
Legia - Cracovia 1:0. Przełamanie Rajovicia
08.03.2026 19:45
(akt. 10.03.2026 15:06)


89. Otto Hindrich
91. Kamil Piątkowski
12. Radovan Pankov
11. Kacper Chodyna
67. Bartosz Kapustka
59'22. Juergen Elitim
80'23. Patryk Kun
- 59'
14. Antonio Colak
23'82. Kacper Urbański
59'
13. Sebastian Madejski
66. Oskar Wójcik
4. Gustav Henriksson
45'61. Brahim Traore
83'79. Dominik Piła
43. Mateusz Klich
6. Amir Al-Ammari
59'39. Mauro Perkovic
17. Martin Minchev
59'18. Kahveh Zahiroleslam
73'
Rezerwy
13. Arkadiusz Reca
- 59'
44. Damian Szymański
59'29. Mileta Rajović
23'77. Ermal Krasniqi
59'- 80'
56. Jan Leszczyński
99. Samuel Kovacik
27. Henrich Ravas
29. Jean Batoum
10. Maxime Dominguez
15. Kamil Glik
14. Ajdin Hasić
83'70. Dijon Kameri
73'20. Karol Knap
11. Pau Sans
59'5. Beno Selan
59'21. Bosko Sutalo
45'19. Mateusz Tabisz
Początek spotkania przypominał trochę piłkarskie szachy. Piłkarze obu drużyn unikali prostych błędów i dobrze przesuwali się w obronie, przez co niewiele działo się pod jedną i drugą bramką. W 6. minucie legionistom udało się jednak po raz pierwszy sprawdzić czujność Sebastiana Madejskiego. Nieźle zza pola karnego uderzył Wahan Biczachczjan, a golkiper Cracovii odbił piłkę do boku, co stworzyło szansę na dobitkę, do której popędził Antonio Colak, ale finalnie pierwszy był przy niej Madejski. Był to jednak wyjątek od reguły, gdyż po tej sytuacji znów wrócił temat szachów i bezpiecznej, zachowawczej gry z obu stron.
Mecz zdecydowanie nie obfitował w emocje. Na boisku działo się niewiele, sytuacji było jak na lekarstwo, ale jak się później okazało, moment dekoncentracji mógł słono kosztować, o czym przekonała się w 31. minucie Cracovia. “Pasy” łatwo straciły piłkę na własnej połowie, co stworzyło Legii okazję do kontry. Bartosz Kapustka przerzucił piłkę na prawą stronę do Biczachczjana, ten dośrodkował w pole karne, gdzie doszło do zamieszania, a najlepiej odnalazł się w nim Mileta Rajović, który wpakował piłkę do siatki. Tym samym przełamał trwającą od września niemoc strzelecką w meczach ligowych.
Po stracie gola goście rzucili wszystkie siły do ataku, ale zamiast stwarzać zagrożenie, zaczęli tworzyć je sobie sami. Legioniści mieli kilka okazji do kontry, kilka z nich zakończyli niezłym strzałem, jak choćby w przypadku Biczachczjana, który w 43. minucie sprawdził refleks Madejskiego, jednak tym razem golkiper nie dał się zaskoczyć. Do przerwy Legia wygrywała 1:0.
Po wznowieniu gry Cracovia kontynuowała ofensywę, jednak wciąż nie mogła znaleźć sposobu na złamanie dobrze dysponowanej tego dnia defensywy “Wojskowych”. Piłkarze Marka Papszuna grali nie ograniczali się jednak jedynie do obrony i co jakiś czas podejmowali próby ataków, choć rzadko kiedy kończyli je strzałem. Co prawda raz szczęścia spróbował Biczachczjan, ale uderzył niecelnie. Długimi fragmentami mecz wyglądał w ten sposób, że przyjezdni wymieniali wiele podań na połowie Legii i bezskutecznie próbowali przedrzeć się pod bramkę Otto Hindricha, natomiast warszawiacy od razu po odbiorze piłki starali się uspokoić grę, co z resztą dobrze im wychodziło.
Z czasem ofensywne zapędy legionistów były nieco śmielsze i zaczęły sprawiać coraz większe problemy krakowskiej drużynie. Brakowało niestety dokładności w kluczowych momentach akcji, przez co kończyło się raczej na strachu. Wraz z upływem czasu obraz gry nie uległ większej zmianie. Stołeczny zespół zupełnie zneutralizował ataki “Pasów” i umiejętnie zarządzał meczem. Legia zasłużenie wywalczyła skromne, ale bardzo istotne zwycięstwo z Cracovią.
24. KOLEJKA EKSTRAKLASY: LEGIA WARSZAWA - CRACOVIA 1:0
Rajović 31'
Żółte kartki: Augustyniak - Wójcik, Minczew, Klich
Legia Warszawa: Hindrich - Piątkowski, Augustyniak, Pankov - Chodyna, Elitim (80' Jędrzejczyk), Kapustka (58' Szymański), Kun - Biczachczjan (58' Krasniqi|) , K. Urbański (58' Adamski) - Colak (23' Rajović)
Cracovia: Madejski - Piła, Wójcik, Henriksson (46' Sutalo), Traoré (83' Hasić), Perković - Praszelik, Al-Ammari (59' Selan), Klich, Minczew (58' Sans) - Zahiroleslam (73' Kameri)
Newsy transferowe można znaleźć TU, tematy związane z Ekstraklasą są TUTAJ.
Multimedia

Tarik Muharemović na celowniku trzech angielskich klubów

Juventus coraz bliżej pożegnania z Milikiem?

Andrey Santos oficjalnie w Manchesterze United. Głośny transfer z...

Slaven Bilić wraca do roli selekcjonera. Chorwacja zaskakuje po mundialu

Atletico puści Alvareza do Arsenalu. Do Barcelony nie

















Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.