Górnik Zabrze - Legia Warszawa 3:1
fot. Marcin Szymczyk

Legia Warszawa - Górnik Zabrze: Pierwszy z siedmiu finałów

Redaktor Łukasz Urbański

Łukasz Urbański

Źródło: Legia.Net

11.04.2026 08:01

(akt. 11.04.2026 11:20)

Kolejnym ligowym rywalem Legii będzie Górnik Zabrze, który przyjedzie do Warszawy na mecz w ramach 28 kolejki PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę 11 kwietnia o 20:15. Sędzią spotkania będzie Damian Kos. Transmisja na CANAL+ Sport 3, CANAL+ 4K Ultra i Ekstraklasa TV. Zapraszamy także do relacji na naszej stronie.

Po przekonującym triumfie 2:0 w Szczecinie w meczu z Pogonią, Legia zmierzy się z Górnikiem Zabrze. “Wojskowym” udało się przerwać serię bez wygranej na wyjeździe, która trwała od lipca 2025 roku. Wygrana cieszy tym bardziej, że udało się to na bardzo trudnym dla wszystkich zespołów terenie, szczególnie nieprzyjaznym dla legionistów. Wyjątkiem była wygrana 4:3 w 2023 roku, szukając innego zwycięstwa trzeba się cofnąć aż do 2017 roku. Dzięki dubletowi Milety Rajovicia, warszawiacy wywieźli bardzo cenne trzy punkty. Jak przyznał trener Marek Papszun na pomeczowej konferencji, przed Legią zostało siedem finałów do rozegrania. Legioniści ponownie kończą kolejkę nad strefą spadkową, ale za sprawą wygranej Arki Gdynia z Zagłębiem Lubin dzień później, znów mają tyle samo punktów co ostatni zespół ze strefy spadkowej.

Następny rywal drużyny ze stolicy, to bardzo dobrze znany historycznie Legii, Górnik Zabrze. Pierwszy mecz pomiędzy Legią a Górnikiem został rozegrany w 1952. Było to w ramach Pucharu Polski. Natomiast premierowe spotkanie ligowe odbyło się w roku 1956. Sobotni mecz będzie 163 starciem tych ekip. Są to najbardziej utytułowane zespoły pod względem liczby zdobytych mistrzostw Polski.

Zabrzanie w ostatnim meczu ligowym pewnie pokonali Cracovię 3:0 po golach Yvana Ikia Dimiego, Jarosława Kubickiego oraz Michała Rakoczego. Oba zespoły kontynuują swoją ligową serię meczów bez porażki. Górnik 4, a Legia 8. Drużyna z Zabrza jest zaledwie 3 punkty za liderującym Lechem Poznań. “Górnicy” w środę rozegrali mecz w półfinale Pucharu Polski z Zawiszą Bydgoszcz, który wygrali 1:0 po golu Dimiego. W maju staną przed szansą na wygranie tych rozgrywek po raz pierwszy od 1972 roku. Poprzedni występ “Trójkolorowych” w finale miał miejsce w 2001 roku. Wówczas przegrali w dwumeczu 3:4. 

Ostatni raz kiedy górą przy Ł3 był Górnik to wrzesień 2020 i wygrana 3:1. Od tamtego momentu Legia wygrała 2 razy i dwukrotnie był remis. W pierwszym pojedynku tym sezonie, to Górnik wygrał na stadionie przy Roosevelta. Dla zabrzan dublet ustrzelił Ousmane Sow, do siatki trafił też Maksym Chłań. Dla ,,Wojskowych” strzelił w końcówce spotkania Wahan Biczahczjan

- Przed nami kolejne bardzo ważne mecze, które traktujemy jak finały. Najbliższe dwa spotkania będą kluczowe i mogą pokazać, w którym kierunku pójdziemy – czy będziemy mogli realnie myśleć o miejscach wyżej w tabeli, czy raczej skoncentrujemy się na walce o utrzymanie. Klasyfikacja jest bardzo spłaszczona. Jeśli byśmy złapali dobrą serię, to możemy myśleć o pucharach. Wszystko zależy od naszych wyników i podejścia - mówił przed meczem trener Marek Papszun. 

Do grona nieobecnych legionistów z powodu kontuzji, czyli Bartosza Kapustki, Rubena Vinagre’a i Antonio Colaka dołączył Wahan Biczahczjan. Doznał urazu w meczu z Pogonią i przedwcześnie zszedł z boiska. Na konferencji prasowej trener Papszun powiedział, że prawdopodobnie Wahan opuści resztę sezonu. Jest to o tyle ważne, że regularnie startował w wyjściowej jedenastce. To oznacza zagwozdkę dla trenera, kogo dać na jego miejsce. Aspirują do tego Kacper Urbański, Wojciech Urbański, Ermal Krasniqi oraz Jakub Żewłakow

W Górniku nie ma kontuzjowanych graczy. Jedynym, ale jakże istotnym nieobecnym będzie Lukas Podolski. W meczu z Rakowem Częstochowa został ukarany czerwoną kartkę skutkującą dłuższym zawieszenie, po nieodpowiedzialnym zachowaniu wobec Michaela Ameyaw.

Sobotni mecz zostanie rozegrany w cieniu tego co wydarzyło się w piątek - zmarł były piłkarzy i trener Legii, Jacek Magiera. Spotkanie poprzedzi minuta ciszy, a kibice będą ubrani na czarno. 

Przypuszczalne składy: 

Legia: Hindrich - Piątkowski, Augustyniak, Pankov - Wszołek, Elitim, Szymański, Kun - K. Urbański, Adamski, Rajović

Górnik: Łubik - Olkowski, Janicki, Josema, Janza - Hellebrand, Sadilek, Kubicki - Chłań, Dimi, Liseth

Komentarze (12)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.