
Koszykówka: Legia zagra z Górnikiem
11.12.2025 15:28
(akt. 11.12.2025 15:40)
Ekipa z Wałbrzycha miała fantastyczny poprzedni sezon – jako beniaminek zdobyli Puchar Polski i zakwalifikowali się do fazy play-off. W niej, po zaciętej walce, ulegli przyszłemu mistrzowi Polski – warszawskiej Legii. Sukces podopiecznych Andrzeja Adamka na pewno rozbudził apetyty wśród wałbrzyskiej publiczności. W zespole doszło do kilku zmian. Spośród obcokrajowców w klubie pozostał Ikeon Smith, który podpisał nowy kontrakt jeszcze w trakcie poprzedniego sezonu.
Jeśli chodzi o graczy z polskiej rotacji – tu udało się zatrzymać zdecydowanie więcej. W klubie zostali doskonale znani z występów w Legii - Darek Wyka (śr. 7.2 pkt. i 5.6 zb.) i Grzegorz Kulka (śr. 4.9 pkt. i 2.9 zb.), a także Kacper Marchewka (śr. 2.2 pkt., 20 min.) i Maciej Bojanowski (śr. 3.7 pkt., 16 min.). Z MKS-u sprowadzono środkowego Adama Łapetę, a i dwóch obcokrajowców, których przed sezonem zakontraktowano, występowało już na polskich parkietach. Litewski skrzydłowy Tauras Jogela (śr. 11.3 pkt. i 4.7 zb.) przed kilku laty występował w Kingu Szczecin, a ostatnie sezony spędził na Litwie – w Jonawie oraz Siauliai. Barret Benson (śr. 8.8 pkt., 4.4 zb., 40% za 3), który doskonale mówi po polsku, występuje w naszym kraju czwarty sezon z kolei, ostatnio grał w klubie z Torunia.
Przed meczem z Kingiem, który miał miejsce w ostatni weekend, wałbrzyszanie sprowadzili jeszcze hiszpańskiego zawodnika na pozycje 2-3 – Marca Garcię, który obecny sezon rozpoczął w MKS-ie Dąbrowa Górnicza, w barwach którego występował już przed dwoma laty. Klub z Dąbrowy był zainteresowany przedłużeniem kontraktu z Garcią, ale ten wcześniej zdążył dogadać się z Górnikiem, gdzie ma pomóc w grze na piłce. Na razie żaden z obcokrajowców nie rozwiązał umowy z Górnikiem, ale mówi się, że najbliżej tego jest rozgrywający Avery Anderson (śr. 3.8 pkt., 11 min.), którego występy nie przekonują ani sztabu Górnika, ani jego kibiców. Ponadto w klubie zakontraktowano Lovella Cabbila (śr. 16.6 pkt., 4.8 as.), który zdobył zwycięskie punkty w derbowym meczu ze Śląskiem. Przed dwoma laty występował w Dąbrowie Górniczej, a ostatni sezon spędził w drugiej lidze francuskiej w Denain. Jedynym, oprócz wspomnianego Andersona, graczem, który jeszcze w Polsce nie występował jest niski skrzydłowy Elijah Pemberton. W ostatnim sezonach zmieniał kluby w trakcie rozgrywek. Najpierw w sezonie 2023/24 występował w Samsunsporze i Hapoelu Beer Szewa, a w minionych rozgrywkach reprezentował barwy aż trzech klubów – Limburg United, Ludwigsburga i Hapoelu Hajfa.
W ostatniej kolejce Górnik pokonał na wyjeździe Kinga 77:64, choć początek spotkania wcale na to nie wskazywał. Wałbrzyszanie odrobili 19-punktową stratę i w drugiej połowie mocno ograniczyli poczynania szczecinian. Kapitalny mecz rozegrał Cabbil, który do 24 punktów (8/17 z gry) dołożył aż 9 (!) przechwytów oraz 5 asyst. Wałbrzyszanie odnieśli trzy wygrane w ostatnich czterech meczach – oprócz Kinga, pokonali jeszcze GTK (+9) oraz MKS (+17), a przegrali w Gdyni z Arką (-16). Legia w ostatnim czasie poniosła cztery porażki i w piątek będzie chciała przerwać tę serię. Choć łatwo nie będzie, tym bardziej, że sytuacja kadrowa stołecznej drużyny jest jeszcze gorsza. Michał Kolenda doznał kontuzji już w drugiej minucie meczu z Treflem i wiadomo, że przez kolejnych 6 tygodni nie będzie mógł zagrać. Nie zobaczymy także Matthiasa Tassa, którego czeka operacja stopy. Ponadto występ Ojarsa Silinsa również stoi pod znakiem zapytania. W związku z mocno ograniczoną rotacją, legioniści muszą zagrać bardzo mądrze. W wyjściowej piątce Kolendę powinien zastąpić grający ostatnio w masce (w związku ze złamanym nosem) Wojciech Tomaszewski. Zresztą jeszcze kilkanaście minut przed rozpoczęciem meczu z Treflem, sztab szkoleniowy planował w wyjściowej piątce wystawić właśnie Tomaszewskiego w miejsce Kolendy.
W ostatnim sezonie Legia mierzyła się z Górnikiem aż 7 razy. Legioniści wygrali cztery mecze – jedno ligowe oraz trzy mecze w fazie play-off. Podopieczni Heiko Rannuli wygrali wszystkie trzy spotkania w Wałbrzychu. Każde z nich było niezwykle zacięte, szczególnie ostatnie, przesądzające o awansie Legii do półfinału play-off - wówczas do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka.
Spotkanie rozegrane zostanie w piątek, o godzinie 20:15. Na trybunach hali Aqua Zdrój w Wałbrzychu spodziewany jest komplet, 1800 kibiców. Bilety można kupować na Abilet.pl (40 zł – ulgowe oraz 65 zł – normalne), a także przed spotkaniem w kasie biletowej dostępnych będzie 50 wejściówek. Bezpośrednią transmisję meczu będzie można obejrzeć w Polsacie Sport 2.






Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.