
Drugi remis z rzędu
24.09.2025 19:35
(akt. 26.09.2025 15:51)


91. Kamil Piątkowski
13. Arkadiusz Reca
87'67. Bartosz Kapustka
87'44. Damian Szymański
22. Juergen Elitim
- 62'
29. Mileta Rajović
30. Petar Stojanović
46'
50. Sławomir Abramowicz
15. Norbert Wojtuszek
13. Bernardo Vital
70. Andy Pelmard
27. Bartłomiej Wdowik
6. Taras Romańczuk
8. Dawid Drachal
62'7. Alejandro Pozo
62'11. Jesus Imaz
76'80. Oskar Pietuszewski
89'10. Afimico Pululu
89'
Rezerwy
27. Gabriel Kobylak
11. Kacper Chodyna
12. Radovan Pankov
14. Antonio Colak
19. Ruben Vinagre
87'20. Jakub Żewłakow
82. Kacper Urbański
46'77. Ermal Krasniqi
87'99. Noah Weisshaupt
62'
22. Miłosz Piekutowski
3. Dusan Stojinović
4. Yuki Kobayashi
9. Dimitris Rallis
17. Youssuf Sylla
76'18. Louka Prip
19. Alejandro Cantero
89'21. Sergio Lozano
62'25. Aziel Jackson
31. Leon Flach
89'72. Kamil Jóźwiak
62'86. Bartosz Mazurek
W pierwszej połowie żaden z zespołów nie chciał narazić się na popełnienie poważnego błędu, choć było czuć, że nie spotykają się ze sobą przypadkowe drużyny, lecz z dużą jakością i wyrachowaniem. Momentami wyjście spod pressingu czy inne formy rozgrywania piłki stały na naprawdę wysokim poziomie. Niestety, zabrakło klarowanych sytuacji, których było jak na lekarstwo, a tak naprawdę w ogóle ich nie było. Przed szereg od czasu do czasu wychodzili piłkarze Legii. Kamil Piątkowski, Wahan Biczachczjan, Arkadiusz Reca czy Damian Szymański strzelali głównie z dystansu, lecz mimo paru dobrych prób – bezskutecznie. Warszawiakom przede wszystkim brakowało dograń w pole karne, które umożliwiłyby prostszą drogę do zdobycia bramki. Z kolei Jagiellonia zeszła do szatni na przerwę nawet bez oddania jakiekolwiek strzału, co idealnie podsumowało przebieg mocno nijakiej pierwszej połowy.
W drugiej odsłonie, przynajmniej na jej początku, wydawało się, że gra Wojskowych nabierze rumieńców. Początkowo można było pomyśleć, że bramka wisi w powietrzu. Bardzo dobrze do gry legionistów wpasował się Kacper Urbański, który swoimi wejściami z piłką wyraźnie ożywił ataki gospodarzy. Natomiast Jagiellonia znów próbowała zabarykadować bramkę, a przez to po raz kolejny nie była zbyt zainteresowana atakowaniem czy nawet wyprowadzeniem jakiejś kontry.
Niestety, z biegiem czasu zapał Legii trochę spadł. Trzeba przyznać, że w końcówce to nawet Jagiellonia momentami przejmowała inicjatywę. Wtedy też Kamil Jóźwiak oddał pierwszy celny strzał na bramkę Kacpra Tobiasza. Niemniej, to wszystko, na co było stać Jagę tego wieczoru. Legia też już nic nie dorzuciła. Ostatecznie środowy mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Nie ma co ukrywać – nie było to widowisko porywające kibiców. Po meczu było słychać gwizdy z trybun...
ZALEGŁY MECZ 6. KOLEJKI EKSTRAKLASY: LEGIA WARSZAWA – JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 0:0
ŻÓŁTE KARTKI: Stojanović – Pululu, Vital, Jóźwiak
LEGIA: Tobiasz – Wszołek, Piątkowski, Kapuadi, Reca (87' Vinagre) – Elitim, Szymański, Kapustka (87' Krasniqi) – Biczachczjan (62' Weisshaupt), Rajović, Stojanović (46' K. Urbański)
JAGIELLONIA: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Pelmard, Wdowik – Romanczuk – Drachal (62' Lozano), Pozo (62' Jóźwiak), Imaz (76' Sylla), Pietuszewski (89' Cantero) – Pululu (89' Flach)










Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.