
Jacek Magiera patronem Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego Legii Warszawa
03.09.2026 18:45
(akt. 04.09.2026 13:22)
W uroczystości wzięły udział władze Legii - Dariusz Mioduski, Marcin Herra, Fredi Bobić i Bartłomiej Zalewski. Pierwszą drużynę reprezentowali trener Marek Papszun oraz delegacka piłkarzy - Bartosz Kapustka, Rafał Augustyniak i Paweł Wszołek. Była rodzina Jacka Magiery - żona Magdalena, dzieci Małgorzata i Jan oraz liczni zaproszeni goście. Tablica pamiątkowa zawisła w korytarzu, obok sztandaru szkoły. Nie będzie więc widoczna dla wszystkich, ale głównie dla uczniów i pracowników ośrodka treningowego.
- To ważny dzień nie tylko dla całej naszej społeczności, ale przede wszystkim dla wszystkich uczniów tej szkoły. Bardzo chciałbym, aby z dumą chodzili do Szkoły Mistrzostwa Sportowego imienia Jacka Magiery w Warszawie. O Jacku powiedziano już dziś bardzo wiele. Można powiedzieć, że spędził tutaj niemal pół swojego życia – najpierw jako piłkarz, a później również jako trener i wychowawca. My, którzy mieliśmy okazję poznać go bliżej, pamiętamy go przede wszystkim jako dobrego, ciepłego i niezwykle mądrego człowieka. Niektórzy mówili, że być może nie pasuje do świata piłki, bo jest zbyt spokojny, zbyt wyważony. Jacek swoim życiem i pracą udowodnił jednak, że można osiągać sukcesy, pozostając wiernym swoim wartościom i własnemu charakterowi. Dlatego ten patron jest dla naszej szkoły tak wyjątkowy. Ma być nie tylko symbolem, ale także inspiracją i przypomnieniem – szczególnie dla kadry pedagogicznej – że fundamentem naszej działalności zawsze muszą być wartości, które przyświecały Jackowi Magierze. Od początku zakładaliśmy, że najważniejszy jest człowiek. Naszym celem nie jest wyłącznie wychowanie dobrych piłkarzy czy sportowców, ale przede wszystkim dobrych ludzi. Wierzymy, że dopiero na takim fundamencie można budować przyszłe sukcesy sportowe. Z całego serca życzę wszystkim uczniom, nauczycielom i pracownikom szkoły, aby postać Jacka Magiery była dla Was codzienną inspiracją i motywacją do pracy, rozwoju oraz pielęgnowania wartości, które są najważniejsze – zarówno w sporcie, jak i w życiu - powiedział właściciel Legii Warszawa, Dariusz Mioduski.
- Ludzie będą mówić, że czegoś nie da się osiągnąć. Że masz zbyt małe możliwości, że ktoś taki jak ty nie odniesie sukcesu. Nie słuchaj ich. Twoja przeszłość jest tylko lekcją, a nie wyrokiem. Najlepszą odpowiedzią na zwątpienie innych jest ciężka praca i udowodnienie, że się mylili. Kim był Jacek Magiera i co osiągnął jako piłkarz oraz trener? W dzisiejszych czasach wystarczy jedno kliknięcie w telefonie, by znaleźć jego sportowe sukcesy. Mistrzostwa Polski z Legią, praca trenerska na najwyższym poziomie – to wszystko można łatwo sprawdzić. Ale za tymi osiągnięciami kryło się coś znacznie ważniejszego. Jacek zawsze powtarzał, że rozwój nie kończy się na boisku. Zachęcał piłkarzy do nauki, poszerzania horyzontów i nieustannego doskonalenia się również poza sportem. Sam dawał najlepszy przykład. Jeszcze jako czynny zawodnik ukończył studia, a później był jednym ze współtwórców Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa. W swojej pracy nie był wyłącznie trenerem. Był nauczycielem, wychowawcą, a dla wielu zawodników także mentorem i przewodnikiem. Potrafił dostrzec w ludziach potencjał i pomagał im rozwijać się nie tylko jako piłkarzom, ale przede wszystkim jako ludziom. W imieniu całej naszej rodziny chciałabym serdecznie podziękować władzom Legii Warszawa, wszystkim osobom związanym z klubem, całemu środowisku sportowemu oraz wszystkim sympatykom za pamięć, wsparcie i ten wyjątkowy gest. Młodym piłkarzom Akademii życzę odwagi w realizowaniu marzeń, powodzenia na piłkarskich boiskach, ale również wytrwałości w zdobywaniu wiedzy i mądrości w podejmowaniu życiowych decyzji. Wierzę, że wartości, którymi kierował się Jacek, będą dla Was inspiracją każdego dnia - mówiła ze wzruszeniem Magdalena Magiera.
- To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę być dziś tutaj i uczestniczyć w tak wyjątkowym wydarzeniu. Przez wiele lat Jacek Magiera był moim trenerem, ale z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że był dla mnie kimś znacznie więcej. Kiedy o nim myślę, nie przypominają mi się przede wszystkim jego sukcesy czy osiągnięcia. Najbardziej pamiętam to, jakim był człowiekiem i ile czasu potrafił poświęcić drugiej osobie. Rozmawiając z Jackiem, zawsze miałem poczucie, że w tej chwili nie ma dla niego nic ważniejszego. Słuchał z pełnym skupieniem. Nigdy nie zależało mu na tym, żeby za wszelką cenę udowodnić swoją rację. Chciał przede wszystkim zrozumieć człowieka, który siedział naprzeciwko niego. Pamiętam wiele naszych rozmów – nie tylko o piłce, ale również o życiu. Często powtarzał, że uczucia wpływają na nasze myśli, myśli prowadzą do działań, a działania tworzą to, co później widzimy zarówno na boisku, jak i poza nim. Miał niezwykłą umiejętność odczytywania emocji. Dzięki temu potrafił zrozumieć, z czym zmaga się drugi człowiek i wiedział, kiedy powinien zareagować, a kiedy pozwolić mu samodzielnie wyciągnąć wnioski z danej sytuacji. Mówił, że niektóre doświadczenia sprawiają, iż dojrzewamy jako piłkarze, a inne uczą nas, jak stawać się lepszymi ludźmi. To były lekcje, które zostają z człowiekiem na całe życie. Jest jeszcze jedna jego metafora, którą bardzo dobrze pamiętam. Jacek porównywał piłkę nożną do chodzenia po zamarzniętym jeziorze. Można bezpiecznie dotrzeć na drugi brzeg, ale tylko wtedy, gdy każdy kolejny krok stawia się świadomie i z rozwagą. Wystarczy chwila nieuwagi, by lód się załamał, a wtedy bardzo trudno wrócić na właściwą drogę. Dzisiaj, kiedy sam pracuję jako trener, rozumiem znaczenie tych słów jeszcze lepiej. Piłka nożna daje ogromne możliwości, ale jednocześnie wymaga odpowiedzialności i uważności. Trzeba zwracać uwagę na ludzi, których spotykamy, decyzje, które podejmujemy, i na to, co dzieje się w naszej głowie. Bardzo się cieszę, że ta szkoła będzie nosiła imię Jacka Magiery. Mam nadzieję, że dla każdego ucznia jego nazwisko będzie przypominało nie tylko o piłce nożnej i sportowych sukcesach, ale przede wszystkim o tym, jakim człowiekiem warto być - mówił były piłkarz Legii, podopieczny Jacka Magiery, Daniel Łukasik.
- Dziękuję za zaproszenie na tę wyjątkową uroczystość. Jest ona szczególna nie tylko dla całej społeczności szkoły, ale również dla mnie osobiście. Nie spodziewałem się, że będę miał okazję zabrać głos, dlatego proszę wybaczyć, jeśli będzie to kilka bardzo osobistych refleksji. Patrząc dziś na rodzinę Jacka, trudno nie myśleć o bólu i tęsknocie, które wciąż wszystkim nam towarzyszą. To wciąż czas żałoby i ogromnych emocji. Jednocześnie wierzę, że takie chwile jak ta pokazują, jak wiele dobra pozostawił po sobie człowiek, którego dziś wspominamy. Jacek był nie tylko mężem, ojcem i członkiem rodziny. Był również przyjacielem, wychowawcą i autorytetem dla wielu ludzi. Tych ról nie da się od siebie oddzielić, bo w każdej z nich pozostawał dokładnie tym samym człowiekiem – szczerym, życzliwym i wiernym swoim wartościom. Nadanie szkole imienia patrona zawsze jest jednym z najważniejszych momentów w jej historii. To nie tylko symboliczny gest, ale przede wszystkim zobowiązanie do pielęgnowania wartości, które reprezentował patron. Od dziś Jacek Magiera będzie obecny w codziennym życiu tej szkoły nie tylko poprzez swoje nazwisko, ale przede wszystkim poprzez idee, które pozostawił po sobie. Zwracam się szczególnie do uczniów. Macie wyjątkowego patrona. Warto poznawać jego historię, ale jeszcze ważniejsze jest czerpanie z jego postawy. Był człowiekiem, który potrafił łączyć profesjonalizm z pokorą, wymagania z empatią i sportową ambicję z troską o drugiego człowieka. To właśnie z tych wartości warto czerpać każdego dnia. Życzę całej społeczności szkoły, aby imię Jacka Magiery było dla Was nie tylko powodem do dumy, ale również codzienną inspiracją do pracy nad sobą, rozwijania talentów i budowania wspólnoty opartej na wzajemnym szacunku - powiedział Tomasz Krupski, burmistrz Grodziska Mazowieckiego.
- Jest mi niezmiernie miło, że Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego Legii Warszawa będzie nosił imię Jacka Magiery. Dzisiejszego dnia padło już wiele pięknych i ciepłych słów o Jacku. Wspominaliśmy jego wartości, charakter i to, jakim był człowiekiem. Jestem przekonany, że trudno byłoby znaleźć lepszego patrona dla tej szkoły. Jacek od początku był związany z budowaniem Akademii Legii Warszawa. Współtworzył ją ponad dwadzieścia lat temu, wierząc, że rozwój młodych ludzi jest równie ważny jak sportowe wyniki. Dziś, choć nie ma go już z nami, jego idee i sposób myślenia pozostają żywe. Jestem przekonany, że będą obecne także w murach tej szkoły. Chciałbym zwrócić się przede wszystkim do uczniów. Nie marnujcie czasu. Każdy dzień spędzony tutaj wykorzystujcie jak najlepiej. Korzystajcie z wiedzy nauczycieli, trenerów i wychowawców, rozwijajcie swoje pasje i każdego dnia starajcie się być lepszymi niż wczoraj – nie tylko jako sportowcy, ale przede wszystkim jako ludzie. Życzę Wam powodzenia i wielu sukcesów - powiedział Adam Orlikowski - prezes Legia Soccer Schools
- Spotykamy się dziś w wyjątkowym miejscu i podczas wyjątkowej uroczystości. Rozpoczynamy nowy rok szkolny, ale jednocześnie zapisujemy ważny rozdział w historii naszej szkoły, która od dziś nosi imię Jacka Magiery. To wielki zaszczyt, ale również zobowiązanie. Chcemy, aby wartości, którymi kierował się nasz patron, na stałe wpisały się w codzienne życie szkoły i były inspiracją dla kolejnych pokoleń uczniów. Życzę Wam, aby rozpoczynający się rok szkolny przyniósł wiele sukcesów, nowych doświadczeń i powodów do dumy. Mam nadzieję, że z dumą będziecie mówić, że jesteście uczniami Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego Legii Warszawa imienia Jacka Magiery i że każdego dnia będziecie godnie reprezentować jego wartości - zakończył wypowiedzi Maciej Strożek, dyrektor Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego Legii Warszawa.

Torino chce Daniela Mikołajewskiego. Klub celuje w zimowy transfer

Świątek wyprzedziła Serenę Williams w klasyfikacji zwycięstw w turniejach...

Michael Gorzynski zapłacił 50 milionów euro za 40 procent akcji Legii...

UOKiK stawia zarzuty Canal+ Polska. Chodzi o dostęp do Ligi Mistrzów

Vinicius Junior ominie El Clasico. Brazylijczyk zawieszony za czerwoną...








Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.