
Czerwona kartka, remis z Ukraińcami
19.01.2026 15:01
(akt. 20.01.2026 12:00)


23. Jewhen Wołyniec
2. Andi Hadroj
46'5. Eduard Sarapij
46'15. Bohdan Mychajliczenko
46'34. Joao Vialle
46'7. Ołeksandr Nazarenko
46'14. Lindon Emerllahu
46'19. Wołodymyr Szepelew
30'29. Borel Tomandzoto
7'45. Maksym Bragaru
46'9. Ołeksandr Filippow
30'
- 46'
91. Kamil Piątkowski
46'12. Radovan Pankov
46'30. Petar Stojanović
46'67. Bartosz Kapustka
46'22. Juergen Elitim
46'13. Arkadiusz Reca
46'- 46'
29. Mileta Rajović
46'82. Kacper Urbański
46'
Rezerwy
1. Oleg Kudryk
21. Heorhij Buszczan
7'98. Denys Talko
4. Mykyta Krawczenko
46'13. Danyło Beskorowajny
16. Ilir Krasniqi
46'25. Ołeksandr Iwanow
31. Giorgi Maisuradze
46'55. Borys Kruszynskyj
60. Maksym Melnyczenko
46'94. Denys Hryszkiewycz
46'6. Talles Costa
30'8. Rusłan Babenko
46'10. Tomer Yosefi
18. Ołeksandr Andrijewskij
46'30. Bogdan Lednew
89. Mykola Hajduczyk
95. Igor Krasnopir
30'
89. Otto Hindrich
46'56. Jan Leszczyński
46'44. Damian Szymański
46'11. Kacper Chodyna
46'- 46'
- 46'
23. Patryk Kun
46'- 46'
14. Antonio Colak
46'77. Ermal Krasniqi
46'
Już w pierwszych sekundach meczu doskonałe podanie za linię obrony dostał Wahan Biczachczjan. Dynamicznie zszedł na skraj pola karnego, ale strzał trafił prosto w bramkarza. W trzeciej minucie Ormianin kolejny raz doskonale ruszył do piłki, którą na centymetry podał mu Kacper Urbański. Pomocnik Legii minął falującego go bramkarza i wywalczył rzut wolny oraz czerwoną kartkę dla golkipera Polissii. Ukraińcy już od pierwszych minut grali w dziesięciu. Biczachczjan z rzutu wolnego nie stworzył zagrożenia, a piłka po rykoszecie wylądowała za linią końcową.
W kolejnych minutach Legia grała charakterystyczną dla trenera Marka Papszuna bezpośrednią piłkę. Wiele prób dośrodkowań mieli Petar Stojanović i Arkadiusz Reca. W 17. minucie, po centrze w pole karne, głową uderzał Radovan Pankov, ale jego strzał nad poprzeczką przeniósł bramkarz Polissii. W kolejnej akcji sytuacyjnie uderzał aktywny w ofensywie Biczachczjan, jednak zrobił to niecelnie.
Legioniści mieli duże problemy z wykończeniem i decyzyjnością pod polem karnym rywali. Blisko bramki przedzierali się Pankov, Urbański czy Mileta Rajović, ale żaden nie stworzył realnego zagrożenia. W 35. minucie z pierwszą groźną akcją wyszła Polissia. Sama budowa ataku wyglądała obiecująco, jednak strzał trafił na sąsiednie blisko treningowe. Chwilę później, po uderzeniu Juergena Elitima, bramkarz Ukraińców "wypluł" piłkę przed siebie, ale Rajović nie wykorzystał tej okazji. Z kolejną akcją ruszył Biczachczjan. Ormianin pobiegł na skraj pola karnego, gdzie został sfaulowany. Jego uderzenie z rzutu rożnego obronił bramkarz, a wykonywany później korner nie znalazł w polu karnym żadnego odbiorcy.
Kolejną groźną akcję przeprowadzili w 45. minucie piłkarze Polissii. Do końca byli jednak asekurowani przez defensywę Legii i zagrana w pole karne piłka trafiła prosto w ręce Kacpra Tobiasza. Po pierwszej połowie Wojskowi remisowali z Polissią 0:0, choć z przebiegu gry zasługiwali na prowadzenie.
Legioniści na drugą połowę wyszli agresywnie. W pierwszych minutach mogli wykorzystać chaos pod bramką Polissii, ale mimo kilku prób nie udało się umieścić piłki w siatce. Nieskuteczne i chaotyczne próby Wojskowych nie ustawały. W 55. minucie, po jednej z niewielu logicznie skonstruowanych akcji, Kacper Chodyna wbiegł w pole karne i starał się podać do Antonio Colaka, jednak zagranie zostało zablokowane.
W ciągu niemalże pół godziny obie drużyny prezentowały niski poziom gry w piłkę, okraszony kompletnym brakiem pomysłu i kreatywności. Jedną z niewielu sytuacji miał Chodyna, jednak jego strzał z dystansu minął bramkę dość wyraźnie. W końcówce akcja nieco się rozkręciła. Ermal Krasniqi ładnie ustawił się na wolnej pozycji i zbiegł do linii końcowej. Jego podanie okazało się za mocne i trafiło pod nogi Damiana Szymańskiego dopiero na skraju pola karnego (niecelne uderzenie).
W 89. minucie dość niespodziewanie piłkarze z Ukrainy wyszli z kontratakiem. Nie skończyło się to dla nich szczęśliwie, bo ich napastnikowi zaplątały się nogi, gdy próbował wykończyć akcję, a strzał sytuacyjny z okolic 20. metra poleciał wysoko nad poprzeczką. W ostatnich minutach Krasniqi zagrał do Rafała Augustyniaka, a ten z ostrego kąta trafił, ale w boczną siatkę. W tym meczu już nic więcej się nie wydarzyło. Legia Warszawa zremisowała z Polissią Żytomierz 0:0.
SPARING: POLISSIA ŻYTOMIERZ – LEGIA WARSZAWA 0:0
ŻÓŁTA KARTKA: Chodyna
CZERWONA KARTKA: Wołyniec (3. min, Polissia, za faul taktyczny)
LEGIA W I POŁOWIE: Tobiasz – Piątkowski, Jędrzejczyk, Pankov – Stojanović, Kapustka, Elitim, Reca – Biczachczjan, Rajović. K. Urbański
LEGIA W II POŁOWIE: Hindrich – Leszczyński, Jędrzejczyk, Szymański – Chodyna, Augustyniak, Arreiol, Kun – W. Urbański, Colak, Krasniqi
Newsy transferowe można znaleźć TU, tematy związane z Ekstraklasą są TUTAJ.

Indian Wells. Iga Świątek udanie rewanżuje się Sakkari

Manchester City kontra Liverpool w ćwierćfinale Pucharu Anglii!

Hansi Flick o słowach Xaviego o odejściu z Barcelony

Puchar Anglii. West Ham eliminuje Brentford po karnych

Pięć porażek z rzędu Wisły Płock. Co dalej z trenerem?







Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.