
Emanuel Ribeiro: Po Vinagre zgłoszą się kluby z czołowych lig
07.08.2026 09:55
(akt. 07.08.2026 10:01)
– Gdy przyszedł do Legii to od lipca do grudnia grał niesamowicie. Był świetny z piłką, ale również bez niej. Bardzo pomagał drużynie. W tamtym czasie był po prostu dla nas ważny, strzelał gole i notował asysty. Był zaangażowany w wiele akcji bramkowych. Potem doznał niewielkiego urazu i po grudniu nie był już gotowy w stu procentach, co odbiło się na jego grze. Jednak wciąż grał dobrze. W końcu mecz w Londynie z Chelsea (2:1) był w jego wykonaniu jednym z najlepszych w defensywie. Nawet zagrał z kontuzją w finale Pucharu Polski i strzelił zwycięskiego gola (4:3 Pogoń Szczecin). Śledziłem ostatni sezon, gdy mnie już w klubie nie było. W piłce zawsze są wzloty i upadki, nie dotyczy to tylko Rubena. Cała drużyna miała różne momenty.
– To bardzo skromny człowiek. Lubi spędzać czas w swoim mieszkaniu. Nie potrzebuje wielkiego rozgłosu ani wielkich rzeczy wokół siebie. Teraz jest ojcem, to dla niego nowa sytuacja. Kocha swojego syna, lubi spędzać z nim dużo czasu, tak jak z żoną czy przyjaciółmi. Nie lubi wystawnego życia czy imprez. Czasami się z niego podśmiewałem, gdy spotykaliśmy się na kawę czy kolację. Zawsze chciał jechać samochodem. Mówił, że jeżeli będzie musiał dużo chodzić, to zajmie mu to całą noc, bo musi oszczędzać energię na bieganie po boisku.
- Jest bardzo pracowity na treningach czy w siłowni. To bardzo ambitny i waleczny zawodnik. Nawet w małych grach treningowych nie lubi przegrywać. Na treningach zadaje wiele pytań. Jego największą zaletą jest to, że doskonale rozumie, gdzie znajdują się wolne przestrzenie. U nas grał również bliżej środka boiska i świetnie się tam odnajdywał. Z piłką przy nodze jego największym atutem jest gra jeden na jednego. Jeśli dostanie przestrzeń do pojedynku z obrońcą, myślę, że wygra 95 procent takich sytuacji. Gdy znajdzie się z piłką 35–40 metrów od bramki, jest bardzo groźny. To zawodnik, który potrafi dać drużynie naprawdę dużo. W fazie ataku jego umiejętności z piłką przy nodze są ogromne. Wszyscy wiedzą, że jego najmocniejszą stroną jest lewa noga i że w większości przypadków będzie schodził do środka, ale jest tak szybki i dynamiczny, że mimo to bardzo trudno go zatrzymać.
Cały tekst o Rubenie Vinagre można przeczytać na stronach "Przeglądu Sportowego".


Manchester United zainteresowany Aleksandarem Stankoviciem. 32 mln...

Rodrygo może wrócić do gry w Realu Madryt wcześniej niż zakładano

Zeidane Inoussa oficjalnie zawodnikiem Górnika Zabrze

Adrian Siemieniec przeprasza za swoją wiadomość. Trener Jagiellonii...

Enzo Fernandez rozstaje się z Chelsea. Kulisy napięć i rozpad relacji

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.