
Legia Ladies: pewne zwycięstwo i kolejne trzy punkty ze Ślęzą Wrocław
29.08.2026 19:29
(akt. 29.08.2026 20:55)
Jeszcze na godzinę przed meczem nad Warszawą i okolicami padał deszcz i pogoda bardziej już przypominała nadchodzącą jesień. Ale w momencie rozpoczęcia meczu nad Książenicami się przejaśniło i kibice mieli możliwość oglądać dzisiejsze widowisko przy pięknej, słonecznej i letniej pogodzie.
Już w pierwszej akcji po wznowieniu goście miały doskonałą okazję, ale Zofia Kwiatkowska udanie interweniowała i lecącą w długi róg piłkę zdołała wybić na róg. Potem był klasyczny „mecz walki”, gra w środku boiska, próby ataków z obu stron, ale obie strony raziły niedokładnością albo złymi wyborami i praktycznie nie było groźniejszych sytuacji podbramkowych.
Na prowadzenie w 24 minucie wyszła Ślęza, która wykorzystała fatalny błąd Kwiatkowskiej przy wyprowadzeniu piłki od bramki, a autorką gola, która zabrała naszej bramkarce piłkę w polu bramkowym była Magdalena Piosna. Dalsza część pierwszej połowy wyglądała nadal tak samo. Walka z obu stron, niedokładne podania, trochę fauli i brak sytuacji, które mogły przynieść zmianę wyniku. Aż do samej końcówki, która była dobra w wykonaniu Legii. W 39 minucie rzut rożny wykonywany przez Milenę Prochowską, dośrodkowanie na długi słupek gdzie niepilnowana Kinga Bużan strzałem głową zdobywa wyrównującą bramkę. A trzy minuty później indywidualna akcja Marty Kazaneckiej na prawym skrzydle, wbiegnięcie w pole karne i precyzyjny strzał przy prawym słupku bramki Blanki Raduj, który daje legionistkom prowadzenie. A jeszcze w doliczonym czasie gry bardzo dobrą sytuację miała Kornelia Grosicka, której strzał po składnej kontrze minął minimalnie bramkę Ślęzy.
Na drugą połowę Legia Ladies wyszła z bardziej ofensywnym nastawieniem i od pierwszych minut przycisnęły przyjezdne. Akcje były szybsze i co ważne kończyły się próbami strzałów na bramkę Raduj. W 57 minucie swojego drugiego gola zdobywa Kazanecka. Podanie z własnej połowy od Dominiki Grabowskiej na lewe skrzydło, a Kazanecka niepilnowana przebiega około 30 metrów w okolice pola karnego, zbiega do środka i mimo asysty trzech piłkarek Ślęzy znajduje pozycję do precyzyjnego strzału w długi róg.
Dwie minuty później Wrocławianki zdobywają kontaktową bramkę. Tym razem dobre podanie z własnej połowy do czekającej w okolicy połowy boiska Dominiki Koleničkovej. Bużan nie zdążyła przeciąć podania gości i słowacka napastniczka przebiega połowę boiska i w sytuacji sam na sam pokonuje Kwiatkowską.
Końcówka spotkania to już jednak przewaga Legii, potwierdzona kolejnymi bramkami. Dobre okazje miały dwukrotnie Alicja Materek i Zofia Dubiel. A czwartą bramkę zdobywa wprowadzona w drugiej połowie Maja Zielińska. Podobnie jak Trzeciak gol Kazaneckiej, indywidualna akcji Zielińskiej, slalom między obrończyniami Ślęzy i pewny strzał do siatki. A już w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu rozgrywającej bardzo dobre spotkanie Heleny Zarzyckiej, bramkę strzałem głową zdobywa wprowadzona chwilę wcześniej Amelia Przybylska ustalając wynik spotkania na 5:2. To była dla niej 110 zdobyta bramka w pierwszym zespole Legia Ladies.
Zwycięstwo Legii Ladies w pełni zasłużone. Mimo że pierwsza połowa była nienajlepsza i można było mieć sporo zastrzeżeń do gry legionistek, to po przerwie gra już mogła się podobać. Wprowadzone w drugiej połowie Zielińska i Materek rozruszały grę i miały spory udział w dzisiejszej wygranej.
Po dzisiejszym meczu Legia ma 9 punktów i będzie się utrzymywać w górnej połówce tabeli. Teraz nastąpi blisko miesięczna przerwa w rozgrywkach Ekstraligi z uwagi na rozgrywane w Polsce Mistrzostwa Świata U20. Piłkarki wrócą na ligowe boiska w weekend 26-27 września, a Legia Ladies zagrają wtedy na wyjeździe z GKS Katowice.
Legia Ladies – Ślęza Wrocław 5:2 (2:1)
Bramki: Bużan (39’), Kazanecka (42’, 57’), Zielińska (82’), Przybylska (90’+1) – Piosna (24’), Koleničková (59’)
Skład Legii: Kwiatkowska – Drożyńska, Sokołowska, Bużan, Zarzycka, Dubiel, Prochowska (71’ Zielińska), Grabowska (89’ Jankiewicz), Kazanecka (89’ Nurkiewicz), Grosicka (46’ Materek), Nestorowicz (84’ Przybylska)

Arsenal miał na celowniku 25 piłkarzy. BBC Sport ujawniło pełną listę...

Michael Olise zostaje w Bayernie. Klub nie zamierza sprzedawać gwiazdora

Benzema chce wrócić do Lyonu i grać za darmo. Przeszkodą kontrakt...

Urban zmienił zdanie w sprawie Simmsa. Napastnik Coventry może zagrać...

Jan Ziółkowski z poważną kontuzją


Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.