
Legia Ladies: pierwsze ekstraligowe punkty po zwycięstwie w Bielsku-Białej
09.08.2026 15:33
(akt. 10.08.2026 09:42)
Legia od początku przejęła inicjatywę i prowadziła grę na połowie Bielszczanek, co chwila atakując bramkę Hanny Buchty i już w 9 minucie legionistki wyszły na prowadzenie. Przejęcie piłki w środku pola przez Milenę Prochowską, która szybko podała piłkę na lewe skrzydło do Kornelii Grosickiej, a ta podała na środek do czekającej Natalii Nestorowicz, która trafiła do siatki na 1:0.
Niestety trzy minuty później było już 1:1. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Joannę Krzyżanowską piłkę pechowo do naszej siatki skierowała Grosicka.
Legionistki ponownie wyszły na prowadzenie w 19 minucie. Na bramkę Buchty strzelała Zofia Dubiel, bramkarka Rekordu odbiła piłkę na bok, gdzie była niepilnowana Alicja Materek, która bez problemów strzeliła na 2:1. Jeszcze przed przerwą Legia Ladies zdobyły trzecią bramkę. Tym razem Materek strzelała z okolicy 16 metrów, piłka odbita przez Buchtę, a najszybciej przy niej znalazła się Dominika Grabowska, którą strzałem z ostrego kąta w długi róg zdobywa swoją pierwszą bramkę dla Legii. Mimo kilku dogodnych sytuacji jeszcze przed przerwą wynik nie uległ już zmianie i po 45 minutach legionistki zasłużenie schodziły do szatni z dwubramkowym prowadzeniem. Aż 14 razy strzelały na bramkę Buchty, z czego 7 razy celnie. Jednocześnie pozwoliły oddać tylko jeden (celny) strzał na naszą bramkę.
Pierwsze minuty drugiej połowy dla Bielszczanek, które zagrały wyżej i bardziej zdecydowanie. Dzięki temu częściej przebywały w okolicach pola karnego i stwarzały zamieszanie pod bramką Legii. Idealną sytuację Rekordzistki miały w 56 minucie, ale Zofia Kwiatkowska obroniła mocny strzał z pola karnego, a dobitka była mocno niecelna. Kwiatkowska jeszcze kilkukrotnie musiała pokazać swój kunszt, bo gospodynie przez większą część po przerwie przeważały. Bielszczankom udało się pokonać naszą bramkarkę w 83 minucie, ale na szczęście dla nas napastniczka gospodyń była na spalonym. Końcówka spotkania już spokojniejsza i pewniejsza w wykonaniu Legia Ladies. Ponownie przejęcie inicjatywy, kilka dobrych akcji i czwarta bramka dla legionistek. Bardzo dobra akcja wprowadzonych po przerwie Mai Zielińskiej i Amelii Przybylskiej. Rajd Zielińskiej na prawym skrzydle i idealne podanie w pole karne gdzie stojąca na linii 5 metrów Przybylska pewnie ustala wynik meczu na 4:1, zdobywając swoją pierwszą ekstraligowa bramkę i 109 w Legii w całej karierze.
Zwycięstwo w pełni zasłużone. Legionistki zwłaszcza w pierwszej połowie przeważały, dzięki czemu zapewniły sobie zaliczkę. I mimo oddania inicjatywy gospodyniom w drugiej połowie kontrolowały przebieg spotkania, a na koniec jeszcze zaakcentowały swoją przewagę czwartą bramką inkasując swoje pierwsze trzy punkty w Ekstralidze.
W następnej kolejce Legia Ladies czeka prestiżowy pojedynek z Lechem UAM Poznań. Mecz odbędzie się 15 sierpnia o godzinie 15:00 w LTC.
Rekord Bielsko-Biała – Legia Ladies 1:4 (1:3)
Bramki: Grosicka (12’ sam.) – Nestorowicz (9’), Materek (19’), Grabowska (35’), Przybylska (91’)
Skład Legii: Kwiatkowska – Drożyńska, Sokołowska, Bużan, Zarzycka, Dubiel, Prochowska (55’ Kazanecka), Grabowska (84’ Nurkiewicz), Materek (72' Jankiewicz), Grosicka (55’ Zielińska), Nestorowicz (84’ Przybylska)

Harry Kane zostaje w Bayernie Monachium. Klub i piłkarz blisko porozumienia

Arsenal miał na celowniku 25 piłkarzy. BBC Sport ujawniło pełną listę...

Michael Olise zostaje w Bayernie. Klub nie zamierza sprzedawać gwiazdora

Benzema chce wrócić do Lyonu i grać za darmo. Przeszkodą kontrakt...

Urban zmienił zdanie w sprawie Simmsa. Napastnik Coventry może zagrać...

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.