Ojars Silins
fot. Marcin Szymczyk

Koszykówka: Ósma wygrana z rzędu z Zastalem

Redaktor Michał Grzegorczyk

Michał Grzegorczyk

Źródło:

14.03.2026 18:35

(akt. 14.03.2026 20:10)

Koszykarze Legii Warszawa pokonali na własnym parkiecie Zastal Zielona Góra 84:66 w meczu Orlen Basket Ligi. Po wyrównanej pierwszej połowie gospodarze zdecydowanie przejęli kontrolę po przerwie i nie dali rywalom szans na odrobienie strat. To już ósme z rzędu zwycięstwo legionistów nad drużyną z Zielonej Góry.

Koszykarze Legii Warszawa wrócili na Bemowo po półtoramiesięcznej przerwie od meczów domowych. W sobotnie popołudnie zmierzyli się z Zastalem Zielona Góra, który walczy o miejsce w fazie play-off, a niedawno występował w finale Pucharu Polski. Przed startem meczu w hali przy ul. Obrońców Tobruku zaprezentowano zespół Legii do lat 19, który dwa tygodnie temu zdobył mistrzostwo Polski w tej kategorii wiekowej. Był to pierwszy triumf „Wojskowych” w tej kategorii po 26 latach, a MVP turnieju został Błażej Czapla. Podopieczni trenera Michała Spychały w finale pokonali Trefl Sopot.

Pierwsze punkty w meczu zdobył Shane Hunter, a chwilę później trafił najlepszy strzelec ligi za trzy punkty, Jayvon Maughmer, skutecznym rzutem zza łuku wyprowadzając swój zespół na pierwsze prowadzenie. Mecz od samego początku był bardzo wyrównany, z minimalną przewagą Legii. Gospodarze odskoczyli dopiero na sześć „oczek” po dwóch celnych trójkach z rzędu Ojarsa Silinsa. Przewaga Legii mogła być większa, gdyby nie problemy z zastawianiem tablicy, gdzie zielonogórzanie zebrali aż pięć piłek po atakowanej stronie parkietu. Niestety w ostatnich dwóch minutach pierwszej kwarty legioniści, pomimo dobrych pozycji, nie trafiali do kosza i Zastal odrobił pięć punktów straty. Po 10 minutach „Wojskowi” prowadzili tylko 15:14.

Na początku meczu słabo spisywali się obwodowi Legii — Andrzej Pluta, Jayvon Graves i Dominic Brewton nie zdobyli punktu, notując 0/7 z gry w pierwszej kwarcie. Dlatego na otwarcie drugiej odsłony pierwsza akcja została rozrysowana na Plutę i reprezentant Polski zanotował pierwszą skuteczną akcję w tym meczu. Od tego momentu legioniści ponownie wyszli na sześciopunktowe prowadzenie, ale nie byli w stanie odskoczyć na bezpieczniejszą przewagę. Kiedy do Pluty w ataku dołączył Brewton, gra gospodarzy nabrała więcej spokoju i po pięciu punktach z rzędu Amerykanina przewaga Legii urosła do 11 „oczek”. Niestety, pomimo świetnej obrony Legii, atak gości rozruszał najlepszy strzelec Zastalu, Chavaughn Lewis, i po jego akcji 2+1 strata gości ponownie zmalała do sześciu punktów. Jednak bardzo dobrą kwartę zagrali wcześniej wspomnieni obwodowi Legii, którzy zdobyli w sumie aż 26 z 28 punktów dla gospodarzy w tej odsłonie. W ostatnich minutach przed przerwą dobrze — zarówno bliżej obręczy, jak i na obwodzie — spisywał się bardzo skuteczny w tym meczu Patrick Cartier, który zmniejszył straty Zastalu do pięciu oczek. Do szatni obie drużyny schodziły przy wyniku 43:38, który był dobrym wynikiem dla Legii, biorąc pod uwagę, że przegrywała walkę o zbiórki aż 14:23.

Po zmianie stron Zastal zaczął od skutecznej akcji Maughmera i kolejnego dobrego zagrania Cartiera, przez co przewaga Legii stopniała do trzech „oczek”. Potem jednak od skutecznej akcji Gravesa zaczął się lepszy fragment gry „Zielonych Kanonierów”, którzy zaliczyli serię punktową 11:0, którą przerwał dopiero celną trójką Lewis. Po kolejnym lepszym fragmencie gospodarzy i trójce Silinsa przewaga Legii urosła już do 17 „oczek”. Ostatecznie po bardzo dobrej kwarcie, w której obrona Legii zatrzymała gości na zaledwie 11 zdobytych punktach, legioniści prowadzili z Zastalem 66:49.

W czwartej kwarcie legioniści na początku mieli problem ze skutecznością, co wykorzystał Jakub Szumert, który z linii rzutów wolnych zdobył trzy „oczka”. Niemoc Legii przerwał wreszcie znaleziony pod koszem Hunter. Po słabszym początku w połowie tej odsłony, po dwóch skutecznych rzutach wolnych Brewtona, przewaga Legii urosła do 21 punktów. Od tego momentu mecz miał już nieco spokojniejsze tempo, ale dwie trójki Szumerta i Maughmera przy nieskutecznych akcjach gospodarzy zniwelowały straty gości do 14 punktów i o przerwę na żądanie poprosił trener Heiko Rannula. Mimo wciąż niepewnego wyniku szkoleniowiec Legii postanowił na ostatnie minuty wpuścić na parkiet młodzieżowców — Błażeja Czaplę i Julka Dąbrowskiego — którzy zdobywali cenne doświadczenie. Ostatecznie Legia pokonała Zastal 84:66, odnosząc ósme z rzędu zwycięstwo nad drużyną z Zielonej Góry.

22. KOLEJKA ORLEN BASKET LIGI: LEGIA WARSZAWA - ORLEN ZASTAL ZIELONA GÓRA 84:66 (15:14; 28:24; 23:11; 18:15) 

Legia: Dominic Brewton 17 pkt. 5 zb. 2 as., Ojars Silins 15 pkt. 1 zb., Andrzej Pluta 11 pkt. 1 zb. 8 as., Race Thompson 8 pkt. 9 zb. 1 as. 5 bl., Jayvon Graves 7 pkt. 2 zb. 3 as., Shane Hunter 6 pkt. 6 zb. 1 as. 3 bl., Carl Ponsar 6 pkt. 5 zb. 2 as., Michał Kolenda 8 pkt. 4 zb. 4 str., Wojciech Tomaszewski 3 pkt. 1 as., Błażej Czapla 3 pkt., Julian Dąbrowski 0 pkt. 1 zb. 1 as., Maksymilian Wilczek 0 pkt. 1 zb.

Zastal: Chavaughn Lewis 15 pkt. 4 zb. 3 str., Patrick Cartier 14 pkt. 2 zb. 2 as., Jayvon Mauhhmer 13 pkt. 5 zb., Jakub Szumert 10 pkt. 5 zb. 1 as., Phil Fayne 7 pkt. 8 zb. 1 as., Andrzej Mazurczak 5 pkt. 4 zb. 5 as. 3 str., ., Marcin Woroniecki 1 pkt. 1 zb., Miłosz Majewski 1 pkt. 1 zb., Conley Garrison 0 pkt. 5 zb. 4 as. 3 str., Krzysztof Sulima 0 pkt. 5 zb. 5 fl.

Komentarze (10)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.