
Komentarz klubu do tekstu w Przeglądzie Sportowym
21.11.2025 17:00
(akt. 21.11.2025 20:21)
O tropieniu źródeł
- Krytyczne uwagi są naturalne, podobnie jak różne perspektywy czy spojrzenie – to standard w profesjonalnej komunikacji. Nie zajmujemy się tropieniem źródeł.
O braku odpowiedzi na pytania zadane przez autora tekstu
- Fakt jest niestety taki, że wbrew temu co autor tekstu mówi o pracach nad tekstem, przed pierwszymi publikacjami nie zadał i nie przesłał żadnych pytań do klubu. Pytania zostały przesłane 18 listopada i nie odnosiły się do już opublikowanych tekstów.
O przekazywanych informacjach
- Tekst opiera się na sensacyjnej narracji, ale niestety zawiera jednocześnie wiele fałszywych informacji czy manipulacji. Sensacja wygrała w tym wypadku z faktami. Łukasz Olkowicz barwnie porównuje to co się dzieje w Legii do fabuły seriali House of Cards, Gra o Tron czy polskim Ranczo o zdarzaniach w Wilkowyjach. W rzeczywistości jednak niczego nie demaskuje. Dziennikarz napisał własny scenariusz odcinka, który stworzył częściowo na podstawie relacji byłych pracowników i współpracownikow Legii. Cześć z nich w sytuacji zakończenia współpracy może być rozgoryczona ale to nadal jedna z perspektyw a nie niepodważalny fakt.
Komentarz ogólny
- Wiadomo, że kiedy sytuacja sportowa klubu jest skomplikowana, to łatwo jest wzbudzać negatywne emocje, doszukiwać się spisków i zyskiwać poklask odbiorców. To pokusa, żeby szybko budować zasięgi bez pełnej weryfikacji. Nie ma problemu krytyki i jeśli ktoś ma zamiar publikować informacje a chce je skonfrontować lub zweryfikować przed publikacją, to pozostajemy do dyspozycji każdego dnia.
Jeśli jednak ktoś najpierw publikuje tekst, a dopiero potem pyta o szczegóły, to sam wystawia sobie ocenę dotyczącą własnej rzetelności. Nie będziemy więc po czasie komentowali plotek, subiektywnych opinii i wybiórczo przedstawionych informacji. Z jednym się z pewnością zgadzamy - fabularyzowane historie z reguły przyciągają zainteresowanie czytelników, którzy nie muszą i nie mają pełnej wiedzy.
Odpowiedź autora tekstu, Łukasza Olkowicza na komentarz Legii Warszawa.
- Legio droga, Odpowiem, bo jest o rzetelności. Odcinek pierwszy jest o wojnie Goncalo Feio z pionem sportowym, a szczególnie z Radosławem Mozyrko. Obaj już w Legii nie pracują. Natomiast perspektywa obu stron na tamten burzliwy czas jest w tekście, to a propos rzetelności. Odcinek drugi to wojna GF z Bartoszem Bibrowiczem. Stanowisko obozu GF poznałem. Rozmawiałem telefonicznie z BB, zaproponowałem rozmowę i zgodził się. Później poprosił o przesłanie pytań. Przesłałem. Jest ich dziesięć. Ostatecznie do rozmowy z BB nie doszło. Dziś dostałem wiadomośc od klubu. Nie ma w niej odpowiedzi na moje pytania (w tym te o kontuzje kilku piłkarzy), jest ogólne stanowisko klubu. Dziękuję. Cała Wasza odpowiedź oczywiście znajdzie się w tekście.

Iliman Ndiaye z Evertonu na celowniku Arsenalu

Transfer z Motoru Lublin do Odry Opole

ATP 500 Rotterdam. Hurkacz zmierzy się z Bublikiem

Chukwueze coraz bliżej transferu. Fulham ma zdecydować się na wykup

Salifou Soumah blisko Radomiaka? Szwedzkie media: transfer na ostatniej...

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.