Jean-Pierre Nsame Legia Warszawa - Banik Ostrawa
fot. Jan Szurek

Emocje w Warszawie. Banik pokonany, awans Legii!

Redaktor Jakub Waliszewski

Jakub Waliszewski

Źródło: Legia.Net

31.07.2025 19:48

(akt. 01.08.2025 08:04)

Legioniści wygrali u siebie 2:1 z Banikiem Ostrawa i awansowali do 3. rundy eliminacji Ligi Europy (2:2 w pierwszym spotkaniu), w której zmierzą się z AEK-iem Larnaka. Warszawiacy przegrywali od 15. minuty, ale odwrócili losy rywalizacji po golu Jeana-Pierre'a Nsame i samobójczej bramce Karela Pojeznego. W końcówce zawodnik gości, David Buchta, nie wykorzystał rzutu karnego, trafiając w słupek.
Liga Europy – eliminacje 2025/2026 - 2. runda
Legia WarszawaLegia Warszawa
2 1

(0:1)

Banik OstrawaBanik Ostrawa
31-07-2025 21:00 Warszawa
Novak Simović (Serbia) TVP SPORT
15'
46'
46'
54'
74'
76'
79'
81'
89'
90'
90'
Centrum meczowe
Legia WarszawaBanik Ostrawa
  • 30. Dominik Holec

  • 17. Michal Frydrych

  • 37. Matej Chalus

  • 6. Karel Pojezny

  • 9. David Buchta

    90'
  • 5. Jin Boula

  • 12. Tomas Rigo

    90'
  • 95. Daniel Holzer

    79'
  • 11. David Latal

    46'
  • 33. Erik Prekop

  • 10. Matej Sin

    79'

Rezerwy

  • 1. Viktor Budinsky

  • 41. Mikulas Kubny

  • 15. Patrick Kpozo

    46'
  • 18. Marek Havran

  • 19. David Lischka

  • 22. Tomas Zlatohlavek

    79'
  • 25. Dennis Owusu

    79'
  • 31. Alexander Munksgaard

    90'
  • 35. Tomas Sirotek

  • 66. Matus Rusnak

  • 77. Ladislav Almasi

    90'
  • 99. Georgios Kornezos

W pierwszych minutach spotkania obie drużyny nie zapewniły kibicom zbyt wielu emocji. Legia prowadziła grę i przeważała w posiadaniu piłki, ale nie wynikało z tego większe zagrożenie. Z pozoru mało emocjonujący początek okazał się jednak ciszą przed burzą. Legioniści w pewnym momencie przyspieszyli grę i w 7. minucie do siatki trafił Jean-Pierre Nsame, który precyzyjnie wykończył świetne prostopadłe podanie od Rafała Augustyniaka. Niestety Kameruńczyk w momencie podania był na spalonym, przez co gol nie został uznany. “Wojskowi” nie zwolnili nogi z gazu i po chwili czujność bramkarza sprawdził niezłym strzałem z 13. metra Ryoya Morishita, ale tym razem skończyło się na rzucie rożnym.

Legioniści dobrze zaczęli, jednak nie zdołali udokumentować tego golem. Zemściło się to na nich w 16. minucie, kiedy z pozoru wycofany Banik zaskoczył warszawiaków po stałym fragmencie gry. Tomas Rigo dośrodkował na prawą stronę do Michala Frydrycha, ten zgrał w pole karne, gdzie doszło do zamieszania, a finalnie wyjaśnił je Erik Prekop, który obrócił się i pokonał Kacpra Tobiasza. Stracony gol wyrwał nieco warszawiaków z rytmu, który wcześniej wydawało się, że zaczynają łapać. 

Na kolejną dobrą sytuację piłkarzy Edwarda Iordanescu trzeba było poczekać do 28. minuty. Po centrze Bartosza Kapustki z rzutu rożnego praktycznie pustą bramkę miał przed sobą Augustyniak, ale uderzył zbyt lekko i obrońca gości zdołał wybić piłkę z linii bramkowej. Po chwili swoją okazję miał Paweł Wszołek, który główkował z trudnej pozycji i tylko dobra interwencja Dominika Holca uchroniła Czechów od straty gola. Podziałało to jednak na nich jak płachta na byka i szybko odpowiedzieli groźnym uderzeniem Prekopa, przy którym świetnie wyciągnął się Tobiasz i odbił piłkę na rzut rożny.

Legia walczyła do końca pierwsza połowy, aż w końcu w 40. minucie stadion przy Łazienkowskiej eksplodował z radości. Wahan Biczachczjan zagrał do Wszołka, ten dośrodkował do Nsame, a ten uderzył z tzw. pierwszej piłki i pokonał bramkarza. Niestety, ale po raz drugi w tym meczu entuzjazm okazał się zbyt wczesny, gdyż tym razem na minimalnym spalonym był Wszołek. Do przerwy Banik wygrywał z Legią 1:0.

Po wznowieniu gry Legia od razu ruszyła do ataku i szybko wypracowała sobie kolejną dogodną sytuację. W 50. minucie Biczachczjan świetnie zagrał na prawą stronę do Wszołka, ten zagrał wzdłuż bramki na środek pola karnego, ale nie było tam nikogo, kto mógłby zamknąć akcję. Stołeczny zespół kontynuował ofensywę i w końcu dopiął swego! Biczachczjan podał do Kapustki, który następnie zagrał prostopadle do Nsame i Kameruńczyk z zimną krwią wykończył akcję. Chciałoby się powiedzieć do trzech razy sztuka. Legia długo pracowała na gola, jednak zasługiwała na niego, jak mało kto.

Od momentu zdobycia bramki wyrównującej przez Legię spotkanie znów stało się bardziej wyrównane, choć wciąż z naciskiem na głodną kolejnych trafień warszawską drużynę. “Wojskowi” po raz kolejny pokazali charakter i nieustępliwość i po serii ataków, w 75. minucie, po raz drugi złamali defensywę gości. Steve Kapuadi miękko zagrał do Biczachczjana, ten świetnie podał do Morishity, który sprytnie minął bramkarza i uderzył z ostrego kąta, a piłkę do własnej bramki skierował Karel Pojezny.

Wydawało się, że Legia ma mecz pod kontrolą, jednak w końcówce meczu sędzia dopatrzył się faulu Wszołka na Prekopie i po dodatkowej konsultacji z VAR-em wskazał na “wapno”. Była to decyzja co najmniej kontrowersyjna. Do piłki podszedł David Buchta, ale uderzył w słupek, po czym piłka odbiła się jeszcze poza boisko! Sprawiedliwości stało się zadość. Przyjezdni poczuli swoją szansę i w doliczonym czasie gry częściej oglądaliśmy ich na połowie legionistów. Zagrożenia nie stworzyli jednak żadnego. Kropkę nad “i” mógł postawić za to wprowadzony z ławki Ilja Szkurin, ale przestrzelił w sytuacji sam na sam. Legia w znakomity sposób odwróciła losy meczu i wygrała w Warszawie z Banikiem Ostrawa 2:1 i tym samym awansowała do 3. rundy eliminacji Ligi Europy!

2. MECZ 2. RUNDY EL. LIGI EUROPY: LEGIA WARSZAWA – BANIK OSTRAWA 2:1 (0:1)
Nsame (54. min), Pojezny (74. min – sam.) – Prekop (15. min)

ŻÓŁTE KARTKI: Vinagre, Tobiasz, Kapustka

LEGIA: Tobiasz – Wszołek, Ziółkowski, Kapuadi, Vinagre (90' Jędrzejczyk) – Kapustka, Augustyniak, Elitim (46' Alfrela) – Biczachczjan (76' Chodyna), Nsame (81' Szkurin), Morishita (76' Goncalves)

BANIK: Holec – Frydrych, Chalus, Pojezny – Buchta (90' Munksgaard), Boula, Rigo (90' Almasi), Holzer (79' Owusu) – Latal (46' Kpozo), Prekop, Sin (79' Zlatohlavek)

W 90. minucie David Buchta nie wykorzystał rzutu karnego (trafił w słupek).

Newsy o europejskich pucharach można znaleźć TU.

Komentarze (2103)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.