Rafael Lopes Artem Putiwcew
fot. Marcin Szymczyk

Legia chciała Putiwcewa

Redaktor Maciej Ziółkowski

Maciej Ziółkowski

Źródło: Stolica Sportu

11.09.2026 10:05

(akt. 11.09.2026 10:09)

Artem Putiwcew, obrońca Bruk-Betu Termaliki, powiedział w rozmowie ze Stolicą Sportu, że kiedyś mocno zainteresowana jego sprowadzeniem była Legia Warszawa. Transfer nie doszedł jednak do skutku, ponieważ klub z Niecieczy nie zamierzał go wówczas puścić.

Kiedy przychodził pan do Termaliki, pojawiały się propozycje z innych klubów?

— W pierwszym roku, kiedy tutaj przyszedłem, i przez kolejne dwa-trzy lata na pewno były jakieś propozycje z Ekstraklasy, z Polski. Kiedyś jednak wyglądało to trochę inaczej. Były jakieś oferty, ale zostałem tutaj i jestem już tyle lat.

Jakie kluby z Ekstraklasy pytały wtedy o pana i chciały pana pozyskać?

— Wtedy mocno interesowała się mną Legia. Pamiętam, że nie było chyba wówczas wielu lewonożnych stoperów. Był chyba tylko Michał Pazdan. Legia mocno do mnie wtedy dzwoniła i, z tego co pamiętam, kontaktowała się również z klubem. Bardzo chcieli, żebym do nich przeszedł. To był chyba mój pierwszy, drugi albo trzeci rok po przyjściu do Niecieczy.

Dlaczego nie udało się wtedy trafić do Legii?

— Po prostu klub mnie nie puścił. Miałem wtedy ważny kontrakt i ostatecznie nie udało się dogadać klubom. Zostałem więc w Termalice.

Całą rozmowę można przeczytać w serwisie StolicaSportu.pl.

Komentarze (27)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.