Legia Warszawa - Cracovia 1:0
fot. Jan Szurek

Kacper Chodyna: Rośnie moja pewność siebie

Redaktor Marcin Szymczyk

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

08.03.2026 23:35

(akt. 09.03.2026 08:07)

- Na pewno wszyscy jesteśmy zadowoleni, bo w końcu udało nam się wydostać ze strefy spadkowej, z której naprawdę nie było łatwo wyjść. Myślę, że teraz wszystko powinno pójść w dobrą stronę i będziemy mogli spokojniej pracować na kolejne punkty - mówił po meczu z Cracovią wahadłowy Legii, Kacper Chodyna.

- Jeśli chodzi o moją formę, to czuję się na boisku dobrze. Dobrze odnajduję się na tej pozycji i przede wszystkim łapię minuty, a to bardzo pomaga. Wcześniej nie grałem zbyt wiele i trudno było mówić o jakiejś stabilnej formie, bo wiadomo, że trening nie zastąpi meczu. Teraz wystąpiłem kolejny raz od pierwszej minuty i naturalnie rośnie moja pewność siebie – zarówno w grze z piłką, jak i w działaniach ofensywnych.

- Na tej pozycji mam też więcej zadań defensywnych niż wcześniej, kiedy grałem wyżej. Dziś było to widać, bo trzeba było mocniej pracować również z tyłu i odpowiednio zarządzać grą w defensywie. Nie stanowi to jednak dla mnie problemu – wręcz przeciwnie, ta rola mi się podoba i dobrze się w niej odnajduję.

- Bardzo cieszymy się też z gola Rajovicia. Myślę, że najlepiej będzie to widać w kulisach z szatni, ale naprawdę wszyscy mu kibicujemy. Widzimy na treningach, jak ciężko pracuje i jak potrafi zdobywać bramki nawet z trudnych pozycji. Dlatego tym bardziej cieszymy się, że przełamał się w meczu i mam nadzieję, że teraz jego forma pójdzie w górę.

- Myślę też, że w takich spotkaniach jak dzisiejsze ważne jest umiejętne zarządzanie końcówką meczu. Wcześniej zdarzało się nam tracić bramki w końcówkach i przez to tracić punkty. Dziś mieliśmy nad tym dużą kontrolę. Cracovia miała co prawda piłkę, ale tak naprawdę nie stworzyła sobie żadnej stuprocentowej sytuacji, więc uważam, że dobrze kontrolowaliśmy przebieg gry.

- Jeśli chodzi o spekulacje dotyczące mojego ewentualnego odejścia zimą, to w mojej głowie takiego tematu w ogóle nie było. Przed meczem z Koroną doznałem urazu i przez to nie znalazłem się w kadrze na spotkanie. Gdyby nie to, być może byłbym brany pod uwagę przez trenera – nie wiem, czy bym zagrał, ale na pewno miałbym szansę. Ja jednak od początku chciałem zostać w Legii, chcę tu grać i pokazywać się z jak najlepszej strony.

Komentarze (24)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.