Koszykówka: Legia rozpoczyna sezon

Michał Grzegorczyk

Źródło: Legia.Net

07-10-2018 / 10:55

(akt. 02-12-2018 / 11:22)

W niedzielę o godzinie 18:00 w Lublinie Legia Warszawa, meczem ze Startem, rozpocznie drugi sezon w Energa Basket Lidze. Po katastrofalnym początku zeszłorocznych rozgrywek i utrzymaniu dzięki degradacji bankrutujących Czarnych Słupsk, oczekiwania wobec stołecznego klubu są większe. Legioniści nie są już głównym faworytem do spadku. Najwięksi optymiści po cichu liczą, że Legia powalczy o pierwszą ósemkę.

Zespół „Zielonych Kanonierów”, po nieudanym zeszłorocznym sezonie, przebudował skład. W kadrze pozostali jedynie Michał Kołodziej i Adam Linowski, a dołączyło dwunastu zawodników: sześciu Polaków i sześciu obcokrajowców. W zeszłym roku trener Tane Spasev przejął Legię, w której większość składu opierała się na zawodnikach z pierwszej ligi i kilku przeciętnych obcokrajowcach. Dopiero po objęciu przez niego stanowiska trenera, do klubu sprowadzono króla strzelców sezonu regularnego, Anthony’ego Beane’a. Legioniści wygrali pięć spotkań i zaliczyli całkiem niezłą końcówkę ligi.

 

W tym sezonie trener „Wojskowych” ma większy komfort i w ramach możliwości zbudował całkiem interesujący, młody skład. Spasev lubi korzystać z zawodników, których zna z pracy w poprzednich klubach. Graczy, u których widzi potencjał na rozwój. Tak było w zeszłym sezonie z Michałem Kołodziejem i tak jest teraz w przypadku Sebastiana Kowalczyka, Mariusza Konopatzkiego i Dawida Sączewskiego, z którymi Macedończyk współpracował w Asseco czy z Rusłanem Patiejewem - z czasów Chimek Moskwa. Tane Spasev i zarząd Legii ściągnęli obiecujących obcokrajowców z interesującymi CV. Wspomniany Patiejew to mierzący 213 cm. środkowy o dobrych warunkach fizycznych, który ma za sobą niezły sezon w Chimkach. Tam notował w lidze średnie na poziomie 11,2 pkt. i 6,1 zb. Rosjanin nie jest typem dynamicznego podkoszowego, co w polskich warunkach może być zarówno wadą, jak i zaletą. Jego największym atutem jest jednak doświadczenie zdobyte w mocnej lidze rosyjskiej i umiejętność gry na dobrym poziomie po obu stronach boiska.

 

Drugim ciekawym nazwiskiem jest Morayo Soluade, 23-letni Anglik od czasów juniorskich związanych z Unicają Malagą. Mo w ostatnim sezonie miał okazję wystąpić w kilku meczach Unicaj’y w rozgrywkach ACB i Euroligi, regularnie grywał w młodzieżowych kadrach Wielkiej Brytanii, a także ostatnio dwukrotnie wystąpił w seniorskiej reprezentacji. Z zagranicznego zaciągu Legii najważniejszym ogniwem po atakowanej stronie parkietu może być Omar Prewitt. 24-latek od stycznia 2018 roku reprezentował barwy Arisu Saloniki, gdzie w piętnastu meczach ligi greckiej notował średnio 5,5 punktu i 2,9 zbiórki. Omar zagrał też w 5 spotkaniach koszykarskiej Ligi Mistrzów zdobywając średnio 7,6 pkt. Kolejnych trzech obcokrajowców to: rzucający Roman Rubinsztajn i Bobby Word oraz podkoszowy Keanu Pinder. Cała trójka to młodzi gracze na dorobku, których będzie można ocenić dopiero po kilku spotkaniach. W szeregach Legii w okresie przygotowawczym pojawił się jeszcze jeden zawodnik ze Stanów Zjednoczonych – Jordan Woodard. Z jego nazwiskiem wiązano duże nadzieje, sztab szkoleniowy był z niego zadowolony, ale z powodów osobistych zawodnik rozwiązał kontrakt z klubem.


Z polskich wzmocnień dwa najciekawsze nazwiska, to wspomniany wcześniej Kowalczyk oraz Jakub Karolak. Ten ostatni to typowy strzelec, który trafił do Legii po niezłym sezonie w Treflu Sopot. Gra w barwach „Zielonych Kanonierów” ma mu pomóc wskoczyć na wyższy poziom i sprawdzić się w roli lidera. Pierwszym rozgrywającym Legii i jej nowym kapitanem został Sebastian Kowalczyk. Podobnie do Karolaka, nowy playmaker stołecznego klubu miał dobry zeszły sezon, w którym w barwach Kinga Szczecin notował średnio 7,2 pkt. i 2,8 as.


Największe problemy Legii zaczynają się kiedy weźmiemy pod uwagę polskich zmienników, ponieważ poza Konopatzkim, który miał bardzo dobry okres przygotowawczy, reszta zmienników nie prezentuje póki co poziomu playoff.


Już w niedzielę o godzinie 18:00 w Lublinie, legioniści zmierzą się ze Startem - dziewiątym zespołem zeszłego sezonu, który w przeciwieństwie do stołecznego klubu dokonał tylko drobnych korekt w składzie. Po tym spotkaniu łatwiej będzie ocenić, jaki sezon czeka Legię.

 


Przyszli:
Jakub Karolak (Trefl Sopot), Mariusz Konopatzki (Biofarm Basket Suchy Las Poznań) Sebastian Kowalczyk (King Szczecin), Patryk Nowerski (Pogoń Prudnik), Rusłan Patiejew (Chimki Moskwa), Keanu Pinder (Arizona Wildcats), Omar Prewitt (Aris Saloniki), Roman Rubinsztajn (Tsmoków Mińsk), Dawid Sączewski (Mountain Mission School),Morayo Soluade (Unicaja Malaga), Bobby Word (Clevland State Vikings)


Odeszli:
Tomasz Andrzejewski (Polfarmex Kutno), Anthony Beane (BK Ventspilis), Grzegorz Kukiełka (Astoria Bydgoszcz), Hunter Mickelson (Avis Utilitas Rapla), Piotr Robak (GTK Gliwice) Kamil Sulima (Dziki Warszawy), Jobi Wall (Donar Gronongen), Łukasz Wilczek


Skład i średnie punktowe ze sparingów:


Rozgrywający:
Sebastian Kowalczyk(m.7, śr. 13,3 pkt.), Mariusz Konopatzki(m. 8, śr. 6,2 pkt.), Dawid Sączewski(m. 4, śr 0,8 pkt.), Michał Kucharski (m. 1, śr. 0 pkt.)


Rzucający:
Jakub Karolak(m. 8, śr. 14,4 pkt.), Morayo Soluade(m. 8, śr. 7,7 pkt.), Roman Rubinsztajn(m. 9, śr. 4,1 pkt.), Bobby Word(m. 3, śr. 1 pkt.)


Skrzydłowi:
Omar Prewitt(m. 5, śr. 14 pkt.), Michał Kołodziej(m. 9, śr 7,3 pkt.), Adam Linowski(m. 9, śr. 6,3 pkt.)


Środkowi:
Rusłan Patiejew(m. 9, śr 7,3 pkt.), Patryk Nowerski(m. 9, śr. 5,3 pkt.), Keanu Pinder(m. 9, śr. 4,8 pkt)., Jakub Sadowski-
trener: Tane Spasev, as. Marek Zapałowski


Wyniki meczów sparingowych:
GKS Tychy (wynik spotkania nie został podany do oficjalnej informacji), Anwil Włocławek (75:97), Anwil Włocławek (87:90), Alytus Dzukija (65:79), Alytus Dzukija (71:87), Polpharma Starogard Gdański (d. 86:96), Trefl Sopot (d. 100:97), Miasto Szkła Krosno (79:69), MKS Dąbrowa Górnicza (67:73), Rosa Radom (88:84).

Komentarze (0)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.