
Koszykówka: Pewne zwycięstwo na Bemowie
18.04.2026 22:00
(akt. 18.04.2026 23:41)
W sobotni wieczór na Bemowie Legia Warszawa podejmowała przedostatni zespół Orlen Basket Ligi. Trener Heiko Rannula miał do dyspozycji wszystkich zawodników – po powrocie z krótkiego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych z powodów osobistych, powrócił Jayvon Graves. Tym razem decyzją sztabu szkoleniowego spotkanie w dresie oglądał Race Thompson.
Legia bardzo dobrze rozpoczęła mecz – pierwsze punkty zdobył Carl Ponsar, a po jednym celnym rzucie osobistym Jaide’a Delaire’a „Wojskowi” zanotowali serię 7:0. Koszykarze z Gliwic przez dłuższy fragment mieli problemy w ataku w starciu z defensywą gospodarzy, jednak zbiórki w ataku i przewaga pod koszem Wesleya Gordona pozwoliły im zdobyć kilka punktów z rzędu rzędu. Legioniści świetnie dzielili się piłką i imponowali skutecznością, choć GTK w pierwszych pięciu minutach zebrało aż sześć piłek w ataku, zamieniając je na osiem punktów. Od stanu 11:8 „Zieloni Kanonierzy” wygrali jednak kolejne 4,5 minuty aż 17:4, trafiając seryjnie zza łuku. Po pierwszej kwarcie Legia prowadziła 30:18.
Drugą kwartę od efektownej trójki z odejścia rozpoczął Andrzej Pluta, a legioniści spokojnie kontrolowali przebieg gry, stopniowo powiększając przewagę. Już na początku tej części spotkania trener Rannula wprowadził na parkiet wszystkich zawodników poza młodym Julkiem Dąbrowskim. Trener Nebojša Vidić kolejnymi przerwami na żądanie próbował odmienić grę swojego zespołu, jednak przy tak dysponowanej Legii jego drużynie brakowało argumentów. Przy ponad 20-punktowym prowadzeniu gospodarzy tempo gry nieco spadło, ale do przerwy Legia pewnie prowadziła 55:31.
W przerwie meczu kibice mogli obejrzeć pokaz wsadów w wykonaniu grupy Dunking Devils, przygotowany z okazji dnia meczowego sponsora Legii – firmy Uniqa.
Po zmianie stron pierwsze punkty zdobył Shane Hunter, ale chwilę później pięć punktów z rzędu dla gości dorzucił Kuba Piśla. Legia nie grała już z taką intensywnością jak w pierwszej połowie, jednak przez długi czas spokojnie utrzymywała bezpieczną przewagę. Dopiero na cztery minuty przed końcem tej kwarty, po celnej trójce Ivana Almeidy, goście zmniejszyli straty do 19 punktów, co skłoniło trenera Rannulę do wzięcia przerwy na żądanie. Po niej zza łuku trafił Dominic Brewton. Ostatecznie, mimo najlepszej kwarty w wykonaniu GTK, po 30 minutach Legia prowadziła 73:52.
Ostatnią część spotkania legioniści rozpoczęli od serii 8:0, z czego sześć punktów zdobył Maks Wilczek. Dobry fragment gry gospodarzy przerwał celną trójką Kaelin Jackson, a najwięcej problemów defensywie „Wojskowych” sprawiał Jaide Delaire, który zakończył mecz z dorobkiem 24 punktów. Grająca zespołowo Legia, przy ponad 20-punktowym prowadzeniu, szybko wprowadziła na parkiet rezerwowych. Ostatecznie szansę gry otrzymali wszyscy zawodnicy, a kilka minut dostał także Julian Dąbrowski, który zdążył zapisać się na liście strzelców. „Zieloni Kanonierzy” pewnie pokonali GTK Gliwice 93:66, odnosząc 19. zwycięstwo w sezonie.
27. KOLEJKA ORLEN BASKET LIGI: LEGIA WARSZAWA - TAURON GTK GLIWICE 93:66 (30:18; 25:13; 18:21; 20:14)
Legia: Dominic Brewton 16 pkt. 8 zb. 4 as., Jayvon Graves 14 pkt. 3 zb. 1 as., Maksymilian Wilczek 12 pkt. 3 zb. 1 as., Shane Hunter 10 pkt. 3 zb. 1 as. 3 bl., Carl Ponsar 9 pkt. 6 zb., Ojars Silins 8 pkt. 1 zb., Andrzej Pluta 7 pkt. 1 zb. 9 as., Matthias Tass 4 pkt. 4 zb 3 as. 4 str., Michał Kolenda 4 pkt. 2 zb. 1 as., Wojciech Tomaszewski 4 pkt. 3 zb., Julian Dąbrowski 3 pkt. 1 zb., Błażej Czapla 2 pkt. 1 zb.
GTK: Jaiden Delaire 24 pkt. 11 zb., Ivan Almeida 8 pkt. 6 zb. 4 as. 4 str., Wesley Gordon 8 pkt. 6 zb. 2 as., Michael Oguine 8 pkt. 3 zb. 4 as., Kaelin Jackson 8 pkt. 2 zb. 2 as., Kuba Piśla 6 pkt. 2 zb. 3 str., Kacper Gordon 2 pkt. 3 zb. 1 as., Maciej Bender 2 pkt. 1 zb., Kajetan Misztal 0 pkt. 3 zb., Michał Jodłowski 0 pkt. 1 zb., Piotr Łosiak 0 pkt.

Atletico Madryt przedłuża kontrakt z wszechstronnym obrońcą

Jan Bednarek i dramatyczny napad na rodzinę w Porto

Kacper Potulski i Mateusz Żukowski na celowniku reprezentacji Polski

Jakub Błaszczykowski chwali Jarosława Królewskiego

Wisła Kraków szykuje rozmowy z Mariuszem Jopem

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.