
Jarosław Jankowski: Budowa nowej hali to dla nas absolutny przełom
14.04.2026 14:30
(akt. 15.04.2026 10:33)
Nowy obiekt pomieści 6 tysięcy widzów i będzie przeznaczony przede wszystkim dla koszykarzy i siatkarzy. Jak podkreślił prezydent, inwestycja wpisuje się w proces odbudowy Skry jako ważnego miejsca na sportowej mapie stolicy. – To kolejny krok w kierunku przywrócenia Skry do życia. Liczymy, że po zakończeniu budowy będziemy mogli rozmawiać także o przyszłości stadionu. Trwają również prace związane z ewentualną kandydaturą Warszawy i Polski do organizacji igrzysk olimpijskich – powiedział Rafał Trzaskowski.
Hala ma powstać w ciągu dwóch i pół roku i będzie dostosowana do organizacji wydarzeń sportowych rangi ogólnopolskiej oraz meczów w europejskich pucharach. Miasto podkreśla, że obiekt ma uzupełnić braki w infrastrukturze sportowej Warszawy i wspierać rozwój stołecznych klubów. Jednocześnie zaznaczono, że w hali nie będą organizowane koncerty. Koszt inwestycji wynosi 237,5 mln zł. Planowany obiekt przy ul. Wawelskiej będzie miał około 9,8 tys. mkw. powierzchni użytkowej, dwie kondygnacje nadziemne i dwie podziemne. W środku znajdzie się pełne zaplecze sportowe i techniczne, w tym szatnie, magazyny oraz strefy obsługi wydarzeń, a także parking dla uczestników i gości. Budowa hali to drugi z trzech etapów modernizacji kompleksu Skry.
Jarosław Jankowski, współwłaściciel koszykarskiej Legii Warszawa, podkreślił, że rozpoczęcie budowy nowej hali to moment przełomowy dla klubu i całego warszawskiego sportu. – Bardzo się cieszymy, że startuje budowa hali, która jest tak bardzo potrzebna dla warszawskiego sportu, dla Legii, dla naszego projektu i całej społeczności sportowej Warszawy. To jeden z najważniejszych dni w historii koszykarskiej Legii. Oczywiście zdobycie mistrzostwa Polski było ogromnym sukcesem, ale jeśli chodzi o rozwój i przyszłość klubu, to ten moment jest jeszcze ważniejszy. Tytuły można powtarzać, natomiast nie zawsze przekładają się one na rozwój. Ta hala to dla nas absolutny przełom i prawdziwy „game changer”, także w kontekście rywalizacji na poziomie europejskim. To nawet nie krok milowy, tylko prawdziwy przeskok. Po wszystkich kwestiach administracyjnych, projektowych, finansowych, a także protestach, które się pojawiały, dziś można powiedzieć, że jest już z górki.
Współwłaściciel Legii nawiązał również do długiej drogi, jaka doprowadziła do rozpoczęcia inwestycji. – Tych działań było bardzo dużo. Potrzebne były rozmowy, wsparcie i zaangażowanie wielu środowisk. Dużą rolę odegrał pozytywny odzew ludzi sportu, kultury, mediów i polityki. Warto też wspomnieć, że pod listem poparcia podpisał się świętej pamięci Jacek Magiera – to była jedna z tych osób, które zawsze pomagały, kiedy się o to zwróciło. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni.
Nowy obiekt ma spełniać najwyższe standardy. – Z tego, co widzimy w projekcie i wizualizacjach, będzie to hala z pełnym zapleczem sportowym, także treningowym. To spełnienie marzeń dla każdej drużyny klubowej. Znajdzie się tam wszystko, czego można oczekiwać – również nowoczesna strefa VIP, która dziś jest standardem w Europie i coraz częściej także w Polsce. Na co dzień gramy na Bemowie, a mecze europejskie rozgrywamy na Torwarze. Bywały też sytuacje, że musieliśmy szukać hali w innych miastach, jak choćby w Radomiu. To była trudna rzeczywistość – przyznał Jankowski.
Odnosząc się do sytuacji sportowej drużyny, szef koszykarskiej Legii zaznaczył, że zespół pozostaje jednym z faworytów do mistrzostwa. – To jest sport, ale bronimy tytułu i jeśli zdrowie dopisze, bo to był nasz największy problem w tym sezonie, to wierzę, że będziemy walczyć skutecznie o jego obronę. Dziś wszyscy są zdrowi, co jest najważniejsze – podkreślił.
Multimedia

Ivi Lopez odejdzie z Rakowa, ale nie zagra w Legii, ani Wiśle

Manchester United rusza po Federico Valverde

Robert Dobrzycki: Moje życie było spokojniejsze, ale Widzew to moja...

Wisła Płock sprowadzi młody talent ze Śląska?!

Wisła Kraków po awansie do Ekstraklasy sprzedała już blisko 4 tysiące...










Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.