
Kacper Tobiasz: Myślałem, że ich zmiażdżymy
15.08.2025 13:02
(akt. 15.08.2025 13:07)
Czytaj też
– Po przerwie zaczęliśmy latać po boisku zupełnie niepotrzebnie, zamiast trzymać strukturę i zasady, które mieliśmy przyjęte na mecz. Gol AEK trochę wyłączył z nas energię. Potem czerwona kartka rywali, po której zaczęliśmy grać jeszcze gorzej, zamiast lepiej.
– Generalnie, można się cieszyć tylko z pierwszej połowy. Druga, moim zdaniem, po raz kolejny była fatalna. Jestem sfrustrowany, bo po pierwszej odsłonie myślałem, że zmiażdżymy ich 5:0, 6:0. Myślę, że nie tylko ja miałem takie uczucie. Ale jak zaczynamy grać indywidualnie – w sporcie, gdzie gra się 11 na 11 – to może być trudno.
– Stracony gol? Trudno mi sobie teraz przypomnieć, jak ta akcja wyglądała. Bodajże wybijałem do Rubena Vinagre, ten zgrywał w środku, straciliśmy piłkę, potem podanie, kiwka, strzał, gol – jakoś tak było. Rywal (Dorde Ivanović – red.) świetnie uderzył, trzeba mu to też oddać, ale byliśmy na to przygotowani. Mimo że to zawodnik prawonożny, to lubi ścinać do środka i oddać strzał. Niestety, nie udało się tego zablokować, nie obroniłem uderzenia. Mam wrażenie, że ta bramka wyłączyła nas z energii. Mieliśmy wystarczająco dużo okazji, by awansować. Najbardziej szkoda mi sytuacji Milety Rajovcia na 3:0, pod koniec pierwszej połowy. Myślę, że gdybyśmy zeszli do szatni z takim wynikiem, to zupełnie inaczej mogłoby to wyglądać, ale teraz można już tylko gdybać.
– Zmiana systemu? Trener miał taki pomysł, powiedział, że trzeba trochę zaryzykować, że sytuacja wymaga czegoś innego. Moim zdaniem, to była trafna decyzja. W pierwszej połowie wyglądaliśmy bardzo dobrze. Jestem sfrustrowany, że nie przenieśliśmy tego na drugą odsłonę. Jak wspomniałem, mecz powinien się zakończyć tak naprawdę 6:0 dla nas. Szacunek dla rywali, którzy skutecznie wybijali nas z rytmu. Im bardziej uciekał czas, tym było trudniej, bardziej się podpalaliśmy.
Quiz
Co wiesz o Edwardzie Iordanescu?

Multimedia

Jagiellonia bez Kobayashiego na inaugurację Ligi Europy w Pireusie

Messi wróci do kadry na jedno spotkanie. Pożegnalny mecz 6 października

Bologna zwalnia trenera po zaledwie trzech miesiącach

Peter Federico z dubletem w Kielcach. Górnik umacnia się na pozycji...

Pietuszewski nie dostanie powołania na zgrupowanie reprezentacji






Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.