list / notatki

Komentarz klubu do tekstu w Przeglądzie Sportowym

Redaktor Marcin Szymczyk

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

21.11.2025 17:00

(akt. 21.11.2025 20:21)

W środę Łukasz Olkowicz na stronach Przeglądu Sportowego i Onetu opublikował pierwszą część opowieści o problemach, które zżerają Legię Warszawa. Było w niej o niej głównie o minionym sezonie, trenerze Goncalo Feio i "wojenkach" jakie wytoczył szefowi skautingu Radosławowi Mozyrce oraz o frakcjach, które w klubie się wzajemnie zwalczają. Poprosiliśmy klub o komentarz w tej sprawie. Poniżej zamieszczamy odpowiedź jaką otrzymaliśmy.

O tropieniu źródeł  

- Krytyczne uwagi są naturalne, podobnie jak różne perspektywy czy spojrzenie – to standard w profesjonalnej komunikacji. Nie zajmujemy się tropieniem źródeł. 

O braku odpowiedzi na pytania zadane przez autora tekstu

- Fakt jest niestety taki, że wbrew temu co autor tekstu mówi o pracach nad tekstem, przed pierwszymi publikacjami nie zadał i nie przesłał żadnych pytań do klubu. Pytania zostały przesłane 18 listopada i nie odnosiły się do już opublikowanych tekstów.

O przekazywanych informacjach

- Tekst opiera się na sensacyjnej narracji, ale niestety zawiera jednocześnie wiele fałszywych informacji czy manipulacji. Sensacja wygrała w tym wypadku z faktami. Łukasz Olkowicz barwnie porównuje to co się dzieje w Legii do fabuły seriali House of Cards, Gra o Tron czy polskim Ranczo o zdarzaniach w Wilkowyjach. W rzeczywistości jednak niczego nie demaskuje. Dziennikarz napisał własny scenariusz odcinka, który stworzył częściowo na podstawie relacji byłych pracowników i współpracownikow Legii. Cześć z nich w sytuacji zakończenia współpracy może być rozgoryczona ale to nadal jedna z perspektyw a nie niepodważalny fakt. 

Komentarz ogólny

- Wiadomo, że kiedy sytuacja sportowa klubu jest skomplikowana, to łatwo jest wzbudzać negatywne emocje, doszukiwać się spisków i zyskiwać poklask odbiorców. To pokusa, żeby szybko budować zasięgi bez pełnej weryfikacji. Nie ma problemu krytyki i jeśli ktoś ma zamiar publikować informacje a chce je skonfrontować lub zweryfikować przed publikacją, to pozostajemy do dyspozycji każdego dnia. 

Jeśli jednak ktoś najpierw publikuje tekst, a dopiero potem pyta o szczegóły, to sam wystawia sobie ocenę dotyczącą własnej rzetelności. Nie będziemy więc po czasie komentowali plotek, subiektywnych opinii i wybiórczo przedstawionych informacji. Z jednym się z pewnością zgadzamy - fabularyzowane historie z reguły przyciągają zainteresowanie czytelników, którzy nie muszą i nie mają pełnej wiedzy.

Tekst Łukasza Olkowicza o tym, że Legią wstrząsnęła wojna, możemy przeczytać na stronach Przeglądu Sportowego

Odpowiedź autora tekstu, Łukasza Olkowicza na komentarz Legii Warszawa.

Legio droga, Odpowiem, bo jest o rzetelności. Odcinek pierwszy jest o wojnie Goncalo Feio z pionem sportowym, a szczególnie z Radosławem Mozyrko. Obaj już w Legii nie pracują. Natomiast perspektywa obu stron na tamten burzliwy czas jest w tekście, to a propos rzetelności. Odcinek drugi to wojna GF z Bartoszem Bibrowiczem. Stanowisko obozu GF poznałem. Rozmawiałem telefonicznie z BB, zaproponowałem rozmowę i zgodził się. Później poprosił o przesłanie pytań. Przesłałem. Jest ich dziesięć. Ostatecznie do rozmowy z BB nie doszło. Dziś dostałem wiadomośc od klubu. Nie ma w niej odpowiedzi na moje pytania (w tym te o kontuzje kilku piłkarzy), jest ogólne stanowisko klubu. Dziękuję. Cała Wasza odpowiedź oczywiście znajdzie się w tekście.

Komentarze (32)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.