fot. Marcin Szymczyk

Druga porażka z rzędu. Lider pokonał Legię

Redaktor Redakcja Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: Legia.Net

05.10.2025 18:48

(akt. 07.10.2025 09:35)

Legia Warszawa przegrała na wyjeździe 1:3 z liderującym Górnikiem Zabrze w klasyku 11. kolejki Ekstraklasy. Dwie bramki zdobył Ousmane Sow, a na 1:0 trafił Maksym Chłań. Wynik, po strzale zza pola karnego, ustalił Wahan Biczachczjan. Dla Wojskowych to druga porażka z rzędu.
PKO Ekstraklasa 2025/2026 - Kolejka 11
Górnik ZabrzeGórnik Zabrze
3 1

(2:0)

Legia WarszawaLegia Warszawa
05-10-2025 20:15 Zabrze
Łukasz Kuźma Canal+Sport3, serwis streamingowy Canal+, Canal+4K
22'
31'
38'
43'
46'
72'
83'
90'
90'
Centrum meczowe
Górnik ZabrzeLegia Warszawa
  • 1. Marcel Łubik

  • 5. Kryspin Szcześniak

  • 26. Rafał Janicki

  • 20. Josema

  • 64. Erik Janza

  • 14. Jarosław Kubicki

  • 8. Patrik Hellebrand

  • 18. Lukas Ambros

  • 30. Ousmane Sow

    90'
  • 23. Sondre Liseth

    90'
  • 33. Maksym Chłan

    83'

Rezerwy

  • 25. Antoni Bałabuch

  • 99. Tomasz Loska

  • 7. Luka Zahović

    90'
  • 9. Gabriel Barbosa

  • 79. Young-jun Goh

  • 16. Paweł Olkowski

    90'
  • 17. Kamil Lukoszek

  • 28. Bastien Donio

  • 55. Maksymilian Pingot

  • 81. Matus Kmet

    83'

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze i to oni pierwsi stworzyli sobie sytuację podbramkową. W 5. minucie Sondre Liseth dopadł do prostopadłego podania na prawej stronie "szesnastki", a następnie oddał mocny strzał, który odbił przed siebie Kacper Tobiasz. Po chwili dobijał jeszcze Maksym Chłań, ale zrobił to bardzo niecelnie. W kolejnych minutach zabrzanie zwolnili nieco tempo, jednak tylko na moment, bo w 12. minucie Legia znów mogła mówić o dużym szczęściu. Piłkarze Górnika zagrali szybką, składną akcję, którą strzałem na dalszy słupek próbował wykończyć Ousmane Sow, ale nieznacznie się pomylił. Groźnie uderzył też Patrik Hellebrand z dystansu, jednak i tym razem piłka minęła bramkę.

“Wojskowi” mieli duże problemy z zatrzymaniem ataków rywala i dość szybko przypłacili za to golem. W 22. minucie Sow precyzyjnie dośrodkował z prawej strony na dalszy słupek, gdzie najlepiej odnalazł się Chłań i skutecznie główkował “po koźle”. Legioniści bezskutecznie szukali sposobu na złamanie defensywy Górnika, a i w obronie nie było lepiej, gdyż bardzo łatwo dawali się zaskoczyć i w 31. minucie skończyło się to drugim golem dla miejscowych. Jarosław Kubicki oddał mocny strzał zza pola karnego, piłkę odbił Tobiasz i wydawało się, że zagrożenie oddali Arkadiusz Reca, ale zza jego pleców wybiegł Sow i wpakował piłkę pod poprzeczkę.

W końcówce pierwszej połowy Legia wypracowała sobie zdecydowanie najlepszą sytuację. Po dośrodkowaniu Juergena Elitima z rzutu wolnego, pomylił się Marcel Łubik, który nie wyłapał piłki. Skorzystał z tego Radovan Pankov, który miękko dośrodkował do Milety Rajovicia, ale uderzenie głową Duńczyka zostało wybite z linii bramkowej. Po chwili sytuację miał jeszcze Bartosz Kapustka, ale mocny strzał był niecelny. Do przerwy Legia przegrywała 0:2.

Po zmianie stron warszawiacy ruszyli do ataku, ale nie można było powiedzieć o żadnym zagrożeniu z ich strony. Każda próba podejścia pod bramkę przeciwnika kończyła się stratą lub zablokowanym strzałem. Wyjątek stanowiła bardzo dobra sytuacja wprowadzonego z ławki Wahana Biczachczjana, ale ten, choć miał dużo czasu i miejsca, uderzył zbyt lekko i piłka wpadła prosto w ręce Łubika. “Wojskowi” przeważali w posiadaniu piłki i szukali swoich szans w ataku pozycyjnych, jednak nie przekładało się to na sytuacje pod bramką Górnika. Gospodarze mieli w zasadzie mecz pod kontrolą. Prowadzili dwoma golami, a do tego umiejętnie i skutecznie rozbijali kolejne ataki Legii, nie pozwalając na żadne niebezpieczeństwo we własnej “szesnastce”.

Obraz gry nie zmieniał się z biegiem czasu. Piłkarze stołecznej drużyny wymieniali między sobą wiele podań, ale w żaden sposób nie przybliżały ich do złamania defensywy Górnika i zdobycia bramki. W 81. minucie w trafieniu do siatki prawie pomógł Rafał Janicki, ale piłka po odbiciu się od niego rykoszetem przeleciała tuż obok bramki. Choć Górnik niespecjalnie naciskał i dążył do kolejnych goli, to w 83. minucie zadał cios nokautujący. Lukas Ambros podał prostopadle do Lisetha, ten wycofał pod naciskiem do Matusa Kmeta, który uderzył w słupek, a skuteczną dobitką popisał się Sow.

Piłkarzy Edwarda Iordanescu było w niedzielę stać jedynie na jednego gola. W doliczonym czasie gry Biczachczjan wykorzystał podanie Kacpra Urbańskiego i płaskim strzałem pokonał Łubika. Finalnie Legia zasłużenie przegrała w Zabrzu z Górnikiem 1:3.

11. KOLEJKA EKSTRAKLASY: GÓRNIK ZABRZE – LEGIA WARSZAWA 3:1 (2:0)
Chłań (22. min), Sow (31. min, 83. min) – Biczachczjan (90. min)

ŻÓŁTE KARTKI: Hellebrand – Pankov

GÓRNIK: Łubik – Szcześniak, Janicki, Josema, Janza – Kubicki, Ambros, Hellebrand – Sow (90' Olkowski), Liseth (90' Zahović), Chłań (83' Kmet)

LEGIA: Tobiasz – Wszołek (72' Stojanović), Pankov, Kapuadi, Reca – Kapustka (72' Colak), Szymański, Elitim – Weisshaupt (46' K. Urbański), Rajović, Krasniqi (46' Biczachczjan)

Newsy transferowe można znaleźć TU, tematy związane z Ekstraklasą są TUTAJ.

Komentarze (3383)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.