Ryoya Morishita
fot. Marcin Szymczyk

Legia Warszawa – AEK Larnaka: Do końca!

Redaktor Maciej Ziółkowski

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

14.08.2025 08:00

(akt. 14.08.2025 08:38)

Legia przegrała na Cyprze aż 1:4 w pierwszym spotkaniu 3. rundy el. Ligi Europy, ale teraz postara się odwrócić losy dwumeczu. Będzie to bardzo trudne, ale nie jest niemożliwe. Warszawiacy zmierzą się u siebie z AEK Larnaka już w czwartek, 14 sierpnia, o godz. 21:00. Transmisja w TVP 2 i TVPSPORT.PL. Zapraszamy do śledzenia naszej relacji tekstowej na żywo.

Bolesna przegrana Legii sprzed tygodnia zaskoczyła wielu, choćby z tego względu, że nastąpiła w dość niespodziewanym momencie. O ile pierwsza połowa, zakończona wynikiem 1:1 na Cyprze, dawała nadzieje na niezły wynik, to w drugiej doszło do katastrofy. Ostatecznie Wojskowi ulegli aż 1:4 AEK Larnaka w pierwszym spotkaniu 3. rundy el. Ligi Europy. Stołeczna drużyna zawiodła, po przerwie wykazała się naiwnością, a warunki atmosferyczne tylko pogorszyły sprawę. Warszawiacy są w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem.

Kopem motywacyjnym powinno się okazać niedzielne zwycięstwo domowe w 4. kolejce Ekstraklasy, nad GKS-em Katowice (3:1) – zwłaszcza, jeśli chodzi o okoliczności. Jeszcze do 5. min czasu doliczonego do drugiej połowy było 1:1 (gol Pawła Wszołka, bramka Bartosza Nowaka), ale Wojskowi wygrali rzutem na taśmę za sprawą Artura Jędrzejczyka i Ryoyi Morishity, który ustalił rezultat.

Ostatnio Legia zagrała do końca, a 14 sierpnia musi to powtórzyć, by dać sobie szanse na pozostanie w grze o fazę ligową Ligi Europy. Stołeczny zespół wie, że w czwartek czeka go bardzo trudne zadanie, ale zawodnicy i sztab uważają, że nie jest ono niemożliwe do zrealizowania. – To nie jest łatwa sytuacja, jeśli spojrzymy na kontekst – przede wszystkim, ze względu na wynik pierwszego meczu, na Cyprze. Po drugie, rywal znowu miał więcej czasu na przygotowania. Między dwumeczem, zagraliśmy w Ekstraklasie i nie było prosto. Mamy też kilku kontuzjowanych zawodników, ale trzeba sobie z tym poradzić. Jestem tu, by znaleźć rozwiązania – mówił na środowej konferencji prasowej szkoleniowiec Legii, Edward Iordanescu.

W ostatnich zajęciach przed rewanżem z AEK uczestniczył m.in. Juergen Elitim, który wraca do formy po urazie. Jeśli organizm dobrze zareaguje na obciążenia treningowe, to Kolumbijczyk powinien być do dyspozycji trenera Iordanescu. Rumun z pewnością nie będzie mógł za to liczyć na Claude Goncalvesa, który doznał kontuzji więzozrostu w stawie skokowym w trakcie spotkania ligowego z GKS-em Katowice i czeka go od 6 do 8 tygodni przerwy. Nie zagra także inny środkowy pomocnik, czyli Bartosz Kapustka, który obejrzał czerwoną kartkę w Larnace. Zabraknie też zapewne Kacpra Chodyny (problemy z palcem).

Razem ze sztabem i zawodnikami, musimy pokazać najlepszą wersję siebie. Każda drużyna na świecie ponosi porażki, lecz przed nami jeszcze rewanż. Trzeba odrobić trzy bramki. Brakuje nam piłkarzy, ale kibice będą z nami. Musimy pozostać pozytywni i pewni siebie – powiedział Iordanescu.

Jak może wyglądać podstawowy skład Wojskowych na 10. mecz w sezonie 2025/26? W bramce stanie Kacper Tobiasz. Czteroosobowy blok defensywny stworzą Paweł WszołekJan Ziółkowski, Steve Kapuadi i Ruben Vinagre. Środek pola zajmą Ryoya Morishita, Rafał Augustyniak i Elitim. Na skrzydłach znajdą się Wahan Biczachczjan i Migouel Alfarela, a w ataku Jean-Pierre Nsame.

AEK rozpocznie ligę cypryjską w przyszły weekend i znowu miał cały tydzień na przygotowania do meczu z Legią. – Skupiamy się na tym, by wykonać naszą pracę najlepiej, jak potrafimy. Jesteśmy w połowie dwumeczu. Wiemy, że w czwartek gospodarze będą wspierani przez swoich kibiców, więc z pewnością będzie naprawdę trudno – mówił przed wyjazdowym rewanżem z Wojskowymi, w 3. rundzie el. Ligi Europy, trener zespołu z Larnaki, Imanol Idiakez.

Rewanż 3. rundy el. Ligi Europy, który poprowadzi Andris Treimanis (Łotwa), odbędzie się w czwartek, 14 sierpnia (godz. 21:00), w Warszawie. Transmisja w TVP 2 oraz TVPSPORT.PL. Redakcja Legia.Net przeprowadzi relację tekstową na żywo. Po zakończeniu spotkania zapraszamy do zapoznania się z naszymi materiałami.

Mieliśmy trzech bardzo dobrych przeciwników w Europie, to niesamowite drużyny. Partizan Belgrad to zespół o wysokiej jakości – tak, jak NK Celje i teraz Legia, która jest wielkim klubem. My też mamy jakość, ufamy sobie. Bardzo ważne jest to, by od 1. minuty być naprawdę skoncentrowanym na każdym detalu, bo wiemy, że gospodarze będą mieli kibiców, którzy będą ich motywować. W czwartek oczekujemy od warszawiaków wszystkiego, co najlepsze, więc my także musimy dać z siebie wszystko – opowiadał trener AEK.

Jeśli Legia pokona AEK, to w 4. rundzie kwalifikacji do LE zmierzy się ze zwycięzcą pary BK Hacken (Szwecja) – SK Brann (Norwegia) i wówczas będzie już pewna co najmniej fazy ligowej Ligi Konferencji. Odpadnięcie z Cypryjczykami sprawi, że Wojskowi zagrają w 4. fazie el. LK z lepszym z dwumeczu Partizan Belgrad (Serbia) – Hibernian FC (Szkocja).

PRZYPUSZCZALNE SKŁADY:

LEGIA: Tobiasz – Wszołek, Ziółkowski, Kapuadi, Vinagre – Morishita, Augustyniak, Elitim – Biczachczjan, Nsame, Alfarela

AEK: Alomerović – Godswill, Miramon, Garcia, Gnali – Pons, Milicević, Ledes – Ivanović, Angielski, Chacon

Newsy o europejskich pucharach można znaleźć TU.

Co wiesz o Milecie Rajoviciu?

Korona Kielce - Legia Warszawa 0:2 Mileta Rajović
1/8 Mileta Rajović ma podwójne obywatelstwo – duńskie i…

Komentarze (196)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.