Jakub Zieliński KS CK Troszyn – Legia Warszawa 1:3
fot. Marcin Szymczyk

Jakub Zieliński: Szkoda, że musiałem odejść z Legii

Redaktor Maciej Ziółkowski

Maciej Ziółkowski

Źródło: TVP Sport

18.08.2026 12:54

(akt. 18.08.2026 12:55)

– Szkoda, że musiałem odejść z Legii, chciałem zostać w Warszawie, grać w pierwszym zespole i dopiero później wyjechać – mówił w TVP Sport Jakub Zieliński, 18-letni bramkarz VfL Wolfsburg, który rok temu został sprzedany do Niemiec z Wojskowych.

– Czym przekonała mnie Legia? Profesjonalizmem i planem na rozwój. Szanuję byłego już dyrektora akademii Marka Śledzia, ponieważ sprawdziło się każde słowo, które mi powiedział. Szkoda, że musiałem odejść z Legii, chciałem zostać w Warszawie, grać w pierwszym zespole i dopiero później wyjechać. Legię mam w sercu, kiedyś chciałbym wrócić – do kibiców, miasta i na ten stadion. W ostatniej kolejce sezonu 2024/25 miałem zagrać ze Stalą Mielec i zadebiutować w Ekstraklasie. Ówczesny trener Legii – Goncalo Feio – był na tak, ale ktoś uznał, że lepiej, abym został na trzy ostatnie kolejki w III lidze i baraże o II ligę, niż zadebiutował w Ekstraklasie. Żałowałem, że nie wystąpiłem przy Łazienkowskiej. Ale może tak miało być?

– Wiem, że Warszawa i Legia to moje miejsce. Pierwszy mecz, który obejrzałem przy ulicy Łazienkowskiej był z ŁKS-em. Kiedy wszedłem i usłyszałem śpiewany przez kibiców, "Sen o Warszawie" miałem ciarki. Nigdy nie zapomnę atmosfery w szatni, żartów Artura Jędrzejczyka czy Pawła Wszołka. Teraz jestem głodny gry, presji i rywalizacji na najwyższym poziomie. Tego mi brakuje. Kocham grać o coś – dopiero wtedy jestem najlepszy.

Całą rozmowę można przeczytać na sport.tvp.pl.

Komentarze (17)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.