
Kamil Piątkowski: Byliśmy lepszą drużyną
27.11.2025 23:26
(akt. 28.11.2025 12:09)
– Jeden mniejszy błąd spowodował, że straciliśmy bramkę. Nie pamiętam tej sytuacji, muszę zobaczyć, co tam się wydarzyło. Czułem z boiska, że może nie dominujemy, ale powinniśmy zwyciężyć.
– Czesi cały czas zakładali wysoki pressing w momencie rozgrywania od tyłu. Posyłaliśmy dalekie podanie, gdy była taka możliwość. Mieliśmy kontry, sytuacje, ale nie wychodziło.
– Jest rozgoryczenie. Każdy chciał wygrać i daje z siebie wszystko na boisku. Taka jest piłka, takie jest życie. Trzeba cały czas wierzyć, pracować, być dobrej myśli i robić wszystko, co się da, by odwrócić sytuację na naszą korzyść.
– Marek Papszun? Skupmy się na tym, co jest teraz. Jestem świeżo po meczu. Jeśli trener Marek się tu pojawi, to wtedy będziemy rozmawiać na jego temat. Myślę, że na dziś najważniejsze jest to, co jest tutaj i w szatni.
– Stworzyliśmy dużo okazji, żeby strzelić gola i mogło być całkowicie inaczej. Moim zdaniem, byliśmy lepszą drużyną. W drugiej połowie mecz stał się trochę chaotyczny – musieliśmy przejść do niskiej obrony i kontynuować ataki z kontr, ale patrząc na wykreowane sytuacje, byliśmy lepsi.
– Na pewno nie plączą nam się nogi, bo jesteśmy profesjonalistami. Trudno powiedzieć, co by było, gdybyśmy nie byli w kryzysie – pewnie wygralibyśmy każdy mecz. Sytuacja jest taka, że nie wygraliśmy siedmiu spotkań z rzędu i każdy to odczuwa – nie tylko my, zawodnicy, czy nasze rodziny, ale też kibice i każdy, kto interesuje się Legią. Każdy to odczuwa i nikt nie jest z tego zadowolony. Robimy wszystko, żeby tę passę zmienić i wejść na odpowiednią ścieżkę.
– Jesteśmy profesjonalistami i będziemy robić wszystko, żeby tę sytuację zmienić i jak najszybciej wrócić tam, gdzie nasze miejsce.
– Celem jest podejść do każdego spotkania na 120 procent, być profesjonalnym i wygrać, a następnie myśleć o kolejnym występie. Czy to Liga Konferencji, czy Ekstraklasa – każdy mecz jest dla nas tak samo ważny i podchodzimy do tego bardzo profesjonalnie. Teraz mamy sytuację, w której nikt nie chciał się znaleźć, ale musimy to wziąć na klatę, żeby jak najszybciej z tego wyjść.
Multimedia

Harry Kane bliski nowego kontraktu z Bayernem

FC Porto wygrywa na inaugurację po dwóch karnych. Kiwior i Bednarek...

Mikołajewski strzela gola w debiucie w FC Luzern

Lucas Digne wraca do PSG. Transfer z Aston Villi

Williams blisko odejścia z Athletic Bilbao. Kierunek: Manchester?





Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.