fot. Marcin Szymczyk

Dlaczego gol Rajovicia nie został uznany? PZPN analizuje (akt.)

Redaktor Maciej Ziółkowski

Maciej Ziółkowski

Źródło: PZPN

02.08.2026 20:10

(akt. 03.08.2026 00:07)

Przedstawiamy analizę Kolegium Sędziów PZPN z meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Legią Warszawa a Zagłębiem Lubin. Analizujemy sytuację z 32. minuty spotkania, gdy gol Milety Rajovicia nie został uznany.

Decyzja sędziego na boisku:

Bramka.

Analiza sędziego VAR:

Rzut wolny pośredni za spalonego.

Decyzja potwierdzona przez Prezydium Kolegium Sędziów PZPN:

Rzut wolny pośredni za spalonego.

Wyjaśnienie:

Po rzucie z rzutu rożnego napastnik Legii nr 29 strzela na bramkę. Piłka przelatuje tuż obok będącego na pozycji spalonej współpartnera z Legii nr 5 i wpada do bramki. Sędzia uznaje bramkę. Wspomniany zawodnik Legii nr 5 w momencie oddawania strzału głową przebywał na pozycji spalonej znajdując się około jednego metra przed bramkarzem, któremu utrudniał możliwość zagrania piłki przez wyraźne zasłonięcie mu pola widzenia oraz wykonywania ewidentnego działania (schylenie głowy), które jednoznacznie wpływa na skuteczną interwencję bramkarza.

VAR poddał tę sytuację szczegółowej analizie pod kątem potencjalnego spalonego przy uznanej bramce. Biorąc pod uwagę powyższe kryteria zarekomendował sędziemu wideoweryfikację (spalony interpretacyjny), po której sędzia słusznie podjął decyzję o rzucie wolnym pośrednim z tytułu spalonego.

----

Do sytuacji w studiu Canal+ odniósł się też były sędzia, Adam Lyczmański. - Jeżeli odwołamy się do przepisów gry w piłkę nożną, a konkretnie do artykułu 11. dotyczącego spalonego, sytuacja jest dość klarowna. Zawodnik Legii, który znajdował się na pozycji spalonej, utrudniał bramkarzowi możliwość interwencji, zasłaniając mu pole widzenia. To miało bezpośredni wpływ na jego zachowanie przy obronie strzału.

Właśnie dlatego interwencja systemu VAR była w tej sytuacji w pełni uzasadniona. Zadaniem sędziego było ocenienie, czy obecność zawodnika rzeczywiście wpłynęła na możliwość skutecznej interwencji bramkarza. Arbiter uznał, że taki wpływ miał miejsce i ja podzielam tę ocenę. Moim zdaniem była to prawidłowa decyzja zespołu sędziowskiego.

Komentarze (83)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.