Legia - Jagiellonia
fot. Jan Szurek

Drugi remis z rzędu

Redaktor Krzysztof Muszyński

Krzysztof Muszyński

Źródło: Legia.Net

24.09.2025 19:35

(akt. 26.09.2025 15:51)

Legia Warszawa zremisowała drugi raz z rzędu, tym razem u siebie 0:0 z Jagiellonią w zaległym hicie 6. kolejki Ekstraklasy. Stołeczna drużyna przeważała i oddała znacznie więcej strzałów, ale nie zdołała wygrać z białostoczanami, których dwie bramki nie zostały uznane z powodu spalonych.
PKO Ekstraklasa 2025/2026 - Kolejka 6
Legia WarszawaLegia Warszawa
0 0

(0:0)

Jagiellonia BiałystokJagiellonia Białystok
24-09-2025 21:00 Warszawa
Damian Sylwestrzak Canal+Sport3, serwis streamingowy Canal+
45'
45'
46'
62'
62'
69'
73'
76'
87'
89'
Centrum meczowe
Legia WarszawaJagiellonia Białystok
  • 50. Sławomir Abramowicz

  • 15. Norbert Wojtuszek

  • 13. Bernardo Vital

  • 70. Andy Pelmard

  • 27. Bartłomiej Wdowik

  • 6. Taras Romańczuk

  • 8. Dawid Drachal

    62'
  • 7. Alejandro Pozo

    62'
  • 11. Jesus Imaz

    76'
  • 80. Oskar Pietuszewski

    89'
  • 10. Afimico Pululu

    89'

Rezerwy

  • 22. Miłosz Piekutowski

  • 3. Dusan Stojinović

  • 4. Yuki Kobayashi

  • 9. Dimitris Rallis

  • 17. Youssuf Sylla

    76'
  • 18. Louka Prip

  • 19. Alejandro Cantero

    89'
  • 21. Sergio Lozano

    62'
  • 25. Aziel Jackson

  • 31. Leon Flach

    89'
  • 72. Kamil Jóźwiak

    62'
  • 86. Bartosz Mazurek

W pierwszej połowie żaden z zespołów nie chciał narazić się na popełnienie poważnego błędu, choć było czuć, że nie spotykają się ze sobą przypadkowe drużyny, lecz z dużą jakością i wyrachowaniem. Momentami wyjście spod pressingu czy inne formy rozgrywania piłki stały na naprawdę wysokim poziomie. Niestety, zabrakło klarowanych sytuacji, których było jak na lekarstwo, a tak naprawdę w ogóle ich nie było. Przed szereg od czasu do czasu wychodzili piłkarze Legii. Kamil Piątkowski, Wahan Biczachczjan, Arkadiusz Reca czy Damian Szymański strzelali głównie z dystansu, lecz mimo paru dobrych prób – bezskutecznie. Warszawiakom przede wszystkim brakowało dograń w pole karne, które umożliwiłyby prostszą drogę do zdobycia bramki. Z kolei Jagiellonia zeszła do szatni na przerwę nawet bez oddania jakiekolwiek strzału, co idealnie podsumowało przebieg mocno nijakiej pierwszej połowy.

W drugiej odsłonie, przynajmniej na jej początku, wydawało się, że gra Wojskowych nabierze rumieńców. Początkowo można było pomyśleć, że bramka wisi w powietrzu. Bardzo dobrze do gry legionistów wpasował się Kacper Urbański, który swoimi wejściami z piłką wyraźnie ożywił ataki gospodarzy. Natomiast Jagiellonia znów próbowała zabarykadować bramkę, a przez to po raz kolejny nie była zbyt zainteresowana atakowaniem czy nawet wyprowadzeniem jakiejś kontry.

Niestety, z biegiem czasu zapał Legii trochę spadł. Trzeba przyznać, że w końcówce to nawet Jagiellonia momentami przejmowała inicjatywę. Wtedy też Kamil Jóźwiak oddał pierwszy celny strzał na bramkę Kacpra Tobiasza. Niemniej, to wszystko, na co było stać Jagę tego wieczoru. Legia też już nic nie dorzuciła. Ostatecznie środowy mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Nie ma co ukrywać – nie było to widowisko porywające kibiców. Po meczu było słychać gwizdy z trybun...

ZALEGŁY MECZ 6. KOLEJKI EKSTRAKLASY: LEGIA WARSZAWA – JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 0:0

ŻÓŁTE KARTKI: Stojanović – Pululu, Vital, Jóźwiak

LEGIA: Tobiasz – Wszołek, Piątkowski, Kapuadi, Reca (87' Vinagre) – Elitim, Szymański, Kapustka (87' Krasniqi) – Biczachczjan (62' Weisshaupt), Rajović, Stojanović (46' K. Urbański)

JAGIELLONIA: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Pelmard, Wdowik – Romanczuk – Drachal (62' Lozano), Pozo (62' Jóźwiak), Imaz (76' Sylla), Pietuszewski (89' Cantero) – Pululu (89' Flach)

Komentarze (1898)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.