fot. Marcin Szymczyk

Czerwona kartka, remis z Ukraińcami

Redaktor Antoni Przykorski

Antoni Przykorski

Źródło: Legia.Net

19.01.2026 15:01

(akt. 20.01.2026 12:00)

Legia Warszawa ma za sobą czwarty sparing w 2026 roku. Stołeczna drużyna zremisowała 0:0 na obozie w Hiszpanii z Polissią Żytomierz. Wojskowi od 3. minuty grali w przewadze po czerwonej kartce dla bramkarza ukraińskiego zespołu.
Zimowe sparingi 2025/2026 - Sparingi
Polissia ŻytomierzPolissia Żytomierz
0 0

(0:0)

Legia WarszawaLegia Warszawa
19-01-2026 16:00 Marbella
3'
7'
30'
46'
46'
61'
75'
Centrum meczowe
Polissia ŻytomierzLegia Warszawa
  • 23. Jewhen Wołyniec

  • 2. Andi Hadroj

    46'
  • 5. Eduard Sarapij

    46'
  • 15. Bohdan Mychajliczenko

    46'
  • 34. Joao Vialle

    46'
  • 7. Ołeksandr Nazarenko

    46'
  • 14. Lindon Emerllahu

    46'
  • 19. Wołodymyr Szepelew

    30'
  • 29. Borel Tomandzoto

    7'
  • 45. Maksym Bragaru

    46'
  • 9. Ołeksandr Filippow

    30'

Rezerwy

  • 1. Oleg Kudryk

  • 21. Heorhij Buszczan

    7'
  • 98. Denys Talko

  • 4. Mykyta Krawczenko

    46'
  • 13. Danyło Beskorowajny

  • 16. Ilir Krasniqi

    46'
  • 25. Ołeksandr Iwanow

  • 31. Giorgi Maisuradze

    46'
  • 55. Borys Kruszynskyj

  • 60. Maksym Melnyczenko

    46'
  • 94. Denys Hryszkiewycz

    46'
  • 6. Talles Costa

    30'
  • 8. Rusłan Babenko

    46'
  • 10. Tomer Yosefi

  • 18. Ołeksandr Andrijewskij

    46'
  • 30. Bogdan Lednew

  • 89. Mykola Hajduczyk

  • 95. Igor Krasnopir

    30'

Już w pierwszych sekundach meczu doskonałe podanie za linię obrony dostał Wahan Biczachczjan. Dynamicznie zszedł na skraj pola karnego, ale strzał trafił prosto w bramkarza. W trzeciej minucie Ormianin kolejny raz doskonale ruszył do piłki, którą na centymetry podał mu Kacper Urbański. Pomocnik Legii minął falującego go bramkarza i wywalczył rzut wolny oraz czerwoną kartkę dla golkipera Polissii. Ukraińcy już od pierwszych minut grali w dziesięciu. Biczachczjan z rzutu wolnego nie stworzył zagrożenia, a piłka po rykoszecie wylądowała za linią końcową.

W kolejnych minutach Legia grała charakterystyczną dla trenera Marka Papszuna bezpośrednią piłkę. Wiele prób dośrodkowań mieli Petar Stojanović i Arkadiusz Reca. W 17. minucie, po centrze w pole karne, głową uderzał Radovan Pankov, ale jego strzał nad poprzeczką przeniósł bramkarz Polissii. W kolejnej akcji sytuacyjnie uderzał aktywny w ofensywie Biczachczjan, jednak zrobił to niecelnie.

Legioniści mieli duże problemy z wykończeniem i decyzyjnością pod polem karnym rywali. Blisko bramki przedzierali się Pankov, Urbański czy Mileta Rajović, ale żaden nie stworzył realnego zagrożenia. W 35. minucie z pierwszą groźną akcją wyszła Polissia. Sama budowa ataku wyglądała obiecująco, jednak strzał trafił na sąsiednie blisko treningowe. Chwilę później, po uderzeniu Juergena Elitima, bramkarz Ukraińców "wypluł" piłkę przed siebie, ale Rajović nie wykorzystał tej okazji. Z kolejną akcją ruszył Biczachczjan. Ormianin pobiegł na skraj pola karnego, gdzie został sfaulowany. Jego uderzenie z rzutu rożnego obronił bramkarz, a wykonywany później korner nie znalazł w polu karnym żadnego odbiorcy.

Kolejną groźną akcję przeprowadzili w 45. minucie piłkarze Polissii. Do końca byli jednak asekurowani przez defensywę Legii i zagrana w pole karne piłka trafiła prosto w ręce Kacpra Tobiasza. Po pierwszej połowie Wojskowi remisowali z Polissią 0:0, choć z przebiegu gry zasługiwali na prowadzenie.

Legioniści na drugą połowę wyszli agresywnie. W pierwszych minutach mogli wykorzystać chaos pod bramką Polissii, ale mimo kilku prób nie udało się umieścić piłki w siatce. Nieskuteczne i chaotyczne próby Wojskowych nie ustawały. W 55. minucie, po jednej z niewielu logicznie skonstruowanych akcji, Kacper Chodyna wbiegł w pole karne i starał się podać do Antonio Colaka, jednak zagranie zostało zablokowane.

W ciągu niemalże pół godziny obie drużyny prezentowały niski poziom gry w piłkę, okraszony kompletnym brakiem pomysłu i kreatywności. Jedną z niewielu sytuacji miał Chodyna, jednak jego strzał z dystansu minął bramkę dość wyraźnie. W końcówce akcja nieco się rozkręciła. Ermal Krasniqi ładnie ustawił się na wolnej pozycji i zbiegł do linii końcowej. Jego podanie okazało się za mocne i trafiło pod nogi Damiana Szymańskiego dopiero na skraju pola karnego (niecelne uderzenie).

W 89. minucie dość niespodziewanie piłkarze z Ukrainy wyszli z kontratakiem. Nie skończyło się to dla nich szczęśliwie, bo ich napastnikowi zaplątały się nogi, gdy próbował wykończyć akcję, a strzał sytuacyjny z okolic 20. metra poleciał wysoko nad poprzeczką. W ostatnich minutach Krasniqi zagrał do Rafała Augustyniaka, a ten z ostrego kąta trafił, ale w boczną siatkę. W tym meczu już nic więcej się nie wydarzyło. Legia Warszawa zremisowała z Polissią Żytomierz 0:0.

SPARING: POLISSIA ŻYTOMIERZ – LEGIA WARSZAWA 0:0

ŻÓŁTA KARTKA: Chodyna
CZERWONA KARTKA: Wołyniec (3. min, Polissia, za faul taktyczny)

LEGIA W I POŁOWIE: Tobiasz – Piątkowski, Jędrzejczyk, Pankov – Stojanović, Kapustka, Elitim, Reca – Biczachczjan, Rajović. K. Urbański

LEGIA W II POŁOWIE: Hindrich – Leszczyński, Jędrzejczyk, Szymański – Chodyna, Augustyniak, Arreiol, Kun – W. Urbański, Colak, Krasniqi

Newsy transferowe można znaleźć TU, tematy związane z Ekstraklasą są TUTAJ.

 

Komentarze (516)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.