fot. Marcin Szymczyk

Karol Świderski: Bardzo intensywny mecz

Redaktor Antoni Przykorski

Antoni Przykorski

Źródło: Legia.Net

13.09.2026 20:41

(akt. 14.09.2026 00:01)

– Nikogo nie trzeba mobilizować przed takimi występami. Fajne spotkanie o dużą stawkę, nowy trener. Bardzo intensywny mecz, fajny dla kibiców. Dla nas tylko remis, ale musimy to uszanować – mówił Karol Świderski (napastnik Widzewa) po rywalizacji z Legią.

– Myślę, że każdy z drużyny może być zadowolony z remisu. Jedni i drudzy mogli wygrać. Sądzę, że mecz mógł się podobać, bo był otwarty. Było widać, że jedna i druga drużyna chce zgarnąć komplet punktów. Byliśmy blisko, ta sytuacja Frana na 2:1, gdzie mogliśmy wyjść na prowadzenie… Na pewno szkoda tej sytuacji. Była naprawdę klarowna, ale wydaje się, że jest to zasłużony remis.

– Moja reakcja (przed żółtą kartką, przyp. red.) była przesadzona, ale nie wiem, co mogę więcej zrobić w takiej sytuacji. Wygrywam pozycję, przyjmuję piłkę i gdzieś mnie ściąga na bok. Nie jestem w stanie wtedy utrzymać się na nogach. Wiem, że miękki faul, ale to wystarczy, żeby był faul, a dla nas takich przewinień się nie gwiżdże. Widziałem w drugiej połowie nawet dla Legii, gdzie Wiśniewski chwytał Adamskiego. To korzystna sytuacja dla obrońców. Ciężkie życie napastnika, ale trzeba sobie radzić.

– Troszeczkę inny styl nowego trenera. Budowaliśmy od tyłu i graliśmy odważniej, ale ciężko też oceniać nowego trenera po dwóch treningach. Fajne wskazówki w te dwa dni, dużo wskazówek i detali. Darzę też ogromnym szacunkiem trenera Vukovicia i ciężko mi się o tym mówi. To na pewno nasza wina, nas zawodników – on musiał ponieść konsekwencje tego, a my musimy zrobić wszystko, żeby piąć się w górę tabeli. Nie ma co ukrywać, jesteśmy wielkim klubem i mamy aspiracje. Chcemy wygrywać i początek sezonu nie należy do udanych. Musimy wygrywać i grać tak jak dzisiaj. Myślę, że nasi kibice docenią, bo ciężki teren.

– Gol na 1:1? Wiedziałem, że to była piłka stykowa, czułem, że weszliśmy w kontakt. Nawet nie widziałem, jak ona wpadła, więc raczej byłem świadomy tego, że nie otarła się gdzieś o mnie. Wrócę do domu bez liczby, ale w głowie mogę sobie coś dodać za tę bramkę.

Komentarze (9)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.