fot. Marcin Szymczyk

Koszykówka: Mocna odpowiedź Legii! Zastal rozbity

Redaktor Michał Grzegorczyk

Michał Grzegorczyk

Źródło: Legia.Net

10.06.2026 21:07

(akt. 12.06.2026 08:22)

Po bolesnej porażce w pierwszym meczu finałowej serii Legia Warszawa zareagowała w najlepszy możliwy sposób. Podopieczni Heiko Rannuli pokonali Orlen Zastal Zielona Góra 104:82, odrabiając stratę własnego parkietu i doprowadzając do remisu 1:1 w rywalizacji o mistrzostwo Polski. Gospodarze imponowali skutecznością z dystansu, a do zwycięstwa poprowadzili ich Andrzej Pluta.

Po emocjonującym otwarciu finałowej serii, w którym zielonogórzanie przełamali przewagę parkietu Legii i po zwycięstwie 77:74 objęli prowadzenie 1:0 w walce o mistrzostwo Polski, przyszedł czas na mecz numer dwa. Legioniści przez większość pierwszego spotkania kontrolowali wydarzenia na boisku, jednak słabsza skuteczność i przegrana końcówka sprawiły, że dziś stanęli przed koniecznością szybkiej odpowiedzi. Zastal chciał na Bemowie zrobić kolejny krok w stronę złota, a gospodarze zrobią wszystko, by doprowadzić do wyrównania stanu rywalizacji przed wyjazdem do Zielonej Góry. Dobrą wiadomością dla Legii jest powrót do składu Race'a Thompsona, który ponownie znalazł się do dyspozycji trenera Heiko Rannuli. Z kolei poza kadrą meczową znalazł się Ojars Siliņš. Zmiany zaszły również w obozie Zastalu – do gry wrócił Phil Fayne, ale zabrakło Filipa Matczaka, który w pierwszym meczu finału doznał złamania nosa.

Wynik spotkania otworzył Jakub Szumert, który skutecznie ograł Shane'a Huntera pod koszem. Legia odpowiedziała błyskawicznie – najpierw trafił Andrzej Pluta, a po chwili po zbiórce w ataku punkty dołożył Carl Ponsar. Trójkę dla Zastalu zdobył Jayvon Maughmer, ale równie szybko odpowiedział Pluta, który znakomicie wszedł w mecz, zdobywając osiem punktów w pierwszych trzech i pół minuty gry. Zielonogórzanie ponownie pokazali jednak swoją siłę zespołową. Punkty dokładali zawodnicy drugiego planu, a po trafieniu Krzysztofa Sulimy na tablicy wyników widniał remis 12:12. Na trzy minuty przed końcem pierwszej kwarty na parkiecie pojawił się Thompson i od razu przywitał się z kibicami efektowną akcją 2+1. Legioniści ponownie mieli jednak problemy z zabezpieczeniem własnej tablicy. Goście zebrali aż siedem piłek w ataku, zdobywając dzięki temu kilka punktów drugiej szansy. Ostatecznie po dziesięciu minutach Legia prowadziła 24:21, głównie dzięki świetnej dyspozycji Pluty, który zdobył 11 punktów, trafiając wszystkie swoje rzuty z gry.

Druga kwarta rozpoczęła się w nieco szybszym tempie. Najpierw punkty po kontrze zdobył Dominic Brewton, a chwilę później obie drużyny wyprowadziły kolejne szybkie ataki – dla Zastalu skuteczny był Chavaughn Lewis, a dla Legii Hunter. Gospodarze nie potrafili jednak odskoczyć rywalom, ponieważ znakomicie prezentował się Lewis, który już w pierwszych dwóch i pół minuty tej odsłony zdobył siedem punktów. Dopiero po trafieniu Michała Kolendy Legia odskoczyła na siedem punktów, co zmusiło trenera Arkadiusza Miłoszewskiego do wzięcia czasu. Po krótkiej przerwie legioniści powiększyli przewagę o kolejne trzy punkty, a serię 8:0 dla gospodarzy przerwał dopiero skuteczną akcją pod koszem Sulima. Po stronie Legii bardzo dobrą kwartę rozgrywał Hunter, który zdobył osiem punktów, dokładając do tego trzy zbiórki i dwie asysty. Z kolei po stronie Zastalu w świetnej dyspozycji pozostawał Lewis, autor aż 13 punktów w tej odsłonie, który niemal w pojedynkę utrzymywał swój zespół w grze. Kiedy jednak lider zielonogórzan siadał na ławce, jego drużyna wyraźnie traciła na jakości. Dzięki temu Legia schodziła na przerwę z komfortowym prowadzeniem 51:41.

Po zmianie stron pierwsze punkty zdobył Ponsar, trafiając z linii rzutów wolnych, a dla Zastalu zza łuku odpowiedział Szumert. Chwilę później legioniści aż trzykrotnie trafili za trzy, odskakując na najwyższe w tym momencie 18-punktowe prowadzenie. Przestój zielonogórzan przerwał z linii rzutów wolnych Szumert, a trener Arkadiusz Miłoszewski ponownie posłał na parkiet Lewisa. Legia była jednak w pierwszych minutach tej kwarty rozpędzona i po trzech i pół minuty drugiej połowy prowadziła już różnicą 19 punktów. W pierwszych siedmiu minutach trzeciej kwarty legioniści trafili 7 z 8 rzutów za trzy, prezentując mistrzowską ofensywę. Przy takiej intensywności po atakowanej stronie parkietu i wysokim prowadzeniu nieco ucierpiało jednak zaangażowanie w obronie, na co podczas przerwy na żądanie zwrócił uwagę swoim zawodnikom trener Rannula. Ostatecznie Legia zdobyła w tej kwarcie aż 35 punktów, trafiając osiem rzutów zza łuku, ale jednocześnie straciła 29 „oczek” – najwięcej w całym meczu. Gospodarze przegrali ostatnie dwie minuty tej odsłony 1:7, ale po 30 minutach prowadzili 86:70.

Na przełomie trzeciej i czwartej kwarty Legia przez sześć minut nie potrafiła zdobyć punktów z gry. Ten przestój przerwał dopiero Michał Kolenda, trafiając trójkę z rogu. Ozdobą spotkania cały czas był pojedynek liderów obu drużyn: Andrzeja Pluty i Chavaughna Lewisa. Pierwszy z nich uzbierał 27 punktów i 9 asyst, z kolei Amerykanin zdobył 25 punktów, do których dołożył 3 asysty. Zielonogórzanie cały czas walczyli i próbowali obrony na całym boisku, by odrobić straty, ale na cztery minuty przed końcem przewaga Legii wynosiła już 23 punkty. Trener Rannula wprowadził wówczas na parkiet głębszych rezerwowych. Ostatecznie Legia wygrała drugi mecz finałów 104:82, doprowadzając w serii do remisu 1:1.

2. MECZ FINAŁOWY KOSZYKARSKICH MISTRZOSTW POLSKI: LEGIA WARSZAWA – ORLEN ZASTAL ZIELONA GÓRA 104:82 (24:21, 27:20, 35:29, 18:12)

Legia: Andrzej Pluta 27 pkt. 3 zb. 9 as., Shane Hunter 18 pkt. 4 zb. 5 as., Carl Ponsar 18 pkt. 5 zb. 2 as., Michał Kolenda 12 pkt. 2 zb. 1 as., Dominic Brewton III 10 pkt. 6 zb. 1 as., Jayvon Graves 6 pkt. 9 zb. 6 as., Race Thompson 6 pkt. 5 zb. 1 as., Wojciech Tomaszewski 3 pkt. 1 zb., Wojciech Jasiewicz 2 pkt. 1 zb., Maksymilian Wilczek 2 pkt., Matthias Tass 0 pkt. 1 as., Błażej Czapla 0 pkt.

Zastal: Chavaughn Lewis 25 pkt. 3 zb. 3 as., Jakub Szumert 17 pkt. 5 zb. 2 as. 4 bl., Patrick Cartier 10 pkt. 1 zb., Jayvon Maughmer 7 pkt. 3 zb. 1 as., Andrzej Mazurczak 6 pkt. 6 zb. 7 as., Conley Garrison 5 pkt. 2 zb. 7 as. 3 prz. 3 str., Krzysztof Sulima 5 pkt. 3 zb., Phil Fayne 4 pkt. 5 zb., Miłosz Majewski 3 pkt. 1 zb., Marcin Woroniecki 0 pkt. 2 zb. 1 as., Dwight Allen Wilson III-

TERMINY POZOSTAŁYCH MECZÓW FINAŁOWYCH:

13.06 (SO) g. 19:00 Orlen Zastal Zielona Góra - Legia Warszawa
15.06 (PN) g. 20:15 Orlen Zastal Zielona Góra - Legia Warszawa

17.06 (ŚR) g. 20:15 Legia Warszawa - Orlen Zastal Zielona Góra

ew. kolejne mecze:
19.06 (PT) g. 20:15 Orlen Zastal Zielona Góra - Legia Warszawa
21.06 (ND) g. 19:00 Legia Warszawa - Orlen Zastal Zielona Góra

 

Komentarze (29)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.