
Koszykówka: Michał Kolenda - Jesteśmy dopiero w połowie drogi
14.06.2026 14:00
(akt. 14.06.2026 14:01)
Michał Kolenda po trzecim meczu finałowym podkreślał, że Legia była przygotowana na bardzo wymagające spotkanie w Zielonej Górze.
– Wiedzieliśmy, że na wyjeździe trzeba pokazać jeszcze więcej fizyczności. Chcieliśmy narzucić rywalom swoje warunki pod tym względem i udało nam się zrealizować plan przygotowany przez trenera. Jestem bardzo zadowolony z postawy drużyny, szczególnie w pierwszej kwarcie. Można powiedzieć, że na pewien czas wybiliśmy zielonogórzan z ich rytmu. Wiemy jednak, że jesteśmy dopiero w połowie drogi, jeśli chodzi o rywalizację w Zielonej Górze. W poniedziałek musimy wrócić na parkiet i potwierdzić to kolejnym zwycięstwem – powiedział dla Polsatu Sport.
Kapitan Legii zaznaczył również, że przed czwartym spotkaniem niezwykle ważna będzie regeneracja i utrzymanie odpowiedniej koncentracji.
– Mamy dzień przerwy, aby odpocząć i trochę się zregenerować. Mam nadzieję, że koncentracja pozostanie na odpowiednim poziomie i że nie zaspokoimy swoich ambicji po tym zwycięstwie. Najważniejsze, że wszyscy są zdrowi i nikt nie doznał poważnego urazu. Liczę na to, że do kolejnego meczu przystąpimy z takim samym nastawieniem i z jednym celem, który postawiliśmy sobie przed przyjazdem do Zielonej Góry.
– Drużyna została zbudowana w taki sposób, że naszą największą siłą jest zespołowość. Mamy wielu zawodników, którzy danego dnia mogą przejąć rolę lidera. Dlatego tak trudno się z nami gra, bo nigdy nie wiadomo, kto tym razem poprowadzi nas do zwycięstwa. To bardzo ważne, ponieważ każdy czuje swoją rolę i odpowiedzialność za zespół. Wychodząc na parkiet, każdy wie, co ma robić. Trenerzy dobrze reagują na wydarzenia boiskowe, dostrzegają, kto ma swój dzień i na kim warto oprzeć grę w ataku. Wszyscy pracujemy dla dobra drużyny, a to daje nam dużą pewność siebie i dodatkowo nas napędza – dodał kapitan Legii Warszawa po zwycięstwie w Zielonej Górze.

Ian Hoffmann wypożyczony z Lecha Poznań do mistrza Szwecji

Rekord Freiburga: Johan Manzambi za 60 milionów euro do Aston Vilii

Sensacyjny kierunek transferu Salaha. Ma grać dla Besiktasu!

Jakub Adkonis podpisał kontrakt z Lechią Gdańsk do 2030 roku

Maxime Estève nowym piłkarzem RB Lipsk. Transfer za 25 milionów euro

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.