempie. Sporo wiatru próbował robić Mateusz Szwed. Kapitan zapędzał się do ataku i starał się tworzyć nowe rozwiązania, lecz prawą flanką trudno było skuteczniej przedrzeć się „Wojskowym”. Warszawiacy często grali skrzydłami, a następnie transportowali futbolówkę w pole karne, gdzie czyhali na nią partnerzy. Olsztynianie nie mieli kłopotów z kasowaniem akcji miejscowych. W pewnej chwili, Szwed posłał prostopadłe podanie w kierunku Maksymiliana Sitka. Pomocnik, zamiast minąć przeciwnika, huknął ponad poprzeczką. Mistrzowie Polski starali się zaskakiwać przyjezdnych, utrzymywali się przy piłce, ale brakowało precyzji. Skrzydłowi stołecznego klubu stosowali rotację i zamieniali się stronami, żeby zdekoncentrować Stomil. 

 

Tuż przed przerwą indywidualnym rajdem popisał się Łukasz Zjawiński. Snajper walczył z obrońcami, wtargnął w „szesnastkę”, ale nie miał do kogo podać. Sytuację stuprocentową przed zejściem do szatni mieli jednak przeciwnicy. Rywal nawinął jednego ze stoperów Legii i uderzył obok Michała Gołuńskiego. Na szczęście Filip Czach i Mateusz Grudziński zaasekurowali golkipera i przejęli piłkę tuż przed linią bramkową. 

 

Po zmianie stron gospodarze wrzucili piąty bieg i nękali Stomil stałymi fragmentami oraz strzałami z dystansu. Sitka na murawie zastąpił Łukasz Łakomy, który oddał kąśliwy strzał z lewej nogi z dystansu, Po jednym z kornerów, Mikołaj Neuman dośrodkował wprost na głowę Grudzińskiego, a ten trafił do siatki. Ekipa z Łazienkowskiej dobrze się rozumiała, kreowała dogodne okazje i zasłużenie prowadziła. Praktycznie na każdą sytuację, nerwowo reagował trener olsztynian i nie przejmował się ostrzeżeniami płynącymi w jego stronę. Dziesięć minut przed końcem spotkania został zresztą wyrzucony na trybuny przez panią arbiter. 

 

W końcówce spotkania olsztynianie próbowali rzucić wszystko na jedną kartę, lecz mistrzowie Polski kontrolowali boiskowe wydarzenia. Zespół ze stolicy umiejętnie się przesuwał i potrafił spuścić z tonu w odpowiednim momencie, aby zachować energię. Rezultat nie uległ korekcie. Legia wygrała, a już za tydzień zmierzy się na wyjeździe z Wisłą Kraków. 

 

- Można powiedzieć, że mecz się odbył. Ważne trzy punkty, aczkolwiek tempo i jakość pozostawiała wiele do życzenia. Nie możemy być zadowoleni. Teraz czekają nas trzy dni wolnego i mam nadzieję, że wrócimy świeżsi. Zakończyliśmy pewien maraton. Wierzę, że po powrocie do treningów będziemy w stanie lepiej funkcjonować na boisku – powiedział trener Piotr Kobierecki

 

CLJ: Legia Warszawa – Stomil Olsztyn 1:0 (0:0)

Grudziński (55. min.)

 

Legia: Gołuński – Szwed, Czach, Grudziński, Konik – Neuman, Mydlarz, Shapiro-Thompson, Sitek (46’ Łakomy) – Rosołek – Zjawiński  

Komentarze (0)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.