Jean-Pierre Nsame
fot. Jan Szurek

Jean-Pierre Nsame: Nie otrzymałem propozycji przedłużenia kontraktu z Legią

Redaktor Maciej Ziółkowski

Maciej Ziółkowski

Źródło: TVP Sport

24.07.2026 14:49

(akt. 24.07.2026 14:51)

– Nigdy nie otrzymałem oficjalnej propozycji przedłużenia kontraktu z Legią. To najważniejszy fakt. Przez długi czas nie było konkretnej oferty, a w piłce nie można czekać bez końca – mówił nowy napastnik Pogoni, Jean-Pierre Nsame, który w piątek (24.07, godz. 20:30) zmierzy się z Wojskowymi.

– Okno transferowe trwa krótko. Zawodnik musi wiedzieć, jaka będzie jego przyszłość. W pewnym momencie trzeba podjąć decyzję. Nie było żadnego konfliktu z trenerem, z szatnią czy z władzami klubu. Nigdy nie miałem problemów z kolegami z drużyny. Pracowałem normalnie i zawsze starałem się dawać z siebie wszystko. Po prostu nie pojawiła się propozycja, która pozwoliłaby mi zostać w Legii.

– Po czasie łatwo jest analizować różne scenariusze. Ja jednak nie mam do nikogo pretensji. Każdy podejmuje decyzje, które w danym momencie uważa za najlepsze. Legia miała swoją wizję, ja musiałem myśleć o swojej przyszłości. Najważniejsze jest to, że rozstaliśmy się z szacunkiem.

– Nigdy nie będę mówił o Legii źle, bo nie mam do tego powodów. Poznałem tam wielu świetnych ludzi. Zarówno w szatni, jak i poza nią. Kibice również okazywali mi wsparcie i chciałbym im za to podziękować. Każdy etap kariery czegoś uczy. Mój pobyt w Warszawie również był ważnym doświadczeniem. Nie wszystko potoczyło się tak, jak sobie wyobrażałem, ale takie rzeczy zdarzają się w futbolu. Dzisiaj zamykam ten rozdział z dużym szacunkiem.

O meczu z Legią

– Jeszcze kilka tygodni temu byłem zawodnikiem Legii, więc trudno powiedzieć, że będzie to zwykły mecz. Mam tam wielu znajomych, znam piłkarzy i ludzi pracujących w klubie. Kiedy jednak sędzia rozpocznie spotkanie, wszystko przestaje mieć znaczenie. Przez dziewięćdziesiąt minut liczy się tylko Pogoń. Zrobię wszystko, żebyśmy wygrali. A jeśli strzelę gola? Nie będę go celebrował. Z szacunku.

– Spędziłem w Legii ważny etap swojej kariery. Poznałem tam dobrych ludzi i nie widzę powodu, żeby wykonywać jakieś prowokacyjne gesty. Jeżeli zdobędę bramkę, oczywiście będę szczęśliwy, bo będzie to ważne dla Pogoni. Ale szacunek wobec byłego klubu nic mnie nie kosztuje. Na pewno nie będę celebrował pierwszego gola. Ewentualnie, jak zdobędę drugą bramkę w tym meczu, to będę się z niej delikatnie cieszyć.

Całą rozmowę można przeczytać na sport.tvp.pl.

Komentarze (43)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.