fot. Jan Szurek

Legia lepsza od wicelidera

Redaktor Jakub Waliszewski

Jakub Waliszewski

Źródło: Legia.Net

17.04.2026 19:01

(akt. 21.04.2026 13:45)

Legia Warszawa wygrała u siebie 1:0 z Zagłębiem Lubin (wicelider) w 29. kolejce Ekstraklasy. Jedynego gola, w 29. minucie, strzelił Rafał Adamski. Dla Wojskowych to 10. mecz z rzędu bez porażki.
PKO Ekstraklasa 2025/2026 - Kolejka 29
Legia WarszawaLegia Warszawa
1 0

(1:0)

Zagłębie LubinZagłębie Lubin
17-04-2026 20:30 Warszawa
Koki Nagamine (Japonia) Canal+Sport
29'
58'
61'
62'
74'
80'
85'
85'
89'
90'
90'
Centrum meczowe
Legia WarszawaZagłębie Lubin
  • 1. Jasmin Burić

  • 4. Damian Michalski

  • 16. Josip Corluka

    62'
  • 17. Levente Szabo

    74'
  • 18. Adam Radwański

    61'
  • 25. Michał Nalepa

  • 26. Jakub Kolan

    74'
  • 31. Igor Orlikowski

  • 35. Luka Lucić

  • 39. Filip Kocaba

    62'
  • 44. Marcel Reguła

Rezerwy

  • 12. Rafał Gikiewicz

  • 5. Aleks Ławniczak

  • 7. Sebastian Kowalczyk

  • 8. Damian Dąbrowski

    62'
  • 9. Michalis Kosidis

    74'
  • 11. Arkadiusz Woźniak

  • 13. Mateusz Grzybek

    62'
  • 19. Jakub Sypek

    61'
  • 20. Mateusz Dziewiatowski

    74'
  • 84. Jakub Ligocki

Na początku meczu to goście podeszli wyżej i bardziej zdecydowanie, dzięki czemu wywalczyli kilka rzutów rożnych. Legioniści zachowali czujność, skutecznie bronili się przy stałych fragmentach gry i nie dopuścili do żadnej groźnej sytuacji. W 5. minucie już niestety tak dobrze nie było. Adam Radwański miał za dużo wolnego miejsca w “szesnastce” i oddał mocny strzał z 16. metra, który mimo rykoszetu, zdołał odbić Otto Hindrich. Do dobitki od razu popędził Marcel Reguła, ale na szczęście Radovan Pankov był dokładnie tam, gdzie być powinien i wybić piłkę na wślizgu w taki sposób, że ta odbiła się od zawodnika Zagłębia i tym samym Legia rozpoczęła od bramki.

Rzadko jesteśmy świadkami meczów, w których “Wojskowi” dłuższymi fragmentami są w fazie defensywnej i na dodatek niewiele kreują w ataku, ale tak wyglądał pierwszy kwadrans meczu z Zagłębiem. Warszawiacy ograniczali swoje próby ofensywne do dalekich zagrań na napastników lub skrzydłowych, po czym tracili posiadanie na rzecz jednego z piłkarzy gości. W 17. minucie udało im się jednak na chwilę uspokoić grę i pograć chwilę w ataku pozycyjnym, a to w końcu zaowocowało niezłą wrzutką Pawła Wszołka i uderzeniem głową Milety Rajovicia, które na rzut rożny sparował Jasmin Burić. Kilka minut później Duńczyk miał kolejną okazję, ale tym razem w ostatniej chwili zablokował go Michał Nalepa.

Legia nie tworzyła wielu sytuacji i nie grała porywająco, ale jak mówi piłkarskie powiedzenie “liczy się to, co w sieci”, a od 29. minuty to piłkarze Marka Papszuna wygrywali 1:0. Juergen Elitim dośrodkował z rzutu rożnego na bliższy słupek, gdzie Kamil Piątkowski świetnie urwał się spod krycia Luce Luciciowi i przedłużył głową tor lotu piłki, a całą akcję skutecznie zamknął Rafał Adamski. Po pierwszych 45 minutach było 1:0 dla Legii.

Po wznowieniu gry legioniści od razu ruszyli do ataku, ale “Miedziowi” poradzili sobie z ich naporem i nie dopuścili do żadnej groźnej sytuacji. Wraz z upływem czasu mecz nabierał tempa. Przewaga stołecznej drużyny zaczęła się coraz bardziej zarysowywać i co ważniejsze kontrolowali przebieg gry. W 66. minucie niewiele zabrakło, aby spuentować dobrą grę fenomenalnym golem. Damian Szymański znalazł sobie miejsce przed polem karnym i znakomicie uderzył z 20. metra, ale piłka odbiła się jedynie od poprzeczki. Szkoda, bo z pewnością byłaby to ozdoba spotkania i na pewno mocny kandydat na gola kolejki.

W końcówce meczu piłkarskie emocje nieco opadły i na boisku nie działo się zbyt wiele. “Wojskowi” co jakiś czas podejmowali próby ataków, ale nie znajdowali sposobu, by po raz drugi zaskoczyć defensywę gości. Raz zawrzało też między zawodnikami obu zespołów. Po mocnym odepchnięciu Szymańskiego przez Buricia doszło do przepychanek między zawodnikami jednych i drugich, a ostatecznie skończyło się na żółtych kartkach zarówno dla Bośniaka, jak i defensywnego pomocnika warszawskiej drużyny.

Legia nie powieliła błędów z meczu z Górnikiem Zabrze. Legioniści zachowali koncentrację do ostatniego gwizdka i nie wypuścili już zwycięstwa z rąk. Stołeczny zespół wygrał przy Łazienkowskiej z Zagłębiem Lubin 1:0.

29. KOLEJKA EKSTRAKLASY: LEGIA WARSZAWA – ZAGŁĘBIE LUBIN 1:0 (1:0)
Adamski (29. min)

ŻÓŁTE KARTKI: Szymański – Kocaba, Burić, Dziewiatowski

LEGIA: Hindrich – Piątkowski, Augustyniak, Pankov – Wszołek, Elitim, Szymański (90' Kapustka), Kun (89' Reca) – K. Urbański (80' Krasniqi), Rajović, Adamski

ZAGŁĘBIE: Burić – Orlikowski, Nalepa, Michalski, Lucić – Corluka (62' Grzybek), Kocaba (62' Dąbrowski), Kolan (74' Dziewiatowski), Radwański (61' Sypek) – Reguła, Szabo (74' Kosidis)

Newsy transferowe można znaleźć TU, tematy związane z Ekstraklasą są TUTAJ.

Komentarze (1203)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.